Polska nie chce tajwańskiego obrońcy praw człowieka

Polska odmówiła wizy profesorowi Peng Ming-minowi, znanemu tajwańskiemu obrońcy praw człowieka - pisze "Gazeta Wyborcza". Profesor miał przyjechać do naszego kraju na zaproszenie Instytutu Nauk Prawnych PAN.

Dziennik pisze, że profesor Peng, kiedyś więzień polityczny, a dziś doradca prezydenta Tajwanu, miał wystąpić w czerwcu na seminarium i mówić o prawach człowieka w Azji. W Europie miał zaproszenie do Brukseli, Pragi i Warszawy, ale wizy nie dała mu tylko Polska. - Przy przyznawaniu wiz dla Tajwańczyków kierujemy się kryteriami unijnymi - zapewnia gazetę Wsiewołod Strażewski, dyrektor Warszawskiego Biura Handlowego w Tajpej, nieoficjalnego polskiego przedstawicielstwa na Tajwanie. Bruksela jednak wizę dała, a Warszawa - nie - zauważa "Gazeta Wyborcza".

Dziennik pisze, że w liście MSZ do PAN można przeczytać, iż sprawa wizy dla profesora była przedmiotem konsultacji politycznej Warszawskiego Biura Handlowego z MSZ. A po konsultacji przekazano stronie tajwańskiej negatywne stanowisko. Profesor, widząc że jest bez szans, wniosku o wizę już nie składał i zrezygnował z przyjazdu do naszego kraju.

Według "Gazety Wyborczej" nieoficjalnie dyplomaci przebąkują, że nie zaproszono gościa z Tajwanu ze względu na nasze "specjalne stosunki z Chinami". Polska ma 3 mld dolarów deficytu w handlu z Chinami i chciałaby go choć w części zrównoważyć.

gw/ przym/ ab
Źródło: IAR

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,4% I 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% I 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 282,8 zł I 2020
Produkcja przemysłowa rdr 1,1% I 2020

Znajdź profil