REKLAMA

Protesty związkowców we wrześniu nieuniknione

2013-08-10 06:48
publikacja
2013-08-10 06:48

Związkowcy grożą rządowi wrześniową manifestacją w stolicy, a nawet ogólnopolskim strajkiem generalnym. W Warszawie związkowcy ustalali szczegóły akcji protestacyjnych mających przetoczyć się przez Polskę od 11. do 14 września.

Rzecznik prasowy NSZZ "Solidarność" Marek Lewandowski zapowiada, że protesty przez 4. wrześniowe dni będą nabierały siły. Na początku związkowcy będą organizowali m.in. pikiety i debaty uliczne, które mają zwrócić uwagę na ich postulaty. Kulminacją będzie 14 września, kiedy odbędzie się wielka antyrządowa manifestacja. - Zapraszamy na nią wszystkich, którzy chcą odwołania rządu Donalda Tuska - dodaje Lewandowski.

Związkowcy mówią, że tego dnia przez Warszawę przejdzie swoisty "marsz gwiaździsty". Demonstranci ruszą z trzech punktów do centrum miasta. Spotkają się na Rondzie de Gaulle'a. - "Bedzie tyle osób, że nie ma takiego miejsca w Warszawie, byśmy mogli razem iść" - zapewnia w rozmowie z IAR szef "S" Piotr Duda. Dodaje, że jeżeli akcja nie wpłynie na politykę rządu związkowcy planują dalsze protesty. Zapowiada, że możliwy jest nawet strajk generalny.

W organizację wrześniowych protestów włączają się obok "Solidarności" OPZZ oraz Forum Związków Zawodowych. Związkowcy w ten sposób chcą wyrazić sprzeciw wobec rządowym rozwiązaniom kwestii zatrudnienia, wydłużenia wieku emerytalnego. Protest ma odbywać się pod hasłem "Dość lekceważenia społeczeństwa".

Więcej przywilejów socjalnych to wyższe bezrobocie. Tak przekonują pracodawcy, którzy są zawiedzeni brakiem dialogu ze związkami zawodowymi.

Ekspert Lewiatana, Jeremi Mordasewicz uważa, że postawa związków zawodowych zmniejsza szanse na porozumienie. Rozmówca IAR przekonuje, że konsekwencją planowanych wrześniowych manifestacji jest podkręcenie atmosfery, co może utrudnić ewentualne negocjacje. Jeremi Mordasewicz wyjaśnia, że dialog wymaga wygaszenia emocji i merytorycznych rozmów.

Zdaniem eksperta Lewiatana, związkowcy w czasie rozmów w Komisji Trójstronnej odrzucali propozycje pracodawców i strony rządowej. Żądania, takie jak likwidacja tak zwanych umów śmieciowych czy zwiększenie płacy minimalnej, w przekonaniu Jeremiego Mordasewicza, spowodują wzrost kosztów pracy i zwiększenie bezrobocia.

IAR/gaj

Źródło:IAR
Tematy
Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~Bezrobotny Polak
Ci pseudo pracodawcy powinni dostac kopa w tylek jak im sie cos nie podoba.
Zwiąskowcy mają RACJE !! Dosyć wyzysku POLAKA!! Dosyć lekceważenia spoleczeństwa Polskiego !! Na umowy śmieciowe niech sobie sami Ci pseudo pracodawcy pracują !!

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki