Pompeo: Bez konfrontacji z Iranem nie będzie pokoju na Bliskim Wschodzie

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo powiedział w czwartek na międzynarodowej konferencji w Warszawie, że Iran stanowi największe zagrożenie na Bliskim Wschodzie i bez konfrontacji z Teheranem nie będzie możliwe osiągnięcie pokoju w regionie.

(fot. Tamas Kaszas / Reuters)

Pompeo, który przed sesją otwierającą konferencję bliskowschodnią spotkał się z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, powiedział, że "danie odporu" Iranowi jest kluczowe dla rozwiązania innych problemów w regionie.

"Nie da się osiągnąć pokoju i stabilności na Bliskim Wschodzie bez konfrontacji z Iranem. To po prostu niemożliwe" - oświadczył szef amerykańskiej dyplomacji na konferencji prasowej z Netanjahu.

Premier Izraela ocenił, że udział wysokiej rangi przedstawicieli krajów arabskich w konferencji to "historyczny punkt zwrotny" i sygnał zmian w priorytetach regionu.

Przed konferencją prasową z Pompeo Netanjahu zauważył, że "w jednym pokoju około 60 szefów MSZ i przedstawicieli dziesiątek rządów, premier Izraela i ministrowie spraw zagranicznych wiodących krajów arabskich stanęło razem i wypowiedziało się z niezwykłą siłą, jasnością i jednością przeciwko zagrożeniu ze strony irańskiego reżimu".

"Uważam, że to świadczy o zmianie, o ważnym zrozumieniu zagrożeń dla naszej przyszłości" - dodał.

Otwierając konferencję, Pompeo podkreślił, że "żaden kraj ani żaden temat nie zdominuje dzisiejszych dyskusji". Wyraził nadzieję na autentyczny dialog. "Chcemy doprowadzić do spotkania krajów, którym zależy na stabilności, by mogły podzielić się różnymi opiniami i wyrwać z tradycyjnego myślenia" - dodał.

Apelował o "nową epokę współpracy między nami w kwestii tego, jak zmierzyć się" z problemami na Bliskim Wschodzie. Przekonywał, że żaden kraj nie może pozwolić sobie na stanie na uboczu, gdy podejmowane są próby sprostania regionalnym wyzwaniom.

W tym kontekście nie wskazał wprost Iranu, a jedynie wymienił go wśród innych kwestii, takich jak wojny w Syrii i Jemenie czy izraelsko-palestyński proces pokojowy. "Musimy współpracować na rzecz bezpieczeństwa" - zaznaczył Pompeo.

"Myślę, że budujemy trwałe wartości - budujemy pokój i bezpieczeństwo Europy oraz mieszkańców Bliskiego Wschodu" - mówił sekretarz stanu USA.

Pompeo ocenił, że zagrożenia, które pojawiają się na Bliskim Wschodzie, przenoszą się także do innych regionów świata, w tym do USA. Wśród najważniejszych zagadnień, które omówiono podczas konferencji, wymienił problemy: Syrii, Jemenu, proliferacji, procesy pokojowe miedzy Izraelczykami a Palestyńczykami czy kryzys humanitarny.

"Zorganizowaliśmy to spotkanie dlatego, żeby podkreślić prawdziwe działania administracji prezydenta Trumpa, to o czym mówiłem kilka tygodni temu w Kairze - będziemy kontynuować proces pokojowy dla Bliskiego Wschodu" - mówił amerykański sekretarz stanu.

Sankcje muszą być zwiększone, presja na Iran musi się zwiększyć - mówił sekretarz stanu USA Mike Pompeo podsumowując obrady konferencji bliskowschodniej w Warszawie. Szef MSZ Jacek Czaputowicz podkreślił wagę relacji transatlantyckich dla skutecznego rozwiązania problemu Bliskiego Wschodu.

"Mówimy bez osłonek, że sankcje muszą być zwiększone, presja na Iran musi się zwiększyć. Chodzi o to, by naród irański miał to, na co zasługuje; żeby usunąć kleptokrację i skorumpowany reżim, który wyrządził tak wiele szkód nie tylko Iranowi, ale wielu krajom w regionie" - powiedział Pompeo. Jak dodał, Iran cały czas będzie tematem obrad; chodzi o to, by m.in. nie stanowił zagrożenia w Syrii, Jemenie, nie finansował Hezbollahu.

"Cały czas mówimy jednym głosem, że należy zwiększyć presję na Iran i właśnie o tym mówił wiceprezydent (Pence). Prezydent Trump mówił jasno: szanujemy suwerenność każdego kraju, każdy kraj podejmuje swoje własne decyzje, ale wszystkie kraje świata powinny przeciwstawić się dawaniu (prezydentowi Iranu) Hasanowi Rowhani'emu pieniędzy, które mogą użyć na sponsorowanie terroryzmu" - mówił amerykański sekretarz stanu.

Czaputowicz zaznaczył, że polityka wobec Iranu jest często przedmiotem obrad ministrów spraw zagranicznych UE i "jest przekonanie, że porozumienie nuklearne z Iranem odgrywa de facto w długim okresie czasu pozytywną rolę".

"Natomiast jako Polska widzimy, że problem Bliskiego Wschodu jest tak skomplikowany, że sama UE nie ma na tyle politycznej wagi, by mogła go w sposób skuteczny rozwiązać. Dlatego stoimy na stanowisku, że tylko relacje transatlantyckie ze Stanami Zjednoczonymi, z Kanadą, ze światem demokratycznym, pomogą nam, gdy będziemy działać razem, przybliżyć się do rozwiązania problemów bezpieczeństwa i pokoju na Bliskim Wschodzie" - oświadczył minister SZ.

Przekonywał, że różnica między stanowiskiem UE a USA w kwestii sankcji wobec Iranu "nie jest tak duża". "Daje to podstawy do wspólnej polityki w przyszłości i było to też to podstawą naszej wspólnej inicjatywy zorganizowania w Warszawie tej konferencji" - mówił szef polskiej dyplomacji.

W warszawskim spotkaniu ministerialnym poświęconym problematyce pokoju i bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie udział biorą przedstawiciele kilkudziesięciu krajów z całego świata, w tym wiceprezydent USA Mike Pence i premier Izraela Benjamin Netanjahu, a także szeroka reprezentacja Bliskiego Wschodu, w tym delegacje Arabii Saudyjskiej, Kataru, Jemenu, Jordanii, Kuwejtu czy Zjednoczonych Emiratów Arabskich, oraz przedstawiciele wszystkich państw członkowskich UE.

Zaproszenia do udziału w konferencji nie przyjęła Autonomia Palestyńska, która wezwała jednocześnie do bojkotu konferencji inne kraje arabskie, a także Liban i Rosja, która organizuje w czwartek spotkanie prezydenta Władimira Putina z przywódcami Turcji i Iranu, Recepem Tayyipem Erdoganem i Hasanem Rowhanim, w Soczi; rozmowy mają dotyczyć sytuacji w Syrii. Iran nie został zaproszony do Warszawy.

autor: Marzena Kozłowska, Aleksandra Rebelińska

mzk/ reb/ par/

Źródło: PAP
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 4 mooooo

No przecierz jest pokój to po co ta konfrontacja po to aby przywrócić pokój ? W Syrii juz przywrócili teraz kolej na Iran o kurczę jeszcze Wenezuelą No i jeszcze komunistyczna korea tam tez trzeba zaprowadzić pokój ale wisienka na torcie jest przywrócenie demokratycznych zasad u Eskimosa bo za bardzo się zbroja

! Odpowiedz
0 17 prs

Odnosze wrazenie ze Zydzi wykorzystuja, wplatuja nas i inne panstwa by zalatwic wlasne interesy..
Niezaproszenie Iranu brzmi jak spiskowanie za ich plecami..
Ten narod bardzo pomogl Polakom po 2WŚ, nie mamy z tym nic wspolnego.
Nic.

! Odpowiedz
1 31 donkojot

Byłbym wdzięczny gdyby Pan Pompon mówił o konfrontacji z innym narodem kiedy jest u siebie a nie kiedy jest gościem w obcym kraju.

! Odpowiedz
9 1 oklahoma_kid

on tu jest u siebie, a Benjamin to już w ogóle

! Odpowiedz

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,2% IV 2019
PKB rdr 4,9% IV kw. 2018
Stopa bezrobocia 6,1% I 2019
Przeciętne wynagrodzenie 4 931,8 zł I 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% III 2019

Znajdź profil