REKLAMA

Prof. Banach: Ogólnokrajowy lockdown nie ma sensu. Restrykcje tylko w niektórych rejonach

2021-09-26 06:32
publikacja
2021-09-26 06:32
Prof. Banach: Ogólnokrajowy lockdown nie ma sensu. Restrykcje tylko w niektórych rejonach
Prof. Banach: Ogólnokrajowy lockdown nie ma sensu. Restrykcje tylko w niektórych rejonach
fot. Mateusz Włodarczyk / / FORUM

Nie ma sensu wprowadzanie ogólnokrajowego lockdownu. Wyjściem są restrykcje w rejonach kraju o najwyższym wskaźniku zachorowań i dla osób niezaszczepionych – powiedział PAP kardiolog, lipidolog, epidemiolog chorób serca i naczyń prof. Maciej Banach z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.


Zdaniem naukowca, wkrótce możemy mieć kilkanaście tysięcy zakażeń dziennie, a zaszczepionych jest zaledwie 52 proc. Polaków. „To obecnie jeden z najniższych wskaźników w Europie. Pomimo starań wielu ludzi i założeń Narodowego Programu Szczepień, to wciąż zdecydowanie za mało” – podkreślił Banach.

Już dzisiaj niektóre z gmin i powiatów, w których poziom liczby zaszczepionych oscyluje wokół 30 procent mieszkańców, spełniają wymogi, aby wprowadzić tam lokalne lockdowny” – ocenił. „Jestem zwolennikiem antycovidowych restrykcji, ale na mniejszych, wydzielonych obszarach. Nie ma sensu wprowadzać lockdownu w całym kraju” – powiedział profesor.

„Ponadto lockdowny nie powinny obejmować osób zaszczepionych przeciwko COVID -19. Restrykcjom związanym z ograniczonym przemieszczaniem się powinno poddawać tylko niezaszczepionych” – ocenił. „Właśnie oni powinni przebywać w domach, aby się nie zakazić” – stwierdził.

Na pytanie, czy lekarze są przygotowani na czwartą falę pandemii, prof. Banach odpowiedział twierdząco. „Pod warunkiem, że lekarze i członkowie personelu medycznego są zaszczepieni. Sam zapisałem się już na trzecią dawkę, jako osoba, która codziennie ma kontakt z pacjentami” – przyznał. „Ten element - tzw. dawki przypominającej - jest kluczowy. To nic nowego w procesach szczepienia. Stosujemy je w szczepieniach przeciwko wielu chorobom zakaźnym, na przykład przeciwko grypie” – wskazał. "Co do trzeciej dawki, koniecznie oprócz personelu medycznego należy zaszczepić personel niemedyczny, bez tych ludzi placówki także nie mogą funkcjonować" - podkreślił.

Zdaniem profesora należy poważnie rozważyć szczepienie dzieci w młodszym wieku szkolnym, czyli poniżej 12 roku życia, jeśli - co zaznaczył naukowiec - nie ma przeciwskazań i po uzyskaniu odpowiednich zgód dla tych szczepionek.

Po pierwsze, dlatego, że dzieci masowo zakażają się w szkole, a następnie zarażają całe rodziny. Po drugie, częściej przenoszą patogen SARS-CoV-2, bo nie widać u nich objawów. W Izraelu odpowiadają obecnie nawet za ponad 40 proc. wszystkich zachorowań” – tłumaczył. „ A poza tym jest – niewielkie, ale jednak - zagrożenie, że młodsze dziecko nie będzie miało tak dobrej odporności i zachoruje na PIMS, czyli wieloukładowy zespół zapalny związany z koronawirusem, a to jest bardzo groźne i może powodować poważne powikłania” – ostrzegł prof. Banach. (PAP)

Autor: Hubert Bekrycht

hub/ mir/

Źródło:PAP
Tematy
Najlepsze konta osobiste dla młodych – październik 2021 r.

Najlepsze konta osobiste dla młodych – październik 2021 r.

Komentarze (33)

dodaj komentarz
samsza
Dostrzegłem pewną niekonsekwencję w zaprezentowanej narracji. Powszechny lockdown ma "nie mieć sensu" z uwagi na uwypukloną różnicę szczepiony, a nieszczepiony.
Natomiast dzieci mają być szczepione wszystkie, jak leci, bo zarażają, a przecież ich rodziny też mogą się różnić stanem szczepienia... jeżeli
Dostrzegłem pewną niekonsekwencję w zaprezentowanej narracji. Powszechny lockdown ma "nie mieć sensu" z uwagi na uwypukloną różnicę szczepiony, a nieszczepiony.
Natomiast dzieci mają być szczepione wszystkie, jak leci, bo zarażają, a przecież ich rodziny też mogą się różnić stanem szczepienia... jeżeli dziecko wraca do domu, a tam wszyscy szczepieni, to...?
itso_cien_na_sciane
Prof. Banach zgłoszony do Norymberga 2.0
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
eagleeye
Co to za nowy "buc" który nawołuje do"NowegoSS"
kenn
Mam następujący wniosek po kilku miesiącach tego, co się działo w różnych krajach na świecie:

można ogólnie prześledzić sytuację w krajach:
A) mocno zaszczepionych
B) relatywnie słabo zaszczepionych

Kraje A) mają największe restrykcje, rekordowe ilości przypadków (co statystycznie jest niemożliwe
Mam następujący wniosek po kilku miesiącach tego, co się działo w różnych krajach na świecie:

można ogólnie prześledzić sytuację w krajach:
A) mocno zaszczepionych
B) relatywnie słabo zaszczepionych

Kraje A) mają największe restrykcje, rekordowe ilości przypadków (co statystycznie jest niemożliwe - chyba, że to szczepionka roznosi wirusa), a niezaszczepieni, którzy stanowią relatywnie mały % społeczeństwa, mają najgorzej

Kraje B) za to odetchnęły z ulgą, wirus praktycznie nie istnieje, czego dzienne przypadki rzędu nawet nie malutkiej wioski potwierdzają od kilku miesięcy.

WNIOSEK:

celem jest doprowadzenie do MAKSYMALNEGO ZMNIEJSZENIA ILOŚCI NIEZASZCZEPIONYCH - gdyż w przeciwnym wypadku policja i ew. inne służby mundurowe nie mają szans w starciu z wielomilionową populacją. W KONSEKWENCJI DOPROWADZENIA DO BARDZO NISKIEJ ILOŚCI tzw. "antyszczepionkowców", ta relatywnie nieliczna już grupa jest atakowana przez oddziały mundurowe.

Kiedy ilość zaszczepionych jest już wystarczająco duża, do akcji wkracza w tych krajach "ostatni etap" (jak na razie) - niesamowitych mutacji wirusa, ww. rekordowe ilości przypadków, i największe łapanki i akcje przeciwko "zbuntowanym".

W Polsce tego nie wprowadzą na razie, zaś Nie-dziel-(Pol)ski się boi (zgodnie z tym co przyznał w wywiadzie), gdyż ilość niezaszczepionych jest zbyt duża.
kenn
Czym więcej danych powiązać z powyższym scenariuszem, tym bardziej staje się oczywiste, że tak się dzieje. Ograniczenia w poruszaniu się w ruchu międzynarodowym (dla niezaszczepionych!), dobitnie potwierdzają taki plan: niezaszczepieni nie mogą się razem zebrać, podczas gdy zaszczepieni, jako nagradzani obywatele "nowego Czym więcej danych powiązać z powyższym scenariuszem, tym bardziej staje się oczywiste, że tak się dzieje. Ograniczenia w poruszaniu się w ruchu międzynarodowym (dla niezaszczepionych!), dobitnie potwierdzają taki plan: niezaszczepieni nie mogą się razem zebrać, podczas gdy zaszczepieni, jako nagradzani obywatele "nowego ładu", mogą się poruszać do woli. I to pomimo, że 1) również się zarażają, oraz 2) również roznoszą wirusa.
innowierca odpowiada kenn
I tu jest cale sedno parodii - ze tlum zaszczepionych na koncercie, ma prawo roznosic wirusa, a niezaszczepiony nie moze wejsc na koncert, pomimo ze tego samego wirusa roznosi, a przeciez dla zaszczepionego nie moze stanowic zagrozenia, bo to by oznaczalo bezsens szczepienia.Dodatkowo w glownych mediach, mamy tak jak w Chinach, z I tu jest cale sedno parodii - ze tlum zaszczepionych na koncercie, ma prawo roznosic wirusa, a niezaszczepiony nie moze wejsc na koncert, pomimo ze tego samego wirusa roznosi, a przeciez dla zaszczepionego nie moze stanowic zagrozenia, bo to by oznaczalo bezsens szczepienia.Dodatkowo w glownych mediach, mamy tak jak w Chinach, z taka roznica ze za pisanie nie po linii rzadow, nie aresztuja, ale "samobojstwa zawodowo" pewne, jak dziennikarz zacznie pisac co naprawde mysli o pandemii i szczepieniach:) stad pisza takie bzdury jak "pandemia niezaszczepionych" czy "antyszczepionkowcami" okreslaja przeciwnikow dyskryminacji.
kenn odpowiada innowierca
"stad pisza takie bzdury jak "pandemia niezaszczepionych" czy "antyszczepionkowcami""

- no tak, to teraz ci, którzy nie wierzą "interesom miliardowej elity i polityków", są tymi złymi, bo to oni stworzyli wirusa ;)

Sorry, ale za żadne skarby nie wezmę już ŻADNEJ szczepionki
"stad pisza takie bzdury jak "pandemia niezaszczepionych" czy "antyszczepionkowcami""

- no tak, to teraz ci, którzy nie wierzą "interesom miliardowej elity i polityków", są tymi złymi, bo to oni stworzyli wirusa ;)

Sorry, ale za żadne skarby nie wezmę już ŻADNEJ szczepionki po tym jak totalnie maski opadły tym cwaniakom :D Po tym "koncercie" który utworzyli :P
kenn
A ci dalej z tą samą propagandą jak sprzed ponad pół roku
trollmaster
Italy, Mediolan;
Profesor Alberto Zangrilo, dyrektor oddziału anestezjologii i intensywnej terapii szpitala Irccs San Raffaele: w ciagu tygodnia miedzy 18 a 25 wrzesnia na 1151 pacjentow, 1 COVID dziennie w izbie przyjec, ale „przedstawienie musi trwac”.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki