REKLAMA

Premier Bułgarii Bojko Borisow nie wyklucza złożenia dymisji

2020-08-05 18:30
publikacja
2020-08-05 18:30
fot. Francois Lenoir / Reuters

Na strzeżonej przez setki policjantów konferencji rządzącej partii GERB premier Bułgarii Bojko Borisow nie wykluczył w środę swojego odejścia. Ocenił jednak, że rząd GERB pod innym przywództwem powinien zostać do następnych wyborów zaplanowanych na wiosnę 2021 roku.

Borisow zapowiedział serię konsultacji z koalicyjnymi partnerami z dwóch ugrupowań nacjonalistycznych. W kraju od prawie miesiąca trwają antyrządowe wystąpienia.

Zmiana gabinetu, rozwiązanie parlamentu i powołanie tymczasowego rządu - zdaniem Borisowa - grozi upadkiem finansowym państwa, ponieważ nie będzie można wtedy zaciągać kredytów, podnosić płac i świadczeń czy podpisywać międzynarodowych umów, w tym o ewentualnym zamówieniu szczepionek przeciw Covid-19.

Według premiera w razie potrzeby niemożliwe będzie wprowadzenie stanu nadzwyczajnego czy regulowanie zdalnego nauczania w szkołach.

Konferencja, na której spotkało się prawie 4 tys. członków partii z całego kraju, trwała zaledwie 45 minut. Działaczom polecono przybyć do Sofii samochodami, a na spotkanie z nimi udali się uczestnicy trwających od 28 dni antyrządowych protestów z hasłami „dymisja” i flagami narodowymi.

Ochrona partyjna spychała protestujących i utrudniała pracę przedstawicielom mediów relacjonujących wydarzenie. Telefony i kamery dziennikarzy były odbierane i rzucane na ziemię. Jak widać na publikowanych w internecie nagraniach, policja nie reagowała na tego typu agresję. Zareagowała natomiast na próbę zablokowania parkingu przy wyjeździe uczestników konferencji. Ostatecznie samochody odjechały pośród gwizdów protestujących, oddzielonych od jezdni kordonem policyjnym.

Jednocześnie rząd na środowym posiedzeniu zaaprobował szereg decyzji finansowych. Podniesione o 30 proc. zostały płace w administracji państwowej; płace w służbach podległych MSW wzrosły już tydzień temu. Około 130 mln lewów (65 mln euro) dostanie też kilka branż rolniczych, podniesiono również niektóre świadczenia socjalne.

Decyzję podjęto bez aprobaty parlamentu, który od ubiegłego piątku ma przerwę wakacyjną do 2 września.

Zdaniem obserwatorów „rozdawanie pieniędzy” poszczególnym grupom społecznym jest kupowaniem elektoratu pod kątem przyszłych wyborów, jednak nie uspokoi to protestujących, ponieważ ich żądania nie są socjalne.

Domagają się oni dymisji całego rządu i prokuratora generalnego Iwana Geszewa oraz rozpisania przedterminowych wyborów. Dla protestujących ważne jest, by wybory przeprowadził tymczasowy rząd, mianowany przez prezydenta Rumena Radewa, a nie gabinet Borisowa.

Według niedawnych sondaży ponad 60 proc. ankietowanych popiera protesty pod hasłem „Naród przeciw mafii”, odbywające się w największych miastach.

W Sofii trzy ważne węzły komunikacyjne są zablokowane od tygodnia. W jednym z miasteczek namiotowych pięć osób prowadzi głodówkę. Jedna z nich jest w ciężkim stanie.

Ewgenia Manołowa (PAP)

man/ baj/ ap/

Źródło:PAP
Tematy
Konto osobiste Banku Millennium 360° i 360° Junior w promocji z premią do 290 zł!

Konto osobiste Banku Millennium 360° i 360° Junior w promocji z premią do 290 zł!

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki