REKLAMA

Pomógł pozew do Trybunału Arbitrażowego i presja na Gazprom ze strony Komisji Europejskiej

2012-11-06 15:50
publikacja
2012-11-06 15:50
Pomógł pozew do Trybunału Arbitrażowego i presja na Gazprom ze strony Komisji Europejskiej. To komentarz europosła Konrada Szymańskiego do decyzji rosyjskiego koncernu, który obniżył ceny sprzedawanego do Polski gazu o ponad 10 procent. To kończy spór arbitrażowy PGNiG-u z Gazpromem o ceny błękitnego paliwa.

Europoseł Konrad Szymański powiedział Polskiemu Radiu, że w rozwiązaniu problemu zawyżonych pomogło też rozpoczęte przez Brukselę dochodzenie wobec Gazpromu. "To porozumienie pokazuje, że jest o co walczyć, że presja polityczna i ekonomiczna na Gazprom może przynieść efekty" - powiedział Szymański. To powinno dać Komisji Europejskiej więcej wiary w to, że również nasze bardziej strategiczne sprawy, czyli dostosowanie Gazpromu do warunków rynku europejskiego, mogą zostać osiągnięte - dodał eurodeputowany. Jego zdaniem, aby to osiągnąć trzeba wytrzymać presję, a Komisja Europejska powinna postąpić tak, jak obiecała, czyli w razie konieczności doprowadzić do procesów.

Komisja Europejska rozpoczęła dochodzenie przeciwko Gazpromowi na początku września, w związku z podejrzeniami o stosowanie praktyk monopolistycznych. Decyzja była bezprecedensowa, bo do tej pory Bruksela nie reagowała, mimo że miała informacje o dzieleniu unijnego rynku przez rosyjskiego giganta, niedopuszczaniu innych firm do sieci przesyłowych w Europie, o uniemożliwianiu zróżnicowania dostaw gazu, wreszcie o narzucaniu klientom nieuczciwych, zawyżonych cen. Według komentatorów, decyzja o rozpoczęciu dochodzenia daje nadzieję na przywrócenie ładu na unijnym rynku energetycznym.

Informacyjna Agencja Radiowa/Beata Płomecka/Bruksela/mcm/Siekaj

Tematy
Szukasz pracownika? Znajdź go na Pracuj.pl

Szukasz pracownika? Znajdź go na Pracuj.pl

Advertisement

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~adam b
Polacy już dawno płaciliby mniej za gaz gdybyśmy mieli poważnych ludzi podczas podpisywania umów parę lat temu.

Czy to takie trudne przeanalizować wielomiliardowe umowy przed złożeniem podpisu?

Każdy rozsądny człowiek przeczyta umowę 10 razy przed złożeniem podpisu, jeśli w grę wchodzą naprawdę duże pieniądze.

Według
Polacy już dawno płaciliby mniej za gaz gdybyśmy mieli poważnych ludzi podczas podpisywania umów parę lat temu.

Czy to takie trudne przeanalizować wielomiliardowe umowy przed złożeniem podpisu?

Każdy rozsądny człowiek przeczyta umowę 10 razy przed złożeniem podpisu, jeśli w grę wchodzą naprawdę duże pieniądze.

Według mnie, osoby odpowiedzialne za ten niekorzystny stan dla Polski już dawno powinny siedzieć w pudle, bez względu na to czy było dochodzenie w sprawie przyjęcia domniemanych łapówek czy nie.

Przy ogólnym braku odpowiedzialności za taką farsę kraj na tym bardzo cierpi. Tu trzeba ludzi ogarniętych, specjalistów, a nie przysłowiowych menelów spod budki z piwem

Powiązane: Wojna gazowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki