Polski bój o "elektryki". Co przyniesie 2018 rok?

redaktor Bankier.pl

Już w 13 z 18 głównych ośrodków wojewódzkich właściciele samochodów elektrycznych i hybrydowych mogą parkować taniej. Jakiś ruch w kierunku wsparcia elektromobilności w samorządach jest, ale to wciąż jeszcze nie poziom innych krajów, w których posiadanie "elektryka" będzie obowiązkiem, a nie prawem do bonusów. Plany Ministerstwa Rozwoju co do rychłego zwiększenia parku aut elektrycznych w Polsce wydają się równie górnolotne, co nierealne i przyszły rok tego nie zmieni.

Jeszcze nie tak dawno państwa europejskie wprowadzały zwolnienia z części opłat za korzystanie z infrastruktury miejskiej dla posiadaczy samochodów elektrycznych albo nawet dopłacały obywatelom do zakupu pojazdów zeroemisyjnych. Teraz zapowiadają zakaz obrotu nowymi „spaliniakami" w ciągu kilkunastu lat, a koncerny motoryzacyjne - co najmniej rezygnację z produkcji samochodów z silnikami diesla. My natomiast dopiero nieśmiało kręcimy się wokół planu „miliona elektryków na polskich drogach do 2025 roku”.

(fot. kasto / YAY Foto)

W których polskich miastach elektrykiem zaparkujemy za darmo?

W ostatnich miesiącach wiele mówi się o koncepcji rozwoju elektromobilności w Polsce, jednak patrząc na doświadczenia sąsiadów, wciąż jesteśmy daleko w tyle. Preferencyjne kredyty na zakup samochodu elektrycznego pojawiły się zaledwie w jednym oddziale Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a w miastach największym przywilejem, mającym zachęcić do zakupu "elektryka", są niższe koszty kart parkingowych i możliwość wjazdu do ścisłych centrów miast, które dla silników spalinowych pozostają zamknięte.

Na osiemnaście miast wojewódzkich i siedzib wojewodów w aż trzynastu uchwałach prawa miejscowego znajdziemy informacje o zwolnieniach lub obniżkach cen abonamentów parkingowych dla właścicieli aut zeroemisyjnych.

Przywileje dla właścicieli samochodów elektrycznych i hybrydowych w wybranych miastach w Polsce

Miasto

Przywileje

Bydgoszcz

Karta parkingowa na SPP* dla osób niebędących mieszkańcami (150 zł/m-c; abonamenty ogólne dostępne wyłącznie dla osób zameldowanych w Bydgoszczy).

Gdańsk

Bezpłatny postój w SPP (zamiast 500 zł/m-c), darmowe punkty ładowania

Katowice

Bezpłatny postój w SPP dla mieszkańców miasta (zamiast 20 zł/m-c)

Kielce

Bezpłatny postój w SPP (zamiast 120 zł/m-c)

Kraków

Tańsza karta parkingowa w SPP (100 zł/m-c zamiast 250 zł/m-c), zezwolenie na wjazd do stref zamkniętych dla pojazdów spalinowych (poza strefą A)

Lublin

Bezpłatny postój w SPP (zamiast 200 zł/m-c w strefie A i 150 zł/m-c w strefie B; dla mieszkańców w obu strefach 100 zł/m-c)

Łódź

Tańsza karta parkingowa w SPP (120 zł/rok zamiast 2500 zł/rok w trefie A i 1500 zł/rok w strefie B)

Opole

Tańsza karta parkingowa w SPP (20 zł/m-c zamiast 160 zł/m-c w strefie A i 80 zł/m-c w strefie B)

Poznań

Tańsza karta parkingowa w SPP (30-60 zł/m-c w zależności od wielkości emisji CO2 - samochody elektryczne i hybrydowe objęte są najniższą stawką; dla samochodów tradycyjnych karty abonamentowe sprzedawane są na liczbę dni (do 25), a stawka za 1 dzień wynosi 24 zł w strefie A, 20 zł w strefie B i 16 zł w strefie C)

Rzeszów

Tańsza karta parkingowa w SPP (1 zł/m-c dla samochodów elektrycznych, 100 zł/m-c dla hybryd dla obu podstref zamiast 200 zł/m-c za obie podstrefy I i II), darmowe punkty ładowania

Szczecin

Tańsza karta parkingowa w SPP (10 zł/rok zamiast 1500 zł/rok w podstrefie A i 750 zł/rok w podstrefie B)

Toruń

Bezpłatny postój w SPP dla elektryków i hybryd plug-in zamiast 300 zł/m-c w podstrefie A i 150 zł/m-c w podstrefie B)

Wrocław

Tańsza karta parkingowa w SPP (100 zł/rok zamiast 3200 zł/rok za abonament PI (za strefy B i C)

Zielona Góra

Tańsza karta parkingowa w SPP (1 zł/rok zamiast 1120 zł/rok, wykupując cztery abonamenty kwartalne

*SPP – strefa płatnego parkowania

Źródło: Opracowanie Bankier.pl na podstawie uchwał prawa miejscowego rad miast wojewódzkich lub siedzib wojewodów, stan na 1 grudnia 2017 r.

W pięciu z nich właściciele samochodów elektrycznych i hybrydowych mogą parkować zupełnie za darmo – karty abonamentowe są w tym przypadku zwolnione z jakichkolwiek opłat. Tak wspierają elektromobilność Gdańsk, Katowice, Kielce, Lublin i Toruń. Dodatkowo Gdańsk oferuje także we współpracy z Energą i Lotosem bezpłatną sieć ładowarek. Na uwagę zasługuje jeszcze polityka cenowa w Rzeszowie i Zielonej Górze – tam dla "elektryków" ustalono stawkę na poziomie 1 zł (miesięcznie w Rzeszowie i rocznie w Zielonej Górze). W pozostałych nadal obowiązuje opłata, choć niższa od standardowej przeznaczonej dla pojazdów z silnikami spalinowymi.

W zestawieniu zabrakło natomiast stolicy. W Warszawie do tej pory jedyny przywilej, jaki pojawił się dla tych samochodów, to możliwość wjazdu na Trakt Królewski na Nowym Świecie. Magistrat wycofał się jednak z tego pomysłu, bo wyznaczone ulice zaczęły się zbyt mocno korkować. Oddalono także petycję mieszkańców w sprawie udostępnienia parkingów "elektrykom" za darmo – urząd miasta uznał, że miejsc do parkowania jest za mało, żeby dodatkowo wyznaczać z tej puli takie, które będą dostępne wyłącznie dla aut zeroemisyjnych. Specyficznym przypadkiem jest jeszcze Bydgoszcz. Posiadanie samochodu z napędem elektrycznym lub hybrydowym nie uprawnia do zniżek, ale uprawnia osoby niezameldowane w mieście do wykupienia abonamentu parkingowego, niedostępnego dla mieszkańców miasta.

„Promocyjne” stawki kart parkingowych faktycznie pozwalają w niektórych przypadkach na znaczne oszczędności – przykładowo w Tarnowie, standardowy abonament typu „T” uprawniający okaziciela karty do parkowania w dowolnym miejscu stref płatnego parkowania kosztuje 1400 zł/rok. Właściciel "elektryka" zapłaci natomiast za abonament typu „E” 20 zł/rok. Pytanie, czy oszczędność na poziomie 1380 zł rocznie jest wystarczającym bodźcem do zakupu drogiego samochodu elektrycznego – tym bardziej, że parkowania w płatnych strefach da się uniknąć.

Samochód elektryczny będzie obowiązkiem

Zachęty do zakupu samochodu elektrycznego to jednak format, który powoli się w pozostałej części Europy wyczerpuje. Rządy poszczególnych krajów nasyciły swoje ambicje dzięki stosowanym programom dopłat lub zwolnień z podatków od zakupu "elektryka" i zamiast nagradzać obywateli inwestujących w ekologiczne rozwiązania, zapowiadają taki wymóg.

W ostatnich miesiącach takie plany zapowiedziały m.in. Francja, Norwegia, Holandia i Wielka Brytania. W przypadku Norwegii i Holandii zmiana polegająca na zakazie obrotu nowymi samochodami spalinowymi i z silnikami diesla ma wejść w życie najwcześniej – już w 2025 roku. Większy bufor czasowy zapowiedziała Francja i Wielka Brytania (2040 rok). Niemcy natomiast, po pierwszych doniesieniach o rzekomym wprowadzeniu takiego zakazu w 2030 roku, faktycznie zapowiedziały ograniczenia, ale nie wiadomo jeszcze kiedy miałyby zostać zrealizowane. Angela Merkel stwierdziła, że jest to słuszny kierunek, ale na obietnice jeszcze za wcześnie – najpierw nasi sąsiedzi chcą dostatecznie rozwinąć infrastrukturę i technologię dla samochodów elektrycznych.

Kraje, które zapowiedziały zakaz sprzedaży nowych samochodów z silnikami spalinowymi

Kraj

Ograniczenie

Francja

Zakaz sprzedaży nowych samochodów z silnikami spalinowymi i diesla od 2040 roku; od 2030 roku do Paryża wjadą wyłącznie samochody zeroemisyjne (od 2024 zakaz będzie obowiązywał samochody z silnikami diesla)

Niemcy

Zakaz sprzedaży nowych samochodów z silnikami spalinowymi i diesla (bez docelowego terminu)

Norwegia

Zakaz sprzedaży nowych samochodów z silnikami spalinowymi i diesla od 2025 roku

Holandia

Zakaz sprzedaży nowych samochodów z silnikami spalinowymi i diesla od 2025 roku

Wielka Brytania

Zakaz sprzedaży nowych samochodów z silnikami spalinowymi i diesla od 2040 roku; wyższe podatki na silniki diesla od 2020 roku

Chiny

10 proc. sprzedawanych samochodów od 2019 roku musi być zelektryfikowane

Źródło: Opracowanie Bankier.pl

Inną taktykę przyjęły Chiny, które od 2019 roku (pierwotnie od 2018 roku) będą limitować sprzedaż aut spalinowych – 10 proc. całkowitej sprzedaży musi opierać się na samochodach z silnikami elektrycznymi.

W Polsce natomiast mamy na razie tylko plan Morawieckiego z początku roku, według którego Polska ma szansę zostać liderem elektromobilności w Europie. Wydaje się jednak, że na to jest już za późno, bo do 2025 chcemy osiągnąć to, co osiągnięto już w niektórych krajach (zarejestrowanie milionowego samochodu elektrycznego).

Producenci zakasali rękawy

Nie trzeba było długo czekać, aż sama branża zauważy, w jakim kierunku zmierza technologia w transporcie osobowym. Nawet ci najoporniejsi ulegli, kiedy dowiedzieli się o zapowiedziach rządów niektórych krajów.

Najodważniejsi od razu rzucili się na głęboką wodę w obietnicach i planach produkcyjnych. Volvo, Jaguar Land Rover i Mazda stwierdziły, że za kilka-kilkanaście lat wszystkie samochody w ich ofercie będą wyłącznie elektryczne lub wyposażone w silnik elektryczny jako napęd pomocniczy. Równie śmiały okazał się Volkswagen i Mercedes-Benz, którzy oświadczyli, że w najbliższych latach każdy standardowy model samochodu z ich oferty będzie miał swój elektryczny odpowiednik.

Plany branży motoryzacyjnej co do wprowadzania samochodów elektrycznych do oferty
Producent Plany
Volkswagen Elektryczny odpowiednik dla każdego modelu marki Volkswagen do 2030 r.
Mercedes-Benz Elektryczny odpowiednik dla każdego modelu marki Mercedes-Benz do 2022 r.
Mitsubishi, Nissan, Renault 12 nowych modeli samochodów elektrycznych w ramach współpracy do 2022 r. W tym 8 zapowiedziało samo Renault (kolejne 20 aut francuskiej marki ma być hybrydą typu plug-in)
Suzuki, Toyota Samochód elektryczny do 2020 r.
Mazda, Toyota Wspólna produkcja komponentów dla samochodów elektrycznych
General Motors Dwa samochody elektryczne do 2019 r.
Jaguar Następca modelu F-Type będzie wyposażony w silnik elektryczny
Mazda Wszystkie samochody wyposażone w napęd w pełni lub częściowo elektryczny do 2035 r.
Jaguar Land Rover Wszystkie samochody wyposażone w napęd w pełni lub częściowo elektryczny do 2020 r.
Volvo Wszystkie samochody wyposażone w napęd w pełni lub częściowo elektryczny do 2019 r.
Źródło: Opracowanie własne Bankier.pl

Ci mniej entuzjastycznie nastawieni do idei elektromobilności (jak np. Mazda i Toyota) nawiązują dopiero współpracę produkcyjno-badawczą wspomagającą proces produkcji albo nowe modele aut liczą w kilku sztukach (jak General Motors). Producenci mają świadomość, że zmiana portfolio na elektryczne zaboli ich finansowo. Daimler na wrześniowym spotkaniu z inwestorami zapowiedział, że początki procesu elektryfikowania oferty znacznie wpłyną na osiągane przez spółkę zyski.

W popularyzacji samochodów elektrycznych ma znaleźć się również miejsce na polski akcent. Wciąż pojawiają się nowe informacje o projektowanym polskim samochodzie z silnikiem elektrycznym. Swój pojazd zapowiedział także Ursus. Pytanie tylko, czy to zmieni sytuację w Polsce i zapewni realizację planu Morawieckiego?

Zbyt dużo emocji i pobożnych życzeń

Liczba "elektryków" zarejestrowanych w Polsce dopiero w tym roku przekroczyła 1000 sztuk. Resort rozwoju chciałby, żeby do 2025 roku był ich 1 milion. Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę deklaracje samorządów w sprawie wymiany taborów autobusowych miejskich spółek komunikacyjnych na elektryczne, taka liczba wydaje się nieprawdopodobna. Szczególnie, że na jej realizację zostało nam niewiele ponad 7 lat.

Patrząc na obecną siłę nabywczą Polaków i strukturę parku samochodowego nad Wisłą, ciężko nie ulec wrażeniu, że elektromobilność w Polsce zacznie się nie wskutek planów Ministerstwa Rozwoju czy wprowadzenia na rynek polskiego samochodu elektrycznego, a dopiero wtedy, gdy nasi zachodni sąsiedzi nacieszą się "elektrykami" i zaczną je sprzedawać miejscowym handlarzom. Przy stanie infrastruktury, jaki mamy i cenach rynkowych samochodów elektrycznych, większość z Polaków może sobie o nich pomarzyć albo uznać za fanaberię.

Plany branży motoryzacyjnej co do wprowadzania samochodów elektrycznych do oferty
Producent Plany
Volkswagen Elektryczny odpowiednik dla każdego modelu marki Volkswagen do 2030 r.
Mercedes-Benz Elektryczny odpowiednik dla każdego modelu marki Mercedes-Benz do 2022 r.
Mitsubishi, Nissan, Renault 12 nowych modeli samochodów elektrycznych w ramach współpracy do 2022 r. W tym 8 zapowiedziało samo Renault (kolejne 20 aut francuskiej marki ma być hybrydą typu plug-in)
Suzuki, Toyota Samochód elektryczny do 2020 r.
Mazda, Toyota Wspólna produkcja komponentów dla samochodów elektrycznych
General Motors Dwa samochody elektryczne do 2019 r.
Jaguar Następca modelu F-Type będzie wyposażony w silnik elektryczny
Mazda Wszystkie samochody wyposażone w napęd w pełni lub częściowo elektryczny do 2035 r.
Jaguar Land Rover Wszystkie samochody wyposażone w napęd w pełni lub częściowo elektryczny do 2020 r.
Volvo Wszystkie samochody wyposażone w napęd w pełni lub częściowo elektryczny do 2019 r.
Źródło: Opracowanie własne Bankier.pl

Mateusz Gawin

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 8 ajwaj

""Co przyniesie 2018 rok?""

Normalnosc ... Elektryki na swoje miejsce jak od ponad 130 lat tj. pola golfowe, dworce, szpitale....
Nie liczac braku energii el., sieci, elektrownii itd., brak metali jak Lit, Kobalt, MZRzadkich, Grafit, Wolfram itd.itp.
A jak nie 2018, to nastepne.. Dotacje=podatki maja granice.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
2 10 jasiek2017

Jesli sprzedaz elektrykow ma wzrastac to na kilka lat (minimum 5) musi zostac zniesiony VAT 23% oraz akcyza. Dopiero po takiej obnizce mozliwy jest wzrost sprzedazy.

! Odpowiedz
9 11 jendreka

Kto jest przeciw węglowy, jest przeciw Polsce. To jest doktryna polskiego rządu.

! Odpowiedz
5 17 search

A samochody nie EL tylko na wegiel, bo wiadomo ze przy produkcji pradu z wegla sa olbrzymie straty a tak przeciez mozna bezposrednio szuflowac do pieca auta jak w lokomotywach z XIX.
Technologia juz jest a rzad powinien ja reaktywowac.

! Odpowiedz

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,5% XI 2017
PKB rdr 4,9% III kw. 2017
Stopa bezrobocia 6,6% X 2017
Przeciętne wynagrodzenie 4 574,35 zł X 2017
Produkcja przemysłowa rdr 12,3% X 2017

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl