REKLAMA
ZAGŁOSUJ

Prokuratura przedłuży biegłym termin wydania opinii ws. prezydenckiej limuzyny

2016-03-21 15:54
publikacja
2016-03-21 15:54
Prokuratura przedłuży biegłym termin wydania opinii ws. prezydenckiej limuzyny
Prokuratura przedłuży biegłym termin wydania opinii ws. prezydenckiej limuzyny
fot. Adam Chelstowski / / FORUM

Prokuratura Okręgowa w Opolu, która prowadzi śledztwo w sprawie zdarzenia na autostradzie A4 z udziałem prezydenckiej limuzyny, do 25 marca przedłuży biegłym termin do wydania opinii z zakresu badania wypadków drogowych oraz mechanoskopii.

Poinformowała o tym w poniedziałek prokurator Lidia Sieradzka z Prokuratury Okręgowej w Opolu. Pierwotnie zakreślony termin upłynął właśnie w poniedziałek.

Sieradzka wyjaśniła, że termin sporządzenia opinii zostanie wydłużony do 25 marca w związku z przesłaniem biegłym kolejnych materiałów ze śledztwa. W skład tych materiałów wchodzą przesłuchania nowych świadków oraz dowody z dokumentów - podała i zaznaczyła, że w związku z tym należy spodziewać się, że prokuratura otrzyma obydwie opinie nie wcześniej niż po 28 marca.

Sieradzka przekazała również, że z informacji biegłych wynika, iż w sprawie została sporządzona także opinia z zakresu chemii. Na dostarczenie opinii prokuratura obecnie oczekuje - dodała i wyjaśniła, że ewentualne informacje co do tej opinii będą udzielane nie wcześniej niż we wtorek po południu.

4 marca w samochodzie, którym podróżował prezydent Andrzej Duda, doszło do uszkodzenia opony tylnego koła, w wyniku czego auto wpadło w poślizg i zsunęło się do rowu. Nikomu nic się nie stało. Przyczyny zdarzenia badał zespół powołany przez szefa BOR - ujawniło, że zwolniono dyrektora zarządu Biura, który odpowiadał za transport VIP-ów. Nadal trwa postępowanie policji.

Dzień po incydencie, po przeprowadzeniu szeregu czynności, m.in. po oględzinach autostrady w miejscu zdarzenia czy przesłuchaniach pierwszych świadków, opolska prokuratura okręgowa wszczęła śledztwo dot. nieumyślnego sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Przestępstwo to jest zagrożone karą do 3 lat więzienia.

Prezydencką limuzynę 6 marca przewieziono do Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Głównej Policji. Sieradzka informowała wówczas, że prokuratorzy powołali biegłych z CLK KGP, którym zadali dość dużo pytań. Biegli mają wydać opinię co do stanu samochodu przed zdarzeniem oraz opinie mające na celu rekonstrukcję zdarzenia.

Sieradzka wyjaśniała, że będą mieli za zadanie np. odpowiedzieć na pytanie, czy zniszczenie koła prezydenckiego samochodu mogły spowodować umyślnie osoby trzecie. Mają także odtworzyć, jak doszło do zdarzenia - na podstawie stanu samochodu, zeznań czy np. zabezpieczonych nagrań zdarzenia.

Ustalane będzie też, czy samochód którym podróżował prezydent Duda, był sprawny technicznie; jaka była przyczyna uszkodzenia opony tylnego prawego koła; czy były użytkowane właściwe do tego pojazdu opony. Badana ma być też dokumentacja zakupu i eksploatacji opon i książka serwisowa pojazdu. Zwrócono się też do BOR o przesłanie innych dokumentów związanych z serwisowaniem i użytkowaniem tego samochodu.

W połowie marca szef BOR płk Andrzej Pawlikowski zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu narażenia Prezydenta RP na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia w związku z zaniedbaniami ze strony b. kierownictwa Biura. Ze źródeł zbliżonych do sprawy wynika, że zawiadomienie BOR dotyczy także dwóch funkcjonariuszy Biura, którzy mieli dopuścić się zaniedbań (w tym zdymisjonowanego dyrektora, który odpowiada za transport VIP-ów.).

Kilka dni wcześniej wiceszef BOR płk Jacek Lipski przedstawił wewnętrzne ustalenia ws. incydentu z limuzyną prezydenta. Według niego czynności sprawdzające wykazały, że dwie instrukcje podpisane przez poprzednich szefów BOR - gen. Krzysztofa Klimka z 2013 r. i gen. Mariana Janickiego z 2009 r. - "są niezgodne z normami bezpieczeństwa, które przewidział producent pojazdu, obowiązującymi w 2010 r. (roku produkcji auta - PAP) w odniesieniu do opon dla samochodu BMW 7 High Security.

Lipski powiedział, że po ustaleniu tych faktów obecny szef BOR polecił niezwłocznie wymienić w samochodach pancernych opony na takie, których wiek nie przekracza dwóch lat oraz sprawdzenie, czy w pozostałych samochodach BOR opony spełniają wymagania producentów. Ponadto, w instrukcji zmniejszono normę przebiegu ogumienia z 20 tys. na 10 tys. kilometrów oraz okres używania na dwa lata (w zależności co wystąpi pierwsze).

W piątek "Rzeczpospolita" podała, że nowe informacje o wypadku na A4 z udziałem prezydenckiego samochodu wskazują, iż "w BOR świadomie narażano prezydenta na niebezpieczeństwo", a w dniu zdarzenia "popełniano też błąd za błędem". Według "Rz" "w limuzynie Dudy założono oponę wycofaną z użycia; nowych w magazynie nie było".

W reakcji na ten artykuł nadzorujący służby mundurowe wiceminister SWiA Jarosław Zieliński poinformował, że sprawę sprawdzi zespół kontrolny MSWiA, który zweryfikuje to, co podaje prasa. Zespół ma też sprawdzić "procedury ochronne, czyli przeprowadzi głębszy audyt". Ma na to dwa tygodnie.

"Najpierw zbadanie sprawy, a następnie decyzje, które będą podejmowane na podstawie wniosków" - powiedział w poniedziałek szef MSWiA Mariusz Błaszczak, pytany o ewentualne zmiany w BOR. "Na podstawie tego raportu podejmę decyzję" - dodał.

W piątek PO złożyła do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na narażeniu życia i zdrowia prezydenta Andrzeja Dudy poprzez przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariuszy BOR - ma chodzić o szefów Biura: płk. Pawlikowskiego i płk. Lipskiego oraz szefa ochrony prezydenta Bartosza Hebdę. (PAP)

kat/ pru/ gdyj/ itm/

Źródło:PAP
Tematy
Najlepsze konta dla płacących kartą lub telefonem - styczeń 2022 r.

Najlepsze konta dla płacących kartą lub telefonem - styczeń 2022 r.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Prokuratura na tropie przestępstw

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki