Premier Wielkiej Brytanii obiecuje wyrównywanie przepaści między bogatymi a biednymi

Dokończenie brexitu umożliwi Wielkiej Brytanii zasypanie "przepaści między szansami bogatych i biednych" - powiedział w środę premier Boris Johnson, wygłaszając pierwsze przemówienie w kampanii przed wyznaczonymi na 12 grudnia wyborami do Izby Gmin.

(fot. Peter Nicholls / Reuters)

Johnson, odwiedzając fabrykę pod Coventry, w której produkowane są londyńskie taksówki - obecnie z silnikami elektrycznymi - przedstawił swoją wizję W. Brytanii po brexicie. Mówił, że jego celem jest zjednoczenie spolaryzowanego kraju i wyrównanie poziomu rozwoju gospodarczego pomiędzy poszczególnymi regionami.

Kluczem do tego mają być inwestycje w nowoczesne technologie. Zapowiedział, że jego Partia Konserwatywna, jeśli wygra wybory, to podwoi - do 18 mld funtów - wydatki na badania i rozwój w obszarze nowych technologii. Mówił też, że W. Brytania musi być w centrum światowej "zielonej rewolucji", wykorzystując moc nauki, innowacji i technologii do walki ze zmianami klimatu i tworzenia miejsc pracy, wymagających wysokich kwalifikacji i wysokich płac.

Johnson przekonywał, że podstawy gospodarcze W. Brytanii są solidne, ale ze względu na ogromny niewykorzystany potencjał, często będący skutkiem różnic w edukacji, porównał kraj do "zwycięskiego konia próbującego biegać na trzech nogach".

"Pomyślmy o wszystkich niewykorzystanych talentach w tym kraju (które nie marnowałyby się), gdyby każde dziecko miałoby taki sam start i takie same zachęty. Rozwiązanie tych nierówności jest w zasięgu ręki - nie tylko po to, by zlikwidować przepaść między szansami bogatych i biednych, ale także między regionami tego kraju" - mówił Johnson.

Przekonywał, że warunkiem koniecznym do uruchomiania tego potencjału, jest zamknięcie sprawy brexitu, co po miesiącach paraliżu będzie dobre dla "polityki, gospodarki i zdrowia psychicznego kraju". "Musimy dokończyć brexit, bo jesteśmy demokratami" - podkreślił szef brytyjskiego rządu, zwracając uwagę, że także zwolennicy pozostania w UE muszą zaakceptować, iż spory muszą się skończyć.

Według Johnsona tylko zwycięstwo Partii Konserwatywnej umożliwi zakończenie sporu wokół brexitu, bo ewentualna wygrana Partii Pracy oznaczałaby jej koalicję ze Szkocją Partią Narodową, a to w konsekwencji - przeciągającą się niepewność co do brexitu, jak i przyszłości państwa.

Według sondaży konserwatyści mają obecnie średnio około 10-12 punktów procentowych przewagi nad Partią Pracy.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

bjn/ fit/ mal/

Źródło: PAP
Ludzie:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% XI 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,0% X 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,5% X 2019

Znajdź profil