REKLAMA

Premier zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego trzy przepisy Traktatu o Unii Europejskiej

2021-04-16 14:27, akt.2021-04-16 16:04
publikacja
2021-04-16 14:27
aktualizacja
2021-04-16 16:04
Premier zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego trzy przepisy Traktatu o Unii Europejskiej
Premier zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego trzy przepisy Traktatu o Unii Europejskiej
fot. Adam Chełstowski / / FORUM

Istotne i daleko idące wątpliwości konstytucyjne budzą przepisy prawa unijnego, które umożliwiają m.in. odstąpienie od stosowania polskiej konstytucji i kontrolę przez sądy niezawisłości sędziów - wynika z wniosku premiera skierowanego do Trybunału Konstytucyjnego.

W piątek na stronie TK opublikowano, liczący 129 stron, wniosek premiera Mateusza Morawieckiego o zbadanie zgodności z konstytucją trzech przepisów Traktatu o Unii Europejskiej. Zarzuty w nim zawarte sprowadzają się m.in. do pytania o zgodność z polską konstytucją zasady pierwszeństwa prawa UE oraz zasady lojalnej współpracy unii i państw członkowskich.

We wniosku wskazano, że na mocy aktualnego orzecznictwa TSUE zasada pierwszeństwa prawa UE i lojalnej współpracy zyskały nową treść, której elementem jest przyznanie sądom, nieznanej polskiemu prawu, kompetencji podejmowania rozstrzygnięć z pominięciem konstytucji, także wtedy, kiedy rozstrzygnięcie jest niezgodne z ustawą zasadniczą.

Premier sformułował wniosek do TK po wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z początku marca w sprawie możliwości kontroli przez sądy prawidłowości procesu powołania sędziego.

We wniosku premiera zakwestionowano przepisy, które w zaskarżonym rozumieniu uprawniają lub zobowiązują organ do odstąpienia od stosowania polskiej konstytucji lub nakazują stosować przepisy prawa w sposób niezgodny nią. Jak podkreślono we wniosku takie rozumienie przepisu "budzi daleko idące i uzasadnione wątpliwości konstytucyjne, nie znajdując żadnego potwierdzenia w tekście traktatów będących przedmiotem kontroli TK".

Istotne zastrzeżenia konstytucyjne premiera budzi też zaskarżony przez niego przepis prawa unijnego w rozumieniu, które uprawnia sąd do kontroli niezawisłości sędziów powołanych przez prezydenta oraz uchwał KRS ws. powołania sędziów.

Premier zaskarżył też normę Traktatu w rozumieniu, w którym uprawnia lub zobowiązuje organ do stosowania przepisu, który na mocy orzeczenia TK utracił moc obowiązującą.

We wniosku premier podkreślił też, że legitymacja Trybunału Konstytucyjnego do badania zgodności prawa UE wynika wprost z polskiej konstytucji.

Wniosek w tej sprawie premier skierował do TK 29 marca br. Jak informował wówczas rzecznik premiera Piotr Müller, dotyczy on kompleksowego rozstrzygnięcia kwestii kolizji norm prawa europejskiego z konstytucją oraz potwierdzenia dotychczasowego orzecznictwa w tym zakresie.

Jego złożenie zapowiedziano na początku marca po tym, gdy Trybunał Sprawiedliwości UE odpowiadając na pytania Naczelnego Sądu Administracyjnego orzekł na początku marca, że "kolejne nowelizacje ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, które doprowadziły do zniesienia skutecznej kontroli sądowej rozstrzygnięć Rady o przedstawieniu prezydentowi wniosków o powołanie kandydatów na sędziów Sądu Najwyższego, mogą naruszać prawo UE".

Według TSUE, jeżeli sąd krajowy uzna, że te zmiany naruszają prawo UE, to ma obowiązek odstąpić od zastosowania tych przepisów. Chodzi o kolejne nowelizacje ustawy o KRS, które modyfikują m.in. możliwość odwołań od uchwał KRS ws. powołań sędziów Sądu Najwyższego.

Wyrok TSUE dotyczy pytań prejudycjalnych, które Naczelny Sąd Administracyjny zadał w listopadzie 2018 r. NSA rozpatrywał wówczas odwołania sędziów, którzy ubiegali się o stanowiska sędziowskie w Sądzie Najwyższym, ale w procedurze wyłaniania nie uzyskali rekomendacji KRS. W konsekwencji NSA zawiesił prowadzone postępowanie i zadał TSUE dwa pytania dotyczące odwołań pięciu sędziów.

Polski sąd zapytał wtedy TSUE, czy dochodzi do naruszenia konstytucyjnych zasad w sytuacji, gdy de facto nie ma możliwości rozpatrzenia odwołań od uchwał KRS wyłaniających kandydatów do SN w przypadku niezaskarżenia ich przez wszystkich uczestników postępowania kwalifikacyjnego.

Po wyroku TSUE Naczelny Sąd Administracyjny zapowiedział, że podejmie stosowne działania procesowe w sprawie odwołań od uchwał KRS po zwrocie akt przez unijny trybunał. Jak dowiedziała się w piątek PAP, akta te nie wróciły jeszcze do NSA.

Wyrok TSUE wzbudził dużą krytykę wśród polityków obozu rządzącego w Polsce. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro ocenił, że wyrok TSUE wychodzi poza traktaty europejskie, trybunał jawnie wykroczył poza swoja rolę. Zdaniem Ziobry, orzeczenie TSUE "jest dla nas nie do przyjęcia".

W tej sprawie wypowiedziała się już też prezes TK Julia Przyłębska. W rozmowie z Polską Agencją Prasową powiedziała, że zawarte w orzeczeniu TSUE sugestie dotyczące działania sądów powszechnych w Polsce stanowią oczywiste naruszenie ładu konstytucyjnego RP i wykraczają rażąco poza ustalenia traktatowe, naruszając fundamenty działalności UE jako wspólnoty suwerennych państw. (PAP)

Autor: Mateusz Mikowski

mm/ robs/

Źródło:PAP
Tematy
Kredyt dla firm do 350 tys. na dowolny cel z decyzją online nawet w 10 minut

Kredyt dla firm do 350 tys. na dowolny cel z decyzją online nawet w 10 minut

Advertisement

Komentarze (42)

dodaj komentarz
po_co
Szkoda, że bierze się za to PiS bo niestety przez ich zachowanie sprawa dostanie zły pijar ale z drugiej strony to jest niedopuszczalne jak głęboko Unia Europejska zapuszcza swoje łapy w naszą suwerenność. Są już nawet bardziej bezczelni niż Rosjanie.

Jak niemiec może mówić mi co mam robić we własnym kraju
Szkoda, że bierze się za to PiS bo niestety przez ich zachowanie sprawa dostanie zły pijar ale z drugiej strony to jest niedopuszczalne jak głęboko Unia Europejska zapuszcza swoje łapy w naszą suwerenność. Są już nawet bardziej bezczelni niż Rosjanie.

Jak niemiec może mówić mi co mam robić we własnym kraju skoro sam robi wszystko aby odciąć mój kraj od bezpośrednich dostaw gazu?

Unia gospodarcza to unia gospodarcza, ale nie za wszelką cenę. Nie potrzebna nam Unia Europejska do otwartych granic i wspólnej polityki celnej to można dogadać tak jak dogaduje do UE z UK. Wyraźnie widać, że UE pod egidą niemiec za wszelką cenę chce udowodnić wszystkim mieszkańcom Europy, że albo zaczną robić to co niemcy im każą albo cła pojawią się bez względu na umowy.

Pamiętamy unię dwóch prędkości, pamiętamy zamknięte granice, możemy zapytać Greków co sądzą o masowym wykupie ich ziem przez niemców.
Nie i już, żadnych traktatów z niemcami.
gucio_222
Ten lewacki Eurokalifat trzeba doić dopóki się da, potem należy szybko się tego trupa ewakuować zanim zdechnie w wojnach religijnych. Tylko czy PISiory będą mieć jaja żeby zorganizować Polexit ? - wątpię.
marxs
Polexit =UPAina=emerytura 150 zł
kris74keh
W Niemczech ich trybunał konstytucyjny stwierdził nadrzędnosc niemieckiej konstytucji nad prawem europejskim pomimo podpisania traktatów . No ale tam nie ma Justiti, Themisów , kodziarzy i innych Juszczyszynów .
jpelerj
Nie. Skąd bierzesz te głupoty? Przeczytaj najpierw o co chodziło i jaki był wyrok. Przekazy dnia z Nowogrodzkiej zwykle są pólprawdą albo wręcz całym kłamstwem.
doombolt
Przeciez caly czas o to chodzilo. Jesli poparcie czlonkowstwa jest na poziomie 80% to jedyny sposob na polexit to doprowadzic do sytuacji zeby UE sama nas usunela.
and00
To chyba najpierw musieli by Niemcy usunąć, bo ichniejszy trybunał stwierdził że konstytucja ważniejsza
ps
Tacy niepraworządni może dlatego że 1/2 składu powołuje ich federalny sejm, a drugą połowę senat?
jpelerj odpowiada and00
Skąd bierzesz te głupoty? To przekaz dnia z Nowogrodzkiej?
and00 odpowiada jpelerj
Co jest głupotą?
Z czym się nie zgadzasz?
Z tym ze niedawno Niemiecki sąd konstytucyjny wydał wyrok mówiący o wyższości Niemieckiej konstytucji nad prawem unijnym, czy zaprzeczasz że skład jest wybierany przez izby ich parlamentu?
grab odpowiada and00
Ale tam jest demokracja a u nas autokracja!

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki