Premier: Najbliższe kilka miesięcy na rozmowy o funduszu na transformację

Najbliższe miesiące będą poświęcone rozmowom ws. podziału środków na transformację - mówił po szczycie UE premier Mateusz Morawiecki. Zwolnienie Polski z dojścia do neutralności klimatycznej w 2050 r. będzie oznaczało wyznaczenie dla niej innego scenariusza - dodał.

(Kancelaria Premiera RP)

"Prowadzimy bardzo ambitną, ale jednocześnie racjonalną ekonomicznie politykę klimatyczną; to, co udało nam się w nocy wynegocjować, rzeczywiście będzie przyczyniało się do poprawy jakości życia polskiej rodziny" - mówił w piątek szef rządu na konferencji prasowej w Brukseli.

Jak zaznaczył, transformacja energetyczna w Polsce będzie wspierana przez Unię Europejską, co wynika bezpośrednio z wniosków ze szczytu. W dokumencie końcowym szefowie państw i rządów unijnych zaznaczyli, że "dla regionów i sektorów najbardziej dotkniętych transformacją" udostępnione zostanie wsparcie z przyszłego Mechanizmu Sprawiedliwej Transformacji.

Mowa o kwocie 100 mld euro, jednak nie wiadomo, ile z tych środków miałoby trafić nad Wisłę i skąd miałyby pochodzić. Dodatkowo państwa zachodnie sygnalizują, że nie będą płacić na transformację, jeśli Polska będzie wyłączona z ambicji klimatycznych. "Bez zobowiązania się do celu neutralności Polska będzie poza mechanizmem finansowej solidarności" - ostrzegł na konferencji prasowej po szczycie prezydent Francji Emmanuel Macron.

Morawiecki mówił jednak, że jest dokładnie odwrotnie, bo nie tylko w interesie Polski, ale też pozostałych krajów UE jest zastosowanie odpowiednich mechanizmów wsparcia dla zmian energetycznych tak, żeby zachodziły one w naszym kraju możliwie bezboleśnie.

"Transformacja energetyczna będzie wspierana mocniej, niż gdybyśmy byli zmuszeni siłą do przyjęcia tej neutralności klimatycznej" - oświadczył Morawiecki. Jak zaznaczył, kilka najbliższych miesięcy będzie służyło przedyskutowaniu szczegółów, tak by nowy fundusz służył transformacji polskiej gospodarki, energetyki i polskim gospodarstwom domowym. "To, co udało nam się w nocy wynegocjować, rzeczywiście będzie przyczyniało się do poprawy jakości życia polskiej rodziny" - przekonywał.

Premier zaznaczył, że zmiany w systemie energetycznym, które są związane z dążeniami do neutralności klimatycznej, muszą być dostosowane do polskich warunków, możliwości i potrzeb. "I tak się też stało" - podkreślił.

Szef rządu mówił, że w czerwcu przyszłego roku nastąpi powrót do dyskusji o sposobie dzielenia Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. We wnioskach ze szczytu wskazano, że Polska na tym etapie nie mogła zobowiązać się do realizacji celu neutralności w 2050 r., dlatego UE ma wrócić do sprawy w czerwcu. Z wypowiedzi premiera wynika, że Warszawa nie ma jednak zamiaru ustępować w tej sprawie.

"Nie jest winą Polski, że po drugiej wojnie światowej mogliśmy budować taki, a nie inny system energetyczny. Nie mogliśmy zbudować elektrowni jądrowej. Nasi południowi sąsiedzi - Czesi, Słowacy, Węgrzy - są dzisiaj w dużo lepszym, łatwiejszym położeniu od nas" - podkreślił Morawiecki nawiązując do tego, że pozostałe państwa Grupy Wyszehradzkiej zgodziły się na cel neutralności.

Według relacji premiera przedstawione przez niego argumenty spotkały się ze zrozumieniem. "Kilka innych argumentów też położyłem na stole, np. konsumpcja versus emisje. (...) Mówimy o emisjach CO2 na głowę jednego mieszkańca, a dlaczego nie mówimy o konsumpcji CO2? To, że inne kraje członkowskie w miarę bezboleśnie, mogę tak powiedzieć, chociaż oczywiście negocjacje nie były łatwe ani szczególnie przyjemne, ale jednak ustąpiły Polsce, brało się z tego, że argument siły ustąpił przed siłą argumentu" - powiedział szef rządu.

Premier wskazał, że ścieżki dojścia do neutralności klimatycznej w oczywisty sposób są różne. "Finlandia i Francja, mając zupełnie inne systemy i dużo więcej szczęścia w historii niż Polska, planują już na lata 30., może lata 40., osiągnięcie tej neutralności klimatycznej" – mówił.

Szef rządu podkreślał, że wraz z przyjęciem wniosków zaczynają się naprawdę szczegółowe prace nad wdrożeniem tej polityki, ale Polska nie może wskazać, kiedy osiągnie neutralność. "Nie wyznaczamy dzisiaj żadnych innych dat. Nie wiemy oczywiście, i nikt nie wie na świecie, jak będzie wyglądała technologia za 10, 20, tym bardziej za 30 lat. Chcemy zachować zdrowy rozsądek, szybkie tempo, jesteśmy bardzo ambitni klimatycznie, dbamy o środowisko naturalne, o czyste powietrze, natomiast koszty transformacji systemu energetycznego muszą być wsparte, i będą, przez Unię Europejską" - podkreślił Morawiecki.

Premier pozytywnie wypowiedział się o współpracy z nowym szefem Rady Europejskiej, następcą Donalda Tuska, Charles'em Michelem. "Jest tutaj pewna widoczna nowa jakość, która nadeszła wraz z nowym cyklem instytucjonalnym" - powiedział.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

stk/ akl/ mkr/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 2 2kbb

Brawo Mateusz ...Lać tych lewackich komunistów w Brukseli !!!

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% XII 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% XII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,8% XII 2019

Znajdź profil