Polska rekordzistką w Unii: mamy najwięcej umów na czas określony

Czas poszukiwania pracy w naszym kraju jest długi i systematycznie rośnie. 27 proc. pracowników ma umowę na czas określony, co jest najwyższym współczynnikiem w UE.

Z opublikowanego w poniedziałek "Badania ankietowego rynku pracy 2013" wynika, że nieco mniej niż 1 na 5 aktywnie poszukujących pracy osób bezrobotnych otrzymuje jakąkolwiek ofertę.

Z drugiej strony istotnie wzrósł odsetek pracodawców deklarujących, że nie redukowaliby kosztów związanych z zatrudnieniem w reakcji na pogorszenie koniunktury. W tym roku mniej firm oczekuje pogorszenia swojej kondycji i koniunktury.

W porównaniu do innych krajów regionu płace nie rosną w Polsce szybko. W okresie silnego przyspieszenia wzrostu, gdy dynamika wynagrodzeń w Polsce sięgała 12 proc. rok do roku, zarówno Niemcy, jak i inne kraje regionu doświadczały jeszcze szybszego wzrostu płac - wskazuje raport Narodowego Banku Polskiego.

Porównując jednostkowy koszt pracy pomiędzy 2005 i 2010 rokiem można stwierdzić, że na tle innych państw Europy tempo wzrostu wynagrodzeń jest w Polsce względnie blisko powiązane ze zmianami w produktywności. Jednak liderzy wzrostu w Europie (Irlandia, Finlandia, a także Czechy) poprawiły w tym okresie swoją pozycję konkurencyjną względem Polski.

Opracowanie obala mit, że jedną z często podawanych przyczyn zarówno presji płacowej, jak i utraty konkurencyjności gospodarki jest uzwiązkowienie. W Europie wysokie uzwiązkowienie charakterystyczne jest dla krajów Skandynawii, systematycznie poprawiających swoją pozycję konkurencyjną. Uzwiązkowienie w Polsce należy natomiast do najniższych w Europie i na świecie.

NBP zwrócił uwagę w swojej publikacji, że cechą wyróżniającą polski rynek pracy na tle innych krajów UE jest wysoki udział elastycznych form zatrudnienia, takich jak umowy na czas określony.

W Polsce ok. 27 proc. pracujących ma taką właśnie umowę. To prawie dwukrotnie więcej niż w Niemczech i we Francji i prawie trzykrotnie więcej niż w Czechach i na Węgrzech. Na skutek takiej sytuacji w naszym kraju obserwujemy wysoki poziom ruchu kadrowego.

Dla pracodawców pozytywnym sygnałem jest to, że wraz z wzrostem płacy minimalnej oczekiwania płacowe osób bezrobotnych wzrosły, lecz nadal nie odbiegają one znacząco od wynagrodzeń "rynkowych" i kolejny rok z rzędu są niższe niż "poprzednia płaca".

Z badania wynika, że ok. jedna czwarta osób poszukujących pracy to osoby zatrudnione. Raport pokazuje też, że obraz tzw. rejestrowanego bezrobocia w Polsce znacznie różni się bezrobocia według standardów międzynarodowych (na podstawie Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności - BAEL).


»Wymarzona praca nie dla każdego - ranking najciekawszych ofert

Osoby zarejestrowane jako bezrobotne stanowią jedynie dwie trzecie osób uznawanych za bezrobotne w badaniu BAEL. Pozostała jedna trzecia osób faktycznie poszukujących pracy znajduje się poza rejestrami urzędów.

Jednocześnie według BAEL (II kw. 2013 r.) tylko 60 proc. osób zarejestrowanych jako bezrobotne to osoby faktycznie poszukujące pracy ok. 10 proc. to osoby pracujące, a pozostałe 30 proc. - osoby faktycznie bierne zawodowo, choć deklarujące rejestrację w urzędzie pracy.

W opracowaniu podkreślono, że trudniejsza sytuacja na rynku pracy dotknęła głównie osób z niższymi kwalifikacjami i szukających zajęć bezpośrednio produkcyjnych. Liczba utworzonych miejsc pracy w 2012 r. była niższa niż w 2011, ale większy był odsetek nowych miejsc pracy wymagających kwalifikacji. Ciągle jednak na ok. 0,5 mln absolwentów wyższych uczelni przypadało ok. 190 tys. miejsc pracy z wyższymi kwalifikacjami.

Raport zwraca uwagę, że od końca lat 90-tych systematycznie rosło zatrudnienie w usługach, a malało w przemyśle. Obecnie ponad 60 proc. osób pracuje w usługach. Ma to swoje dobre i złe strony - miejsca pracy w usługach są wprawdzie mniej podatne na koniunkturę niż w przemyśle, ale pracownicy muszą się za to liczyć z większą rotacja.

Opracowanie NBP wskazuje, że bezrobotni wcale nie garną się do wyjazdów za granicę w poszukiwaniu zajęcia. Emigracja jest brana pod uwagę tylko przez jedną piątą zarejestrowanych osób bez pracy.

Analitycy NBP zwrócili uwagę, że inwestycje nie są głównym czynnikiem w tworzeniu miejsc pracy. 70 proc. inwestujących przedsiębiorstw nie planowało zmieniać zatrudnienia. Ok. jedna czwarta firm wdrażających innowacje zmniejszyło załogę. Najsilniejszą motywacją do tworzenia nowych miejsc pracy jest konieczność zwiększenia mocy wytwórczych (niekoniecznie związana z innowacjami).


»Za rok rząd oceni zmiany w prawie pracy

NBP podał też, że około 5-10 lat po rozpoczęciu kariery zawodowej, czyli około 30. roku życia wynagrodzenia stabilizują się, nie ulegając większym zmianom aż do wieku okołoemerytalnego.

W raporcie podkreślono, że jeśli cechy strukturalne polskiego rynku pracy zostaną zachowane i w najbliższym czasie nie nastąpi gwałtowne ożywienie gospodarcze, należy oczekiwać, że skala występowania presji płacowej (szybszego wzrostu wynagrodzeń niż wydajności) w Polsce powinna pozostać na poziomie zbliżonym do obecnego.(PAP)

Komentuje Justyna Niedbał, redaktor Bankier.pl

Przedsiębiorca korzysta... bo może

Tak wysoki odsetek osób zatrudnionych na czas określony, umowy-zlecenia i umowy o dzieło nie jest zaskakujący. Jest to wynikiem działania kilku czynników. Nie chodzi jedynie o wysokie obciążenia przedsiębiorców, którzy decydują się na zatrudnienie pracowników. Poziom kosztów pozapłacowych w Polsce wynosi nieco ponad 22 proc. W Niemczech są one nieco niższe, ale na Słowacji, w Czechach czy chociażby na Litwie wynosi ponad 25 proc. Nie wspominając już o krajach znacznie bogatszych niż Polska. W Szwecji koszty pozapłacowe kształtują się na poziomie prawie 34 proc. Pracodawcy korzystają z takich form zatrudnienia… bo mogą. Nie należy obwiniać przedsiębiorcy, który, dając zatrudnienie w takiej czy innej formie, próbuje optymalizować swoje koszty. W tym przypadku to i tak strategia win-win, bo zarazem przedsiębiorca ma pracownika i pracownik ma pracę.

stk/ pad/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~stas00

Jak się w doope korporacjom zachodnim wchodzi to jest taki efekt jaki jest.Ten rzad już dawno powinien podać się do dymisji.70% praca dla inwalidów z II stopniem niepełnosprawności ,reszta to umowy smieciowe za 5 zl/h bez składek ZUS .To co się zarobi trzeba w zębach zanieść do państwa jako opłaty -czynsz,woda,gaz,prąd i zostaje na życie 300 zl.Niech Kosiniak -Kamysz weźmie te 300zl i niech za te jałmużnę przeżyje.Ostatnio ten nieudacznik oderwany od rzeczywistości bredził ze coraz więcej produktów można kupić za minimalna pensje ,czyli 1200 zl.Zapomniał jednak o tym iż ludzie nie mieszkają za darmo i mediów także nie maja za free.Żeby coś takiego mówić w mediach to trzeba być nieźle w głowę jeb....m a ludzi traktować jako imbecyli i idiotów którzy nie widza co się wokół nich dzieje .

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Zośka.

W moim regionie , z PUP staże każdego rodzaju dostają kuzyni bliscy i dalsi oraz kolesiostwo. Bez znajomości, stażu nie otrzymasz, bo w/w po ukończeniu jednego stażu są zatrudniani na inny. Nie ma możliwości przepchnąć się przez sitwę PSL-u. Ja już 18 lat jestem zarejestrowana i nie otrzymałam żadnej propozycji. Chociaż pracodawcy składali wnioski imienne na przyjęcie mnie na staż, na moje miejsce PUP kierował inne osoby. Czy na to chamstwo w Starostwie i UP nie ma mocnych?????? Wszystkie urzędy mają jakieś powiązania i jeden drugiemu coś załatwia, bezrobotny bez znajomości nie jest brany pod uwagę.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~ana

po co te urzędy pracy, jak nie znam nikogo kto z polecenia urzędu dostał pracę.

! Odpowiedz
0 0 ~Maraczek

I gdzie ten koniec kryzysu Donaldzie von Tusk?

! Odpowiedz
0 0 bolobimbolo

Wiemy to i czujemy na wlasnej skorze nawet i bez tego raportu.Jest tak jak pisze pani komentujaca: ,,pracodawcy robia to bo moga".Dlatego protestujacy zwiazkowcy mowili ,ze trzeba ukrucic ten proceder...i maja racje.Wielu ludzi zamiast zrozumiec to daje sie napuscic na zwiazkowcow kiedy podnosza takie sprawy.Prorzadowe i liberalne media atakuja zwiazki bo maja w tym interes: sa w reku klasy posiadaczy i politykow Rzadowych z nimi zwiazanych.Ludzie nie dajcie sie otumaniac: nie widzicie afer ktore pokazuja czyj interes reprezentuje Rzad i tzw. Media?Zwizki u nas nie dzialaj w pelni sprawnie gdyz krepuje je prawo..nie moga dzialac tak jak w Skandynawii,nie maja prawnej mozliwosci.Trzeba zmienic prawo,aby bylo jak nalezy.Jak widzicie Europa zauwazyla jednak,ze cos tu u nas jednak nie gra.Pytanie do tych tzw.Pracodawcow..czy myslicie czasem o ludziach,ktorzy teraz pracuja na umowy smieciowe,o ich rodzinach i tym jaki czeka ich los kiedy beda w wieku okoloemerytalnym?Czy zdajecie sobie sprawe,ze uzbrajaccie bombe ktora kiedys pod wami wybuchnie?Nie wyciagacie wnioskow z historii?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Aleksander

Czy w tym badaniu wzięto pod uwagę ludzi na umowach cywilno prawnych ?
Sporo robi na czas określony 30 dni o dzieło....

PZDR

! Odpowiedz
0 0 ~Zośka

Już 17 lat podpisuję listę w PUP . Nigdy nie otrzymałam starzy jakiegokolwiek, chociaż pracodawcy wypełniali wnioski. Powód? Mój staż otrzymywali spokrewnieni lub zakolegowani z PSL. Pewnie do Uwagi w TVN zwrócę się o pomoc, lub chociaż nagłośnię negatywną pracowitość pośredniaka.

! Odpowiedz
0 0 ~obserwator

Pracownik najemny w Polsce nie ma żadnych praw i musi przyjąć każdą ofertę pracy jeżeli chce przeżyć transformację ustrojową. Jeżeli się zbuntuje w krótkim czasie wywala go z mieszkania i wyląduje na ulicy a tam już jest szybka i prosta droga prosto na cmentarz.

! Odpowiedz
0 0 ~mat

i o to chodziło , zrobić z Polski rezerwuar taniej siły roboczej , niewolników i sługi. rozwalić przemysł bandycko sprywatyzować wpuścić wyjadacze zza granicy czyli wielkie koncerny i zwolnić je z podatku. itp

! Odpowiedz
0 0 ~emigrant zarobkowy

Przedsiębiorcom pomagają politycy, to jedna sitwa. Robią co chcą w imię walki z wyimaginowanym kryzysem.
W co do samych umów i ich wysokiego odsetka; zobaczycie jak to się odbije na zdrowiu Polaków za 10-15 lat....

! Odpowiedz

Kalendarium przedsiębiorcy

  • Termin zapłaty raty podatku leśnego przez osoby prawne oraz jednostki organizacyjne nie posiadające osobowości prawnej.

    Termin zapłaty miesięcznej kwoty podatku od nieruchomości przez osoby prawne i jednostki organizacyjne nie posiadające osobowości prawnej.

    Termin płatności składek oraz złożenia deklaracji przez pracodawców zatrudniających pracowników.

  • Zapłata zryczałtowanego podatku dochodowego od przychodów ewidencjonowanych.

    Termin zapłaty zaliczki na podatek dochodowy przez osoby prawne.

  • Podatnicy podatku akcyzowego rozliczają akcyzę.

    Rozliczenie podatku od towarów i usług za poprzedni miesiąc - VAT 7.

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.