Prezes URE: Ustawa o cenach energii wymaga bardzo pilnej nowelizacji

Ustawa ws. cen prądu wymaga pilnych zmian; jest niejasna i nie pozwala na równoważenie interesów różnych stron - ocenia prezes URE Maciej Bando. Ustawa to efekt wcześniejszych nieudanych interwencji; przy zgodzie co do interpretacji, nawet słabe prawo może działać dobrze - odpowiada przedstawiciel ME.

(fot. Grzegorz Kawecki / Puls Biznesu)

Jak mówił Bando w poniedziałek podczas kongresu Powerpol, stoimy na stanowisku że ustawa wymaga pilnej nowelizacji. Jak wyjaśniał prezes Urzędu Regulacji Energetyki, z ustawą w obecnym kształcie nie widzi możliwości prowadzenia oczekiwanej przez wszystkie strony regulacji rynku, a także realizacji fundamentalnego celu - równoważenia interesów różnych uczestników.

Przyjęta 28 grudnia ustawa przewiduje ustalenie w 2019 r. cen energii elektrycznej dla odbiorców końcowych na poziomie taryf i cenników z połowy 2018 r. Sprzedawcy prądu mają dostać rekompensaty ze specjalnego funduszu, jeżeli kupią energię drożej niż ustalona cena dla odbiorcy końcowego. Wiele szczegółów mają zawierać rozporządzenia wykonawcze Ministra Energii, które jeszcze nie się nie pojawiły.

„W tym brzmieniu jak teraz nie widzę możliwości prowadzenia oczekiwanej przez każdą ze stron regulacji rynku czy pełnienia swoich obowiązków tak, by realizować fundamentalny cel zwany równoważeniem. (...) Brzmienie ustawy jest tak daleko sprzeczne z innymi aktami prawnymi, tak daleko niejasne, że nie chciałbym tworzyć pola do sporów na temat intencji, interpretacji językowych. Organ nie powinien brać udziału w takich sparingach” - dodał prezes URE.

„To najgorszy przykład jak państwo może działać. (…) Takie wprowadzanie prawa jest szkodliwe dla każdego. Daje nie najlepszy przykład na sprawność administracji, a z drugiej strony stanowi niepokój dla nas jako konsumentów i szeroko pojętego sektora energetycznego, bo w tak zawiłym stanie prawnym trudno funkcjonować” - powiedział Bando.

Jak dodał, ustawę można zilustrować hasłem: kapitalizm tak, rynek nie. Chociaż mówi się o epizodycznym i czasowym charakterze, zupełnie zapomniano o czymś, co nazywa się rynkiem - stwierdził prezes URE. Jego zdaniem, w kapitalizmie jest miejsce na interwencję państwa na rynku, ale nie na jego całkowite niszczenie. Czasami krok za daleko oznacza całkowite zaprzepaszczenie wielu lat budowy gospodarki rynkowej - dodał Maciej Bando.

Zdaniem wiceministra energii Tomasza Dąbrowskiego, wprowadzenie w ustawie ochrony odbiorców poprzez limity cenowe związane jest z chybioną polityką UE wobec emisji CO2 i OZE. Wszystko wynika z faktu, że wcześniejsze interwencje były chybione - stwierdził Dąbrowski.

Odnosząc się do zarzutów pod adresem ustawy dodał, że nawet najlepsze prawo bez dobrej woli stosowania będzie złe, a słabe, jak jest zgoda co do interpretacji - może działać bez problemów.

Dąbrowski dodał, że to, czy nowelizacja będzie konieczna, dopiero się okaże. Jesteśmy w dialogu z KE - przypomniał. Jak dodał, chwilowo należy się skupić na uniknięciu sytuacji braku przewidywalności dla odbiorców. Odnosząc się do unijnej polityki wobec OZE wiceminister energii stwierdził, że sektor jest w wielu krajach dotowany, a Polska nie mogła sobie pozwolić na pompowanie takiej pomocy w ten sektor.

Bando zwrócił z kolei uwagę, że z wyników ostatnich aukcji dla OZE, np. dla energetyki wiatrowej na lądzie wyraźnie wynika, że bardzo mały krok dzieli nas już od sytuacji, w której tego typu OZE będą w stanie konkurować na równych zasadach z tradycyjnymi źródłami. Jak ocenił prezes URE, ceny powinny się wyrównać za 2-3 lata. (PAP)

autor: Wojciech Krzyczkowski

Źródło: PAP Biznes
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
4 2 borma

Najwyzszej klasy fachowcy przy pracy. IPN , Sad Najwyzszy , to przyklady fachowej roboty. Czyz z tego powodu nie naleza sie im wysokie nagrody? Naleza sie. Czy oni maja jakikolwiek przeglad wprowadzanych nowelizacji? Mam wrazenie , ze juz nie . Oni sie we wszystkim juz dawno pogubili. Ale jak sie patrzy na te osobowosci , na te bijace inteligencja twarze - robi sie niedobrze.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
22 17 ajwaj

To juz znowu replay ? :)
Chociaz to zabawne, kiedy Min. Energi Tchórzewski kilka razy dziennie zmienia wesje. Odchodzi, potem odchodzi od odchodu, zmienia itd..

! Odpowiedz
0 8 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
23 17 trooper

hahaahahaha hahahaha ahha buahaha

! Odpowiedz
25 26 trooper

2 tygodnie ustawa przetrwała , banda nieudaczników.

! Odpowiedz
7 12 1984 odpowiada trooper

Czy PO nie głosowało za tą ustawą? Czy wspólnie z PiS nie odrzucili bardzo dobrego projektu Kukiz15? Może ktoś sprawdzi na stronach sejmowych.

! Odpowiedz
5 7 1984 odpowiada 1984

Szybkie pytanie i Google odpowiada tak:

https://wpolityce.pl/polityka/427400-pilne-sejm-przyjal-projekt-ws-cen-pradu-w-2019-r

389 za, 3 przeciw i 17 wstrzymało się. Na stonie sejmowej można zobaczyć kto jak głosował i wykorzystać w jesiennych wyborach.

! Odpowiedz
27 3 trooper odpowiada 1984

Tak, PO gra tak samo pod publiczkę i tanio chce kupić głosy. Pozostaje Biedroń, Nowoczesna i Teraz Petru. Ja osobiście stawiam na Biedronia.

! Odpowiedz