Ponad 250 tys. osób demonstrowało w Pradze przeciw premierowi Babiszowi

Około 300 tys. ludzi uczestniczyło w sobotę na błoniach Letnej w Pradze w demonstracji przeciwko premierowi Andrejowi Babiszowi - podali organizatorzy imprezy. Minister spraw wewnętrznych Jan Hamaczek powiedział, że policja oszacowała frekwencję na 250 tys.

(fot. DAVID W CERNY / Reuters)

Jak oświadczył w swym wystąpieniu Mikulasz Minarz, rzecznik stojącego za protestem ruchu Milion Chwil, jeśli Babisz do końca roku nie odwoła minister sprawiedliwości Marii Beneszovej i nie sprzeda swego przekazanego funduszom powierniczym holdingu kapitałowego Agrofert, musi podać się do dymisji. W przeciwnym razie Milion Chwil w styczniu wyprowadzi ludzi ponownie na ulice - ostrzegł.

Poprzedni wiec protestacyjny, który odbył się w czerwcu bieżącego roku także na błoniach Letnej, miał według operatora telefonii komórkowej T-Mobile 283 tys. uczestników. Policja oceniła, że było ich około 200 tys. Czerwcową imprezę uznaje się za największe publiczne zgromadzenie w Republice Czeskiej od czasu aksamitnej rewolucji w listopadzie 1989 roku.

Agrofert jest największym podmiotem gospodarczym w czeskim sektorze rolnym i tamtejszym przemyśle spożywczym, a drugim co do wielkości w czeskim przemyśle chemicznym; jest ponadto mocno zaangażowany kapitałowo w media i w gospodarkę leśną. W roku 2017 zatrudniał łącznie około 33 tys. ludzi, z tego 22 tys. w Czechach. Babisz był właścicielem wszystkich akcji holdingu do lutego 2017 roku, kiedy to kierując się przepisami ustawy o konflikcie interesów, przekazał je w całości funduszom powierniczym.

Jak podały w maju br. czeskie media, audyt Komisji Europejskiej wskazuje, że Babisz popadł w konflikt interesów, utrzymując nadal więzi ze swymi byłymi przedsiębiorstwami. Bruksela chce ponadto zwrotu wszystkich sprawdzanych unijnych dotacji europejskich, które Agrofert otrzymał od lutego 2017 roku.

Miejska prokuratura w Pradze umorzyła we wrześniu br. prowadzone przeciwko Babiszowi i pięciu innym osobom śledztwo w sprawie wyłudzenia przez Agrofert unijnych dotacji w kwocie 2 mln euro. Część opinii publicznej uważa, że Beneszova mogła mieć wpływ na tę decyzję.

Komentując sobotnią demonstrację, Babisz wskazał, że w Czechach funkcjonują wolne wybory. Jednak zdaniem obecnego na wiecu wiceprezesa Miliona Chwil Benjamina Rolla protest nie kieruje się przeciwko wynikom wyborów, lecz przeciwko nadużywaniu władzy przez polityków, którzy wybory wygrali. (PAP)

dmi/ kar/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 2 tindala

Chodzi li tylko o umiejętność mobilizowania dużych mas ludzkich. I niewątpliwą fizyczną szwejkowatość G.S.

! Odpowiedz
7 8 silvio_gesell

A to rozumiem. Ciekawe, że liberalizm, nawet u naszych bardziej liberalnie nastawionych sąsiadów Czechów, zaczyna się kojarzyć z korupcją. To już wygląda na trend zmierzający na zachód Europy, a nie tylko ewenement na skalę Węgier i Polski.

! Odpowiedz
3 6 tindala

Ucz się Grzegorzu od pepików. Nie wystarczy wyglądać jak Szwejk, potrzebna jest jeszcze ta iskra.

! Odpowiedz
3 11 silvio_gesell

Nie bardzo rozumiem porównanie, bo partia ANO 2011 Babisza to odpowiednik tutejszego KO, a odpoowiednikiem PiSu w Czechach jest partia ODS, która uczestniczy w protestach.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% XI 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,0% X 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,5% X 2019

Znajdź profil