„Polska to europejskie mocarstwo”

„Unia nie ma jeszcze ustalonego scenariusza. Nie ma go też Komisja. Zastanawiając się nad tym, oprzemy się na ocenie postępów poczynionych przez kandydatów, zawartej w jesiennych raportach Komisji” - powiedział Jean-Christophe Filori, rzecznik unijnego komisarza ds. poszerzenia Guentera Verheugena. Filori i dyplomaci państw członkowskich podkreślają, że poszerzenie Unii w 2005 to tylko jeden ze scenariuszy, o jakim wspomnieli szef dyplomacji belgijskiej Louis Michel w Warszawie i pełnomocnik rządu austriackiego ds. poszerzenia Erhard Busek na łamach brytyjskiego „Daily Telegraph”. Nie są to nawet oficjalne, ostateczne stanowiska obu rządów. Podobnie rzecz się ma z innymi rządami „piętnastki”, które wolą poczekać z zajęciem stanowiska do publikacji raportów Komisji 8 listopada. Wiele z nich zastrzega, że nawet wówczas zapewne nie wypowiedzą się co do dat, lecz poczekają do 2001 roku. Coraz częściej mówi się o wyznaczeniu daty na szczycie UE w szwedzkim mieście Goeteborg w 2001 roku, ale nawet wtedy może dojść do wyznaczenia terminu tylko pierwszego poszerzenia, bez podania nazw potencjalnych pierwszych nowych członków. Zdaniem Petera Ludlowa, dyrektora brukselskiego Centrum Badań nad Polityką Europejską (CEPS), „to prawda, że większość ludzi, widząc ogrom pracy przed sobą, jest faktycznie skłonna myśleć o poszerzeniu raczej w roku 2004 niż 2003.” Wg niego kluczową kwestią będzie stan gotowości Polski. „Jestem nadal całkowicie przekonany, że nie będzie poszerzenia bez Polski. A Polska ma problemy polityczne, z dostosowaniem prawa, z rolnictwem, z kontrolą granic, wydolnością machiny administracyjnej” - powiedział PAP ten jeden z czołowych brukselskich ekspertów. „Jedynymi poważnymi negocjacjami, właściwie jednymi w tym poszerzeniu, są negocjacje z Polską - powiedział. - Reszta kandydatów jest tak mała, że można to załatwić bez większych trudności. Ale Polska to europejskie mocarstwo. Więc to ona zdecyduje o tempie tego poszerzenia”. Wg Ludlowa „Polska nie jest jakościowo gorsza od innych krajów, tyle że jest od nich większa. Zatem, jeśli coś nie zagra z Polską, to wstrzyma to całe poszerzenie. Portugalia też musiała czekać 3-4 lata, zanim uporaliśmy się z Hiszpanią. To los małych krajów - czekać na duże kraje”.
Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Porównaj oferty

Sprawdź, które banki pożyczą pieniądze na najlepszych warunkach, i ile wyniesie miesięczna rata kredytu.

Znajdź najbardziej zyskowną lokatę bankową. Określ najważniejsze cechy, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty.