Poradnik: jak i gdzie sensownie zainwestować w złoto

główny analityk Bankier.pl

W poprzednim poradniku opisaliśmy ogólną filozofię stojącą za inwestowaniem w złoto Czy warto inwestować w złoto. W tym artykule zajmiemy się kwestiami technicznymi. Odpowiemy na pytania: gdzie, jak i po ile można zainwestować w złoto. Przedstawimy całe spektrum możliwości, tak aby – w zależności od kosztów i preferencji – każdy mógł zasmakować posiadania złotego kruszcu.

Zakup fizycznego złota

Kupno złotej monety czy sztabki jest najprostszym i najstarszym sposobem inwestowania w złoto. Zaletą jest prostota tej operacji – wykładamy gotówkę i zgarniamy do kieszeni kilka monet lub sztabek. Posiadanie pod własną kontrolą fizycznego złota jest też najbezpieczniejszą inwestycją, jaką można sobie wyobrazić. Ryzykiem jest jednak uczciwość kontrahenta. Chodzi o to, czy sprzedawca nas nie oszuka i zamiast złota nie sprzeda pozłacanego metalu (np. wolframu).

Ten problem raczej nie istnieje w przypadku dużych i uznanych dealerów, zarówno państwowych, jak i prywatnych. Kosztem inwestycji w fizyczne złoto są też niemałe marże dealerskie (w Polsce sięgające przynajmniej kilku procent), koszty bicia, a czasem także koszty transportu (przy większych ilościach w grę wchodzi nawet przesyłka konwojowana). W sprzedaży znajdują się sztabki o masie od jednego grama do kilogramowych sztab oraz monety bulionowe (lokacyjne) od 1/10 do jednej uncji (uncja to 31,1015 grama).

Złoto z mennicy

Polski rynek złota lokacyjnego jest bardzo słabo rozwinięty. Jeśli interesują nas zakupy hurtowe (zaczynające się od miliona złotych, czyli raptem 7,8 kg), to w Polsce wybór mamy mocno ograniczony. W tego typu transakcjach głównym źródłem pozostaje Mennica Polska, które jednak oferuje bardzo wygórowane stawki. Przykładowo: 16 lipca uncjowa sztabka własnej produkcji była oferowana po cenie 4.450 złotych, podczas gdy na rynkach światowych złoto było wyceniane na 3.809,27 złotych. Tymczasem kilku prywatnych dealerów oferuje uncjowe sztabki wyprodukowane w Szwajcarii czy Niemczech nawet o 10% taniej niż Mennica Polska. W przypadku sztabek ćwierćkilogramowych różnica sięga przeszło tysiąca złotych na sztuce.

Poważnym oferentem złota w Polsce jest KGHM, który w 2009 roku „przy okazji” rafinacji miedzi wytworzył 818 kg złota. W maju 2010 roku miedziowy kombinat oferował nawet pochodzące z roku 1996 sztabki na portalu aukcyjnym Allegro. Ceny były jednak „kolekcjonerskie”: za 10-gramową sztabkę trzeba było zapłacić 1.605 złotych, 20-gramowa zaś była wyceniana na przeszło trzy tysiące złotych. I to w czasie, gdy cena uncji złota wahała się w przedziale 1.200-1.250 USD, czyli wówczas ok. 4.000 złotych.

Chyba najdroższą ofertę dla odbiorców detalicznych ma Narodowy Bank Polski, który oferuje złote monety zarówno numizmatyczne, jak i bulionowe. Niestety, nawet te ostatnie sprzedawane są przy zawrotnej marży. 16 lipca NBP oferował uncjową złotą monetę lokacyjną „Orzeł Bielik” o nominale 500 złotych po 4.410,54 złotych. Najmniejszy nominał (50 zł) można było kupić za 592,55 złotych.

Sztabki i monety od prywatnych dealerów

Prywatni dealerzy z Polski najczęściej oferują sztabki wyprodukowane w Europie. W ofercie znajdują się także najpopularniejsze złote monety bulionowe: południowoafrykańskie Krugerrandy, amerykańskie Złote Orły, kanadyjskie Liście Klonowe, australijskie Kangury, brytyjskie Suwereny i austriackie Filharmoniki. Z reguły im mniejsza moneta lub sztabka, tym wyższa marża (procentowo). Więcej zapłacimy też za złoto z dostawą natychmiastową, niż czekając na towar 45 dni. Monety bulionowe praktycznie pozbawione są wartości kolekcjonerskiej – warte są tyle, ile kosztuje kruszec zużyty do ich wyprodukowania.

Jeden z większych segmentów rynków złota w Polsce znajduje się... na platformie transakcyjnej serwisu Allegro. Tutaj kupimy przede wszystkim złote monety z rynku wtórnego (tj. mniej lub bardziej używane): od stanu menniczego po niemal całkowicie wytarte pieniądze z XIX wieku. Sprzedawcami są zarówno osoby fizyczne, jak i profesjonalne sklepy numizmatyczne. 19 lipca allegrowa wyszukiwarka po wpisaniu „złoto” w dziale „numizmatyka” wyświetlała 258 pozycji. Dominowały monety kolekcjonerskie, ale można było znaleźć także sztabki czy złote ruble z początku XX wieku. W ofercie były też klasyczne monety bulionowe z USA i Wielkiej Brytanii.

Jedynym bankiem komercyjnym w Polsce przyznającym się do sprzedaży złota jest Raiffeisen Bank. Na stronie internetowej banku (w dziale „Klienci korporacyjni”) można przeczytać, że w ofercie znajdują się „produkty Austriackiej Mennicy Państwowej” oraz sztabki o masie od jednego do 1000 gramów. Niestety, z tego źródła nie zapoznamy się ze szczegółami oferty: ani z cenami, ani nawet z dostępnym asortymentem.

Złoto dla kolekcjonera i dla metalurga

Osobną kategorią inwestowania w złoto są monety kolekcjonerskie wykonane z tego kruszcu. Jeszcze niedawno bardzo popularne były numizmaty emitowane przez Narodowy Bank Polski. Jednakże ogromne nakłady (po 100 tysięcy sztuk) znacząco ograniczyły stopy zwrotu z tych inwestycji. W tym przypadku bowiem płacimy nie tyle za samo złoto, ale przede wszystkim za wartość kolekcjonerską obiektu. Jest ona niezmiernie trudna do oszacowania i zwłaszcza początkującemu inwestorowi grozi ryzyko słonego przepłacenia za „monetę kolekcjonerską”. Wartość numizmatów zależy nie tylko od ich wielkości i zawartości kruszcu, ale przede wszystkim od wielkości emisji (a więc rzadkości występowania), popularności, mody czy subiektywnie ocenianych walorów estetycznych. Dlatego numizmatyka to raczej kosztowne hobby niż sposób inwestowania w złoto. Asortyment tego typu oferują szybko ostatnio powstające sklepy internetowe, jak i bardziej tradycyjne sklepy z artykułami kolekcjonerskimi (monety, znaczki, koperty, banknoty).

Kolejnym źródłem pozyskania złota są lombardy. Podmioty te wystawiają na sprzedaż złoto dostarczone w zastaw przez pożyczkobiorców, którzy nie wywiązali się ze swych zobowiązań. Tu możemy jednak zapomnieć o sztabkach i monetach. Znajdziemy co najwyżej pierścionki, obrączki czy naszyjniki wykonane ze stopów o różnej zawartości szlachetnego metalu. Od inwestora wymagana jest znajomość podstaw złotnictwa oraz poniesienie nakładów na przetopienie złotego złomu na sztabki o próbie 999,99. Ponadto tak uzyskany metal może być mniej warty niż mennicze sztabki akceptowane przez LBMA (London Bullion Market Association – największy na świecie rynek fizycznego złota, na którym swój urobek sprzedają kopalnie). Również ceny oferowane drobnym inwestorom są często zaporowe i zupełnie nieadekwatne do oferowanego towaru.

Chyba najbardziej kosztowną formą inwestowania w złoto jest zakup wyrobów jubilerskich. Tu oprócz kosztów kruszcu płacimy także niemałą cenę za pracę rzemieślnika oraz marże sprzedawcy i pośredników. W rezultacie jest to skrajnie nieefektywny sposób inwestowania w metale szlachetne. Chyba że jako dodatkową wartość uznajemy satysfakcję użytkowniczki naszej „inwestycji”. \

Prywatny import kruszcu

Dużo lepsze perspektywy otwierają się przed inwestorem mającym dostęp do zagranicznych dealerów złota. Sprzedawcy z Niemiec, Austrii czy Stanów Zjednoczonych mają nieporównywalnie lepszą ofertę i przede wszystkim niższe ceny niż firmy z Polski. Problemem bywa jednak organizacja transportu. Dealerzy zza Atlantyku na ogół nie wysyłają złota do Polski, ograniczając dystrybucję do USA i Kanady.

Łatwiej jest w Europie, gdzie najmocniejszą ofertę mają przedsiębiorcy zza naszej zachodniej granicy. W przypadku importu złota z państw Unii Europejskiej nie interesują nas kwestie podatkowe i celne, ponieważ towar ten w całej Wspólnocie jest zwolniony z VAT-u. Złote sztabki lub monety zamówić można przez Internet i zapłacić przelewem bankowym lub kartą kredytową. W grę wchodzi także osobista wycieczka do Wiednia czy Berlina, która dla mieszkańców niektórych regionów kraju może się okazać szybsza i łatwiejsza niż do Warszawy. Ograniczenia w wysyłce mogą stosować też zagraniczne mennice. Do najbardziej znanych należy amerykańska U.S. Mint, australijska Royal Australian Mint, kanadyjska Royal Canadian Mint czy wiedeńska Munze Osterreich.

Dla inwestorów dysponujących naprawdę sporą gotówką jedną z tańszych opcji pozyskania większych ilości złota stwarza nowojorska giełda towarowa (NYMEX). Co prawda jest to rynek wirtualnych kontraktów terminowych, ale możliwe jest zażądanie fizycznej realizacji kontraktu. Minimalna wielkość transakcji to 100 uncji, co przy obecnych cenach oznacza konieczność wyłożenia około 120 tysięcy dolarów plus prowizje maklerskie związane z transakcją.

Złoto papierowe

W przypadku produktów finansowych, które oferują ekspozycję na rynek żółtego metalu, złota nawet nie zobaczymy, ale będziemy mogli zarobić na wzroście jego wartości (lub stracić w przypadku spadku cen). Cała transakcja zostanie rozliczona w papierowym pieniądzu, bez dostawy metalu.

Zaletą „papierowego złota” są niższe koszty transakcyjne oraz często większa płynność naszej inwestycji. Wadą jest mniejsze bezpieczeństwo. Kupując papierowe złoto, stajemy się tylko posiadaczami obietnicy posiadania metalu, a nie jego fizycznej dostawy. W spokojnych czasach nie ma to większego znaczenia, ale przy silnych zawirowaniach rynkowo-gospodarczych różnica jest fundamentalna. Papierowe złoto, obojętnie pod jaką postacią, nigdy nie zapewni nam bezpieczeństwa, jakie gwarantuje tylko bezpośrednia kontrola nad błyszczącym metalem.

W kategorii „papierowego złota” będziemy więc rozumieli inwestycje w podmioty typu ETF oraz wszelkiego rodzaju certyfikaty czy lokaty strukturyzowane oferowane przez instytucje finansowe. Cechą wspólną tych wszystkich instrumentów jest ryzyko kredytowe (w przypadku większości ETF-ów jednak mocno ograniczone) ich emitenta.

Prostota Exchange Traded Fund

Najbardziej bezpośrednią inwestycją w złoto zapewniają ETF-y. Są to fundusze inwestycyjne, których wyniki wiernie naśladują zmianę cen instrumentu bazowego. W przypadku złota większość tego typu podmiotów kupuje i magazynuje fizyczny metal, w zamian emitując jednostki uczestnictwa potwierdzające partycypację inwestora w majątku funduszu. Złoto będące w posiadaniu ETF-ów nie jest własnością zarządzających i za jego bezpieczeństwo odpowiada depozytariusz (najczęściej duża instytucja finansowa). Jednostkami uczestnictwa w ETF-ach handlujemy tak samo jak akcjami. Do kupna wystarczy więc tylko rachunek maklerski z dostępem do giełd w Nowym Jorku czy Londynie. Jedynym kosztem będą prowizje maklerskie oraz niewielkie (0,1%-0,4% rocznie) prowizje pobierane za zarządzanie funduszem.

Do największych podmiotów tego typu należą notowany na NYSE SPDR Gold Trust oraz iShares COMEX Gold Trust. Wielkością dominuje ten pierwszy, którego stan posiadania w lipcu 2010 roku sięgnął 1.316 ton złota. To szóste największe rezerwy złota na świecie – więcej kruszcu mają tylko banki centralne USA, Niemiec, Włoch, Francji oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

W przypadku ETF-ów duże znaczenie ma fakt, gdzie dany fundusz przechowuje złoto będące własnością udziałowców. W ostatnich miesiącach na popularności zyskują fundusze trzymające sztabki w bezpiecznej Szwajcarii (np. ETFS Physical Swiss Gold Shares). Przy tym nie chodzi tu o ryzyko zwykłej kradzieży czy malwersacji. Inwestorzy wybierający „szwajcarskie” złote ETF-y obawiają się raczej powtórki z roku 1933, gdy prezydent Franklin D. Roosevelt ograbił Amerykanów z posiadanego przez nich złota. Każdemu, kto się nie podporządkował i nie wymienił posiadanego złota na papierowe dolary, groziło 10 lat więzienia i 10.000 USD grzywny. Istnieje pewne prawdopodobieństwo (choć raczej niezbyt wysokie), że rządy USA, Niemiec czy Wielkiej Brytanii przyciśnięte do muru przez pęczniejący dług publiczny mogą zdecydować się na powtórkę rooseveltowskiego dekretu numer 6102.

W Polsce, wobec braku ETF-ów, karierę robią produkty strukturyzowane, czyli syntetyczne instrumenty finansowe oferowane klientom detalicznym przez pośredników finansowych. Na warszawskiej GPW dostępne są certyfikaty wystawione przez Raiffeisen Centrobank. Certyfikaty te opierają się na indeksie Gold Open-End, który odwzorowuje ceny złota. Ta sama firma oferuje też produkt bazujący na koszyku metali szlachetnych, w skład którego wchodzą w równych proporcjach złoto, srebro, pallad i platyna. Obrót tymi papierami nie jest jednak imponujący: w czerwcu wartość obrotów wyniosła zaledwie 3,6 miliona złotych. Zawarto 253 transakcje, czyli średnio 12 na sesję.

Bankowa oferta dla każdego

Na GPW konkurencją dla oferty Raiffeisena są certyfikaty inwestycyjne funduszu Investors Gold FIZ. Ten najstarszy polski fundusz inwestujący w metale szlachetne cieszy się jednak mniejszym zainteresowaniem. W czerwcu dokonano tylko 114 transakcji na łączną kwotę 0,92 miliona złotych. Investors Gold nie jest jednak funduszem powielającym zmiany notowań złota. Dzieje się tak, ponieważ tylko 40% aktywów jest ulokowana bezpośrednio w kontraktach na złoto. Pozostała część kapitału może być inwestowana w inne metale szlachetne lub akcje spółek wydobywających bądź poszukujących złóż tych surowców. Fundusz dopuszcza też stosowanie dźwigni finansowej oraz zabezpiecza wynik przed ryzykiem walutowym. Po ostatnich niepowodzeniach podobną strategię przyjął największy fundusz ze stajni Investors, czyli Investors FIZ. Trzeba jednak jasno powiedzieć, że oba fundusze nie prowadzą bezpośredniej inwestycji w złoto i obarczone są dodatkowym ryzykiem ze względu na zastosowaną strategię inwestycyjną, co oznacza, że w przeciwieństwie do ETF-ów nie gromadzą realnego złota, tylko operują na instrumentach pochodnych.

Dla początkującego inwestora często pierwszym kontaktem ze złotem są różnego rodzaju „lokaty inwestycyjne” oferowane przez banki uniwersalne. Produkty te są pośrednią formą inwestycji w złoto, zbudowaną na bazie standardowej lokaty bankowej. Podobieństwo do lokaty odzwierciedla gwarancja zwrotu 100% zainwestowanego kapitału na koniec okresu. Jednakże oprocentowanie tego produktu zależy od ceny złota w okresie zapadalności lokaty.

W lipcu tego ofertę o nazwie „Szlachetny Koszyk” miał bank Millennium. Na rocznej lokacie z gwarancją kapitału można zarobić 9%. Warunkiem wypłacenia tych odsetek jest jeden: ceny złota, srebra i platyny w dniu wygaśnięcia lokaty nie mogą być niższe niż w dniu ustalenia jej wartości początkowej. Jeśli więc choć jeden z tych surowców za rok będzie tańszy niż teraz, to inwestor nie zarobi ani grosza (straci więc po uwzględnieniu inflacji).

Wszystkie tego typu produkty mają jedną wspólną cechę: zapewniają wysokie (i natychmiastowe) marże bankowi i dość rzadko przynoszą spodziewane zyski inwestorowi. Dzieje się tak, ponieważ warunki rynkowe, jakie muszą zostać spełnione, często są bardzo restrykcyjne i ograniczone w kwestii zmienności i czasu wystąpienia. Choć jest to dość bezpieczna forma inwestowania w metale szlachetne (gwarancja zwrotu kapitału), to ze względu na wysokie koszty, zerową elastyczność oraz stosunkowo niskie oczekiwane stopy zwrotu nie jest to klasa produktów polecana jako efektywna forma lokowania kapitału.

Złoto zakopane

Zakup akcji spółek wydobywczych lub poszukujących złóż złota to najstarsza z pośrednich inwestycji w złoto. Ponieważ zyski kompanii górniczych w znacznej mierze zależą od cen kruszcu, to również notowania ich akcji mają tendencję zwyżkować wraz ze wzrostem cen metalu. Akcje kopalń złota charakteryzują się jednak większą zmiennością niż samo złoto. Jeśli ceny złota spadną na przykład o 10%, to notowania akcji spółki wydobywczej nierzadko stracą i 20%. Tak samo dzieje się przy wzroście notowań kruszcu: wówczas spółki górnicze drożeją szybciej niż metal.

Inwestycja w akcje spółek wydobywających złoto obarczona jest dodatkowymi czynnikami ryzyka. Zdarza się, iż akcje takie tracą mimo wzrostu cen złota – na przykład podczas bessy ich notowania mogą przez pewien czas spadać wraz całym rynkiem. Firma górnicza może także zbankrutować, ponieść nieoczekiwane straty operacyjne (przykład BP) lub po prostu źle zarządzać prowadzonym biznesem. Po akcje dużych i stabilnych kompanii górniczych należy się udać na giełdę w Londynie, Nowym Jorku, Sydney czy Toronto.

Największe giełdowe spółki wydobywające złoto.

Źródło: opracowanie własne. *według prognoz na 2010 rok.


Istnieją także wyspecjalizowane fundusze inwestujące w akcje spółek wydobywających złoto. Wówczas problem doboru firm spada na barki zarządzającego, który czasami może po prostu dobierać spółki według ich udziału w określonym indeksie. Oprócz funduszy zarządzanych aktywnie (większość znajdujących się w ofercie polskich TFI) mamy też fundusze pasywne i wspomniane wyżej ETF-y.

Osobną, ryzykowną kwestią są spółki, które dopiero chcą wydobywać złoto i na razie prowadzą prace poszukiwawcze. Taka inwestycja obarczona jest ogromnym ryzykiem i wymaga profesjonalnej wiedzy oraz znaczącej dywersyfikacji. Większość przedsięwzięć tego typu kończy się bowiem fiaskiem i tylko znikomy odsetek nowo powstających spółek dochodzi do poziomu stabilnej, przynoszącej zyski korporacji. Stąd należy rozłożyć kapitał na kilka lub kilkanaście takich projektów, aby te uwieńczone powodzeniem z nawiązką zrekompensowały fiasko pozostałych.

Złoto wirtualne

Złoto jest dla każdego. W przeciwieństwie do akcji, obligacji, ubezpieczeń czy funduszy inwestycja w żółty metal na ogół nie wymaga specjalistycznej wiedzy ani dużych zasobów kapitału. Jednakże temat pod tytułem „inwestowanie w złoto” jest niezmiernie obszerny i obejmuje różne klasy aktywów, których wartość jest uzależniona od notowań żółtego metalu. Nasz przegląd rozpoczniemy od najprostszych, najtańszych i najbezpieczniejszych sposobów, a zakończymy na wyrafinowanych instrumentach dla profesjonalnych inwestorów.

Najszybszy rozwój notują ostatnio inwestycje w złoto dokonywane bez wychodzenia z domu i nawet bez kontaktu z metalem. Chodzi o wszelkiego rodzaju instrumenty pochodne, których cena uzależniona jest od notowań żółtego metalu. Są to instrumenty przeznaczone dla doświadczonego i pewnego swoich umiejętności inwestora, który nie boi się ponadprzeciętnego ryzyka i oczekującego ponadprzeciętnych stóp zwrotu. Podstawowym niebezpieczeństwem i zarazem szansą zwielokrotnienia ewentualnego sukcesu jest dźwignia finansowa. Oznacza to, że inwestując tylko część wartości kontraktu, zyski i straty obliczamy od całego nominału. Zazwyczaj wielkość dźwigni sięga 100:1. Wówczas inwestując 1.000 złotych przy zmianie ceny złota o 1% możemy podwoić kapitał lub w całości go stracić.

Aby rozpocząć inwestowanie w złoto wirtualne, nie trzeba mieć dostępu do nowojorskiego Comeksu czy tokijskiego Tocomu. Najprostszy i najtańszy dostęp do tego rynku oferuje bowiem większość platform foreksowych. Do dyspozycji mamy tam kontrakty CFD (Contract for Difference), które działają niemal identycznie jak giełdowe kontrakty terminowe. Różnica polega na braku terminu zapadalności oraz elastycznej wielkości otwieranej pozycji. Za pomocą CFD oraz kontraktów futures możemy zarabiać zarówno na wzroście, jak i spadku notowań złota.

Niektórzy brokerzy oferują także kontrakty opcyjne na kurs złota. Opcje dają zupełnie nowe możliwości inwestycyjne w postaci prostych lub bardziej zaawansowanych strategii. Opcje umożliwiają także zabezpieczenie pozycji posiadanej w fizycznym złocie oraz wykorzystanie nadarzających się okazji w postaci gwałtownych korekt lub dynamicznych rajdów.

Inwestycje te nie są pozbawione wad. Brokerzy foreksowi nie pobierają opłat za prowadzenie rachunku, ale zarabiają na spreadach (czyli na różnicy pomiędzy kursem kupnem i sprzedaży kontraktu). Większość polskich brokerów koncentruje się na handlu kontraktami walutowymi, w związku z czym spready w przypadku złota bywają bardzo wysokie. Problemem pozostaje też płynność, która w przypadku CFD na metale szlachetne często bywa znikoma. Wówczas inwestor nie otwiera pozycji przeciwko innemu inwestorowi, lecz gra z brokerem animującym swoją platformę transakcyjną. Powstaje jednak pole do nadużyć, gdyż potencjalnie broker może unieważnić stratną dla niego, a zyskowną dla nas transakcję.

Krzysztof Kolany
Bankier.pl

Krzysztof Kolany

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 0 adam987

Z tym inwestowaniem w złoto to ja generalnie polecam, ale trzeba też trochę praktycznej wiedzy wcześniej złapać na ten temat. Po pierwsze – chcesz inwestować w złoto, najpierw przygotuj sobie bezpieczne miejsce żeby je przechowywać (np. sejf), po drugie – nigdy nikomu nie mów, że inwestujesz w złoto...Akurat takie aktywa jak kruszce są wyjątkową gratką dla różnego typu złodziei. Jeśli chodzi o wartych sprawdzenia dealerów złota, to na pewno strona mennica24.pl jest w porządku, mam z nimi tylko pozytywne doświadczenia. Uczciwe warunki cenowe, terminowa, dyskretna dostawa.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 4 ~Kacper

Według mnie warto zainteresować się złotem ze względu na niepewne czasy, jako lokatę kapitału. Polecam sklep złota-uncja.pl, warto zapoznać się z ich ofertą

! Odpowiedz
2 1 ~prisks

Budżet, odpowiednie środki, to podstawa. No i doświadczenie. Inwestowanie w nieruchomości wymaga solidnych środków - bez konkretnej kasy wielkiego interesu na tym nie zrobicie. Teraz pojawia się pytanie - czy macie na to kapitał?

! Odpowiedz
1 3 ~Numizmatyk

Właśnie ruszyła sprzedaż nowatorskiej książki: „Inwestowanie w złoto i srebro” ! Rozległa wiedza w niej zawarta, poparta wieloletnim doświadczeniem autora pomoże każdemu postawić pierwsze kroki oraz profesjonalnie przygotować się do zmierzenia z rynkiem metali szlachetnych i jego uczestnikami a także podpowie jak się na nim poruszać. Autor chętnie dzieli się nie tylko obserwacjami rynku, ale także sekretami zarezerwowanymi dla osoby stojącej po drugiej stronie lady, czyli właściciela firmy handlującej złotem i srebrem oraz numizmatami. Zarówno więc kupujący, jak i sprzedający metale szlachetne, odnajdą tu wiele cennych informacji oraz gotowych wskazówek dotyczące inwestowania w złoto i srebro, a także praktycznych porad, gdzie, kiedy i co kupić z zakresu interesujących nas kruszców.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 3 ~adam

Jeśli chodzi o kupno złota to dużo lepszym rozwiązaniem jest zakup monet niż sztabek. Monety trudniej jest sfałszować, łatwiej je też sprzedać, poza kupując monety które są mniejsze możemy inwestować regularnie.
Zainteresowanym polecam przewodnik napisany z myslą o żołtozdziobach w temacie złota: zlotykrugerrand.pl

! Odpowiedz
0 0 ~iks

O dylemacie sztabki vs. złoto przystępnie piszą też tu: http://skarbnicazlota.pl/2016/10/17/inwestycje-w-zloto-sztabki-czy-monety/

! Odpowiedz
4 2 ~batavus

http://systemwkryzysie.blox.pl/2015/08/Kapitulacja-Zlota-czyli-Uzdrawianie-Swiata.html
Niestety obawiam się, że Światowa GORĄCZKA ZŁOTA się kończy. Złoto zmierza w stronę ceny poniżej 1000usd za uncję. Waluty papierowe znowu zwycięzyły. Peter Schiff i jego klony niedocenili BANKSTERÓW i wprowadzili ludzi w bład.

! Odpowiedz
4 1 ~szarlottka

Widziałam, że Mennica Staropolska ma bardzo dobrą ofertę. Mają oryginalne sztabki w dobrej cenie. Można w każdej chwili skorzystać z porad doradcy inwestycyjnego. Teraz ceny złota idą w dół ale uważam, że warto w nie inwestować mimo wszystko. To jedna z najpewniejszych inwestycji przy której na dłuższą metę się nie traci.

! Odpowiedz
3 5 ~realista

NIestety w POlsce paxerne mennice maja tak wysokie marże,że jeśli chodzi o platynę pallad i srebro to być może nigdy nie wyjdzie się za życia na plus na tych inwestycjach...

! Odpowiedz
7 3 ~Magnolia

Jak dla mnie jedynym i pewnym sposobem inwestowania w złoto jest zakup sztabek złota. wtedy mamy pewność w co zainwestowaliśmy nasze pieniądzę. Jak już mamy inwestować to pewnie. Też myśle o takich inwestycjach. Sprawdzałam już nawet jakie ceny złota ma grupa Silesia2000 i wydaje mi sie że teraz bardzo korzystnie jest je kupić.

! Odpowiedz
7 3 ~yyyt

a ja mam to w...

! Odpowiedz
8 4 ~Aniela22

A nie było by dobrym rozwiązaniem zainwestowanie w sztabki złota? Ja ostatnio myślałam nad tym by kupić sztabki złota, potrzymac przez pare lat w domu i pozniej sprzedać z zyskiem. Wiele ludzi w ten sposób sporo zarobiło. A takie sztabki złota jakie ma Mennica Staropolska warto chyba było by kupować. Sądzicie że to dobry sposób na zarobek?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 0 ~michalbunia79

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
3 2 ~ValoresVeri

Witam.Pragnę zwrócić uwagę na możliwości inwestycji alternatywnych dla społeczeństwa Polskiego, które w krajach zachodnich od wielu lat cieszą się ogromną popularnością. Możliwości te dotyczą zabezpieczenia wartości siły nabywczej dla środków płatniczych na które każdy w taki czy inny sposób ciężko pracuje i bazują na fizycznie istniejących prawdziwych wartościach.Niepowtarzalne Konto-Depozytowe w Szwajcarii prowadzone dla klientów w fizycznym Złocie, Srebrze, Platynie czy Palladzie, według życzenia klienta, którym posługiwać się można niemalże jak rachunkiem bankowym online, zachowując najwyższy poziom bezpieczeństwa i poufności.Czy też inwestycje w kosze inwestycyjne tzw. Metali Strategicznych potrzebnych w 99% wszelkich gałęzi przemysłowych, których zasoby się wyczerpują, zapotrzebowanie natomiast rozwijającego się przemysłu na całym świecie na owe surowce rośnie.Valores Veri – Polski Instytut Prawdziwych Wartości rekomenduje niepowtarzalne rozwiązania alternatywne do produktów finansowych rynku systemu finansowo-monetarnego, bazujących bez wyjątku na wirtualnych, nieistniejących środkach płatniczych ( zwanych mylnie pieniędzmi ), nieposiadających żadnego pokrycia.Polecam:https://www.youtube.com/watch?v=_W5qBJ7UVqM

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 5 ~Nanako

Osobiście podziwiam osoby, które po aferze Amber Gold dalej ufają instytucją finansowym i pakują swoje oszczędności w fundusze złota. W moim przekonaniu złoto to bardzo dobra inwestycja, ale należy pomyśleć i zainwestować w nie z głową. Mennica Staropolska czy Banki (ale w nich prowizja bywa wyższa) umożliwiają zakup złota w sztabkach nawet małych o wartości 200 czy 300 zł. Chcesz inwestować w złoto inwestuj w taki sposób wtedy nawet jak jakiś pośrednik padnie to Ty swoją inwestycje masz fizycznie i nie rusza Ciebie ten fakt w żadne sposób.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
3 1 ~Karina

A ja zawsze kupuje w sklepie iluminat i jeszcze nigdy się nie zawiodłam

! Odpowiedz
3 1 ~Andrzej

Od kilku lat kupowaliśmy z żoną monety. Mamy kolekcję 12 monet, głównie z tej mennicy: http://sklep.mennica.com.pl/monety/zlote-monety/, ale pogorszyła nam się sytuacja i zastanawiamy się nad sprzedażą co najmniej kilku z nich (albo wszystkich). Czy teraz jest dobry moment, żeby sprzedawać, czy lepiej trochę się wstrzymać?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 ~jku

wystaw na www.gieldazlota.com -bezplatne aukcje

! Odpowiedz
0 0 ~rom

nie!!!!!!!!!!!!!!

! Odpowiedz
2 0 ~tysia666

A ja inwestuję w złoto (i nie tylko) z Pay Trade i jestem bardzo zadowolona.
Mam gwarancję pewnego zysku i wypłaty raz w tygodniu.
Wszystkim zainteresowanym polecam odwiedzenie portalu paytrade.eu lub udział w cotygodniowej środowej konferencji online.

! Odpowiedz
13 0 ~brokersik

Nazywam się Paweł Orzada i mam dla Ciebie ciekawą propozycję. Jeżeli szukasz pewnego biznesu z gwarancją wypłacalności to jesteś w dobrym miejscu.
Wraz z Partnerami działamy w grupie i zarabiamy w firmie która zapewnia Nam dochód na przyzwoitym poziomie oraz daje gwarancję długowieczności oraz wypłacalności.
Po prostu - EMGOLDEX.
Przyłączając się do Nas masz duże szanse na osiągnięcie znacznych profitów. Pamietaj że człowiek zdrowy, pogodny, uśmiechnięty oraz życzliwy dla innych - to człowiek niezależny finansowo. Chętnie pomogę Ci w
zarabianiu Z EMGOLDEX. Możesz zawsze liczyć na mnie oraz na Naszą grupę. Działamy wspólnie i nikt nie zostaje bez pomocy. Budujemy ten biznes razem ponieważ kto nie planuje przyszłości, nie chce nic w swoim życiu zmienić to po prostu do niczego nie dojdzie.

- Firma pochodzenia niemieckiego, legalna, poważna i przejrzysta
- Od 3,5 roku na rynkach światowych
- Produkt jest AKTYWEM jego wartość wzrasta
- Łatwa kwalifikacja : tylko dwóch osobiście zaproszonych partnerów
- Bonusy o wartości 1040 lub 3500 euro za każdy zamknięty cykl w sposób powtarzający się
- Tylko JEDEN DEPOZYT. Nie ma żadnych opłat miesięcznych ani opłaty za pozycję
- Dochody pasywne bez limitu w Programie Liderów
- Wzajemna pomoc pomiędzy partnerami ( Grupa )
- Wypłaty bonusów bezpośrednio na konta bankowe lub w postaci złota
- Biuro obsługi klienta 24h/dobę , szybko i sprawnie

Dla czego inwestować w złoto

1. Inwestycja w złoto to ..najlepsza inwestycja o każdej porze roku!
2. Złoto powinno być częścią każdego portfela inwestycyjnego.
3. Sztabki złota to najbezpieczniejszy sposób inwestycji.
4. Złoto to już tak naprawdę międzynarodowa waluta.
5. Złoto utrzyma swoją wartość poprzez polityczne i społeczne wstrząsy, wojny czy też klęski żywiołowe.
6. W przeciwieństwie do waluty papierowej, akcji i obligacji złoto nie traci na swojej wartości.
7. Złoto jest zabezpieczone przed inflacją.
8. Zasoby naturalne i rezerwy złota na Naszym globie ziemskim stopniowo sie wyczerpują więc jego wartość ciągle będzie rosła.
9. Złoto jest i zawsze będzie najbardziej legendarnym metalem szlachetnym na świecie.

Do tej pory nie było Nas (zwykłych inwestorów) stać na zakup złota, jednak udostępniony plan marketingowy stał się przełomem w działalności firmy na tyle, że wciąż do setek zadowolonych Klientów oraz Partnerów każdego dnia dołączają setki nowych. Kupujemy złoto, jeśli nie uda nam się spełnić warunków aby zarobić np.pierwsze 3,500 euro to firma zwraca nam Naszą inwestycje w sztabkach złota które kupiliśmy i kurier przywozi Nam do domu, albo możemy odsprzedać złoto taniej do firmy Emgoldex a firma przeleje Nam pieniądze na Nasze konto bankowe.

Kontakt do mnie
Paweł Orzada
tel. +48887758544
skype:szczeki5
email: pawelorzada@gmail.com

Zapisz się http://brokersik.emgoldex.com/

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 4 makarena

hahahahahahaha to jakis zart totalny !!!!!!!!!!ktos naprawde da sie nabrac na to????????

! Odpowiedz
0 1 ~CHCIWY2015

05/19/2015 – Manila | At least ninety eight OFWs voiced out their frustrations against the investment company Emgoldex that is operating in Middle East, Malaysia, and Taiwan. Realscam.com and Talkgold.com reported that hundreds of people from other countries are asking for refund, but there is no detailed procedure on how to process a refund.

IDIOTOW NIE SIEJA - ONI SIE RODZA!
http://www.thephilippinepride.com/more-ofw-victims-emerges-as-emgoldex-continues-to-scam-investors/

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 1 ~adisa

Może ktoś by i kupił sztabkę na allegro, ale to raczej małe szanse. Sama inwestuję w złoto od 4 lat i zdecydowanie wolę kupować sztabki u dealera. Przynajmniej wiem, że nikt mnie nie oszuka i będę mogła zarobić na tym złocie. Ja akurat poszłam już do sprawdzonej firmy przez moich znajomych-MRC finance. Złoto dostaję z certyfikatem, wiec jestem już na samym starcie w pewien sposób zabezpieczona.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 4 ~wlasnie

No dobra. Wiemy, gdzie i za ile kupić złoto. Ale gdzie i za ile je sprzedać ? Ktoś ode mnie kupi sztabkę na Allegro?

! Odpowiedz
0 0 ~alez

wystaw na gieldazlota.com

! Odpowiedz
7 2 ~pp

K. Kolany - naczelny naganiacz na złoto.
Kazdy post/artykul zachęca w mniej lub bardziej jawny sposób do kupowania złota.
Jak portal mieniący sie poważnym może utrzymywać tak nieobiektywnego pracownika ?

! Odpowiedz
1 0 ~qba

przydałby się poradnik, jaki instrument wybrać. gdzieś mi mignęła informacja, ze w naszym zacofanym kraju ruszyl serwis z sygnalami transakcyjnymi.pl
musze o tym poczytac.

! Odpowiedz
1 0 ~andziks

Złoto raczej osiągnęło już maksimum wyceny - w tym momencie bezpieczniejszą formą inwestycji będą hale magazynowe - nieruchomości Jartomu mają wciąż bardzo dobrą wycenę. Inwestorzy z kapitałem po prostu powinni wykorzystać, tego typu okazje.

! Odpowiedz
0 0 ~Broker

Osoby zainteresowane inwestowaniem w złote sztabki próby 999,9 od sprawdzonego, certyfikowanego kontrahenta zapraszam na moją stronę: www.inwestycje-zloto.pl
Firma gwarantuje 100% prawo odkupu kruszcu. Jeśli macie pytania piszcie na:
office@dakid-business.com. Pozdrawiam. Michał Banaszak.

! Odpowiedz
0 0 ~jurat

Teraz jest najgorszy moment na inwestowanie w złoto - należy czekać na naprawdę kryzysowy moment, tak jak teraz w nieruchomościach. Dlaczego inwestorzy przejmują teraz hale Jartomu? Bo właśnie teraz przynoszą one najwyższe zyski.

! Odpowiedz
1 0 ~Andrzej

Polecam przeczytanie tych dwuch pozycji,Ferdinanda Lipsa "Złoty Spisek" oraz Michaela Lewisa "Poker kłamców. Wspinaczka po ruinach Wall Street " i może nie wszystko ale wiele będziecie wiedzieć. Dołożyć można jeszcze do tego "Potęga pieniądza. Finansowa historia świata." Niall Ferguson.

! Odpowiedz
0 1 ~RARE

Andrzej proponujesz mądre książki a san piszesz DWUCH . Zacznij od słownika .

! Odpowiedz
0 0 ~BrakU

Jak mam wierzyć w wiarygodność artykułu, skoro już na początku jest napisane, że 1 uncja to 31,103 grama. Zgoda, ale jest to uncja trojańska (aptekarska), a nie międzynarodowa, która wynosi 28,349.

! Odpowiedz
0 1 ~aptekarz

poczytaj zanim sam cos napiszesz....barani lbie,rece opadaja!

! Odpowiedz
0 2 ~caesar

Ale tyle ważą monety 1 uncyjne..najpierw sprawdź a potem pisz ...

! Odpowiedz
0 1 ~Mowiprawde

Tak na prawdę SENSOWNE inwestycje to takie na których się znamy, inwestowanie bez wiedzy jest głupie...

Tutaj jest np, taka książka na początek o inwertowaniu do poczytania
http://www.bogatyojciec.pl/?A=49717&B=139

! Odpowiedz
0 0 ~Jacek UPR-WIP

Autor się myli w Raiffeisen Bank można zobaczyć ceny i dostępny asortyment złota, załączam link: http://www.raiffeisen.pl/wycena-zlota
Wystarczy trochę poszukać. Ale generalnie dobry artykuł, Pozdrawiam

! Odpowiedz
0 0 ~mr

Czy będąc za granicą (np. w Niemczech) opłaca się kupić złoto, a jeżeli tak to jak to zrobić ?

! Odpowiedz
0 0 ~Damazy Dziamgot

Hmmm.... :), a POtem przyjdzie jakiś ,,dzierżymorda" i POwie,że nacjonalizuje wszystko złoto w rękach prywatnych. I jak się posłużysz tym złotem?-pójdziesz na bazar sprzedać?

! Odpowiedz
0 1 inteltron

Stara zasada głosi, że kupować należy wówczas, gdy cena kruszcu jest niska.

! Odpowiedz
0 1 ~ttt

a moze jak jestes taka madrala ,o powiesz kiedy realatywnie ta cena jest niska ???????????????

! Odpowiedz
1 0 ~Ppp

Bardzo interesujący artykuł, gratuluję autorowi, ale przydałoby się chyba zauważyć, że w tym momencie złoto jest bardzo drogie i nie wiadomo, o ile jeszcze zdrożeje (na razie zaczyna spadać) - ja bym radził poczekać na jakiś porządny spadek poniżej 1000$/uncję i wtedy zacząć się nad tym zastanawiać.
Pozdr.

! Odpowiedz
1 0 ~kll

drogie to au bylo 20 lat temu jak kosztowalo 800 usd/onz =dzis ok 2100 ,20lat spadala cena ,dzis na zejscie ponizej 1000 czeka masa tzw lowcow okazji wiec twoje rady wloz miedzy bajki ,zastanow sie jak oczyms piszesz nie majac pojecia ,nie zapominaj o miliardach pustych dolarow drukowanych przez FED ............................

! Odpowiedz
0 1 ~stiopa odpowiada ~kll

20 lat temu dolar był po 15 tyś. i zarabiałeś 20 baksów na m-c. Dziś zarabia sz ok. 1000 $, policz do ilu może dojść cena złota.

! Odpowiedz
1 0 ~dociekliwy

lim nie odpowiada się pytaniem na pytanie. Zresztą ty wg nie odpowiedziałeś więc po co wg zabierasz głos w rozmowie? chciałeś gdzieś wylać żółć to do obory! krowy doić !

! Odpowiedz
1 1 ~yutfghg

ostatnio jest dużo szumu wokół złota dlaczego nic nie mówi się o srebrze? Według mnie to inwestycja w srebro jest bardziej opłacalna w długiej perspektywie. Ale to tylko moje szacunki. Każdy inwestuje w co chce. Jedni w ZUS inni w OFE i IKE jeszcze inni w nieruchomości i akcje. Ale w przypadku prawdziwego kryzysu albo konfliktu zbrojnego tylk ozłoto i srebro zwiniesz do kieszeni ( albo do ziemi jak masz dużo ) i nikt ci tego nie ukradnie. Urząd skarbowy i całą resztę państwowych złodziei masz w du.pie. Nikt poza tobą nie ma kontroli nad tym co posiadasz, jeszcze......

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 ~lim

jaka zolc ?????zadajesz debilne pyt to co i kto ma co odpowiadac,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,

! Odpowiedz
1 1 ~dociekliwy

a co z sytuacją, gdy popyt na złoto spadnie ? przecież wtedy wartość uncji również pójdzie w dół... i dostaniemy mniej pieniędzy za nasze "fizyczne złoto". A co z sytuacją (może nieco abstrakcyjną) gdy złoto przestanie być towarem luksusowym? w dłuższej perspektywie taki scenariusz jest przecież realny...

! Odpowiedz
0 0 ~lim

do ...........doiekliwego ,a co bedzie jak bedzie koniec swiata??????skad sie biora takie matoly jak ty????????????????????rece opdaja jak sie czyta takie debilizmy

! Odpowiedz
0 0 infinum odpowiada ~lim

Redaktor Kolany zapomniał jeszcze o bardzo prostym i stosunkowo bezpiecznym sposobie zakupu kruszców jakim jest GoldMoney, które założył James Turk: http://www.goldmoney.com/?gmrefcode=investmentstrategy

Zakupiony kruszec może być składowany w 3ech skarbcach w Londynie, Zurichu lub HongKongu. Ze względu na skalę marże są dużo niższe niż przy fizycznym zakupie, a istnieje możliwość dostarczenia fizycznego kruszcu na życzenie klienta oraz szybkiej sprzedaży w ramach kilku podstawowych walut jak CHF, JPY, EUR czy nawet USD.

Jedyny minus, to taki, że aby założyć konto trzeba przedstawić notarialnie potwierdzone ksero paszportu - wymaganie wynikające z unijnych przepisów przeciwko praniu brudnych pieniędzy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 6 ~henieck

cały sens inwestowania w złoto polega na tym, że posiadając złoto, które ma wartość samą w sobie, posiada się nad nim kontrolę. Posiadanie fizycznego złota uwalnia od "ryzyka drugiej strony". Wszelkie kontrakty, umowy, papierowe pieniądze itd - opierają się o jakąś drugą stronę transakcji, od której ostatecznie zależy czy otrzymamy i ile otrzymamy realnej wartości za papier, który umowę reprezentuje. Cały problem w tym, że w czasach kryzysu, wojen i niepewności istnieje duże ryzyko, ze druga strona umowy zbankrutuje, skonfiskuje, rozkradnie, zmalwersuje itd. Banki centralne nieustannie dodrukowują pieniądze za naszymi plecami powodując spadek wartości tych pienięedzy, które mamy w garści - ale nie są w stanie dodrukować fizycznego złota. Dlatego z punktu widzenia długoterminowego bezpieczeństwa najlepiej jest inwestować w fizyczne złoto, którego można dotknąć i je w 100% kontrolować a nie w żadne papiery, których wartość zależy tylko od tego co robi druga strona, na co nie mamy żadnego wpływu. Złoto jest tylko jedno - "papierowe złoto" to nie jest żadne złoto - to papier, umowa tylko co najwyżej z ekspozycją ryzyka na cenę złota. Jeśli zrobi się ostre zamieszanie to papier może stracić wartość z dnia na dzień - a fizyczne złoto jest niezniszczalne i zawsze ma wartość.

Pokaż cały komentarz !
Polecane
Najnowsze
Popularne
MENNICA -1,52% 19,40
2020-06-05 16:11:54
ZŁOTO -1,88% 1 688,35
2020-06-05 22:59:00
WIG 2,57% 51 494,63
2020-06-05 17:15:00
WIG20 3,13% 1 842,47
2020-06-05 17:15:00
WIG30 2,93% 2 131,32
2020-06-05 17:15:01
MWIG40 1,45% 3 607,33
2020-06-05 17:15:01
DAX 3,36% 12 847,68
2020-06-05 17:37:00
NASDAQ 2,06% 9 814,08
2020-06-05 22:03:00
SP500 2,62% 3 193,93
2020-06-05 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.