REKLAMA

Przedsiębiorca Hans G. o Polakach: Gdyby nie Niemcy, to Polacy mieszkaliby w jaskiniach

2021-03-02 15:24
publikacja
2021-03-02 15:24
fot. Krzysztof Wojciewski / FORUM

"Nienawidzę czarnuchów, ale Polacy są jeszcze gorsi, gdyby nie Niemcy, to Polacy mieszkaliby w jaskiniach" - takie wypowiedzi niemieckiego przedsiębiorcy Hansa G. relacjonowała w prokuraturze podczas śledztwa świadek i pokrzywdzona Natalia Nitek-Płażyńska.

Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku odbyła we wtorek kolejna rozprawa przeciwko Hansowi G. Cudzoziemiec jest oskarżony o kierowanie gróźb karalnych wobec pracowników swojej firmy.

Według prokuratury, do czynów tych dochodziło w okresie od maja 2014 r. do stycznia 2016 r. w Dębogórzu (Pomorskie) w siedzibie firmy Pos System, której współwłaścicielem jest Hans G.

Mężczyznę oskarżono o popełnienie trzech przestępstw - używanie gróźb karalnych wobec dwóch byłych już pracownic swojej firmy. Biznesmenowi zarzucono ponadto, że wobec jednej z pokrzywdzonych osób - Natalii Nitek-Płażyńskiej (prywatnie żona posła Prawa i Sprawiedliwości Kacpra Płażyńskiego - PAP) kierował groźby ze względu na jej przynależność polityczną.

Podczas wtorkowej rozprawy sąd odczytywał protokoły zeznań Nitek-Płażyńskiej złożone w prokuraturze. Podczas tych przesłuchań cytowała ona opowieści Hansa G. o "plemionach germańskich, że oni byli zawsze panami, a Słowianie to byli slaves (niewolnicy - PAP)".

"Mówił mi, że +z Polakami to jak z psami, trzeba ich sobie wyszkolić+. +Polacy muszą się bać, bo wtedy lepiej pracują+. Dodawał, że +kiedyś było łatwiej, bo można było stać za Polakiem z bronią i jak się nie nadawał+ - to wtedy wykonywał ruch ręką udający strzelanie" - relacjonowała podczas śledztwa żona polityka PiS.

Cytowała wypowiedzi obcokrajowca, że jest "fanem Hitlera".

"+Nienawidzę czarnuchów, ale Polacy są jeszcze gorsi+ – mówił to głosząc swój wykład lub jak coś na produkcji nie poszło. +Gdyby nie Niemcy, to Polacy mieszkaliby w jaskiniach i biegaliby w gaciach lub na golasa+. +Nie mielibyście dróg, gdyby nie Niemcy, nie byłoby większości miast, gdyby nie Niemcy+" - zeznała w prokuraturze Nitek-Płażyńska.

W zeznaniach w 2016 r. przytaczała opowieść Hansa G., że jego brat jest asystentem ważnego polityka w Niemczech, a ojciec jest chirurgiem.

"Hans miał kompleks wobec swojej rodziny, bo dla niego prowadzenie firmy w Polsce to jest coś gorszej kategorii. Opowiadał, że w Niemczech też prowadził biznes, ale tam mu nie wyszło, a w Polsce jest lepiej, bo tu są +tani niewolnicy+. Kiedy chciał nas obrażać, to mówił często po niemiecku, bo większość pracowników nie znała tego języka. Mówił, że od 17 lat jest już w Polsce i w czasach komunizmu też już przyjeżdżał do Polski. Hans mówi po polsku i dobrze rozumie polski, ale jest mu wygodniej udawać, że nie rozumie w niektórych sytuacjach" - mówiła śledczym Nitek-Płażyńska.

W marcu 2016 r. Telewizja Republika wyemitowała program, w którym kobieta zaprezentowała zarejestrowane z ukrycia nagrania, ilustrujące znieważanie jej na tle m.in. narodowościowym przez pracodawcę Hansa G. Przedsiębiorca mówi m.in. "nienawidzę Polaków; nie to, że ich nie lubię, nienawidzę ich. Oni wszyscy są cwelami i idiotami. Lepiej jest w Afryce. Jesteście gównem". "Tak, jestem! Jestem hitlerowcem! To wina tego kraju (Polski - PAP), że taki jestem" – słychać na nagraniu.

Nitek-Płażyńska była menadżerką w firmie Hansa G. od czerwca 2015 r. do stycznia 2016 r.

Nie jest to pierwsza sprawa sądowa obywatela Niemiec.

W lutym 2019 r. w procesie cywilnym Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał Hansa G. za winnego mowy nienawiści wobec Polaków. Nakazał mu przeprosiny Nitek-Płażyńskiej i wpłatę 50 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz Muzeum Piaśnickiego w Wejherowie. Biznesmen złożył apelację argumentując, że to powódka naruszyła jego dobra osobiste upubliczniając treść potajemnie nagranych i - jego zdaniem - prywatnych rozmów.

W marcu ub.r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku zmienił ten wyrok nakazując Hansowi G. pisemnie przeprosić Nitek-Płażyńską za naruszenie jej dóbr osobistych, w tym jej godności i świadomości narodowej oraz wpłacić 10 tys. zł na rzecz Muzeum Piaśnickiego. Z kolei Nitek-Płażyńskiej nakazał przeprosić Hansa G. za nagrywanie go bez jego wiedzy i upublicznienie tych nagrań. Sąd nakazał też Nitek-Płażyńskiej wpłatę 10 tys. zł na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy i uiszczenie kosztów zastępstwa procesowego w wysokości ok. 6 tys. zł.

Pełnomocnicy Nitek-Płażyńskiej oraz Reduta Dobrego Imienia złożyli kasację od tego wyroku do Sądu Najwyższego, która zostanie rozpoznana.

Przeciwko niemieckiemu przedsiębiorcy toczyła się także sprawa karna przed Sądem Rejonowym w Wejherowie. Proces ten zakończył się prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Gdańsku, który uniewinnił Hansa G. od zarzutu grożenia Nitek-Płażyńskiej, ale uznał go winnym znieważenia pięciu pracownic jego firmy. W ramach kary za ten czyn przedsiębiorca ma zapłacić nawiązkę na rzecz jednej z nich - Nitek-Płażyńskiej – oraz zapłacić 20 tys. zł za wykonanie ekspertyzy fonoskopijnej nagrań, na których utrwalono jego wypowiedzi. Od tego wyroku do SN również wpłynęła kasacja, którą skierowała gdańska prokuratura. (PAP)

autor: Robert Pietrzak

rop/ lena/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
lelo1949
Za spalenie Warszawy zwrot kasy należy się 1 bilion euro
glowny_analityk_bankier_pl
Chciałbym mieszkać w jaskini, panie hans.
niederfurzdorf
Oj szkoda. No, Schade, że nie mogę z tym panem osobiście porozmawiać po niemiecku. Wyjaśniłbym mu wyższość jego narodu, który zarzuca chętnie innym np. kradzież , sam mając w historii okradanie wielu narodów nie tylko z surowców, mienia materialnego ale też , o zgrozo DZIEŁ SZTUKI. Są rzeczywiście złodzieje w Oj szkoda. No, Schade, że nie mogę z tym panem osobiście porozmawiać po niemiecku. Wyjaśniłbym mu wyższość jego narodu, który zarzuca chętnie innym np. kradzież , sam mając w historii okradanie wielu narodów nie tylko z surowców, mienia materialnego ale też , o zgrozo DZIEŁ SZTUKI. Są rzeczywiście złodzieje w każdym narodzie, w polskim też. Tylko, że u nas kradnie zwykła bandyterką a u Niemców ELITA , ludzie dobrze wykształceni, dobrze urodzeni, często o pochodzeniu arystokratycznym kradli, łupili na potęgę. To kto panie Hans, bardziej powinien się wstydzić? A propos wyższości kultury technicznej panie Hans, to wie Pan dlaczego napadliście na Czechy? Bo mieli potrzebny wam w wojnie dużo wyżej rozwinięty przemysł motoryzacyjny. I jeszcze mnóstwo takich przykładów.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
aryjczyk
Zakompleksiony ten niemiec - strasznie. Chrzani o tym że my mamy miasta dzięki nim, a tym czasem to praktycznie wszystkie miasta do Łaby mają Slowiańskie korzenie
jacekdr64
Mówi się wtedy Niemcowi: "Ja, ja...". Będzie wiedział, o co chodzi.
prs
W 2030tym bedzie pracowal dla Polakow, z czapka w reku, wzrokiem wbitym w ziemie, polozonymi po sobie uszami prosil o pozwolenie wjazdu do Polski.

Podczas kontroli, gdy go germanskie polizai-e zatrzymaja na autostradzie, beda sie z niego nabijac mowiac:
Patrz Ahmed, jakie smieszne nazwisko - Müller..
kozey
Wszystkie obowiązujące w Polsce normy budowlane są albo kopią niemieckich, albo francuskich i nic nie wskazuje na to, żeby nowe normy zostały wymyślone przez Polaków. Więc pan Hans nie do końca mijał się z prawdą.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki