Projekt zmniejszający podatek dla KGHM wrócił do komisji

Poprawki zmniejszające oraz zawieszające podatek miedziowy, który w tej chwili płaci tylko KGHM, zgłosili posłowie podczas drugiego czytania projektu zmian w czwartek. Skarżyli się także, że nie poznali stanowiska rządu w sprawie podatku.

(fot. Mateusz Szymański / Bankier.pl)

Chodzi o przygotowany przez PiS poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku od wydobycia niektórych kopalin zmniejszający ten podatek o 15 proc., który wrócił do komisji finansów publicznych.

Tylko klub PiS poparł bez uwag sprawozdanie komisji finansów dot. projektu. Jak mówił w jego imieniu Wojciech Murdzek, zmiana jest "konieczna" i długo oczekiwana w KGHM i społeczności lokalnej, gdyż KGHM wszedł w błędne decyzje inwestycyjne za granicą i do dzisiaj boryka się z ich konsekwencjami, a aktywa zagraniczne stały się obciążeniem, które wymaga nieustannie dopływu kapitału. W związku z tym wyraził "pełne poparcie" dla projektu.

Pozostałe kluby miały znacznie bardziej krytyczne stanowisko. Ewa Drozd (PO-KO) zarzuciła PiS niewywiązywanie się z wyborczych obietnic z 2015 r. "Gdybyście naprawdę kierowali się dobrem spółki", to wystarczy zwolnić spółkę z tego podatku - oceniła. Powiedziała, że jej klub składa poprawkę o zawieszeniu podatku na rok. "Usiądziemy i wypracujemy w tym czasie dobre, skonsultowane rozwiązania dla dobra spółki, regionu i kraju" - proponowała.

Z kolei Genowefa Tokarska (PSL-UED) przypomniała, że komisja finansów pracowała nad dwoma projektami: obok projektu PiS, także projektem Kukiz'15, który przewidywał całkowite zniesienie podatku miedziowego. Zwróciła też uwagę, że posłowie mają wypowiedzieć się w tej sprawie, nie znając stanowiska rządu wobec projektów, a przedstawicielka MF nie wypowiadała się na posiedzeniu komisji. "Debata na komisji została zmanipulowana. Nie miała nic wspólnego z procedurą parlamentarnej debaty" - podkreśliła Tokarska. Zauważyła, że prace komisji zostały w środę przerwane "rzekomo z powodu nieobecności na posiedzeniu ministra finansów", a - jak oceniła - w rzeczywistości dlatego, że posłowie PiS nie mieli większości na sali i głosowano nie po ich myśli. "Projekt przeforsowany w dniu dzisiejszym nie przyniesie efektów założonych w uzasadnieniu" - mówiła, zwracając uwagę, że obniżenie podatku o 15 proc. nie będzie miało dużego wpływu na działalności kombinatu.

Także Agnieszka Ścigaj z Kukiz'15 wyraziła żal, że Sejm proceduje tylko jeden projekt. "Ten podatek jest absolutnie szkodliwy" i "niesprawiedliwy" - mówiła, zaznaczając, że projektowana ustawa jest "krokiem naprzód, ale niewystarczającym". Złożyła poprawkę zwiększającą ulgę w podatku do 30 proc.

W trakcie dyskusji, podobnie jak wcześniej w komisji finansów, padało pytanie o stanowisko rządu wobec projektu. Przedstawiciel Ministerstwa Finansów nie zabierał głosu podczas drugiego czytania, a jak wcześniej poinformował posłów przewodniczący komisji finansów, "nie wpłynęło na piśmie stanowisko rządu w przedmiocie tego projektu ustawy, nie było też w przedmiocie projektu Kukiz'15".

Według opinii Biura Analiz Sejmowych do projektu "dane finansowe i majątkowe koncernu KGHM Polska Miedź SA nie uzasadniają obniżenia stawek podatku od wydobycia niektórych kopalin i nie potwierdzają tezy sformułowanej w uzasadnieniu projektu, że podatek ten ma istotny wpływ na straty spółki". "(Projekt - PAP) bierze pod uwagę przede wszystkim interes koncernu KGHM Polska Miedź SA, pomijając stan finansów publicznych, interes gospodarki i samorządu terytorialnego oraz propozycje rządowe wynikające z innych projektów ustaw" - napisano.

Podatek od wydobycia niektórych kopalin (miedzi i srebra) jest pobierany w Polsce od 18 kwietnia 2012 r. Wielkość podatku, który wpływa do budżetu państwa, zależy od: wartości surowców na rynku światowym, od kursu dolara amerykańskiego, w którym miedź i srebro są notowane na giełdzie oraz od wolumenu wydobycia. Podstawę opodatkowania stanowi ilość miedzi oraz srebra zawarta w wyprodukowanym koncentracie. Obniżenie podatku od niektórych kopalin o 15 proc. było jednym z punktów umowy, zawartej w woj. dolnośląskim między PiS a Bezpartyjnymi Samorządowcami po ubiegłorocznych wyborach samorządowych. Ponadto w ub. roku rząd przyjął projekt umożliwiający firmom wydobywczym dokonywanie darowizn w wysokości do 5 proc. wartości podatku od kopalin na rzecz lokalnych samorządów. (PAP)

autor: Małgorzata Werner-Woś

mww/ je/

Źródło: PAP
Firmy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 12 tomwak

Ani jednego słowa o oszukanych drobnych inwestorach GPW, to oni są najbardziej poszkodowani. Co za durne ludzie wprowadzili ten podatek - bo co kapitał uciekał za granicę. A kto dofinansowywał na początku nasz biedny rynek. Od kiedy pieniądz rozkręca rynki jeżeli od razu trafia do skarbu państwa, pieniądz powinien przejść jak najdłuższą drogę na wolnym rynku, dopiero później trafić jako podatek do państwa, bo to ten obrotu m.in. powoduje wzrost gospodarczy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 19 pakamera

Obłuda posłów PO,PSL i innych "egzotycznych" tworów jest porażająca.Zostawili po sobie gnój,a teraz mają pretensje do rządu,że tego gnoju nie jest w stanie radykalnie sprzątnąć.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
KGHM -1,57% 94,20
2019-11-13 17:04:09
WIG -0,55% 58 816,98
2019-11-13 17:15:00
WIG20 -0,59% 2 235,52
2019-11-13 17:15:01
WIG30 -0,67% 2 531,97
2019-11-13 17:15:00
MWIG40 -0,57% 3 758,82
2019-11-13 17:15:01
DAX -0,40% 13 230,80
2019-11-13 17:34:00
NASDAQ 0,04% 8 489,86
2019-11-13 17:50:00
SP500 0,07% 3 093,87
2019-11-13 17:50:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.