Prezydent: To był szczyt, który był sukcesem NATO i Polski

To był szczyt, który był sukcesem NATO, a także był sukcesem Polski - powiedział w środę prezydent Andrzej Duda. NATO dziś powiedziało, że jakiekolwiek pogłoski o jego śmierci są przesadzone - stwierdził.

Po zakończeniu szczytu NATO prezydent był w środę wieczorem gościem "Wiadomości" TVP.

"O szczycie trzeba powiedzieć jedno - to jest szczyt, który jest sukcesem NATO, zwłaszcza w kontekście tych różnych pogłosek, które przed szczytem pojawiały się także w naszych polskich mediach, że następuje rozłam w NATO, że nie dojdzie tu do żadnego porozumienia, że szczyt ma znaczenie wyłącznie symboliczne" - przekonywał. "Wszystko okazało się nieprawdą, to był bardzo spokojny, bardzo merytoryczny szczyt" - dodał.

"NATO dzisiaj powiedziało, że jakiekolwiek pogłoski o jego śmierci są stanowczo przesadzone" - zaznaczył prezydent, nawiązując do słów prezydenta Francji Emmanuela Macrona o "śmierci mózgu NATO".

Duda zapewniał, że w czasie uroczystości 70-lecia "Sojusz pokazał swoją jedność, pokazał swoją żywotność, pokazał, że umie podejmować wspólnie decyzje i że potrafi mówić jednym głosem i że nadal spełnia wszystkie swoje najważniejsze funkcje".

Przekonywał, że możemy być o przyszłość NATO spokojni. "NATO żyje i pokazało, że ten szczyt jest jego sukcesem. Ale co mnie ogromnie cieszy, (...) jest również sukcesem Polski" - mówił.

Zwrócił uwagę, że podczas szczytu zostało jednoznacznie potwierdzone, że "artykuł 5 jest ze wszech miar wiążący i to jest właśnie najważniejsza gwarancja bezpieczeństwa i fundament całego Sojuszu Północnoatlantyckiego".

Prezydent był także pytany o Turcję, która według doniesień miała przed szczytem sprzeciwiać się NATO-wskim planom obrony państw bałtyckich i Polski. Duda zaznaczył, że Turcja ma swoje uwarunkowania i trzeba je zrozumieć. W tym kontekście przypomniał, że kraj ten graniczy z Syrią, a na Bliskim Wschodzie działa także tzw. Państwo Islamskie.

"Wojna jest dzisiaj u bram Turcji. Trudno się więc dziwić, że Turcja ma swoje oczekiwania wobec Sojuszu Północnoatlantyckiego i jeżeli jej oczekiwania nie są realizowane, to w pewnych sytuacjach stawia je jako warunki, natomiast jest to zawsze kwestia rozsądnych relacji sojuszniczych i zobowiązań" - podkreślił.

Zaznaczył też, że Polsce zależało na tym, żeby podczas szczytu NATO zostały przyjęte zasady kolektywnej obrony Polski i krajów bałtyckich, bo "z punktu widzenia gwarancji, które daje nam Sojusz Północnoatlantycki, ten element był fundamentalny".

Duda podkreślił, że podczas rozmowy z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem przekonywał go, że kwestia obrony państw bałtyckich jest ważna nie tylko dla regionu, ale także dla całego Sojuszu, a sam Sojusz rozumie trudną sytuację Turcji i Turcja na pewno będzie istotnym podmiotem podczas szczytu. Dodał, że po rozmowach m.in. z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem udało się osiągnąć porozumienie.

"Ten plan kolektywnej obrony dla Polski, jego odnowienie, jego aktualizacja, została dzisiaj przez Sojusz Północnoatlantycki, czyli przez wszystkie państwa Sojuszu de facto przyjęta, więc to jest coś, co na pewno nas cieszy i z punktu widzenia tej trudnej sytuacji, która była, jest naszym, polskim zwycięstwem i cieszę się ogromnie, bo to pokazuje, że my dbamy o swoje bezpieczeństwo, ale dbamy też o bezpieczeństwo naszych przyjaciół, naszych sąsiadów" - podkreślił prezydent.

Relacje z USA

Prezydent Duda został zapytany w TVP o zaproszenie go przez prezydenta Trumpa na spotkanie przedstawicieli państw, które przeznaczają 2 proc. PKB na obronność, które miało miejsce podczas szczytu NATO w Londynie.

"Moje relacje z prezydentem Donaldem Trumpem są dosyć intensywne" - stwierdził Duda.

Dodał, że Polska blisko współpracuje ze Stanami Zjednoczonymi, jeżeli chodzi o kwestie bezpieczeństwa i kwestie militarne. "Polscy żołnierze mają tradycję walki ramię w ramię razem z żołnierzami amerykańskimi, jest więc bardzo silne braterstwo broni pomiędzy naszymi żołnierzami" - powiedział Duda.

Dodał, że Polska jest też państwem silnym o stosunkowo dużym potencjale militarnym. "Pewnie dlatego pan prezydent Donald Trump właśnie wskazał na mnie jako tego, który pierwszy w tej dyskusji zabierze głos" - powiedział prezydent.

W środę w Londynie po zakończeniu posiedzenia Rady Północnoatlantyckiej odbyło się spotkanie w formie roboczego lunchu zorganizowane przez prezydenta Trumpa dla przywódców państw przeznaczających 2 proc PKB na obronność.

Według danych za 2019 rok spośród 29 państw członkowskich NATO zobowiązanie do przeznaczania 2 proc. PKB na cele obronne spełnia dziewięć krajów: USA, Bułgaria, Wielka Brytania, Grecja, Estonia, Litwa, Łotwa, Rumunia oraz Polska.

autor: Rafał Białkowski

Źródło: PAP
Ludzie:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,7% II 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% II 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 330,48 zł II 2020
Produkcja przemysłowa rdr 4,9% II 2020

Znajdź profil