Polskie Towarzystwo Transplantacyjne: protestujemy przeciwko dyskredytowaniu Grodzkiego

Polskie Towarzystwo Transplantacyjne w opublikowanym w piątek liście otwartym wyraziło stanowczy protest przeciwko "bezprecedensowej akcji mającej na celu zdyskredytowanie osoby prof. Tomasza Grodzkiego".

(fot. Mateusz Włodarczyk / FORUM)

W liście oceniono, że od czasu wyboru na funkcję marszałka Senatu Grodzki jest obiektem działań szkalujących jego dobre imię, w oparciu o nieudokumentowane pomówienia.

"W imieniu członków Polskiego Towarzystwa Transplantacyjnego pragniemy stanowczo zaprotestować przeciwko bezprecedensowej akcji mającej na celu zdyskredytowanie osoby profesora Tomasza Grodzkiego. Od kilku tygodni jesteśmy świadkami publicznego podważania autorytetu wybitnego polskiego lekarza" – napisano w liście, podpisanym przez prezesa PTT prof. Romana Danielewicza.

Wskazano w nim, że Grodzki jest torakochirurgiem, transplantologiem klinicznym, twórcą ośrodka torakochirurgicznego i drugiego co do aktywności ośrodka przeszczepiającego w Polsce płuca.

"Jest szanowanym naukowcem, członkiem towarzystw naukowych w Polsce i na świecie, w przeszłości kierował zarówno polskim, jak i europejskim towarzystwem torakochirurgicznym. Jest osobą o ugruntowanym dorobku zawodowym, naukowym i akademickim" – zaznaczono.

W liście przekazano, że środowisko transplantologów doskonale pamięta z przeszłości podobne działania w stosunku do jednego z transplantologów-kardiochirurgów. Działania te – jak napisano - naruszyły zaufanie społeczne do lekarzy i medycyny transplantacyjnej oraz spowodowały poważny, kilkuletni kryzys w tej dziedzinie medycyny.

"Protestujemy przeciwko upowszechnianiu niepotwierdzonych pomówień i budowaniu na ich podstawie opinii dyskredytującej cały dorobek życiowy wybitnego lekarza i naukowca, profesora Tomasza Grodzkiego. Apelujemy o zaniechanie upowszechniania osądów nie popartych dowodami i wyprzedzających rzetelną ocenę wysuwanych zarzutów" – napisano w liście PTT.

Tomasz Grodzki w 1983 r. ukończył Pomorską Akademię Medyczną (obecnie Pomorski Uniwersytet Medyczny); uzyskał specjalizację I stopnia z chirurgii ogólnej i dwie specjalizacje II stopnia: z chirurgii klatki piersiowej i z transplantologii klinicznej. W 2010 r. otrzymał tytuł profesora nauk medycznych. W latach 2003–2004 stał na czele European Society of Thoracic Surgeons, został też jako pierwszy Polak członkiem American Association for Thoracic Surgery. W latach 1998-2016 był dyrektorem Specjalistycznego Szpitala im. prof. Alfreda Sokołowskiego w Szczecinie-Zdunowie. Od 2013 r. był kierownikiem Kliniki Chirurgii Klatki Piersiowej i Transplantacji PUM, z której zrezygnował po objęciu funkcji marszałka Senatu; w związku z tym przebywa też obecnie na bezpłatnym urlopie.

Grodzki informował w ostatnich dniach o pozwach wobec dziennikarzy i prof. Agnieszki Popieli, która jako pierwsza, w listopadzie ub. roku, informowała o opłacie, jaką wniosła "pod presją psychiczną" na rzecz jednej z fundacji, gdy była operowana jej matka. Grodzki zapewniał, że nie uzależniał wykonywania procedur medycznych od wpłat ani ich nie przyjmował.(PAP)

autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl

ktl/ ozk/

Źródło: PAP
Ludzie:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 42 and00

No to mu kumple napisali.
Tylko co ma jego działalność naukowa do uczciwości???

Powinni w liście także dodać że nigdy nie słyszeli by jakikolwiek lekarz, czy też ordynator wziął łapówkę od pacjenta, sytuacje takie się nie zdarzają, a każdego kto sądzi inaczej osądzi apolityczny sędzia Tuleya, i wyda wyrok znacznie wyższy niż Najsztub dostał za zabicie na pasach staruszki

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.