REKLAMA

Powell nie uspokoił inwestorów. Nasdaq mocno spadł

2021-03-04 23:47
publikacja
2021-03-04 23:47
fot. Jim Young / Reuters

Wall Street bardzo liczyła, że przewodniczący Rezerwy Federalnej ponownie uratuje ją przed spadkami. Tak się jednak nie stało. Jerome Powell nie ukoił obaw inwestorów, którzy obawiają się wzrostu rynkowych stóp procentowych w USA.

To miał być dzień w stylu „Powell na białym koniu ratuje Wall Street”. Szef Fedu miał jasno i dobitnie powiedzieć rynkowi, że nie dopuści do wzrostu rentowności obligacji skarbowych. Zamiast tego inwestorzy otrzymali pakiet fedomowy, z której zasadniczo niewiele wynikało.

- Byłbym zaniepokojony bezładnymi warunkami rynkowymi lub utrzymującym się zacieśnieniem warunków finansowych, które zagrażałoby osiągnięciu naszych celów – powiedział Jerome Powell podczas webinaru zorganizowanego przez „Wall Street Journal”.

Powell powiedział też, że nie spodziewa się, aby wzrost cen miał wystarczający wpływ, aby zmienić akomodacyjne nastawienie polityki pieniężnej Fedu. Dodał, że wzrost rentowności zwrócił jego uwagę, podobnie jak poprawiająca się sytuacja gospodarcza.

To najwyraźniej było za mało. Od kilku tygodni inwestorzy obawiają się, że nowy pakiet stymulacyjny doprowadzi nie tyle do ożywienia gospodarczego, co do niekontrolowanego wzrostu inflacji  w USA. Przejawem tych lęków są dość szybko rosnące rynkowe oczekiwania inflacyjne i wzrost rentowności długoterminowych obligacji skarbowych.

/ Bankier.pl

Powellowi nie udało się rozwiać tych obaw. Rentowność 10-letnich Treasuries w czwartek wzrosła o blisko 9 pb., do 1,56%. To wciąż nieco mniej niż tydzień temu, lecz w dalszym ciągu oznacza to utrzymanie tendencji do wzrostu rynkowych stóp procentowych w USA. A żyjemy w świecie, w którym nawet stopa procentowa rzędu 2% jest czymś, co przeraża inwestorów i grozi destabilizacją całego systemu finansowego.

Najmocniej cierpią na tym uzależnione od taniego finansowania technologiczne spółki „wzrostowe”. To dlatego Nasdaq spadł w czwartek o 2,1% po tym, jak w środę osunął się o 2,7%.  W rezultacie przełamane zostały potencjalne poziomy wsparcia. Zmaleć mogła także pewność siebie giełdowych byków, ponieważ Nasdaq stracił już ponad 10% od lutowego szczytu i znajduje się poniżej poziomu z początku roku.

Jednakże poza Nasdaqiem spadki nie były specjalnie dotkliwe. Dow Jones  stracił 1,1%, schodząc nieznacznie poniżej 31 000 punktów. S&P500 zniżkował o 1,34%, do 3 768,47 pkt.

Dobrze radziły sobie spółki energetyczne. Akcje Exxon Mobil zyskały 3,9%, a walory Chevrona podrożały o 0,9%. To zasługa blisko 5-procentowego wzrostu cen ropy naftowej, która osiągnęła najwyższe notowania od stycznia 2020 roku. Mimo nasilających się oczekiwań inflacyjnych nadal taniało złoto, które po raz pierwszy od czerwca 2020 było wyceniane poniżej 1700 USD za uncję.

KK

Źródło:
Tematy
Kredyt dla firm. Marża od 2,4% z ubezpieczeniem. 0% prowizji za udzielenie.

Kredyt dla firm. Marża od 2,4% z ubezpieczeniem. 0% prowizji za udzielenie.

Advertisement

Komentarze (4)

dodaj komentarz
fakty-fakty
Myślę, że sytuacja w USA pociągnie też naszą GPW w dół. Warto przemyśleć wycofanie się z pewnych inwestycji na GPW bo czas jest niepewny. Wczoraj na MABION-ie wielu inwestowało w akcje po 90 złotych, a na koniec dnia akcja kosztowała w okolicach 59 złotych.
Młody inwestorze, inwestuj z głową.
meryt
fakty-fakty "Młody inwestorze, inwestuj z głową"

Stary inwestor czeka na potknięcie :)

bha
Na coraz bardziej każdego dnia zadłużonym po uszy podwórku słowa już nie wystarczą.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki