Polska miała 1,5 mld zł deficytu w handlu zagranicznym

W okresie styczeń-maj 2018 r. Polska miała ujemne saldo obrotów w handlu zagranicznym w wysokości 1,5 mld zł, wobec nadwyżki w tym samym okresie ub. r. w wysokości 4,6 mld zł - poinformował w czwartek Główny Urząd Statystyczny. Ponad jedna czwarta polskiego eksportu trafiła do Niemiec.

(fot. Michal Kazmierczak / FORUM)

"Obroty towarowe handlu zagranicznego w styczniu - maju br. wyniosły w cenach bieżących 372,2 mld zł w eksporcie oraz 373,7 mld zł w imporcie. Ujemne saldo ukształtowało się na poziomie 1,5 mld zł, podczas gdy w analogicznym okresie roku ubiegłego było dodatnie i wyniosło 4,6 mld zł. W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku eksport wzrósł o 2,7 proc., a import o 4,5 proc." - napisano w komunikacie GUS.

Urząd zauważył, że w kwietniu i maju br. saldo handlu zagranicznego było dodatnie.

Zgodnie z komunikatem eksport wyrażony w dolarach wyniósł 108,8 mld dol., a import 109,2 mld dol. (wzrost odpowiednio o 22,1 proc. i o 24,1 proc.). Ujemne saldo ukształtowało się na poziomie 0,4 mld dol. (w analogicznym okresie 2017 r. dodatnie saldo wyniosło 1,1 mld dol.). Eksport wyrażony w euro wyniósł 88,9 mld euro, a import 89,3 mld euro (wzrost w eksporcie o 6,1 proc., a w imporcie o 7,9 proc.). Ujemne saldo wyniosło 0,4 mld euro wobec dodatniego 1,1 mld euro w analogicznym okresie ubiegłego roku.

"Największy udział w eksporcie ogółem Polska ma z krajami rozwiniętymi - 87,3 proc. (w tym UE 80,4 proc.), a w imporcie - 66,5 proc. (w tym UE 59,1 proc.), wobec odpowiednio 87 proc. (w tym UE 80,1 proc.) i 67,5 proc. (w tym UE 60,3 proc.) w analogicznym okresie ub. roku.

Natomiast najmniejszy udział odnotowano z krajami Europy Środkowo-Wschodniej, który w eksporcie ogółem wyniósł 5,5 proc., a w imporcie 8,8 proc., wobec odpowiednio 5,5 proc. i 8 proc. w styczniu - maju 2017 r.

Ujemne salda odnotowano z krajami rozwijającymi się minus 65,7 mld zł (minus 19,2 mld dol., minus 15,7 mld euro) i z krajami Europy Środkowo-Wschodniej - minus 12,3 mld zł (minus 3,5 mld dol., minus 3,0 mld euro). Dodatnie saldo uzyskano w obrotach z krajami rozwiniętymi 76,5 mld zł (22,3 mld dol., 18,3 mld euro), w tym z krajami UE saldo osiągnęło poziom 78,4 mld zł (22,9 mld dol., 18,7 mld euro).

"W okresie styczeń maj br. wśród głównych partnerów handlowych Polski odnotowano wzrost eksportu do Rosji, Stanów Zjednoczonych, Szwecji, Holandii, Niemiec, Francji, Czech oraz Hiszpanii, a importu - ze Stanów Zjednoczonych, z Rosji, Hiszpanii, Niemiec, Francji, Holandii, Belgii, Czech oraz Chin.

"Udział Niemiec w eksporcie wzrósł w porównaniu z analogicznym okresem ub. r. o 0,4 p. proc. i wyniósł 27,8 proc., a w imporcie obniżył się o 0,3 p. proc i stanowił 22,6 proc.. Dodatnie saldo wyniosło 19,0 mld zł (5,6 mld dol., 4,6 mld euro) wobec 17,4 mld zł (4,3 mld dol., 4,0 mld euro) w analogicznym okresie ub. r." - informuje GUS.

Urząd statystyczny zwrócił uwagę, że wśród naszych głównych partnerów handlowych odnotowaliśmy w eksporcie spadek obrotów z Wielką Brytanią i Włochami.

"Największy obrót towarowy w imporcie według kraju wysyłki Polska odnotowała z krajami rozwiniętymi - 278,1 mld zł, w tym z UE - 260,5 mld zł, wobec odpowiednio 272,0 mld zł, w tym z UE 255,6 mld zł w analogicznym okresie 2017 roku. Udział Niemiec w imporcie według kraju wysyłki w stosunki do importu według kraju pochodzenia był większy o 4,3 p. proc., udział Holandii odpowiednio był większy o 1,9 p. proc., Belgii o 1,2 p. proc., Rosji, Francji oraz Czech o 0,4 p. proc." - podano.

GUS wskazał ponadto, że udział Rosji w imporcie wzrósł w porównaniu z analogicznym okresem 2017 r. o 0,6 p. proc. i stanowił 7,1 proc. (PAP)

autor: Marcin Musiał

edytor: Anna Mackiewicz

mmu/ amac/

Źródło: PAP Biznes
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Przeczytaj więcej na temat: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 kerad_

W tym kontekście przyznaję rację:-)

! Odpowiedz
3 10 powergenerator

Konsekwencje ( jak wile innych) patologi transformacji
Polecam: Witold Kieżun "Patologia Transformacji" (2013, wyd. uzupełnione)

! Odpowiedz
4 8 niewierzacyateusz

na pocieszenie dla troopera :) "Ekonomiści Komisji Europejskiej podwyższyli prognozę wzrostu PKB Polski w 2018 roku do 4,6 proc. z 4,3 proc" "Ekonomiści KE obniżyli natomiast prognozę wzrostu PKB strefy euro w 2018 roku do 2,1 proc. rdr z 2,3 proc "

! Odpowiedz
5 7 _jasko

Dla nas PKB nie jest bożkiem absolutnym, nas interesuje przede wszystkim jakość tego wzrostu – powiedział w październiku 2016 wicepremier Mateusz Morawiecki komentując informację o tym, że Bank Światowy obniżył prognozę wzrostu PKB Polski w br. do 3,2 proc. z 3,7 proc.

! Odpowiedz
2 6 niewierzacyateusz odpowiada _jasko

jasiu , ale o czym ty do mnie mówisz ? ja tylko pocieszam troopera , w kwestii nieudacznictwa, znaczy że nie jest z nami tak źle , bo są gorsi

! Odpowiedz
7 48 trooper

Niby mamy tanią siłę roboczą, a nie potrafimy swoich produktów i usług światu sprzedać. Więcej kupujemy mimo niskiej siły nabywczej niż sprzedajemy. Trochę z nas nieudacznicy.

! Odpowiedz
7 8 pomorzaninm

...ponoc jestesmy prawi i szlachetni.

! Odpowiedz
6 7 powergenerator

Polska to Neokolonia. Pod tym względem nie odbiegamy od Afryki i Ameryki Południowej. Z tym, że my starowaliśmy z poziomu dużo bogatszego i lepiej zorganizowanego państwa. Zostaliśmy podbici, okradzeni, zdepopulowani i wyzyskiwani.

! Odpowiedz
19 15 kapitaneo

Ciekawe jaki udział we wzroście importu mają zwyżki cen ropy i powiązanych z nią cen gazu.

! Odpowiedz
6 18 _jasko

Nasz na myśli wzrost WARTOŚCI importu? Do swych rozważań weź poprawkę na umocnienie się złotówki względem $ w omawianych okresach roku (I -V)

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl