Polska zapłaci za trwanie przy węglu

Nawet jeśli Polska zablokuje unijną koncepcję Zielonego Ładu, nie uniknie kosztów związanych z trwaniem przy energetyce opartej na węglu - pisze czwartkowy "Dziennik Gazeta Prawna". Gazeta wskazuje, że w przyszłości Polska słono zapłaci za pozwolenia na emisję dwutlenku węgla, które znacząco podrożeją.

(fot. Adam Chełstowski / FORUM)

Na rozpoczynającym się w czwartek szczycie unijnym liderzy państw europejskich wrócą do – przerwanej czerwcowym wetem Polski, Czech, Węgier i Estonii – dyskusji nad przyjęciem przez UE celu neutralności klimatycznej do 2050 r.

DGP zauważa, że nawet jeśli polski premier Mateusz Morawiecki zablokuje na europejskim forum unijny Green Deal (ang. Zielony Ład), to i tak "nie uniknie kosztów związanych z trwaniem przy energetyce opartej na węglu". "W przyszłości Polska zapłaci po prostu za drogie pozwolenia na emisję dwutlenku węgla. Do tego na paliwa kopalne coraz trudniej będzie uzyskać finansowanie" - podkreślają dziennikarze DGP.

Przypominają też, że założenia Europejskiego Zielonego Ładu - zaprezentowane tuż przed szczytem przez szefową Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen - to zaostrzenie celów klimatycznych (do 2030 r. redukcja emisji gazów cieplarnianych wzrośnie z 40 do – co najmniej – 50 proc.). Co ma wiązać się m.in. z rewizją systemu handlu pozwoleniami na emisję, nową polityką podatkową i prawem klimatycznym.

Dla Polski realizacja takiego scenariusza oznacza wysokie koszty - szacowane nawet na 500 mld euro. Jednak - jak podkreślają dziennikarze DGP - Polska nie bardzo ma wyjście, bo pozostanie przy energetyce opartej na węglu będzie jeszcze droższe.

Powołują się na wyliczenia Forum Energii z końca 2017 r., wedle których utrzymanie dominującej roli węgla w energetyce stanowi najdroższy wariant polskiej polityki w perspektywie 2050 r. Podają szacunki: "jego koszt to ponad 550 mld euro, a po 2030 r. będzie on gwałtownie rosnąć".

Wedle tych wyliczeń niewiele tańsze będzie dla Polski postawienie "na dywersyfikację źródeł energii bądź postawienie na OZE" - w takim wariancie koszt Polski miałby wynieść od 529 do 545 mld euro.

Jednak różnica ta może się zmieniać na korzyść polityk zmierzających do zeroemisyjności, bowiem spadają koszty energii z OZE, przede wszystkim tej wiatrowej i słonecznej. "W niedawnym raporcie przygotowanym przez organizację ekologiczną WWF wraz z Boston Consulting Group zauważono, że odpowiednio zaprojektowana strategia nastawiona na zeroemisyjność gospodarki, dzięki obniżeniu emisji i zużycia energii elektrycznej, może być tańsza (nawet o 120 mld euro) niż obecna polityka energetyczna Polski" - podkreślają dziennikarze DGP.

"Polski rząd na dzisiejszym szczycie unijnym znajdzie się pod silną presją krajów, które chcą przyspieszenia w zaproponowanej przez Komisję Ursuli von der Leyen zielonej rewolucji. Jeśli ustąpi, będzie musiał z kolei zmierzyć się z gniewem central związkowych, które – tak jak Solidarność – sprzeciwiają się pomysłom Brukseli i zapowiadają +radykalne działania+. Warszawa do ostatniej chwili nie odkrywała kart" - zauważają.

Ich zdaniem, ważny w tym rozdaniu będzie szacowany na 100 mld euro unijny fundusz na sprawiedliwą transformację, czyli wsparcie odejścia od wysokoemisyjnych źródeł energii. To propozycja, która ma zapewnić pomoc branżom najbardziej narażonym transformacją energetyczną. Jednak obecnie fundusz ten "pozostaje propozycją, którą będą musiały zaakceptować wszystkie kraje UE. W tym te, które nie chcą zwiększać swoich zobowiązań finansowych w ramach Wspólnoty".

"Mateusz Morawiecki może uzależnić zgodę na Zielony Ład von der Leyen właśnie od jednoznacznej zgody krajów, które są przeciwne dosypywaniu pieniędzy do kasy UE" - przewidują dziennikarze DGP. Powołują się też na własne informacje, wedle których na wczesnym etapie rozmów o nowym funduszu sprawiedliwej transformacji przeciwne były m.in. Niemcy.

"Od czasu pierwszej próby przyjęcia deklaracji w sprawie neutralności klimatycznej zdanie zmieniła Estonia. Nie jest jednak jasne, czy uda się pokonać opór pozostałych trzech krajów (Polski, Czech, Węgier - PAP)" - oceniają. (PAP)

autor: Krzysztof Kowalczyk

krz/ aj/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 6 marianpazdzioch

Za Millera, kiedy jeszcze nie byliśmy w UE rozwijaliśmy się w tempie 7% wzrostu PKB. Dziś 4% jest wielkim sukcesem na skalę europejską, mimo iż zaczęto wliczać do tego nawet przestępstwa, hazard i prostytucję.

! Odpowiedz
0 2 piro_burn

Kompletnie nie wiesz o czym piszesz. Miller był premierem w latach 2001-2004
Wzrost PKB w tym czasie rósł odpowiednio
1.1% w 2001 (-4.33% uwzględniając inflację średnioroczną)
1.3% w 2002 (-0.62% uwzględniając inflację średnioroczną)
3.7% w 2003 (+3.02% uwzględniając inflację średnioroczną)
5.1% w 2004 (+1.72% uwzględniając inflację średnioroczną)

Nawet ignorując fakt że łatwiej mieć wzrost przy PKB ponad 2 razy mniejszym niż obecnie (255mld USD do 585mld USD obecnie) liczby te nie wyglądają już tak fajnie (nie żeby liczba 7% była prawdziwa ponieważ za "panowania" Millera maksymalny wzrost właśnie mieliśmy w roku w którym Polska weszła do Unii. Polecam poczytać i posprawdzać dane przed napisaniem czegoś inteligentnego...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 5 leonidass

Ktoś czyli ty, ty, ja i ten pan z tyłu co się chowa o i jeszcze ta pani ze straj... cym pieskiem będziemy musieli za to zapłacić.
Każdy wrzeszczy i rzada, ale Polak nie lubi płacić, i jak przyjdzie realnie płacić niemałe pieniądze, wtedy będą się dziać ciekawe rzeczy.
PS. Połowa na tym forum jeździ pewnie gratami +10 lat, ciekawe co będzie jak wam zakaza jazdy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 33 ojkonomist

a podwyżki dla górników będą? bo jak nie to przyjadą do W-wy z kilofami i łańcuchami.

! Odpowiedz
17 29 abcx

W Polsce należy zacząć kupować zieloną energię od Niemiec, oni potrafią tak spalać węgiel brunatny że nie powstaje CO2 ani inne zanieczyszczenia

! Odpowiedz
62 34 jarekzbyszek

Czystsze powietrze oznacza dłuższe życie, a to może zrujnować nasz ZUS. Spadną ceny nieruchomości w Trójmieście, jak nie będzie się tyle osób przeprowadzać z południa Polski. Spadnie zapotrzebowanie na myjnie samochodowe, nie będzie potrzeba już codziennie myć auto. Same straty.

! Odpowiedz
39 36 ajwaj

W/w temat nie ma NIC wspólnego z czystoscia powietrza,
chodzi o przekret z % CO2 w normalnym powietrzu.
CO2 jest wszedzie i przez ludzi nie da sie regulowac na ziemi

! Odpowiedz
25 9 jarekzbyszek odpowiada ajwaj

Spalenie węgla to tylko CO2. Faktycznie IQ<69. A może myślałeś o spalaniu gazu ziemnego?

! Odpowiedz
18 13 ajwaj odpowiada jarekzbyszek

"czyste powietrze"
jest w lesie i w lesie jest CO2 do oporu
przekret polega na "sterowaniu" poziomu CO2 = % w powietrzu, co mialoby ZMIENIC KLIMAT

! Odpowiedz
12 10 ajwaj odpowiada ajwaj

CO2 w powietrzu masz 0,0411 % = 411 ppm
z czego powodzenia ludzkiego to ilosc niemierzalna, bo wiekszosc m.in. z oceanów, wulkanów, lasów

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
ZŁOTO 0,31% 1 557,35
2020-01-17 22:59:00
MIEDŹ 0,00% 6 268,75
2020-01-17 19:59:00
ROPA 0,68% 65,10
2020-01-17 22:59:00
SREBRO 0,50% 18,03
2020-01-17 22:59:00
PLATYNA 1,79% 1 027,05
2020-01-17 22:59:00

Znajdź profil