REKLAMA
Dzień domów w Bankier.pl

Praca wykonana, zapłaty brak. Jak odzyskać należne wynagrodzenie?

2021-05-16 06:00
publikacja
2021-05-16 06:00
Praca wykonana, zapłaty brak. Jak odzyskać należne wynagrodzenie?
Praca wykonana, zapłaty brak. Jak odzyskać należne wynagrodzenie?
fot. PV productions / / Shutterstock

Pan Kamil ma firmę, która jest podwykonawcą u dewelopera budującego duże osiedla mieszkaniowe, zajmuje się pracami elektrycznymi. Po skończonej pracy, nie otrzymawszy żadnych uwag co do jej wykonania, nie dostał należnego wynagrodzenia. Co może zrobić? Jak się zabezpieczyć na przyszłość? Zapytaliśmy o to prawnika.

Opisana powyżej przykładowa sytuacja nierzadko zdarza się w rzeczywistości, gdy podwykonawca ma problem z otrzymaniem wynagrodzenia za swoją rzetelnie wykonaną pracę. Bywa, że zatrudniony przez dewelopera (inwestora) generalny wykonawca powierza część prac podwykonawcy lub nawet kilku podwykonawcom, zaś podwykonawcy zatrudniają kolejnych podwykonawców. Duża ilość podmiotów może powodować problemy z ustaleniem indywidualnej odpowiedzialności, gdyby w zgłoszonym do odbioru obiekcie pojawiły się wady. To z kolei może przełożyć się na ewentualne problemy z wypłatą wynagrodzenia podwykonawcom do czasu usunięcia usterek.

Krok pierwszy

Pierwszym logicznym krokiem powinien być kontakt z podmiotem, który powierzył wykonanie określonych prac elektrycznych (przyjmijmy, że był to generalny wykonawca) i ustalenie, dlaczego należna mu zapłata nie nastąpiła. Zakładając, że nie doszło do zwykłego przeoczenia, powodów takiego stanu rzeczy może być wiele.

Fakt, że generalny wykonawca nie miał uwag do wykonanych przez podwykonawcę robót, nie oznacza, że inwestor odbierający pracę też nie będzie miał do nich żadnych zastrzeżeń. W praktyce najczęściej zdarza się, że inwestor odmówił odbioru obiektu z powodu jego wadliwego wykonania i w związku z tym wstrzymał wypłatę wynagrodzenia generalnemu wykonawcy do czasu usunięcia usterek, a ten z kolei nie miał środków, by zapłacić na czas wszystkim swoim podwykonawcom.

Co prawda dokonanie odbioru jest obowiązkiem inwestora zgodnie z art. 647 k.c. oraz art. 18 ust. pkt 4 Prawa Budowlanego (a w przypadku umowy o dzieło z art. 643 k.c.). Należy jednak podkreślić, że jeśli wady stwierdzone przez inwestora są istotne, tzn. utrudniają lub uniemożliwiają korzystanie z przedmiotu robót budowlanych lub gdy przedmiot zamówienia został wykonany niezgodnie z projektem i zasadami wiedzy technicznej, inwestor ma prawo odmowy odbioru obiektu (zob. wyrok SA w Szczecinie z dnia 29.03.2017 r., sygn. akt: I ACa 944/16). W konsekwencji może wstrzymać wypłatę wynagrodzenia do czasu usunięcia określonych wad. W takim przypadku najlepiej niezwłocznie przystąpić do wykonania poprawek, a następnie ponownie zgłosić gotowość obiektu do odbioru. Może mieć to istotne znaczenie, gdyby w przyszłości doszło do procesu sądowego, ponieważ odbierze to inwestorowi argumenty do dalszej odmowy odbioru robót (dzieła), odmowy lub wstrzymania wypłaty wynagrodzenia i ewentualnego potrącenia wzajemnych wierzytelności w związku z pojawieniem się wad.

Natomiast jeśli wady są nieistotne i nie wpływają w żaden sposób na funkcjonalność obiektu, powinny zostać usunięte w oparciu o instytucje rękojmi lub gwarancji, a wynagrodzenie w takim przypadku nie może być wstrzymywane. Ponadto warto mieć jeszcze na uwadze, iż w zależności od postanowień umowy generalny wykonawca może nałożyć kary umowne odpowiedzialnemu za powstanie usterek podwykonawcy, dlatego szybkość podjętych działań może mieć ogromny wpływ na wysokość finalnie otrzymanego wynagrodzenia.

Krok drugi

Wracając jednak do omawianego przypadku, załóżmy, że pan Kamil wykonał prace rzetelnie, zarówno inwestor jak i generalny wykonawca nie mają żadnych uwag, doszło do protokolarnego odbioru wykonanych robót, a mimo to wypłata wynagrodzenia nie następuje. Kolejnym krokiem powinno być przedsądowe wezwanie do zapłaty podmiotu, z którym zawarł umowę i który jest odpowiedzialny za wypłatę wynagrodzenia, a ewentualnie także do inwestora.

Wezwanie do zapłaty najlepiej wysłać listem poleconym, aby mieć niekwestionowany dowód jego nadania. Jest to istotne z punktu widzenia przyszłego procesu sądowego, gdyż zgodnie z art. 187 §1 pkt 3 k.p.c., wymogiem formalnym pozwu jest podjęcie próby mediacji lub pozasądowego rozwiązania sporu, bądź wyjaśnienie przyczyn jej nie podjęcia.

Krok trzeci

Jeśli zapłata wynagrodzenia nie nastąpi w zakreślonym pisemnie terminie, albo gdy strony w inny sposób nie dojdą do porozumienia (np. podpisanie ugody, rozłożenie na raty płatności), konieczne stanie się wytoczenie powództwa przeciwko podmiotowi, który jest odpowiedzialny za wypłatę wynagrodzenia.

Częstszym przypadkiem jest jednak taka sytuacja, gdy inwestor (lub generalny wykonawca) odmawia protokolarnego odbioru prac, mimo rzetelnie wykonanej pracy przez podwykonawcę. W takim przypadku podwykonawca powinien wezwać inwestora do odbioru końcowego, wyznaczając mu nieprzekraczalny termin na jego przeprowadzenie.

Jednocześnie należy zastrzec w wezwaniu, że po bezskutecznym upływie tego terminu podwykonawca dokona „odbioru” jednostronnego. Jeśli inwestor nie przeprowadzi tej czynności w zakreślonym terminie, należy dokonać jednostronnego odbioru i sporządzić protokół z tej czynności. Jak już wcześniej wspomniano, nieuzasadniona odmowa uczestnictwa w czynnościach odbioru robót budowlanych (dzieła) i odmowa podpisania protokołu odbioru robót budowlanych jest naruszeniem obowiązków inwestora. W tym miejscu warto wskazać na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 01.07.1998 r. sygn. akt.: II CKN 673/97, zgodnie z którym "sporządzenie jednostronnego protokołu odbioru prac budowlanych przez wykonawcę jest dopuszczalne, jeżeli od jego sporządzenia uzależniona jest zapłata wynagrodzenia. Blokuje się w ten sposób potencjalną możliwość szantażu podmiotu zobowiązanego do zapłaty (inwestora, generalnego wykonawcy) wobec wykonawcy (podwykonawcy)". Nie może bowiem dochodzić do sytuacji, w której inwestor korzystałby z pełnowartościowego obiektu, nie płacąc za wykonaną pracę wynagrodzenia. Zatem jeśli inwestor (generalny wykonawca) w sposób nieusprawiedliwiony nie dokona odbioru robót w wyznaczonym terminie, pozostanie w zwłoce względem podwykonawcy. Zakładając jednocześnie, że podwykonawca dochował wszelkich ciążących na nim obowiązków wynikających z przepisów prawa oraz umowy i nie otrzymał wynagrodzenia za swoją pracę, jego roszczenie jest wymagalne z chwilą kiedy odbiór powinien nastąpić.

W każdym przypadku warto zadbać o jak najkorzystniejszy dla siebie materiał dowodowy. Przykładowo potwierdzenie faktu prawidłowego wykonania umowy przez podwykonawcę może być wykazane za pomocą: zdjęć, filmu, dokumentów czy świadków.

Zdarza się tak, że generalny wykonawca jest lub stanie się niewypłacalny. W takiej sytuacji pomocnym może okazać się przepis art. 6471 k.c., który ustanawia odpowiedzialność solidarną generalnego wykonawcy i inwestora za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy. Tym samym daje on możliwość dochodzenia swoich roszczeń również od inwestora np. w sytuacji, gdyby generalny wykonawca okazał się niewypłacalny.

Jak się zabezpieczyć, aby uniknąć problemów z uzyskaniem wynagrodzenia?

Jak Pan Kamil powinien zabezpieczyć się na przyszłość? Przede wszystkim powinien dopilnować warunków umowy. Nie zawsze istnieje możliwość negocjacji postanowień takich umów, choć mamy do tego prawo. W większości przypadków wzór umowy jest podwykonawcy wcześniej przekazany do zapoznania, a więc istnieje możliwość skonsultowania go z prawnikiem, który uświadomi, czy nie ma w niej skrajnie niekorzystnych warunków.

Kolejnym ważnym elementem, który należy dopilnować, są protokoły odbioru poszczególnych ukończonych robót lub ich części. W praktyce często się o nich zapomina i nie bierze się udziału w odbiorze prac wraz z inwestorem i generalnym wykonawcą. Wtedy pojawia się problem, gdyż przed sądem należy udowodnić wykonanie prac zgodnie z umową.

Ponadto w przypadku umowy o roboty budowlane, w zgodzie z przywołanym wyżej przepisem art. 6471 k.c., należy dopilnować pisemnego zgłoszenia inwestorowi przedmiotu robót budowlanych, które podwykonawca zamierza wykonać przy jego inwestycji. Przedmiotowe zgłoszenie jest warunkiem koniecznym powstania solidarnej odpowiedzialności inwestora za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy i powinno nastąpić jeszcze przed przystąpieniem do wykonywania robót budowlanych.

Ostatnia może oczywista, ale nie mniej ważna czynność, to jak najdokładniejsze sprawdzenie historii i wiarygodności kontrahenta, który zleca wykonanie prac. Jeśli odpowiedź będzie negatywna, należy poważnie zastanowić się nad podjęciem współpracy, aby uniknąć losu wielu pokrzywdzonych firm podwykonawczych.

Na koniec podkreślić należy, że każdy przypadek jest inny i wymaga indywidualnej analizy. Wtedy najlepiej skontaktować się z doświadczonym z tej dziedziny prawnikiem, który oceni sytuację i podpowie, jak najlepiej zabezpieczyć swoje interesy.

Autorzy: adwokat Adam Puchacz, aplikant adwokacki Kamil Piasecki, Kancelaria Adwokacka JKP z Wrocławia

Źródło:
Tematy

Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1600 zł premii!

Komentarze (2)

dodaj komentarz
bha
Niestety żerujących na Maxa .. cwaniaków.. na smiennej profesjonalnej i fachowej pracy innych jest coraz to więcej.
itso_agresja_indukowana
szczególnie takich pseudo-biznesmenów i korporacji co nawet nie dostosują procesu produkcyjnego żeby pracownik nie tracił zdrowia w codziennej pracy albo żeby pracował lżej a tym samym wydajniej takie proste sprawy kuleją łeb odpada

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki