REKLAMA
KONFLIKT ROSJA-UKRAINA

Polska pół roku bez prądu, czyli najczarniejsza z prognoz na 2030 r.

2021-12-01 08:30
publikacja
2021-12-01 08:30
Polska pół roku bez prądu, czyli najczarniejsza z prognoz na 2030 r.
Polska pół roku bez prądu, czyli najczarniejsza z prognoz na 2030 r.
fot. Jerzy Dudek / / FORUM

Jeśli do 2030 r. wyłączymy wszystkie nierentowne elektrownie węglowe, a w ich miejsce nie powstaną nowe jednostki produkujące podobną ilość prądu, to będzie go brakować przez prawie 4 tys. godzin.

Europejska organizacja operatorów przesyłowych energii elektrycznej ENTSO-E opublikowała właśnie European Resource Adequacy Assessment (ERAA) 2021. To obszerna analiza wystarczalności systemów elektroenergetycznych w latach 2025 i 2030, w miarę ich ewolucji, wyznaczanej obecnymi i przyszłymi regulacjami.

Blackout nie jest niemożliwy

Jak zastrzegają sami autorzy, ERAA nie powinno być interpretowane jako próba przewidzenia stopnia bezpieczeństwa danego systemu. ERAA nie przewiduje przyszłości, ale raczej identyfikuje potencjalne problemy w systemie, dzięki czemu można im zawczasu zapobiec - zastrzegają twórcy raportu.

Algorytmy analizują mnóstwo czynników, z pogodą i najróżniejszymi awariami włącznie. To, co z nich wychodzi, to przede wszystkim LOLE danego systemu w zadanych warunkach. Pod tym skrótem, oznaczającym Loss of Load Expectation ukrywa się szeroko stosowany w Europie wskaźnik niezawodności. Oznacza przewidywaną liczbę godzin w roku, w których - przy określonych warunkach - zasoby dostępne w danym systemie są za małe, by pokryć aktualne zapotrzebowanie na energię. Polski standard niezawodności także opiera się o LOLE i wynosi 3 godziny na rok. Trzeba jeszcze pamiętać, że krajowe scenariusze ENTSO-E wzięło z obowiązujących polityk energetycznych, w przypadku Polski - z PEP2040.

Nie jest źle, jeśli tylko zignorujemy ekonomię

Generalnie z ERAA wynika, że dzięki planowaniu, koordynacji, oraz - w razie potrzeby - interwencji operatorów, europejskie systemy mogą działać z odpowiednim marginesem bezpieczeństwa. Ale już w 2025 roku, w razie braku odpowiednich działań, ryzyka braku zasobów znacząco rosną. W dalszej perspektywie - roku 2030 - stają się jeszcze bardziej palące, ze względu na rosnącą ekonomiczną nieopłacalność eksploatacji źródeł konwencjonalnych. Ten ekonomiczny wskaźnik jest jednak brany pod uwagę tylko w niektórych symulowanych scenariuszach.

WysokieNapiecie.pl

Jeżeli nie brać pod uwagę czynników ekonomicznych konwencjonalnej generacji, w roku 2025 nic specjalnego się nie dzieje. Poza specyficznymi sytuacjami wysp Morza Śródziemnego, największe problemy wiszą nad Litwą (LOLE=7,5h), Finlandią (1,5h), Estonią (1h) i Francją (0,9h). W identycznych warunkach w 2030 r. sytuacja w tych krajach się poprawia, za to na czoło wysuwa się wyspiarska część Danii z LOLE=6,4h. Polsce w tych scenariuszach nic nie grozi.

Dlaczego tak katastrofalnie wygląda rok 2030? Czy wskaźnik niezawodności w Polsce jest lepszy niż w Niemczech? Co na to polski orator sieci? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl.

Leszek Kadej 

Źródło:
Tematy
Pożyczka gotówkowa w PKO Banku Polskim RRSO 7,45%

Pożyczka gotówkowa w PKO Banku Polskim RRSO 7,45%

Komentarze (30)

dodaj komentarz
sel
To dlaczego inwestycje w elektrownie fotowoltaiczne itp nie są zwolnione z podatków i nie mają inwestorzy dotacji?
janoz_lobolotorant
a my jeszcze kupujemy milion narodowych samochodów elektrycznych...
jas2
Nie kupujemy tylko wyprodukujemy.
Coś trzeba zrobić z gigawatami energii z paneli słonecznych.
fakty odpowiada jas2
Ile patentów opracowała spółka elektromobilty polska w ciągu 4 lat działalności ? Mat Rimac w 5 lat, w garażu, bez dotacji państwowych, skonstruował samochód elektryczny, i go sprzedał. Pieniądze na rozwój pozyskiwał od inwestorów i ze sprzedaży patentów. To ile tych patentów ma polska spółka, która dostałą Ile patentów opracowała spółka elektromobilty polska w ciągu 4 lat działalności ? Mat Rimac w 5 lat, w garażu, bez dotacji państwowych, skonstruował samochód elektryczny, i go sprzedał. Pieniądze na rozwój pozyskiwał od inwestorów i ze sprzedaży patentów. To ile tych patentów ma polska spółka, która dostałą 300 mln. na start ?
tomkooo odpowiada fakty
to pytanie retoryczne, prawde. przeciez kazdy wie, ze spolki panstwowe sa po to zeby poupychac tam znajomych i rodzine i doic kase.
nie spodziewal bym sie jakichkolwiek owocow pracy spolek panstwowych, no moze oprocz "dej dej" z budzetu ;)
jas2 odpowiada fakty
Ile patentów opracowała spółka ?
Myślę, że dokładnie tyle co ty albo więcej.
sel odpowiada fakty
Bo to był start dla misiów?
m00zyk
Zauważyliście, że ostatnio coraz częściej pojawiają się materiały o brakach w dostawie prądu? Zupełnie, jakby chcieli nas oswoić z tematem. Być może braki faktycznie będą, ale bynajmniej nie dlatego, że ludzkość nie jest w stanie wyprodukować tyle prądu, ile potrzebuje, tylko dlatego, że ludzkość nie jest w Zauważyliście, że ostatnio coraz częściej pojawiają się materiały o brakach w dostawie prądu? Zupełnie, jakby chcieli nas oswoić z tematem. Być może braki faktycznie będą, ale bynajmniej nie dlatego, że ludzkość nie jest w stanie wyprodukować tyle prądu, ile potrzebuje, tylko dlatego, że ludzkość nie jest w stanie wyprodukować tyle prądu, ile potrzebuje z OZE...
tomkooo
a ty myslisz, ze jak wejdzie zakaz samochodow spalinowych to nasza siec energetyczna wytrzyma obciazenie generowane przez ladowanie elektrykow ?
tu trzeba bylo dzialac 10 lat temu, teraz jest za pozno i rachunki za prad pooooszybuja w gore :)
winnych oczywiscie brak, "my nic nie moglismy zrobic" :)
ptokbentoniczny
Jeszcze ma ktoś wątpliwości, że to komuna 2.0? Macie jeździć komunikacją miejską i autobusami PKS, a nie swoim autem i generować CO2. Potem powrót z pracy do domu i spać. Ewentualnie jak będzie prąd to na wynajętym telewizorze w wynajętej klitce obejrzycie serial na Netflix-ie i spać.

Powiązane: Rezygnacja z węgla

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki