Prezydent o Marianie Banasiu: Na razie mamy fakty medialne, czekam na fakty podane przez organy państwa

Postępowanie się toczy, to z czym do tej pory mieliśmy możliwość się zapoznać, to były fakty podawane przez media; czekam na fakty podane przez odpowiedzialne w tym zakresie organa państwa - mówił we wtorek prezydent Andrzej Duda pytany o sprawę szef NIK Marian Banasia.

(fot. Andrzej Hulimka / FORUM)

Prezydent był pytany na briefingu prasowym w Sejmie, czy Marian Banaś powinien zrezygnować z funkcji prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Andrzej Duda stwierdził, że do czasu sprawdzenia sprawy przez właściwe organy państwa jest to kwestia jego sumienia "ponieważ tak jest dzisiaj skonstruowana NIK, że prezes NIK jest w ogromny sposób niezależny". "I to jest kwestia także odpowiedzialności i decyzji samego prezesa NIK" - powiedział prezydent.

Zaznaczył, że postępowanie się toczy, "a to z czym do tej pory mieliśmy możliwość się zapoznać, to były fakty, które były podawane przez media". "Ja czekam na takie fakty podane przez odpowiedzialne, właściwe w tym zakresie organa państwa i wtedy będę wyciągał wnioski i wtedy będę mógł rzeczywiście spojrzeć na tę sprawę od strony - zakładam - obiektywnej. Zakładam, że ta wiedza, która zostanie przekazana przez organy państwa będzie wiedza rzetelną, prawdziwa i sprawdzoną" - podkreślił prezydent.

We wrześniu TVN w programie "Superwizjer" podał, że Banaś, b. minister finansów i szef Służby Celnej wpisał do oświadczenia majątkowego m.in. kamienicę w Krakowie, gdzie mieścił się pensjonat oferujący pokoje na godziny, i że wynajem kamienicy o powierzchni 400 mkw. i dwóch mniejszych, miał przynosić rocznie 65,7 tys. zł dochodu. Według "Superwizjera" Banaś zaniżył w oświadczeniach dochody z wynajmu kamienicy w Krakowie, mowa była także o powiązaniach Banasia ze stręczycielami.

Pod koniec września Banaś udał się na bezpłatny urlop do czasu zakończenia postępowania kontrolnego CBA w sprawie jego oświadczeń majątkowych. Szef NIK oświadczył, że nie zarządzał pokazanym w materiale "Superwizjera" hotelem, obecnie nie jest właścicielem nieruchomości, a materiał TVN odbiera "jako próbę manipulacji, szkalowania i podważania dobrego imienia". Pozwał TVN i autora materiału Bertolda Kittela, żądając przeprosin, sprostowania i wpłaty na cel społeczny.

CBA poinformowało 16 października, że zakończyło trwającą od kwietnia kontrolę oświadczeń majątkowych Banasia, który miał siedem dni na zgłoszenie uwag. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn powiedział, że nie może udzielać informacji o ustaleniach kontroli, w tym o zastrzeżeniach CBA.

Dzień później Banaś w oświadczeniu przekazanym PAP poinformował, że 16 października zakończył urlop bezpłatny i przystąpił do wykonywania obowiązków w NIK. Pod koniec października pismo z uwagami szefa NIK do zastrzeżeń CBA po kontroli jego oświadczeń majątkowych trafiło do Biura.(PAP)

autor: Marzena Kozłowska

mzk/ godl/

Źródło: PAP
Ludzie:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% XI 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,0% X 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,5% X 2019

Znajdź profil