Polski drób na liście najniebezpieczniejszych artykułów spożywczych importowanych do Włoch

Mięso drobiowe z Polski i Węgier znalazło się na liście produktów potencjalnie niebezpiecznych. Chodzi o zagrożenie salmonellą. Listę opublikowało stowarzyszenie włoskich producentów rolno-spożywczych Coldiretti Varese.

(fot. David Tadevosian / Shutterstock)

Jak donosi PolsatNews, włoscy producenci przedstawili czarną listę najbardziej niebezpiecznych artykułów spożywczych, które trafiają na włoski rynek. Za wyznacznik uznano liczbę alertów dotyczących poszczególnych produktów. W sprawie obecności salmonelli w polskich kurczakach w 2019 r. wydano w Unii Europejskiej 6 ostrzeżeń.

Na liście znalazły się także hiszpańskie ryby, pistacje z Turcji, małże z Hiszpanii czy migdały z Chin. 

W tym roku na terenie Unii wydano już 281 alertów dotyczących bezpieczeństwa żywności, a 44 proc. z nich dotyczyło produktów z krajów unijnych. Jak donosi PolsatNews, według danych przedstawionych przez Coldiretti Varese cztery z pięciu produktów żywnościowych zagrażających zdrowiu pochodzi z zagranicy.

Do najbardziej niebezpiecznych* produktów spożywczych w 2019 roku zaliczono we Włoszech:

  1. Ryby z Hiszpanii (ze względu na zawartość rtęci)
  2. Ryby z Francji (ze względu na obecność pasożytów Anisakis)
  3. Materiały mające kontakt z żywnością z Chin (ze względu na obecność metali ciężkich)
  4. Orzechy pistacjowe z Turcji (ze względu na aflatoksyny)
  5. Orzeszki ziemne z Egiptu (ze względu na aflatoksyny)
  6. Małże z Hiszpanii (ze względu na zawartość bakterii Escherichia Coli)
  7. Mięso drobiowe z Polski (ze względu na salmonellę)
  8. Orzechy pistacjowe z USA (ze względu na aflatoksyny)
  9. Mięso drobiowe z Węgier (ze względu na salmonellę)
  10. Migdały z USA (ze względu na aflatoksyny)

* ze względu na obecność czynników rakotwórczych, pestycydów i metali ciężkich, oraz skażenia bakteriologicznego

KWS

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 7 nowerozdanie

kto zna tą branże choć trochę wie że to niemożliwe bo badania są na każdym kroku zaczynając od obesranej ściółki kończąc na uboju.Po za tym obowiązuje nas prawo ue a w Polsce jest ono przestrzegane i kontrolowane bardziej niż winnych krajach.Polski kurczak 100x lepszy niż ukraiński karmiony nie wiadomo czym czy brazylijski na hormonach.Co do włochów przypomnę tylko szwindel w którym ryż ekologiczny okazał się ryżem gmo z zafałszowanym certyfikatem.

A tak po za tym za takie rzeczy powinny być retorsje zaraz na drugi dzień.Czekam na polsko węgierski ruch np. w sprawie makaronu czy owoców morza z kawałkami plastiku.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
11 37 --__hubert__---__--__--__--__-

Wieprzowina , drób - produkowane w polskich fermach to w zdecydowanej większości - antybiotyki i hormony . Jak by dzisiaj większość konsumentów kupiła naturalnie hodowanego np. kurczaka to dowiedzieli by się że smak jest inny a mięso twarde , ale o tym wiedzą jeszcze mieszkańcy wsi - pod warunkiem że mają jeszcze jakieś przydomowe zwierzęta hodowlane.
Na półkach w sklepach to jest masa ale chemii - w PROMOCJI oczywiście !
Nie dziwie się że niektórzy rezygnują z mięsa albo ograniczają mocno jego spożycie strach to jeść bo na organy które powinny kontrolować żywność nie ma co liczyć ! Przed wejściem do UE mieliśmy zdrową żywność teraz zastąpiliśmy ją chemią .

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 6 nowerozdanie

podaj przepis w którym jest mowa o możliwości stosowania hormonów wzrostu w Polsce?
wiesz co mówisz w ogóle? Zdajesz sobie sprawę z roli inspektorów weterynarii?
Po za tym jak chodzisz do marketu to tam polskich kurczaków nie ma, najwyżej mają metkę z polski, teraz przeważnie są z ukrainy.

! Odpowiedz
1 43 innowierca

Czy nie nalezaloby przebadac wszystkich rodzajow makaronow z Wloch co maja w skladzie.

! Odpowiedz
32 10 bolekilolek

w polsce produkują tylko śmiecowe jedzenie i włosi maja rację aby polacy sami soobie jedli te śmieci

! Odpowiedz
20 20 antek10

W Polsce sie sprzedaje bez żadnych problemów. Nikt chyba nie kontroluje w polsce skoro tylko za granicą są takie wpadki.

! Odpowiedz
6 21 a-zet

W Polsce można sprzedawać żywność z solą drogową i żaden urzędnik nie widzi w tym problemu ani tym bardziej potrzeby poinformowania konsumentów o firmach które to robią.

! Odpowiedz
2 21 dziki_losos

To skąd brać ryby i orzechy?

! Odpowiedz
1 39 vlad_palownik

Coldiretti Varese uważa, że tylko z Włoch.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne