REKLAMA

Prawie dobry Samarytanin. Co rząd szykuje lekarzom

Weronika Szkwarek2020-10-20 17:05redaktor Bankier.pl
publikacja
2020-10-20 17:05
fot. Filip Błażejowski / FORUM

Za progiem czeka kolejna nowelizacja ustawy covidowej. Co czeka lekarzy? Rodzice małych dzieci będą się bali dzwonka do drzwi, a wyższe wynagrodzenie zasadnicze otrzyma tylko personel kierowany bezpośrednio przez wojewodę, czyli nie każdy, kto stoi na pierwszej linii frontu.

Sejm miał zająć się nowelizacją ustawy o przeciwdziałaniu sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19. Projekt wzbudził mieszane uczucia – z jednej strony można było usłyszeć o 100-proc. dodatku za pracę lekarza czy o zwolnieniu z odpowiedzialności karnej za nieumyślne błędy. Rząd proponowane zmiany określił „Klauzulą dobrego Samarytanina", lekarze w sieci mówią zaledwie o „prawie dobrym”.

Wyższe wynagrodzenie?

Rozmawiam z przedstawicielem Porozumienia Chirurgów Skalpel na temat ogłoszonych podwyżek wynagrodzeń. Jak się okazuje, wyższego wynagrodzenia zasadniczego nie otrzyma każdy, kto pracuje na przykład w szpitalach jednoimiennych. Co więcej, wskaźnik ten został zwiększony ze 150 do 200 proc., choć w rządowej retoryce mówi się o „dodatku w wysokości 100 proc. podstawowego wynagrodzenia”.

– Chciałbym odnieść się do wzrostu wynagrodzenia, które zostało ujęte w projekcie ustawy i tak szumnie podkreślane. Otóż aspekt ten reguluje ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych z 5 grudnia 2008 roku, a dokładniej jej art. 47 ust. 10. Ogólnie mówiąc, traktuje on o wynagrodzeniu zasadniczym lekarzy kierowanych przez wojewodę do walki z epidemią. W dzisiejszym projekcie zwiększono jedynie wskaźnik ze 150 do 200 proc. – mówi w rozmowie z Bankier.pl lekarz.

Obawy wzbudza przepis mówiący o wyższym wynagrodzeniu dla personelu delegowanego do pracy przez wojewodów. – Należy jednak zwrócić uwagę, że od początku epidemii, kiedy to poszczególne oddziały i całe szpitale na mocy decyzji wojewody zmieniały i w dalszym ciągu zmieniają swój profil na ten dedykowany do opieki nad pacjentami Covid-19 dodatnimi, personel etatowy, pomimo pracy w takich miejscach nie jest traktowany jako ten skierowany bezpośrednio przez wojewodę, a więc zapis owej ustawy nie dotyczy ich, a tylko nielicznych wydelegowanych pracowników z zewnątrz. To głównie personel pracujący na swoich dotychczasowych stanowiskach zajmuje się opieką zakażonymi pacjentami w Polsce i jest w tym wszystkim pomijany i dyskryminowany płacowo, a prawo de facto jest skrzętnie omijane – mówi w rozmowie z Redakcją przedstawiciel Porozumienia Chirurgów SKALPEL.

Jak sytuację ocenia jedna z lekarek na rezydenturze, która została skierowana do pracy w szpitalu we Wrocławiu? Obecnie dyrektor może skierować pracownika do jakiejkolwiek pracy w ramach jednostki, w której jest zatrudniony, więc gro lekarzy, zwłaszcza rezydentów, jest tak kierowanych bezpośrednio, bez wezwania od wojewody. W rezultacie pracują z Covid, a żaden dodatek nie będzie im przysługiwał. Co to teraz zresztą znaczy pracować z Covid – my wszyscy pracujemy już z Covid, każdy się z tym styka na co dzień.  Ja dzisiaj badałam pacjentkę Covidem, zarabiam 4 tysiące na rękę i po zmianie tej ustawy nie będę zarabiać więcej – komentuje. 

Odpowiedzialność karna

Pediatra Michał Cieślak przedstawił na swojej stronie na Facebooku, jak można interpretować klauzulę dobrego Samarytanina, która ma zwalniać z kary za nieumyślny błąd lekarski. Mowa o artykule 19 ustawy.

Art. 19. Nie popełnia przestępstwa, o którym mowa w art. 155, art. 156 § 2, art. 157 § 3 lub art. 160 § 3 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. z 2020 r. poz. 1444 i 1517), ten, kto w okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, udzielając świadczeń zdrowotnych na podstawie ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz. U.  z 2020 r. poz. 514, 567, 1291 i 1493), ustawy z dnia  20 lipca 1950 r. o zawodzie felczera (Dz. U. z 2018 r. poz. 2150 oraz z 2020 r. poz. 1291), ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz. U. z 2020 r. poz. 562, 567, 945 i 1493) ), ustawy z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (Dz. U. z 2020 r. poz. 882) albo ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi w ramach rozpoznawania lub leczenia COVID¬ 19 i działając w szczególnych okolicznościach, dopuścił się czynu zabronionego, chyba że spowodowany skutek był wynikiem rażącego niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach.

Lekarz wypunktował kilka niejasnych zapisów tego artykułu:

  • "nadal błąd nieumyślny jest przestępstwem/czynem zabronionym
  • "W ramach rozpoznawania lub leczenia COVID-19" – a co w sytuacji, gdy np. jeden internista ma na głowie oddział kilkudziesięciu niecovidowych pacjentów, a reszta jego oddziału została oddelegowana do oddziału z chorymi na Covid-19? Czy on nie jest obarczony wyższym ryzykiem popełnienia „błędu nieumyślnego?”?
  • „Działając w szczególnych okolicznościach” – a czy sam stan epidemii lub zagrożenia epidemicznego nie jest sytuacją szczególną?
  • „Chyba że (…) ostatni fragment zaprzecza idei tej zmiany w ustawie, brak jest bowiem definicji prawnej "rażącego niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach" - tym samym istnieje tu całkowita dowolność interpretacji i oceny postępowania”

Z kolei kancelaria Podsiadły Powierża, która prowadzi profil „Prawnik Lekarza”, zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt tej ustawy. „Przepisy nie przewidują zwolnienia Was od innego rodzaju odpowiedzialności poza karną. Czyli nadal będziecie ponosić odpowiedzialność cywilną czy też zawodową za ewentualne błędy medyczne powstałe wskutek udzielania świadczeń zdrowotnych związanych z COVID-19” – czytamy w poście na Facebooku.

Anna, lekarka rezydentka z Wrocławia, mówi: – Ustawodawca chce nas zwolnić tylko z odpowiedzialności karnej, pacjenci będą mogli nas dalej pozwać w procesach cywilnych, będzie można zasądzać renty, które będziemy musieli płacić. Prawo to nie będzie obowiązywać we wszystkich miejscach pracy, czyli jeśli na „zwykłej” pediatrii zostanie 2 lekarzy, bo reszta zostanie oddelegowana – nadal będą opowiadać karnie, bo nie pracują na oddziale zakaźnym – komentuje. 

Delegowanie do pracy

Kolejnym głośno komentowanym punktem jest ten, który mówi o delegowaniu personelu medycznego do walki z Covid-19, a dokładniej na przykład o brak wyłączenia z tego obowiązku rodziców małych dzieci.

„Niestety, ale dostajemy wiadomości, że z taką ustawą - o "prawie dobrym" samarytaninie, z brakiem ochrony dla dzieci rodziców-lekarzy do 4 r.ż. oraz z 200 proc. dla skierowanych ale nie również dla oddz. covidowych - pijarem i półśrodkami epidemii się nie zwalczy”, podaje na Twitterze Okręgowa Izba Lekarska w Warszawie.

Lekarze z Porozumienia Rezydentów pytają, czy matki 1,5-rocznych dzieci karmionych piersią mają już pakować walizki, jeśli partner nie jest medykiem. W noweli ustawy znalazł się bowiem zapis uchylający pkt 2b, który mówi o tym, że skierowaniu do pracy niosącej ryzyko zakażenia przy zwalczaniu epidemii nie podlegają osoby wychowujące dziecko w wieku do 14 lat. W obecnym kształcie ustawy każdy rodzic niezależnie od wieku dziecka będzie mógł zostać oddelegowany. 

Dodatkowo wydłużono wiek mężczyzn, którzy mogą zostać skierowani do pracy – z 60 do 65 lat - oraz wydłużono listę osób, które mogą tę zadania wykonywać o: studentów kierunków przygotowujących do wykonywania zawodu medycznego, doktorantów w dziedzinie nauk medycznych, farmaceutycznych i nauki o zdrowiu, osoby kształcące się w zawodzie medycznym, osoby posiadające wykształcenie w zawodzie medycznym, które ukończyły kształcenie w okresie ostatnich 5 lat oraz ratownicy, o których mowa w art. 13 ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym.

Jak zmiany podsumowują sami lekarze? Dzięki wiosennej, narodowej kwarantannie kupiliśmy pół roku, aby przygotować się do jesiennej fali epidemicznej. Ważniejsze były jednak wybory prezydenckie, kiedy "wirus był w odwrocie" i rekonstrukcja rządu. Teraz strach zajrzał w oczy i zaczęła się jazda bez trzymanki – mówi lekarz Bartosz Fiałek na swoim profilu na FB.

Narracja rządu daje poczucie, że lekarze dostali podwyżki i zdjęto z nich odpowiedzialność karną, co w rezultacie mija się z rzeczywistością.  – Myślę jeszcze, że ta cała ustawa nie mają na celu poprawy sytuacji tylko zrzucenie na nas winy w oczach społeczeństwa, potem pan Sasin będzie mógł mówic "dostali podwyżki, nadal nie chcą pracować" albo "zdjeliśmy z nich odpowiedzialność za błędy, a tym jeszcze mało" – mówi Anna, pracująca w jednym z Wrocławskich szpitali. 

Źródło:
Weronika Szkwarek
Weronika Szkwarek
redaktor Bankier.pl

Zajmuje się tematyką prawa pracy. Pisze o związanych z nim nadużyciach i wyzwaniach, jakie stoją przed obecnym rynkiem pracownika. W swoich artykułach zajmuje się również problemami polskich i zagranicznych konsumentów. Autorka cyklu "Życie po etacie", w którym opowiada historie osób decydujących się na zamianę umowy o pracę na własną działalność gospodarczą.

Tematy
Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Komentarze (38)

dodaj komentarz
rysiek58
Wzywam was do szacunku względem lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych, salowych i wszystkich pozostałych członków wspaniałej rodziny służby zdrowia. To ludzie z powołania. To bardzo ciężki zawód i dla większości ludzi niemożliwy do wykonywania. Na sam widok krwi wielu by odwracało wzrok. To silni ludzie z Wzywam was do szacunku względem lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych, salowych i wszystkich pozostałych członków wspaniałej rodziny służby zdrowia. To ludzie z powołania. To bardzo ciężki zawód i dla większości ludzi niemożliwy do wykonywania. Na sam widok krwi wielu by odwracało wzrok. To silni ludzie z charakterem. Może wam się wydawać, że są czasem zimni ale to dlatego, że widzieli już tyle przypadków że wasz przypadek to najczęściej jest typowy i rutynowy, nie ma co na niego poświęcać za dużo czasu. Bo czasu niestety brakuje tak jak personelu. Bądźmy wyrozumiali i okażmy serce służbom medycznym.
grab
Są lekarze z powołania i są cwaniacy, jak w każdej grupie zawodowej.
and00
Najbardziej o samolubstwie i warcholstwie tej grupy zawodowej świadczy sprzeciw przy zatrudnianiu lekarzy spoza UE
Dla polskich lekarzy liczy się tylko dobrobyt własny, a argumenty o dobrze pacjentów są śmieszne, co lekarzy jako grupę obchodzi szeroko pojęte dobro pacjenta???
tomkooo
dalej "jedzcie" po lekarzach, a spakuja sie i wyjada.
rzadzacy beda mieli gdzie sie leczyc - czy ty bedziesz mial ?
zostana sami najslabsi + nieudacznicy i wtedy bedzie eldorado.
poza tym pokaz mi kogos komu nie zalezy na kasie ?
po 6 latach studiow + 6 specjalizacji chyba kazdy chcialby w koncu zarabiac.
and00 odpowiada tomkooo
No właśnie, wielu po ukończeniu na nasz koszt bardzo drogich studiów wyjechało za granicę, a Izby Lekarskie nie dopuszczają obcokrajowców na nasz rynek pracy
Oczywiście dla dobra pacjenta, nie lekarza
lorelie
Lewicowa szczujnia chce likwidacji wojska, policji :) zamknięcia polskiej gospodarki... Tego żeby to lekarz decydował czy ma w czasie wojny i pandemii leczyć ludzi :) nie do wiary ilu tych niemieckich trolli na forum.
samsza
Tak, gotuj się. Niedługo potrzeba powoła cię do DPSów aby tyłki myć seniorom.
Masz rację, nikt nawet nie pomyśli aby potrzeba było cię prosić o zdanie, co o tym myślisz.
Korpus Wsparcia Seniorów!
lorelie odpowiada samsza
Jestem Polką i czuję się zobowiązana w czasie wojny czy kataklizmu pomagać Polakom, A ty kim jesteś trollu że tak nienawidzisz tego kraju?
samsza odpowiada lorelie
Nie ma żadnej wojny, nadzwyczajnego stanu, klęski żywiołowej, itd.
Państwo stać na drogie prezenty dla emerytów, stać na wszystko.
Obiektywnie, nie trzeba nikogo do niczego zmuszać, ani nie trzeba niczyich poświęceń.
Jest zło z pazerności, nieudolności władzy, które ludzie naiwni biorą za uzasadnioną potrzebę.
meryt
"Szpitale na pograniczu. Nawet co drugi lekarz to Polak"

"Gdzie są niemieccy lekarze? – Też chciałbym wiedzieć. Tutaj ich nie ma! – śmieje się dyrektor zarządzający szpitala Ulrich Gnauck. To oczywiście lekka przesada. Niemieccy medycy stanowią trzon zespołu. Ale co drugi lekarz w Schwedt to Polak."

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki