REKLAMA

Prohibicja według ministra Zbigniewa Religi

2006-10-04 18:36
publikacja
2006-10-04 18:36
Minister zdrowia jest za ograniczeniem nocnej sprzedaży alkoholu. Zdaniem Zbigniewa Religi, możliwość kupienia wysokoprocentowego trunku o każdej porze dnia jest zaproszeniem do picia. Zakaz nocnego handlu alkoholem, a więc utrudnienie do niego dostępu, powinien się przyczynić do spadku jego spożycia - uważa minister zdrowia.

Minister powiedział w Katowicach, że najpierw powinno się zaprzestać sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych, które powinny zajmować się przede wszystkim dystrybucją benzyny i akcesoriów samochodowych.

Zbigniew Religa spodziewa się, że jego pomysł spotka się z dezaprobatą części posłów i rządu. Przewiduje, że przede wszystkim sprzeciwi się mu minister finansów, obawiając się o zmniejszenie wpływów do budżetu. Minister zdrowia zaznacza, że może tylko proponować pewne rozwiązania, ale ostateczne decyzje podejmuje rząd.

Projekt dotyczący zakazu sprzedaży alkoholu w nocy i na stacjach benzynowych ma być przestawiony w grudniu, po wyborach samorządowych.
Źródło:IAR
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~Rycho
Czyżby nasz znakomity kardiochirurg na starość skretyniał?!
Wóda (i pozostałe alkohole) na stacjach benzynowych to faktycznie idiotyczna praktyka, ale wprowadzanie 'zegarowej' prohibicji to działanie wręcz kryminogenne. Przecież jak ktoś chce sie schlać to źródełko znajdzie o każdej porze. Czy lepiej by
Czyżby nasz znakomity kardiochirurg na starość skretyniał?!
Wóda (i pozostałe alkohole) na stacjach benzynowych to faktycznie idiotyczna praktyka, ale wprowadzanie 'zegarowej' prohibicji to działanie wręcz kryminogenne. Przecież jak ktoś chce sie schlać to źródełko znajdzie o każdej porze. Czy lepiej by kupił normalną gorzałę (i przy okazji zapłacił akcyzę) czy lepiej niech zaopatrzy się w melinie w jakieś pomyje, czort wie co zawierające?!

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki