REKLAMA

Pożyczyła 1,2 tys. zł, miała spłacić ponad 32 tys. zł. SN uwzględnił kolejną skargę nadzwyczajną PG

2021-04-21 07:59
publikacja
2021-04-21 07:59
fot. ASkwarczynski / Shutterstock

W 2004 r. kobieta pożyczyła 1,2 tys. zł, w 2007 r. sąd wydał nakaz zapłaty, a do 2019 r. wyegzekwowana kwota przekraczała 32 tys. zł, zaś prognozowana opłata egzekucyjna 55 tys. zł. Sąd Najwyższy po skardze nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

To kolejna z uwzględnionych przez SN skarg nadzwyczajnych PG dotycząca pożyczek udzielonych na lichwiarski procent.

Jak przekazała Prokuratura Krajowa, "prokuratorzy wszystkich szczebli od kilku lat podejmują szeroko zakrojone działania w sprawach osób pokrzywdzonych w wyniku lichwy". Według danych PK od 1 czerwca 2016 r. do końca 2020 r. zarejestrowano łącznie 900 spraw pozakarnych w tym zakresie. "Dzięki tym działaniom prokuratury udało się odzyskać mienie utracone przez poszkodowanych, bądź zagrożone utratą w wyniku lichwiarskich działań, w łącznej wysokości ponad 21 mln zł" - poinformowała PK.

W skardze uwzględnionej przed kilkoma dniami przez SN chodziło o wydany w lutym 2007 r. przez Sąd Rejonowy dla Krakowa-Nowej Huty nakaz zapłaty. Wynikał on z niespłacenia w terminie pożyczki zaciągniętej w 2004 r. Zgodnie z regulaminem udzielania pożyczek, stanowiącym integralną część zawartej wtedy umowy, kobieta zobowiązała się do zapłaty odsetek umownych w wysokości 1 proc. dziennie za każdy dzień zwłoki, a zabezpieczeniem pożyczki był wystawiony przez nią weksel in blanco.

"Jak wynika z danych przekazanych przez komornika do lipca 2019 r. wyegzekwowano od dłużniczki łącznie 32 tys. 603 zł, przy czym prognozowana opłata egzekucyjna to 55 tys. 638 zł" - podała PK.

Wprawdzie Prokuratura Okręgowa w Krakowie wystąpiła do sądu z pozwem przeciwegzekucyjnym o pozbawienie wykonalności prawomocnego nakazu zapłaty w części nakazującej zapłatę odsetek umownych przekraczających wysokość odsetek maksymalnych po 20 lutego 2006 r. Sąd pozbawił jednak tytuł wykonawczy wykonalności tylko od 1 stycznia 2016 r.

W 2016 r. dłużniczka złożyła także sprzeciw od nakazu zapłaty wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego złożenia. Wniosek ten został negatywnie rozpoznany przez sąd, a złożone następnie zażalenie zostało odrzucone.

W związku z tym przed rokiem do SN trafiła skarga nadzwyczajna PG w sprawie tego nakazu zapłaty. Argumentowano w niej, że dysproporcja pomiędzy kwotą pożyczki 1,2 tys. zł, a wynikającą z nakazu kwotą do zapłaty oraz ustalenie odsetek za zwłokę na poziomie 1 proc. dziennie, powinno skutkować uznaniem, że "określone w umowie oprocentowanie było sprzeczne z celem i naturą umowy pożyczki oraz zasadami współżycia społecznego".

"Celem tym nie może być bowiem nadmierne wzbogacenie po stronie pożyczkodawcy i faktyczne doprowadzenie pożyczkobiorcy do pozbawienia go jakiejkolwiek możliwości spłaty zadłużenia" - przypomniał PG.

Tymczasem - jak wskazano w skardze - zapisy i cel umowy pożyczki zawartej w lutym 2004 r. "w zakresie dotyczącym wysokości odsetek za zwłokę w spełnieniu świadczenia, były sprzeczne zarówno z naturą stosunku pożyczki, jak i zasadami współżycia społecznego". W związku z tym, w ocenie PG, postanowienia umowy w tym zakresie były nieważne.

Sąd Najwyższy na posiedzeniu 14 kwietnia br. podzielił argumentację PG i uchylił w całości zaskarżony nakaz zapłaty oraz przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu dla Krakowa–Nowej Huty.

Instytucja skargi nadzwyczajnej została wprowadzona ustawą o SN, która weszła w życie w kwietniu 2018 r. Skargi takie mogą obecnie dotyczyć prawomocnych wyroków zapadłych nawet w końcu lat 90. W Sądzie Najwyższym rozpoznawaniem tych skarg zajmuje się Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Dotychczas do SN skierowano ponad 300 skarg nadzwyczajnych, z których najwięcej złożył Prokurator Generalny.

autorzy: Marcin Jabłoński, Mateusz Mikowski

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Advertisement

Komentarze (1)

dodaj komentarz
wiktoria007
Przykra sprawa. Niemniej w 2004 r. takie umowy i koszty były dozwolone. Prawo tego nie zabraniało. Ocenianie z dzisiejszej perspektywy spraw sprzed 17 lat jest psuciem prawa i zaufania do Państwa prawa. Co mi bowiem po prawomocnym wyroku sądu (w jakiejkolwiek sprawie) skoro za 20 lat go będą mogli zmienić?

Pani, która
Przykra sprawa. Niemniej w 2004 r. takie umowy i koszty były dozwolone. Prawo tego nie zabraniało. Ocenianie z dzisiejszej perspektywy spraw sprzed 17 lat jest psuciem prawa i zaufania do Państwa prawa. Co mi bowiem po prawomocnym wyroku sądu (w jakiejkolwiek sprawie) skoro za 20 lat go będą mogli zmienić?

Pani, która pożyczyła środki powinna myśleć o upadłości konsumenckiej. To powinno być dla niej właściwe (i najprawdopodobniej jedyne) rozwiązanie.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki