Posłowie krytykują

Manicki skrytykował skutki reformy ubezpieczeń społecznych oraz brak, jego zdaniem, jasno określonych w projekcie budżetu sposobów pokrywania deficytu FUS powstałego w wyniku tej reformy. "Reforma ubezpieczeń społecznych wygenerowała otchłań pochłaniającą dziesiątki miliardów zł. Reforma ta nie działa i nie wiemy, jaka faktycznie dziura jest pokrywana" - powiedział. Zdaniem posła SLD rząd nie zamierza, i nie będzie spłacał w 2001 roku pożyczek z budżetu państwa, kredytów bankowych ani nawet odsetek od tych kredytów, które obciążają Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, gdyż zakłada, że mają być spłacone w przyszłej kadencji. "Rząd Jerzego Buzka, rząd etosu i Solidarności z pełnym wyrachowaniem i premedytacją , z cynizmem, odrzucając opinie ekspertów, przyjął w budżecie 2000 roku, że inflacja wyniesie 5,7 proc. (..). Od dawna już wiadomo, że w ujęciu średniorocznym będzie w tym roku wyższa niż 10 proc." "Polska kredytem stoi - oto nasza rzeczywistość. Rzeczywistość jaką proponuje rząd Jerzego Buzka. Kredyt dla ZUS i FUS. Kredyty na płace dla nauczycieli, kredyty na zasiłki dla bezrobotnych, kredyt dla kas chorych. Szkoda tylko, że rozumu dla obecnej ekipy na kredyt, a choćby i za gotówkę, kupić nie można" - mówił poseł SLD. Zdaniem Andrzeja Wielowieyskiego (UW) założony w projekcie przyszłorocznego budżetu deficyt samorządów w kwocie 4 mld 900 mln jest nierealny, gdyż wiele samorządów nie będzie w stanie jeszcze bardziej się zadłużyć.
Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Porównaj oferty

Sprawdź, które banki pożyczą pieniądze na najlepszych warunkach, i ile wyniesie miesięczna rata kredytu.

Znajdź najbardziej zyskowną lokatę bankową. Określ najważniejsze cechy, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty.