Praca w odzieżówce - Polsce niedaleko do Chin

redaktor Bankier.pl

Wiele mówi się na temat realiów pracy w przemyśle odzieżowym na przykładzie Azji. Oznaczenie "Made in Europe" kojarzone jest z lepszymi warunkami pracy - jednak wyniki międzynarodowego raportu "Praca za grosik" pokazują, że nawet na rodzimym podwórku pracownicy spotykają się z głodowymi pensjami i szeroko rozumianym wyzyskiem. 

Raport opracowany w ramach kampanii "Kupuj Odpowiedzialnie Buty" pokazuje realia zatrudnienia w przemyśle obuwniczym na przykładzie Albanii, Bośni i Hercegowiny, Macedonii, Rumunii, Słowacji oraz Polski. Autorzy badania wybrali sześć europejskich krajów - pierwsze trzy jako państwa mające istotne udziały w produkcji obuwia i w rynkach eksportowych, a Słowację, Polskę i Rumunię jako przykłady państw członkowskich Unii Europejskiej mające znaczące sektory obuwnicze. Podczas badań ankieterzy rozmawiali ze 179 pracownikami z 12 fabryk obuwia produkujących dla marek takich, jak: Zara, Lowa, Deichmann, Ara, Geox, Bata, Leader&Schuh. 

(fot. Lin Jianbing / FORUM)

Praca Made in Europe 

W badaniu czytamy, że problemy pracowników wszystkich sześciu państw mają charakter systemowy. To znaczy, że zarówno w Albanii, jak i w Polsce zatrudnieni borykają się z bardzo niskim wynagrodzeniem, które nie wystarcza do zaspokojenia podstawowych potrzeb. "We wszystkich badanych krajach europejskich różnica pomiędzy godną płacą a płacą rzeczywiście otrzymywaną jest większa - czasem znacznie większa - od różnicy występującej w Chinach" - komentują autorzy raportu. W Dogguan minimalna ustawowa wynosi 213 euro, natomiast minimalne szacowane koszty życia czteroosobowej rodziny zostały ocenione na 614 euro. W Polsce jest niewiele wyższa podstawowa płaca (wynosi odpowiednio 318 euro), a koszty życia to według pracowników minimum 1000 euro miesięcznie.

Ponadto pracownicy wspólnie mówią o następujących problemach: nieodpłatnych nadgodzinach, trudnościach z wykorzystywaniem pełnego urlopu w danym roku, niepłaceniu przez pracodawcę obowiązkowych składek na ubezpieczenia, zbyt wysokiej lub zbyt niskiej temperaturze w fabryce oraz o zagrożeniach dla zdrowia wynikających z substancji toksycznych w miejscu pracy. 

(ekonsument.pl)

Konsekwencje pracy na akord

Autorzy raportu zwracają uwagę na dominujący system pracy akordowej, który powoduje, że pracownicy są przymuszani do wyrabiania niepłatnych nadgodzin w celu wyrobienia norm. Zatrudnieni mówili o tym, że nie używają rękawic mających chronić ich przed szkodliwym działaniem kleju i innych chemikaliów, ponieważ obniżyłoby to ich wydajność, a co za tym idzie - płacę. 

Jedna trzecia rozmówców z Albanii nie zarabia ustawowej płacy minimalnej nawet po wliczeniu premii i nadgodzin. A w pięciu krajach pracownicy uważali wykonywanie swoich obowiązków w soboty za normę. Okazuje się również, że inspekcje pracy w zakładach to fikcja, a w krajach rozwijających się nie organizowano zatrudnionym szkoleń BHP. Między innymi pracownicy z Polski, jak wskazują autorzy raportu, widzieli inspektorów w fabrykach, jednak twierdzili, że były to wcześniej zapowiedziane wizyty. 

Fundacja Kupuj Odpowiedzialnie postuluje egzekwowanie prawa pracy szczególnie w sferze wypłacania minimalnego wynagrodzenia, a marki powinny zdaniem autorów, dostosować swoje praktyki biznesowe do zapobiegania naruszeniom praw człowieka i łagodzenia ich skutków przez m. in. godną płacę, wolność zrzeszania się i przejrzystość. 

Weronika Szkwarek

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~karma

Witam wszystkich :) Dawno dawno temu ,był wspaniały i ogromny zakład Ferum Katowicach ,teraz 1/3 pracowników została a większa część maszyn zajęta przez BANK. Kierownictwo baluje w ciepłym biurowcu a sami dajom ludziom kilo cukru i paczka herbaty ,ale co ja tam wiem

! Odpowiedz
14 10 ~Grzechu_comeback

dziękujemy TW BOLKU, Balcerowiczu, Komorosku, Tusku i pozostałym frontmenom, którzy pomimo wstydu obecności w PZPR wylansowali się na plecach strajkujących w OBRONIE PRACOWNIKÓW i POGLĄDÓW, WYZNANIA itd....

! Odpowiedz
11 4 ~Grzechu_comeback

rzecz jasna, "obecność w PZPR" nie dotyczy takich "autorytetów" jak Komorosku, Tusku no i..... oczywiście.....TW Bolku.

! Odpowiedz
5 12 ~Kasia

a ile zarabiaja te solidaruchy które tak krzyczały ze im zle, hmm? mysle ze to solidarnosc i zwiazki zawodowe to najwiekszy wrog naszego karju no i oczywiscie pis

! Odpowiedz
9 2 ~Grzechu_comeback odpowiada ~Kasia

dziecko.....trzeba odróżnić "styropianowców" od pajaców, którzy na początku lat 90tych XX wieku krzyczeli, że "styropianowcy muszą odejść". Pewnie jesteś zbyt młoda by pamiętać, więc dla przypomnienia: styropianowcy-ludzie, którzy z narażeniem zdrowia a nawet życia swojego i swoich rodzin ryzykowali byś mogła mówić dzisiaj po polsku a nie po rusku.
pajace-to już mój pomysł odnośnie tych, którzy na plecach styropianowców się wylansowali. Ba! Pajace to nawet donosili na styropianowców, czego najbardziej brutalnym przykładem jest TW Bolek. Naucz się odróżniać jednych od drugich a potem powtarzaj głupoty..... które brzmią jak teksty "resortowych dzieci" oderwanych od tłustych emeryturek swoich rodziców/dziadków

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 7 ~zed odpowiada ~Grzechu_comeback

TW Balbina wg twoich opowieści to kto będzie ? styropian czy pajac ?

! Odpowiedz
3 5 ~Bb

Pierdy koszt zycia 1000 euro? To jak zyja ci co zarabiaja 1700 netto?

! Odpowiedz
0 5 ~Grzeszz

4 osobowej rodziny :)

! Odpowiedz
5 4 ~Zawiedziony

A co na to "Solidarnośc" i jej legendarny wódz , laureat kapitalistycznego Nobla L. Wałęsa ?

! Odpowiedz
1 8 ~zed

zapytaj TW Balbinę, on o nim wszystko wie

! Odpowiedz
2 3 ~1235huhu

Odśnieżam drugi tydzień bez wolnego,oczywiście niedziele też.Mamy 12h/dobe na odpoczynek i place za nadgodziny wiec wszystko ok.

! Odpowiedz
0 6 ~autor

praca 10h+ wszystkie soboty na reke 2tysiaki
pracowali/uja ukraincy
ma przyjechac ekipa z bangladeszu !!
i panowie z ZK juz sie osiedlili ( nie mam nic do wiezniow )
tak wyrasta czolowa marka obowia z wadowic

! Odpowiedz
3 9 ~ww

Ale jakby co, to mamy tylko 6% bezrobocia. Robota może jest, tylko pensji z tego nie ma. Gospodarczy cud.

! Odpowiedz
0 2 ~StanRS

A po co ci pensje. To zaszczyt dla pracowników że możesz w firmie być zatrudniony.

! Odpowiedz
4 1 ~Leń

Chciałoby się dostać 2000 za leżenie. A tu szok. Trzeba pracować.

! Odpowiedz
1 2 ~qq

Pani Weroniko, ała moje oczy.
Następnym razem może warto skonsultować kolory czcionek z kolegą obok^^

! Odpowiedz
2 22 ~Piotr

Praca na akord? Coś takiego istnieje tylko w krajach postkomunistycznych. Na zachodzie owszem na akord ale tylko firmy pracują. Piszę to na podstawie własnego doświadczenia w Belgii, Holandii,Niemiec i krajów skandynawskich. Co do niskich płac będą się one tak długo utrzymywały dopóki Europa nie wprowadzi porządnych ceł na produkty chińskie. To również nie nastąpi bo KE siedzi w kieszeni wielkich koncernów które zainwestowały miliardy właśnie w ChRL i właśnie ze względu na niskie koszty pracy. Kupując tani szajs z kraju środka sami sobie szkodzimy. Tylko kogo to tak na prawdę obchodzi..?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
10 6 ~Miroo

Chwila moment...
Jeśli jest przestrzeń na podwyżkę wynagrodzeń dla tych ludzi to mi ją pokażcie?
Gdzie jest ta wielka przestrzeń do podwyżek wg was?

Super wysokich zysków jakoś te firmy odzieżowe/obuwnicze nie notują... Gdzie tu więc miejsce na podwyżki?
Zgodzicie się zapłacić za buty więcej aby wygenerować tę większą przestrzeń na podwyżki?

Jeśli znikną te miejsca pracy - bo np. "uregulujecie je" to gdzie ci ludzie będą pracować? Jakie oni mają kompetencje? Wszyscy zostaną prawnikami albo politykami może? a może księdzami? (księżmi) bo przecież ci wystarczy że gadają i mają co jeść...

No dobra - od drugiej strony: to może zlikwidować podatki, które zabiera państwo? to z czego utrzymamy policję? to za co wybudujemy wspólne drogi i chodniki? to z czego sfinansujemy lekarzy i emerytury?

Tylko chcecie i chcecie i narzekacie...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 4 ~kl

Poczytaj co piszą w postach poniżej , potem zabieraj głos ekonomiczny analfabeto .

! Odpowiedz
2 3 ~swaGGEr

Miro głupoty piszesz aż przykro się czyta, ale pewnie jesteś młodym chłopakiem z liceum więc rozumiem.
To typowe tłumaczenie słabego przedsiębiorcy-wyziskywiacza , jakich w Polsce cała masa.

"Super wysokich zysków firmy nie notują" - czy to jest powód aby płacić pracownikom za wykonaną pracę mniej niż minimalne wynagrodzenie?
Wiesz mądry przedsiębiorca rozumie, że dobrze opłacona załoga to lepsza atmofera , co w parze z motywacją przekłąda się na większą produktywność.
Słaby przedsiębiorca, nie potrafiący optymalizować produkcji, unowocześniać zasobów, ustalać odpowiednich cen swoich produktów, aż w końcu produkować dobrej jakości produktów, na które ludzie nie patrzą jak na kupę tylko z podziwem, taki typowy Miroo z Polski, właśnie na koszty pracy będzie patrzył i tylko dzięki utrzymywaniu ich na niskim poziomie będzie wiązał koniec z końćem.
Smutne te realia Miroo, oby tacy ludzie jak Ty nie zostawali przedsiębircami:)
Smutny z Ciebie człowiek Miroo

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 1 ~boom odpowiada ~swaGGEr

no to nam tu wyłuszczyłeś przeczytane gdzieś teorie, które najczęściej nie mają za wiele wspólnego z rzeczywistością

! Odpowiedz
1 1 ~produktywność

Nie będę płacił więcej za buty, bo spodziewam się, że tzw. przedsiębiorcy organizacją pracy poprawią produktywność. Tu jest przestrzeń do oszczędności i pole do wyższych pensji. Nasze firmy konkurują poprzez niepłacenie swoim pracownikom i/lub dostawcom i się tym szczycą. Vide: branża transportowa. Jak Niemcy zażądali stawki minimalnej, to się okazało, że to zamorduje nasz transport. A podobno jesteśmy tacy konkurencyjni. Czym? Badziewną płacą? Na wyzysku każdy głupi potrafi się wzbogacić. Poprawa produktywności wymaga ostrego myślenia i liczenia. I to nas na razie przerasta.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~ehe odpowiada ~produktywność

Czyli pracownik ma tyrac wiecej za mniej i to ma spowodowac ze zarobi wiecej ;)

! Odpowiedz
1 11 ~nowy

masz rację ale dam przykład prosto z Wadowic bo to moje miasto i słynny BADURA
buty za 300 zł w górę a ludzie robią tam za 5 zł na godzinę i co powiesz kupujesz polskie buty
dobrej jakości mówisz sobie pieniądze zostają w kraju a tu dupa bo okrada rodaków jak może .
Kupie Adidasy z chin i będę wiedział że okradają ale nie rodaków .
Polscy przedsiębiorcy nadal nie rozumieją że Polacy powinni trzymać się jak inne
narody . Przykład Lewandowski w starym klubie usłyszał jesteś najlepszy ale nie możesz zarabiać więcej jak Niemiec bo jesteś Polakiem .

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 17 ~olo

Dlaczego pracodawcy tak się męczą w tym kraju?
Przecież mamy unię i jeśli wam tak źle to pozamykajcie swoje interesy i przenieście się do Holandii, Belgii, Danii...
Słyszałem że tam pracowników za 400 euro na rękę jest zatrzęsienie.

! Odpowiedz
3 29 ~ekonom

Krwiożerczy pracodawca chce wypłacić np. 3000 zł swojemu pracownikowi, ale po drodze państwo okrada go ze składek i podatków i pracownik dostaje 1815zł na rękę. Idzie do sklepu i państwo kradnie następne 23% (woda i gaz też) więc w rzeczywistości dostaje 1445zł. Kto kradnie więcej - pracodawca który wypłaca 3000 czy państwo które kradnie z tego 60%

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 13 ~edek

Nie uwzględniłeś akcyzy ceł i podatków pośrednich. Państwo kradnie średnio 75% wypracowanych pieniędzy zostawiając niewolnikowi jedną trzecią.

! Odpowiedz
2 6 ~ja

HAHAHA 3000 w odzieżówce :) Chyba 300zł na miesiąc bez umowy :)

! Odpowiedz
1 1 ~Mariusz odpowiada ~edek

To prawda... ale jeśli kradnie 75% to zostawia 1/4 a nie 1/3 :)

! Odpowiedz
0 0 ~edek odpowiada ~Mariusz

sorki za pomyłkę. znaczy się jest gorzej niż na szybko wrzuciłem posta :(

! Odpowiedz
0 0 ~Slawo999 odpowiada ~edek

Czynsze -50% i komorniki kolejne -40%.Zostaje na przeżycie.

! Odpowiedz
1 23 ~gu

Zara, Lowa, Deichmann, Ara, Geox, Bata, Leader&Schuh i reszta zapraszają na zakupy. Wspierajcie współczesne niewolnictwo.

! Odpowiedz
34 10 ~1000

Koszty życia 1000 eur??? Co tyle kosztuje??

! Odpowiedz
5 37 ~Mnymkr

Nie wiem do czego jest Pan/Pani przyzwyczajony/a...ale już tłumaczę..Rachunki miesięczne wraz z kredytem to koszt rzędu 1600 . (przy małym zadłużeniu). Miesięczny koszt związany z jedzeniem i chemią gospodarczą to kolejny 1000-1200 zł. Coś na siebie trzeba włożyć - 4 os. to jakieś 400 zł. Samochód (paliwo i eksploatacja) 300 zł. przy oszczędnym użytkowaniu. A jeśli ma się 2 auta, ale nie z zachcianki ale z potrzeby?? A dzieciom do szkoly potrzebne rzeczy też trzeba kupić (nNa bieżąco składki, i inne) - 200zł. A zadbać o siebie też należy. Kosmetyki, fryzjer i inne - minimum 200zł. Raz w miesiącu z rodziną wyjść do kina - 120zł. Dzieci też chciałyby się pobawić zabawkami - koszt - 200zł (niech będzie). I co??Zebrało się 1000 Euro?? Jak w mordę strzelił

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 13 ~NiemoG odpowiada ~Mnymkr

Samochod utrzymasz za 300 zl? lacznie z ubezpieczenie, przegladami, naprawami i paliwem? Sa dwa wyjscia albo go nie uzywasz albo nie naprawiasz i nie ubezpieczasz...

! Odpowiedz
1 4 ~jjj odpowiada ~Mnymkr

To 1000 to jest minimum

! Odpowiedz
10 1 ~Mason odpowiada ~Mnymkr

Nikt Cię nie zmusza do posiadania i utrzymania samochodu lub dwóch. Jest przecież komunikacja miejska.

! Odpowiedz
5 5 ~Vodnik odpowiada ~Mnymkr

Chyba żartujesz. 400 zł na ubrania co miesiąc? Kiedyś dzieci chodziły w ubraniach po starszym rodzeństwie, a teraz granica biedy to co miesiąc nowe spodnie. I to broń boże od chińczka bo będzie obciach.

200 zł miesięcznie na szkołę? 100 zł od dziecka? Może jednak lepiej poślij je do szkoły publicznej i książki kupuj od starszych kolegów.

300 zł na auto przy oszczędnym użytkowaniu? Nie każdy dojeżdża do pracy. Ja płacę mniej, chociaż biednym się nie nazywam.

Fryzjer i kosmetyki MINIMUM 200 zł co miesiąc? Poważnie? Mówimy o przeżyciu czy o klasie średniej-wyższej?

200 zł miesięcznie na nowe zabawki... proszę...

i tal dalej.

Zarabiam bardzo dobrze, jednak wydaję mniej praktycznie na wszystko co wymieniłeś.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 1 ~1000 odpowiada ~Mnymkr

1000 EUR to według autorki artykułu są miesięczne MINIMALNE koszty utrzymania! To nie są średnie / przeciętne koszty.

W minimum nie powinien być fryzjer za 200 zł ani zabawki za 200 zł. Minimum to nie 2 samochody tylko komunikacja miejska. Kino nie jest minimum - da się żyć bez kina i nikomu krzywda się nie stanie. Nikomu z minimalnym dochodem nie powinno dawać się kredytu mieszkaniowego. Odzież za 400 zł miesięcznie?

Poza tym, jeśli mówimy o minimum to rodzina dostanie 2 razy +500 nie mówiąc o innym socjalu (jak dopłaty do mieszkań). Poza tym, tatuś dwójki dzieci również zarabia a jeśli nie to jest leniem.

Z tego co Pani/Pan wyliczyła należy odjąć z kosztów spokojnie 1 500 zł. Oraz dodać do przychodów przynajmniej 1 000 zł.

2 osoby zarabiające minimum są spokojnie utrzymać rodzinę przy obecnym socjalu (+500).

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 4 ~Mnymkr odpowiada ~NiemoG

Nie napisałem nic o ubezpieczeniu, naprawach itd, bo do komentarza chciałem zmieścić się w 1000 Euro.Oczywiście. 300 złotych to tylko koszt związany z paliwem, olejem i filtrem. Przy oszczędnej jeździe. Bardzo oszczędnej. Koszt ogólny jest dużo większy, Masz rację

! Odpowiedz
0 4 ~Mnymkr odpowiada ~Mason

Ale nie zawsze komunikacją miejską dojedziesz do pracy. I nie zawsze pracodawca dokłada się do transportu pracowniczego. To nie jest forma użalania się, tylko prosta odpowiedź na koszty utrzymania...

! Odpowiedz
1 1 ~Mnymkr odpowiada ~1000

To są owszem minimalne koszty utrzymania przy średnio zarabiających. Gdyby autor miał na myśli faktycznie minimum to artykuł byłby skierowany tylko do osób na skraju ubóstwa. Tylko kto z nich miałby wtedy dostęp do tego artykułu??

P.S. Od kiedy 500+ jest na dwoje dzieci posiadając dwójkę pociech?? Dwoje dzieci to 500zł.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 3 ~Mnymkr odpowiada ~Vodnik

Mam żyć czy to życie tylko przeżyć?? To są tylko moje osobiste spostrzeżenia i wydatki i nie miałem na celu wywołania niepotrzebnej dyskusji. Mam jedną córkę i niczego jej nie odmawiam. Sobie też nie. Nie należę do osób, które 3 razy obejrzą złotówkę zanim ją wydadzą, ale nie jestem też człowiekiem rozrzutnym.

! Odpowiedz
2 0 ~1000 odpowiada ~Mnymkr

Artykuł dotyczy pracowników zatrudnionych w szwalni czyli osób najmniej zarabiających i koszty utrzymania dotyczą takich pracowników, a nie klasy średniej. Tak już jest, że są ludzie ambitni zarabiający dużo pieniędzy, jest klasa średnia i są robotnicy, którzy zarabiają mało ale też ich oczekiwania od życia są małe, bo nikt im nie zabraniał wykazać się ambicją i uczyć się w szkole.

Manipulacją jest zestawienie minimalnego wynagrodzenia 1 osoby z kosztami utrzymania 4 osobowej rodziny.

Przy 4 osobowej gdzie rodzice zarabiają minimum +500 będzie przysługiwało do każdego dziecka.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Mnymkr odpowiada ~1000

To w takim układzie, idąc Pana/Pani tokiem rozumowania to łatwo jest zrobić wyliczenie będące minimum egzystencji. Więc 1000Euro jest kwotą bardzo, ale to bardzo zawyżoną. Bo takich pieniędzy miesięcznie niektórzy ludzi nie widzieli i widziec nie będą. Pozdrawiam

! Odpowiedz
0 1 ~Mnymkr odpowiada ~1000

Zgodzę się, że ludzie zarabiający tak jak jest napisane, mówią o 1000Euro??To nie wiem skąd u nich takie wymagania.Masz 100% racji

! Odpowiedz
0 1 ~hayden odpowiada ~Mnymkr

Czy ktokolwiek z oburzających się tutaj w ogóle doczytał, że to 1000€ to min. koszt utrzymania 4-OSOBOWE RODZINY? Nie wydaję mi się, żeby to była jakaś kosmiczna kwota. Znalezienie pracy w Polsce za ok. 2000zł nie jest przecież niczym niemożliwym, więc dwójka rodziców zarabiających te 2tyś. to już będzie 1000 euro. Naprawdę uważacie, że 1000€ na dwóch dorosłych i dwoje dzieci to są jakieś olbrzymie pieniądze?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
9 42 ~prawda

Więcej Ukraińców pracodawcy ! Żebyście nażarli się na śmierć tymi pieniędzmi i brzuchy z obżarstwa wam popękały. Swoją chciwością niszczycie wielu ludziom życie, pamiętajcie o tym jak będziecie umierać.

! Odpowiedz
11 13 ~gospodarz

A dlaczego nie spróbujesz na chwilę wejść w buty pracodawcy i popatrzeć jak to wygląda z jego punktu widzenia? Weźmy prosty przykład: budujesz dom i szukasz robotników budowlanych. Czy mając do wyboru polskich pracowników za 20 zł na godzinę i ukraińskich za 10 zł nie wziąłbyś ukraińskich? Czy jesteś na tyle rozrzutny, żeby te 10 zł różnicy przełożyć do cudzej kieszeni? Jeżeli tak, to twój wybór, ale innym też daj prawo wyboru i nie pozbawiaj ich możliwości zatrudnienia tańszych pracowników.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 17 ~gg

To samo o Polakach mówią Brytyjczycy.

! Odpowiedz
0 0 ~Sally_Brown odpowiada ~gospodarz

Oczywiście, można na chwilę wejśc w buty pracodawcy. Po co biedni pracodawcy mają płacić 10 zl za godzinę jeśli lepiej byłoby płacić 3 zł. Po co płacić ZUS jeśli można na tym oszczędzć? Jeszcze dobrze byłoby nie płacić żadnych podatków. Oczywiście do chwili kiedy Ci leniwi, domagający się nie wiadomo dlaczego zarobków wystarczających na życie pracownicy nie rzucą się do gardeł tzw. pracodawcom. Kto ich biednych wtedy obroni? Policja? Przecież jej nie będzie bo nie będzie podatków. Był taki kraj, w którym nie dostrzegano zbyt długo takich problemów. To była Rosja carska przed pewną reowlucją . Żle to się skończyło.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 60 ~oko

Najtrudniej jest uświadomić sobie że jesteśmy mentalnie w latach 70-80 tych. i nie zmieni tego piękna reklama kredytu, banki na każdej ulicy czy więcej samochodów i marketów. Klasa średnia w zaniku, nie ma wzorców kultury pracy, inteligencja prawie nie istnieje, 80% społeczeństwa to albo cwaniaki albo chamy. Zachodowi to nie przeszkadza, bo łatwiej jest neokolonią rządzić a ludzie ogłupieni g... w kolorowym papierku tyrają w kieracie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 50 ~CCCworker

A dlaczego nie spytali pracowników CCC w Polkowicach?? Jak dziewczyny narzekają zimą na bardzo niską temperaturę na "sorcie" czy na "regałach"???? Jak zawiadomiony BHPowiec przyszedł, wyciagnął termometr z kieszeni!!!!!!! i mówi, że ciepło??? SKANDAL. Jak traktuje pracowników "CYMBALISTA" (specjalnie zmienione, ludzie wiedzą o kim mowa)?? Zabierają autobusy, premie, wprowadzają Ukraińców, żeby mieć powód do dalszego obniżania pensji...
Dlaczego nie napiszą o tym, jak gwiżdże na pracowników kierownik, o wskazywaniu palcami, że się pracownika obserwuje, o problemie z wzięciem opieki nad dzieckiem?? Pan Miłek tego nie widzi, czy udaje, że problem nie istnieje???

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 19 slc350

On nie udaje, że nie widzi on ma to po prostu w d***ie..........

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.