Powell zatrząsł kursem euro. Złoty w odwrocie

Środowe wystąpienie prezesa Rezerwy Federalnej wstrząsnęło rykiem walutowym. W opinii analityków Jerome Powell otworzył furtkę dla obniżki stóp procentowych w USA, co osłabiło dolara, ale też nie za bardzo pomogło polskiemu złotemu.

- Wielu uczestników posiedzeń FOMC stwierdziło, że argumenty za prowadzeniem bardziej akomodacyjnej polityki pieniężnej uległy wzmocnieniu – powiedział Jerome Powell podczas półrocznego rozliczenia polityki monetarnej przed komisją Izby Reprezentantów.

Rynek odebrał te słowa jako zapowiedź tego, że już na lipcowym posiedzeniu FOMC zdecyduje się na obniżenie stopy funduszy federalnych. Byłaby to pierwsza obniżka kosztów kredytu w USA od ponad 10 lat. W reakcji na słowa Powella dolar osłabił się względem euro.

W ocenie rynków prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych sięgnęło 100 proc.: z ponad 80 proc. pewnością stopa funduszy federalnych zostanie obniżona o 25 pb, a na niecałe 20 proc. oceniane jest prawdopodobieństwo cięcia o 50 pb.

(Bankier.pl)

Choć luźniejsza polityka monetarna w Ameryce powinna (przynajmniej teoretycznie) sprzyjać złotemu, to polska waluta pozostała słaba. W czwartek rano kurs euro kształtował się na poziomie 4,2684 zł. Dzień wcześniej europejska waluta kosztowała nawet 4,2755 zł.

- Łagodzenie polityki pieniężnej przez najważniejsze banki centralne powinno być dobrym sygnałem dla złotego (polskie aktywa powinny być wciąż atrakcyjne dla inwestorów), co przy wciąż dobrej kondycji polskiej gospodarki (…) powinno skutkować umocnieniem złotego – napisali w porannym komentarzu ekonomiści mBanku.

Jednakże powrót kursu EUR/PLN z powrotem do przedziału 4,25-4,35 zł neguje pozytywny dla złotego sygnał, jaki rynek wysłał na przełomie czerwca i lipca. Doszło wtedy do spadku kursu euro poniżej 4,25 zł, co na gruncie analizy technicznej sugerowało dalsze umocnienie polskiej waluty. Jednak od początku tygodnia kurs euro utrzymuje się powyżej 4,25 zł.

(Bankier.pl)

Spadły za to notowania dolara. W czwartek rano za amerykańską walutę trzeba było zapłacić 3,7865 zł. Jeszcze 24 godziny wcześniej dolar kosztował ponad 3,81 zł.

Po wiosennych spadkach ustabilizowały się notowania funta. Brytyjska waluta była dziś rano wyceniana na niespełna 4,75 zł. Frank szwajcarski kosztował prawie 3,84 zł.

KK/PAP

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
10 66 anna_domagalczyk

"Powinno być dobrym sygnałem" ale nie w przypadku, gdy członek RPP wygłasza oszołomskie dywagacje na temat niestandardowych środków walki z deflacją w środku rozkręcającej sie inflacji. Podziękowania pp Łonowi i Glapińskiemu. Oczywiste, że nikt nie lubi ryzykować kasy w krainie zarządzanej przez fanatyków, to zbyt nieprzewidywalne.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 26 karbinadel

Słaby złoty jest rządzącej Partii na rękę - więc być może te durnowate wypowiedzi są elementem jakiejś strategii

! Odpowiedz
4 18 artimu odpowiada karbinadel

Jest, aby Polacy pracowali za miskę ryżu i wówczas rząd się będzie chwalił najwyższym PKB w UE

! Odpowiedz
0 12 karbinadel odpowiada artimu

Jak również po to, żeby nie kupowali importowanych towarów i nie jeździli na wczasy za granicę

! Odpowiedz
0 2 artimu odpowiada karbinadel

Chłop pańszczyźniany nie może opuszczać ziemi bez zgody swojego pana i kupować towary poza jego majątkiem.

To chyba oczywiste

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
EUR/PLN 0,08% 4,2570
2019-07-19 10:08:00
USD/PLN 0,22% 3,7805
2019-07-19 10:08:00
EUR/USD -0,13% 1,1261
2019-07-19 10:08:00
CHF/PLN 0,07% 3,8455
2019-07-19 10:08:00
Porównywarka kantorów internetowych

Kupuj walutę taniej >>

Chcę
Kupić
Sprzedać
Płacę

Wymień walutę taniej

Znajdź profil