REKLAMA

Polska z wysokim deficytem na rachunku bieżącym

2021-10-14 14:21, akt.2021-10-14 18:42
publikacja
2021-10-14 14:21
aktualizacja
2021-10-14 18:42
Polska z wysokim deficytem na rachunku bieżącym
Polska z wysokim deficytem na rachunku bieżącym
fot. The Sun photo / / Shutterstock

Saldo rachunku bieżącego w sierpniu było ujemne i wyniosło 7,7 mld zł. W analogicznym miesiącu 2020 r. saldo rachunku bieżącego było dodatnie i wyniosło 4,4 mld zł – poinformował w czwartkowym komunikacie Narodowy Bank Polski. Wysoka cena importu surowców i zmniejszony eksport części do aut wpłynęły na pogorszenie salda handlowego - podał bank.

"W sierpniu 2021 r. w rachunku bieżącym bilansu płatniczego odnotowano ujemne salda obrotów towarowych (6,5 mld zł), dochodów pierwotnych (9,8 mld zł) oraz dodatnie saldo usług (8,2 mld zł) i dochodów wtórnych (0,4 mld zł)" - czytamy w komunikacie NBP.

Jak informuje NBP, w sierpniu 2021 r. wartość eksportu towarów wyniosła 99,5 mld zł, co oznacza wzrost o 19,2 mld zł (tj. o 23,9 proc.) w stosunku do analogicznego miesiąca 2020 r. Sierpień, podobnie jak lipiec bieżącego roku, charakteryzował się wyższą dynamiką importu niż eksportu towarów.

Z danych banku centralnego wynika, że wartość importu towarów w porównaniu do sierpnia 2020 r. wzrosła o 29,2 mld zł (tj. o 38,0 proc.) i osiągnęła poziom 106,0 mld zł. Duży wpływ na wysokie dynamiki obrotów towarowych w sierpniu 2021 r. miały między innymi dwa dni robocze więcej niż w sierpniu ub.r.

"Przychody z tytułu eksportu usług wyniosły 22,8 mld zł i w porównaniu z sierpniem 2020 r. wzrosły o 2,0 mld zł (tj. o 9,6 proc.). Wartość rozchodów wyniosła 14,6 mld zł i wzrosła o 2,3 mld zł (tj. o 18,6 proc.) w porównaniu z sierpniem 2020 r." - informuje NBP.

Wysoka cena importu surowców i zmniejszony eksport części do aut wpłynęły na pogorszenie salda handlowego - podał NBP.

"Duży wpływ na wysokie dynamiki obrotów towarowych w sierpniu 2021 r. miały dwa dni robocze więcej niż w sierpniu 2020 roku. Od maja obserwowany jest szybszy wzrost wartości importu niż eksportu. W wyniku tej tendencji następuje pogorszenie się salda obrotów towarowych" - napisał NBP.

NBP podał, że w sierpniu po raz drugi w tym roku odnotowano deficyt, który wyniósł 6,5 mld zł. W skali roku saldo obrotów towarowych pogorszyło się o 9,9 mld zł.

"Na pogorszenie tego salda wpłynęło głównie zwiększenie importu paliw i surowców wynikające ze wzrostu ich cen" - napisano.

NBP podał, że w sierpniu 2021 roku średnia cena importowanej ropy wyniosła 272 zł za baryłkę i była o 62 proc. wyższa niż przed rokiem.

"Dodatkowo spowolnienie wzrostowej tendencji eksportu części do samochodów związane z zakłóceniami dostaw półprzewodników sprzyjało pogłębieniu się deficytu obrotów towarowych" - napisał NBP.

Bank poinformował, że saldo dochodów pierwotnych było ujemne i wyniosło 9,8 mld zł. O wysokości ujemnego salda zadecydowały przede wszystkim dochody zagranicznych inwestorów bezpośrednich z tytułu ich zaangażowania kapitałowego w polskich podmiotach, które wyniosły 9,5 mld zł. Na wysokość salda dochodów oddziaływały również wypłaty dochodów z tytułu inwestycji portfelowych (0,7 mld zł) oraz pozostałych inwestycji (0,6 mld zł).

PKO BP: ograniczenia podażowe uderzają w bilans płatniczy

Jak zauważyli analitycy PKO BP, bilans płatniczy za sierpień pokazał czwarty z rzędu deficyt. Wskazali, że 12 miesięczna nadwyżka na rachunku obrotów bieżących obniżyła się do 0,9 proc. PKB z 1,4 proc. PKB na koniec lipca. Tak duży spadek wynikał w głównej mierze z deficytu obrotów towarowych, który był sierpniu największy od grudnia 2018 - ocenili.

Według danych NBP, wartość eksportu towarów wyniosła 99,5 mld zł, co oznacza wzrost o 19,2 mld zł (tj. o 23,9 proc.) w stosunku do analogicznego miesiąca 2020 r. Analitycy PKO BP zwrócili uwagę, że tempo wzrostu eksportu przyspieszyło, na co duży wpływ miały pozytywne efekty kalendarzowe (2 dni robocze więcej niż rok temu).

"Zauważalne jest jednak spowolnienie trendu wzrostowego eksportu, na co wpływają globalne problemy podażowe. W komentarzu do danych NBP wskazał na problemy w branży motoryzacyjnej i to (prawdopodobnie) tej jej części, która w ostatnich kwartałach stanowiła motor napędowy polskiego przemysłu: produkcji baterii samochodowych, co może być związane z zakłóceniami dostaw półprzewodników" - uważają ekonomiści. Według nich wspiera to ich opinię, że wyhamowanie trendu wzrostowego eksportu ma przejściowy, a nie strukturalny charakter.

"Niemniej informacje płynące z globalnej gospodarki wskazują, że ta +przejściowość+ potrwa w najlepszym wypadku do I poł. 2022 r., a w najgorszym nawet do I poł. 2023. Warto przy tym podkreślić, że struktura polskiego eksportu (mniejszy udział motoryzacji) ponownie stanowi wsparcie dla siły obrotów, co potwierdza porównanie z innymi gospodarkami EŚiW" - podkreślili analitycy.

Zgodnie z danymi NBP, wartość importu towarów w porównaniu do sierpnia 2020 r. wzrosła o 29,2 mld zł (tj. o 38,0 proc.) i osiągnęła poziom 106,0 mld zł. Zdaniem PKO BP, dużą rolę odegrały w tym ceny paliw i surowców. "Z uwagi na wysokie ceny importowanych towarów, a także silny popyt wewnętrzny, oczekujemy kontynuacji wysokich odczytów importu. W efekcie nadwyżka obrotów towarowych w ujęciu 12-miesięcznym będzie dalej spadać - nie możemy wykluczyć pojawienia się przejściowego deficytu" - stwierdzili analitycy.

Zwrócili uwagę, że saldo usług pozostało relatywnie stabilne (4,3 proc. PKB), natomiast wyhamowało, po raz kolejny, tempo wzrostu eksportu usług, a przyspieszył wzrost importu, do czego wydatnie przyczyniły się rosnące koszty frachtu oraz wyjazdy Polaków na zagraniczne wakacje.

Sierpień przyniósł dalszy wzrost salda napływów (netto) bezpośrednich inwestycji zagranicznych, do 2,5 proc. PKB w ujęciu 12-miesięcznym, to jest najwyższego poziomu od połowy 2019.

W ocenie PKO BP czynniki obniżające nadwyżkę obrotów bieżących (przy czym nie można wykluczyć, że na przełomie roku pojawi się deficyt) mają charakter cykliczny i są dodatkowo wzmacniane przez trwający szok podażowy. „Nasza opinia o strukturalnym charakterze nadwyżki CA (na rachunku obrotów bieżących) pozostaje więc niewzruszona, podobnie jak oczekiwana kontynuacja spadku relacji zadłużenia zagranicznego do PKB” – napisano.

autor: Łukasz Pawłowski

pif/ pad/

Źródło:PAP
Tematy
Szukasz pracownika? Opublikuj pierwsze ogłoszenie o pracę już od 59,32 zł na Pracuj.pl!

Szukasz pracownika? Opublikuj pierwsze ogłoszenie o pracę już od 59,32 zł na Pracuj.pl!

Advertisement

Komentarze (43)

dodaj komentarz
antek10
Tylko to pokazuje jak mało wydajna polska gospodarka. Surowce w górę i juz na minusie bilans. A ludzie by chcieli zarabiać jak w RFN. :-)
jarunia
Helmuty nie chcą naszych części samochodowych bo się przerzucają na Elektromobilność, to czynnik strukturalny
jas2
Szkoda, że po wielu miesiącach nadwyżki w handlu zagranicznym, mamy deficyt, ale dotyczy to wszystkich państw importujących surowce.

Sytuacja wkrótce powinna wrócić do normy.
smallsaver
Tylko solidny, niezależny audyt po rządach PiS uświadomi nas w jak głębokie wprowadzili nas g....o.
demeryt_69
Najlepiej wziąć Deloitte - oni odytowali GetBack przed wejściem na giełdę ...albo Banasia o ile wcześniej go nie zapuszkują za składanie fałszywych deklaracji majątkowych :)
iandrew odpowiada demeryt_69
Banaś to "kryształowy człowiek" jak to ujął Kaczyński. A zarzuty są czysto polityczne od człowieka, któremu Banaś wytknął błędy. Zero sensu. Minister sprawiedliwości nie powinien być prokuratorem generalnym we własnej sprawie.
men24a
Jednak wciąż żadnego załamania w kasie państwa nie widać. Po sierpniu mieliśmy ponad 40 mld zł nadwyżki budżetowej. Finanse państwa są w wyśmienitej formie.

To fikcja. Do 2025 r. łączne zadłużenie w rajach wydatkowych premiera, w funduszach przy BGK i PFR, wyniesie ponad 400 mld zł. To wzrost niemal 8-krotny
Jednak wciąż żadnego załamania w kasie państwa nie widać. Po sierpniu mieliśmy ponad 40 mld zł nadwyżki budżetowej. Finanse państwa są w wyśmienitej formie.

To fikcja. Do 2025 r. łączne zadłużenie w rajach wydatkowych premiera, w funduszach przy BGK i PFR, wyniesie ponad 400 mld zł. To wzrost niemal 8-krotny do sytuacji przed 2016 r. I obecnie nie mamy zielonego pojęcia, ile z tego poszło do sierpnia w tym roku. Te informacje nie są ujawniane w sprawozdawczości budżetowej. Liczba 40 mld zł nadwyżki nic nie znaczy.
demeryt_69
"Jeszcze trochę i zawieszą wymienialność inflacyjnego złotego" - to bezsprzecznie jest cytat tygodnia, choć tydzień jeszcze trwa :)

friedens
Jeszcze trochę i zawieszą wymienialność inflacyjnego złotego. To skutki fatalnej polityki ekonomicznej, a w szczególności monetarnej. Rządzą dyletanci, nepoci i kłamcy. Będzie za niedługo jak za PRL, do czego dąży szalony Prezessimus. Nawet wódka będzie dostępna w reaktywowanych Peweksach tylko za euro lub dolary.
demeryt_69
Ferdek, kiedy zakładasz klub doszczętnie sfrustrowanych lewoskrętów? Pewnikiem byłbyś niezagrożonym kandydatem na szefa :)

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki