REKLAMA

Polskie wino gronowe wiosną w sklepach

2008-11-14 07:30
publikacja
2008-11-14 07:30
Wiosną do sklepów trafi pierwsze polskie wino gronowe zalegalizowane przez Unię Europejską. Dla koneserów i znawców szlachetnych trunków na całym świecie to spora sensacja: są ciekawi, jak smakuje wino z kraju, który słynie z produkcji wódek, piw i miodów i dopiero debiutuje na winiarskiej mapie świata.

- O nowy trunek pytają hotelarze, restauratorzy, a także przedstawiciele firm na całym świecie - mówi Grzegorz Nowakowski z winnicy Jaworek, jednej z największych w województwie dolnośląskim. - Gdybym chciał zrealizować wszystkie zamówienia, musiałbym zwiększyć produkcję o 50 proc. - dodaje Nowakowski, który sprzeda w tym roku 10 tys. butelek.

Duże zainteresowanie polskim winem potwierdza Marek Jarosz z Instytutu Wina. Dzwonią do niego Amerykanie, Niemcy, Brytyjczycy. Ostatnio informacje o pojawieniu się nowego kraju na winnej mapie świata podawała jedna z największych agencji prasowych AFP, a czeska telewizja emitowała program opowiadający o polskiej tradycji winiarskiej.

W Polsce jest obecnie około 400 winnic, a ich powierzchnia wynosi 250-300 ha. Większość to małe przydomowe ogródki, w których uprawia się owoce i robi wino tylko na własne potrzeby.

Z danych Agencji Rynku Rolnego wynika, że produkcją i sprzedażą win zajmuje się niespełna 35 winiarzy, a łączna powierzchnia ich upraw to zaledwie 30 ha. Powodem tak małej liczby przedsiębiorców jest skomplikowana procedura rejestracji winnicy, a także wysokie koszty uprawy. Koszt założenia 1 ha to ok. 100 tys. zł. Z jednego hektara zbiera się zwykle 5-7 ton owoców, ale są odmiany, które dają nawet 15 ton.

Problemem jest też brak wiedzy wśród plantatorów i producentów. Nie ma ani przekazywanych z pokolenia na pokolenie receptur, ani tak dobrych warunków meteorologicznych jak np. w Hiszpanii, Francji czy we Włoszech. Nasi winiarze nie są w stanie wyprodukować wina, w którym można odnaleźć zapach słońca czy smak morskiej bryzy.

Włosi czy Francuzi rocznie są w stanie wytworzyć po 5-6 miliardów litrów wina. Część to trunki produkowane na skalę przemysłową, gdzie liczy się głównie ilość, a nie jakość. Ceny takiego trunku kształtują się od jednego do kilku euro za butelkę.

Ale są też winnice z bardzo szlachetnymi winoroślami, gdzie z jednego krzaka zbiera się tylko kilogram najlepszej jakości owoców. Wino nabiera smaku i aromatu, leżakując w specjalnych dębowych beczkach czasem wiele lat. Butelka takiego trunku kosztuje zwykle kilkaset euro.

Smak i aromat pierwszego polskiego wina to na razie tajemnica. Nikt tak naprawdę nie jest w stanie przewidzieć, czy będzie ono bardziej przypominało w smaku ostry cabernet sauvignon czy łagodniejszy merlot. Będzie to jednak na pewno wino z tzw. średniej półki cenowej. Butelka ma kosztować 25-30 zł, czyli tyle, ile przyzwoite wino z Francji czy Włoch.

Niewykluczone jednak, że cena wzrośnie, jeśli wino będzie dobre. Tak było w przypadku hiszpańskiego wina z regionu Priorat, który kilka lat temu debiutował w produkcji win. Tuż po pojawieniu się informacji, że trunek wysoko notowany jest przez ekspertów, cena wzrosła o kilkadziesiąt procent. Jednak jeśli polskie wino będzie słabe, jego cena może spaść.

Nic więc dziwnego, że producenci znad Wisły z niecierpliwością czekają na swój pierwszy produkt. Od tego, jak wino przyjmą klienci, zależeć będzie, czy zainwestowane w jego produkcję pieniądze zwrócą się, czy też nie.

POLSKA Gazeta Opolska
Magdalena Olczak
Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~xxx
wyglada na typowy polski produkt :jakosc poloneza za cene mercedesa. W Niemczech za rownowartosc 20-30 PLN mozna kupic naprawde dobre wina, ktore dla wiekszosci sa za drogie i rynek jest maly. Natomiast w supermarketach zupelnie przyzwoite wino kosztuje od 2-3 EUR. Ale Polak potrafi, gratulacje.I tak cud sie stal, ze w kraju- rekordziscie wyglada na typowy polski produkt :jakosc poloneza za cene mercedesa. W Niemczech za rownowartosc 20-30 PLN mozna kupic naprawde dobre wina, ktore dla wiekszosci sa za drogie i rynek jest maly. Natomiast w supermarketach zupelnie przyzwoite wino kosztuje od 2-3 EUR. Ale Polak potrafi, gratulacje.I tak cud sie stal, ze w kraju- rekordziscie pod wzgleden idiotycznych i szkodliwych przepisow cos "mozna"..

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki