Po raz pierwszy od października 2016 roku rentowność polskich obligacji 10-letnich znalazła się poniżej 3%. To prawdopodobnie efekt zaskakująco niskich odczytów inflacji CPI oraz bardziej restrykcyjnej polityki fiskalnej.


W środę przed południem rentowność polskich obligacji 10-letnich obniżyła się do 2,99%, osiągając najniższy poziom od 1,5 roku. Spadek rentowności oznacza wzrost ceny rynkowej obligacji.
Polski dług umacniał się od połowy lutego. Od tego czasu dochodowość 10-latek obniżyła się z 3,6% do 3,0%, a papierów 2-letnich z 1,77% do 1,52%.
Niższe rentowności polskich obligacji można tłumaczyć oddalającą się perspektywą jakichkolwiek podwyżek stóp procentowych w Narodowym Banku Polskim. Prezes NBP Adam Glapiński chciały utrzymać rekordowo tani kredyt do końca 2019 roku. A najnowsze dane o zaskakująco głębokim spadku inflacji CPI zapewne tylko utwierdzą Radę Polityki Pieniężnej w tym przekonaniu.
Po drugie, wsparciem dla cen polskich obligacji skarbowych jest poprawa kondycji finansów publicznych. W 2017 roku po raz pierwszy we współczesnej historii dług Skarbu Państwa był niższy niż przed rokiem. Dane o wykonaniu budżetu państwa za pierwsze dwa miesiące 2018 roku pokazują niewielką nadwyżkę budżetową, dzięki czemu Ministerstwo Finansów może ograniczyć podaż nowych obligacji.
KK






















































