REKLAMA

Projekt PiS ws. zmiany konstytucji skierowany do pierwszego czytania w Sejmie

2020-04-15 23:13
publikacja
2020-04-15 23:13

Projekt Porozumienia ws. zmiany konstytucji, pod którym podpisali się także posłowie PiS, został w środę skierowany do pierwszego czytania w Sejmie. Propozycja wpłynęła do Sejmu 6 kwietnia.

/ fot. Andrzej Hulimka / FORUM

Projekt składa się z trzech artykułów i zakłada zmianę w art. 127 konstytucji. Zgodnie z propozycją prezydent RP miałby być wybierany na jedną, siedmioletnią kadencję.

W projekcie znalazło się jednocześnie zastrzeżenie, że przepis ten stosuje się do kadencji urzędującego prezydenta, która "skończy się z upływem okresu ustalonego w zmienianych przepisach Konstytucji", czyli Andrzeja Dudy. Przewidziano ponadto, że "zarządzone przed wejściem w życie ustawy wybory przed upływem kadencji urzędującego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej stają się bezskuteczne".

W uzasadnieniu projektu mowa jest m.in. o potrzebie zwiększenia stabilności sprawowania urzędu prezydenta w sytuacji "niespotykanego zagrożenia dla bezpieczeństwa prawnego i publicznego obywateli Rzeczpospolitej Polskiej, związanego z zagrożeniem COVID-19. "W ocenie projektodawców obecny stan zagrożenia bezpieczeństwa publicznego oraz jego przewidywane skutki uzasadnia w świetle zasady dobra wspólnego preferowanie zmiany Konstytucji w obrębie kadencji urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej nad incydentalne wydłużenie kadencji prezydenckiej w czasie stanu nadzwyczajnego, przewidziane obecnie w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej" - czytamy w projekcie.

W uzasadnieniu napisano ponadto, że propozycja zmierza do "zwiększenia ustrojowych gwarancji niezależności i bezstronności prezydenta". "Doświadczenie ustrojowe, nie tylko krajowe, wskazuje na różnicę w motywach postępowania na urzędzie Prezydenta w trakcie pierwszej i drugiej kadencji, ze względu na plany polityczne osoby sprawującej urząd. W ocenie projektodawcy, wprowadzenie zasady jednej, ale dłuższej kadencji, pozwala na zwiększenie gwarancji w wypełnieniu przez osobę wybraną na urząd Prezydenta do prawidłowego wypełnienia jego ustrojowej roli" - czytamy w projekcie.

Pod projektem - oprócz posłów Porozumienia, m.in. b. wicepremiera Jarosława Gowina, wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego Wojciecha Maksymowicza czy wiceministra obrony Marcina Ociepy - podpisali się posłowie PiS, w tym: prezes PiS Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki, wicepremier Piotr Gliński, szef klubu PiS Ryszard Terlecki oraz minister zdrowa Łukasz Szumowski. Do reprezentowania wnioskodawców w pracach nad projektem ustawy upoważniony został poseł Porozumienia Michał Wypij.

Złożenie projektu zmian w konstytucji, który wydłużałby kadencję prezydenta do 7 lat (i jednocześnie wykluczał ponowny wybór) Jarosław Gowin zapowiedział 6 kwietnia. Lider Porozumienia sprzeciwił się wówczas organizacji wyborów prezydenckich w maju. Podał się też do dymisji z funkcji wicepremiera i ministra nauki i szkolnictwa wyższego.

autor: Marta Rawicz

Źródło:PAP
Tematy
Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Komentarze (13)

dodaj komentarz
grzechu_comeback
bankierek twardo swej wizji się trzyma. A że z faktami tytuł, wg pisu, tytuł niezbyt zgodny to tym gorzej dla faktów! A co! Misja to misja, trzeba trwać przy niej.
heimir
Jedna kadencja oznacza niezależność prezydenta ... przede wszystkim od obywateli bo jak go już raz wybrano to przez siedem lat można będzie go/ją w pośladki pocałować.
czeslaw_mucha
Niech nas w d..e pocałują! Z oszustami się do stołu nie siada.
antybolszewik
Najlepszy urywek to jest ten jaki Kaczyński kazał zapisać:
"propozycja zmierza do zwiększenia ustrojowych gwarancji niezależności i bezstronności prezydenta"
shadow_xx
Ciekawy zapis: wprowadzenie zasady jednej, ale dłuższej kadencji.
Na moje to wygląda tak, że w obliczu obecnej sytuacji chcą jeszcze zapewnić sobie stołki przez 2 lata, a później zabezpieczyć się przed ponownym wyborem, żeby nie trzeba było sprzątać tego syfu.

Przy okazji może przepchną jakieś inne zmiany,
Ciekawy zapis: wprowadzenie zasady jednej, ale dłuższej kadencji.
Na moje to wygląda tak, że w obliczu obecnej sytuacji chcą jeszcze zapewnić sobie stołki przez 2 lata, a później zabezpieczyć się przed ponownym wyborem, żeby nie trzeba było sprzątać tego syfu.

Przy okazji może przepchną jakieś inne zmiany, o których teraz się nie mówi?
khh
Kwintesencja pisiej logiki, w razie wystapienia sytuacji nadzwyczajnej, jezeli nie podobaja nam sie istniejace narzedzia przewidziane przez konstytucje, dopiszmy sobie wlasne. Wlasciwie to dziwie sie, ze nie chca jeszcze wprost dopisac, ze wladza i ostateczna decyzja zawsze nalezy do prezesa partii, a prawa obywatelskie stosuje sie Kwintesencja pisiej logiki, w razie wystapienia sytuacji nadzwyczajnej, jezeli nie podobaja nam sie istniejace narzedzia przewidziane przez konstytucje, dopiszmy sobie wlasne. Wlasciwie to dziwie sie, ze nie chca jeszcze wprost dopisac, ze wladza i ostateczna decyzja zawsze nalezy do prezesa partii, a prawa obywatelskie stosuje sie na podstawie legitymacji partyjnej PiS, a nie posiadanego obywatelstwa. Na cale szczescie nie maja wymaganej wiekszosci. Ale zaraz, zaraz, jeszcze mozna probowac zmienic konstytucje korespondecyjnie!
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
grzechu_comeback
niech bankierek się zdecyduje, czy to projekt pis czy Gowina, bo jednak różnica jest! Tym bardziej, że w kontekście tego zamieszania powstało "b. w-ce premier" przed nazwiskiem Gowina. A może większą wartość ma DEZinformacja i związane z nią odpowiednie lokowanie podmiotu tej informacji....

Powiązane: Wybory prezydenckie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki