Polska liderem "złotego odrodzenia" w Europie Środkowej

analityk Bankier.pl

Gorączka złota zapanowała w Europie Środkowej. Nie chodzi o wydobycie kruszcu, ale o zwiększanie rezerw i sprowadzanie z zagranicy.

W ubiegłym tygodniu Narodowy Bank Polski hucznie świętował sprowadzenie do kraju ponad 100 ton polskiego złota z Anglii. Jakkolwiek nie jest to dokładnie ten sam kruszec, który w czasie II wojny światowej odbył długą podróż z zaatakowanej Polski (tamto złoto po wojnie przejęli i przejedli komuniści, a rezerwy w dużej mierze odbudowywano już za czasów III RP), to – jak zauważył sam prezes NBP – repatriacja złota ma charakter historyczny.

– W symbolicznym znaczeniu możemy uznać, że historia zatoczyła koło i – podobnie jak w II RP – w skarbcach banku emisyjnego znów znajduje się złoto – podkreślił Adam Glapiński.

(NBP)

Trend repatriacji złota nie jest rzeczą nową. Zaczęło się od Niemiec, które w 2013 r. ogłosiły, a w 2017 r. zakończyły operację sprowadzania części rezerw złota do kraju. W listopadzie 2014 roku świat finansów zszokowała Holandia, informując o sprowadzeniu z USA 122,5 ton złota. Rok później o postępach w repatriacji złota poinformował bank centralny Austrii.

Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że w 2019 r. złota moda zapanowała w naszym regionie. Jako pierwsi swoje złoto przywieźli Węgrzy, którzy w 2018 r. zarówno zakomunikowali plan sprowadzenia do kraju swoich rezerw, jak i postanowili o ich 10-krotnym zwiększeniu. Druga w kolejności była Polska, gdzie również doczekaliśmy się repatriacji i powiększenia stanu posiadania.

Serbia: na życzenie prezydenta

Na tym jednak nie koniec. W październiku tego roku o 9 ton swoje zasoby zwiększyła Serbia. Stało się to na osobistą sugestię prezydenta kraju Aleksandara Vucicia.

– Zakończyliśmy zakupy złota, dzięki czemu Serbia jest teraz bezpieczniejsza. Mamy 30,4 tony złota, które warte jest ok. 1,3 mld euro – powiedziała mianowana przez Vucicia prezes serbskiego banku centralnego Jorgovanka Tabakovic.

Październikowe zakupy były największymi, ale nie jedynymi, w najnowszej historii Serbii. Tamtejszy bank centralny w ostatnich latach wielokrotnie dokładał do rezerw po kilkadziesiąt kilogramów kruszcu. Jak informują serbskie media, ostatnie zakupy zrealizowano za granicą, podczas gdy w przeszłości głównym dostawcą złota był miedziowy koncern RTB Bor, który kiedyś znajdował się we własności państwowa, a obecnie kontrolowany przez kapitał chiński.

Słowacja: odwołanie do czasów Hitlera

Kolejnym krajem, który przymierza się do sprowadzenia swojego złota, jest Słowacja. Taka deklaracja padła z ust Roberta Fico, wieloletniego premiera, a obecnie lidera rządzącej socjaldemokratycznej partii SMER. Uzasadniając swoje stanowisko, Fico odwołał się do argumentów natury historycznej.

– Po układzie monachijskim trudno jest ufać nawet najbliższym sojusznikom. Jestem przekonany, że gdyby cokolwiek złego się stało, nie zobaczymy ani grama naszego złota. Sprowadzić do kraju trzeba je więc jak najszybciej – powiedział Fico, dodając, że niepewność zwiększa m.in. brexit oraz widmo nadchodzącego kryzysu gospodarczego.

Przechowywane w Londynie słowackie rezerwy opiewają obecnie na 31,7 tony. W XXI wieku nasi południowi sąsiedzi nie zwiększali rezerwstanu posiadania. Jedyną transakcją była sprzedaż 3,3 ton na początku 2009 r.

Rumunia: prezydent blokuje parlament

Do niedawna wiele wskazywało na to, że kolejnym krajem, który "przejmie" swoje złoto, będzie Rumunia. Tamtejszy parlament jeszcze w kwietniu tego roku przyjął ustawę o sprowadzeniu z Londynu 95 proc. opiewających na 103,6 tony rezerw rumuńskiego złota.

– Swoje kosztowności przechowuje się w domu, a nie u sąsiada, któremu płaci się za ich składowanie. Rumunia może zapewnić bezpieczeństwo złotu na własnym terenie i nie płacić za jego przechowywanie – mówił w kwietniu senator Serban Nicolae, jeden z autorów ustawy.

Pod koniec listopada prezydent Klaus Iohannis skierował ustawę o repatriacji złota z powrotem do parlamentu. Zdaniem głowy państwa, jej kształt może być sprzeczny z niektórymi unijnymi regulacjami.

– Ustawa może ograniczać swobodę Narodowego Banku Rumunii oraz być sprzeczna z traktatami europejskimi oraz statutem Europejskiego Systemu Banków Centralnych. Z tego względu musi zostać ponownie przeanalizowana przez parlament – stwierdził w uzasadnieniu.

Podobnie jak w przypadku polskich, również rumuńskie rezerwy złota odbudowane zostały w latach 90. Stało się to po tym, jak w trudnej pod względem gospodarczym poprzedniej dekadzie, prezydent Nicolae Ceausescu postanowił sprzedać 119 ton kruszcu w celu podreperowania sytuacji budżetowej.

Czechy: dokładnie odwrotnie niż Polska

„Złote wzmożenie”, które zapanowało w Europie Środkowej, nie objęło Czech. Nasi południowi sąsiedzi nie tylko nie zwiększają ani nie sprowadzają rezerw, lecz konsekwentnie je zmniejszają. W latach 90. była to głównie sprzedaż, a obecnie ma to związek z biciem na zlecenie banku centralnego pamiątkowym monet kolekcjonerskich. Z ponad 70 ton, które były w posiadaniu Narodowego Banku Czech po podziale Czechosłowacji, pozostało obecnie tylko 8 ton. To o 4 tony mniej niż w 1919 r. miało nowopowstałe państwo Czechów i Słowaków. Co ciekawe, Czechy większość swojego złota (56 ton) sprzedali w 1998 r., czyli w tym samym roku, w którym Polska kupiła ok. 70 ton.

– Narodowy Bank Czech nie idzie w ślady Polski. Udział złota w rezerwach walutowych jest mikroskopijny: wynosi 2,5 promila i ciągle spada. Kiedy przedstawiciel banku centralnego mówi o złocie, zazwyczaj ma to związek z pamiątkowymi monetami. CNB powtarza, że złoto od dekad nie odgrywa roli w światowym ładzie monetarnym. Wśród państw naszego regionu jesteśmy w tym przekonaniu coraz bardziej osamotnieni – napisał Luděk Vainert, komentator czeskiego dziennika gospodarczego „Hospodarske nowiny”.

Takie postawienie sprawy nie oznacza, że w Narodowym Banku Czech nikt nie myśli o złocie. Przeciwnie, pod koniec października na stronach banku ukazał się artykuł naukowy „Współczesna rola złota w bilansach banków centralnych” autorstwa Ivety Polaskovej, Lubosa Komarka i Michala Skody.

Ekonomiści czeskiego banku centralnego podkreślają w nim, że złoto raczej nie odzyska dawnego statusu w światowych finansach, lecz jednocześnie zauważają, że banki centralne państw rozwiniętych (w tym USA) „przechowują więcej złota niż teoretycznie byłoby im potrzebne”, zaś władze monetarne państw rozwijających się wykazują coraz większą skłonność do odbudowania rezerw.

Chorwacja: kraj bez złota

Miano największych „złotych outsiderów” należy się jednak nie Czechom, a Chorwatom. Kraj ten bowiem nie ma żadnych rezerw kruszcu. Po zawarciu długo negocjowanego porozumienia o podziale rezerw złota byłej Jugosławii, w kwietniu 2001 r. w posiadaniu Chorwatów znalazło się 15,5 tony złota. Zaledwie pięć miesięcy później, we wrześniu 2001 r., za sprawą decyzji prezesa Željko Rohatinskiego, Narodowy Bank Chorwacji sprzedał 13,1 tony. Uncja złota wówczas 280 dolarów.

Jakby tego było mało, w 2005 r. Chorwaci sprzedali pozostałą część rezerw, doprowadzając do ich wyzerowania. Cena drugiej partii wynosiła już po 500 dolarów za uncję. Tymczasem już 2011 r. złoto wybiło historyczne szczyty i nawet mimo późniejszej korekty, nigdy nie powróciło do mniej niż 1000 dolarów za uncję.

Między Wschodem a Zachodem

„Gorączkę złota”, która zapanowała wśród banków centralnych Europy Środkowej, interpretować można na kilka sposobów. Po pierwsze, z historycznej perspektywy mamy do czynienia z wymazaniem kolejnej pozostałości trudnego dla naszego regionu XX wieku – nie ma wątpliwości, że gdyby nie wojenne zniszczenia i późniejsza okupacja, to Polska i jej sąsiedzi byłyby krajami bardziej zasobnymi w kruszec.

Kraj Rezerwy złota (w tonach)
Polska 228,6
Rumunia 103,6
Bułgaria 40,5
Słowacja 31,7
Węgry 31,5
Serbia 30,4
Czechy 8,2
Łotwa 6,6
Litwa 5,8
Słowenia 3,2
Estonia 0,2
Chorwacja 0

Po drugie, z ekonomicznego punktu widzenia zwiększanie rezerw złota może być interpretowane jako przygotowywanie się przez banki centralne na ewentualny wzrost znaczenia metalu w światowym systemie finansowym. Głosy o odejściu od dolara amerykańskiego, będącego od kilkudziesięciu lat jedyną walutą rezerwową (na dodatek nieposiadającą oparcia w niczym, poza zaufaniem do potęgi USA), pojawiają się nie od wczoraj. Póki co nic takiego miejsca nie miało, co nie znaczy, że potęga USD trwać będzie wiecznie.

Po trzecie, działania banków centralnych państw naszego regionu wpisują się w dwa wielkie trendy na rynku złota. Na Wschodzie od lat trwają wielkie zakupy – w złoto zbroją się nie tylko giganci (Rosja, Chiny), ale też i państwa mniejsze (Kazachstan, Kirgistan). Z kolei na Zachodzie złota nie przybywa, ale i… nie ubywa, co jest sporą zmianą względem dwóch poprzednich dekad, w trakcie którego banki centralne w najlepsze pozbywały się rezerw (realizując zapisy kolejnych rund porozumienia CBGA). Obecnie złota nie sprzedają nawet posiadające potężne rezerwy Francja czy Włochy, choć ich sytuacja gospodarcza wcale nie jest najlepsza.

Kraj Rezerwy złota (w tonach)
USA 8 133,5
Niemcy 3 366,8
Włochy 2 451,8
Francja 2 436,0
Rosja 2 241,9
Chiny 1 948,3
Szwajcaria 1 040,0
Japonia 765,2
Indie 618,2
Holandia 612,5

Nikt nie jest w stanie przewidzieć, jakie konkretne korzyści spotkają banki centralne powiększające rezerwy złota. Nieznany jest także moment, w którym kruszec może się najbardziej przydać. Jedno jest pewne – przybywa banków centralnych, które wychodzą z prostego założenia, że lepiej złoto mieć niż go nie mieć. To symptomatyczne, zważywszy na to, że mówimy o branży zajmującej się produkcją papierowego pieniądza.

Michał Żuławiński

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
5 4 JankoInwestor

Trochę mnie to martwi. Jeżeli wszyscy ściągają i kupują złoto to ktoś na pewno na tym będzie chciał zarobić. Tak było przy PPP, potem kredytach frankowych, W USA na kredytach mieszkaniowych, Potem opcje zabezpieczające kurs dla naszych importerów lub eksporterów.itd itd. itd. Macie pomysł jakiegoś mechanizmu, w którym można stracić na złocie? Poza oczywistym przypadkiem w którym ktoś potrafi je syntetyzować. Był jeszcze przypadek przymusowego wykupu złota w USA (Roswelt) czy konieczności zapłaty złotem za żywność na Ukrainie (Stalin). Ale to dotyczyło obywateli a nie państw. A może jak pisaliście o Holandii chodzi o twardy reset walutowy? Co jest grane?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 aaron_szechter

To że pieniądz banku centralnego jest dla b.c. długiem nic nie zmienia. Bank kupując złoto drogo bardziej się zadłuża, niż gdyby kupował tanio. Czyli kupując złoto drogo sprzedaje swój dług tanio, a ty twierdzisz że na odwrót.

! Odpowiedz
6 0 bentley66

Polecam ciekawą książkę o inwestowaniu za free...

https://webmagazyn.pl/darmowy-e-book-o-strategiach-najwiekszych-inwestorow/

! Odpowiedz
0 7 nhl

W tym roku 3,1 tony polskiego zlota , ciekawe co się z nim dzieje ?https://www.wnp.pl/hutnictwo/kghm-wyprodukowal-w-tym-roku-ponad-3-1-tony-zlota-oraz-ponad-tysiac-ton-srebra,311752.html?fbclid=IwAR3Z1wtl2y6QhXjTEFIWmUc0IQVfVlraMpwIDPvZsZ1PbwqpGJSo6sPVPkU

! Odpowiedz
17 4 marekrz

Ktoś ma zbyciu dużo złota jeżeli Polska musi je kupować.

! Odpowiedz
0 6 passenger

MFW interesuje się złotem Niemców.

https://m.focus.de/finanzen/boerse/gold/gold-verbot-werden-gold-reserven-bald-verboten-welche-anzeichen-dafuer-sprechen_id_11381232.html

! Odpowiedz
26 5 silvio_gesell

Banki centralne zawsze kupują złoto drogo i sprzedają tanio. Dzięki czemu sprzedają swój pieniądz fiducjarny drogo, a odkupują tanio. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że wszyscy biją im brawo.

! Odpowiedz
0 23 aaron_szechter

Zastanów się nad tym co napisałeś i gdzie jest błąd.

! Odpowiedz
16 5 silvio_gesell odpowiada aaron_szechter

Nie ma błędu. Jeśli ja jestem bankiem centralnym, wystawię Ci 100 swoich weksli, to się ucieszysz, bo mam u Ciebie dług. Jeśli następnie sprzedam Ci uncję złota za 50 weksli, to się ucieszysz, bo twoje weksle mają pokrycie w kruszcu. Jeśli następnie kupię od Ciebie uncję złota drożej, za 100 weksli, to znowu się ucieszysz, bo masz już 150 weksli wartych 1,5 uncji złota. A jeśli następnie sprzedam Ci uncję złota tanio, za 50 weksli, to się ucieszysz, że masz 100 moich weksli wartych 2 uncje złota. Które tak naprawdę są nic niewarte, bo ty masz całe złoto. Jest rok 1933 złoto zostaje skonfiskowane i zabawa zaczyna się od początku.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 16 aaron_szechter odpowiada silvio_gesell

Pomyśl chwilę... jeżeli kupujesz od kogoś towar drogo, to tym samym "sprzedajesz" mu pieniądz tanio. On kupuje od ciebie tanio ten pieniądz, bo w zamian za "dużą" ilość pieniądza płaci ci "małą" ilością towaru. A ty piszesz, że na odwrót.

! Odpowiedz
1 4 silvio_gesell odpowiada aaron_szechter

Cały problem w tym, że pieniądz fiducjarny to nie jest towar, jak złoto (aktywo), tylko zobowiązanie (pasywo) - to jest dług, ma ujemną wartość. Jeśli bank kupuje złoto drogo, to sprzedaje dług tanio, czyli sprzedaje pieniądz jeszcze drożej niż złoto kupuje. Jeśli bank sprzedaje złoto tanio, to drogo odkupuje dług, czyli kupuje pieniądz jeszcze taniej niż sprzedaje złoto.

Dlatego wahania siły nabywczej pieniądza fiducjarnego są większe niż wahania siły nabywczej złota.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 1 silvio_gesell odpowiada aaron_szechter

Żeby było tak jak mówisz bank centralny musiałby traktować złoto jako pasywo, czyli depozyt ludzi na żądanie, albo ludzie musieliby traktować pieniądz jako pasywo, czyli gotówka musiałaby być terminowa.

! Odpowiedz
0 2 infinum odpowiada silvio_gesell

Złoto jest swego rodzaju ubezpieczeniem na czas niepokoju i braku zaufania do partnerów biznesowych - dlatego jest relatywnie tanie w czasach pokoju i droższe w czasie wojen.

Większość historii ludzkości, to jednak mniejsze lub większe wojny. Stąd też większość walut w historii była mniej lub bardziej powiązana za złotem. To tylko ostatnie kilkadziesiąt lat żyjemy w nienaturalnym środowisku walut FIAT bez żadnego pokrycia w kruszcach - historycznie jest to anomalia, która wcześniej czy później zostanie skorygowana.

Współcześnie banki produkują pieniądz z powietrza i za pomocą odsetek, a także opisanego przez Ciebie mechanizmu zbierają z realnej gospodarki aktywa, które utrzymują wartość w czasie, a także generują dodatkowe dochody. Jednocześnie pieniądz, za który te dobra skupują ustawicznie traci na wartości i jako taki nie nadaje się do przechowywania wartości w czasie.

Jest to zwykłe oszustwo i dlatego obecny system tak bardzo trzeszczy, bo dziesięciolecia tej monetarno-kredytowej patologii doprowadziły do sytuacji, w której gospodarka osiągneła szczyt swoich możliwości rozwoju i nie jest już w stanie obsłużyć wyższego poziomu zadłużenia.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 1 silvio_gesell odpowiada infinum

Tak. Powiem więcej, że system trzeszczy bo jest więcej bezdzietnych niż dzieci, i w takiej sytuacji dług jest piramidą, bo mniej liczne pokolenie dzieci nie musi przyjąć długu większoości w spadku. W czasach pokoju mniejszość zawsze będzie rządzić większością. Czyli dzieci będą rządziły bezdzietnymi. Żeby było odwrotnie, konieczna byłaby wojna, co jest niemożliwe z powodu istnienia broni jądrowej, bo na niej nikt nie zyskuje.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 infinum odpowiada silvio_gesell

Dzietność to nie wszystko, Afryka od wieków ma dzietność bijącą na głowę wszystkie inne rejony świata, a dobrobytu jak u nich nie było, tak nie ma - wysoka dzietność, to strategia rozwoju biedoty, co właśnie idealnie obrazuje model afrykański.

Poza tym, długi zawsze powinny iść na inwestycje i rozwój, a nie na konsumpcję, bo tylko wtedy mają szansę by wygenerować przychody konieczne do spłaty zobowiązań. Współcześnie nie tylko pożycza się na konsumpcję, ale też wiele inwestycji okazało się nietrafionych. Siłą rzeczy jest więc więcej długu niż realnych możliwości wygenerowania nadwyżek do jego spłaty.

I tu, w połączeniu z demografią, z całą mocą objawia się scenariusz, w którym jedynie deflacja ma realną rację bytu. Inflacja jeżeli się zdaży, to będzie wyłącznie sztuczna tj. sterowana odgórnie przez banki centralne, a nie generowana z naturalnego popytu inwestycyjnego.

W tej sytuacji systemy monetarne oparte na długu - wszystkie współczesne waluty FIAT - muszą upaść, a rację bytu zyskują deflacyjne kryptowaluty i właśnie tę zmianę obserwujemy od ponad dekady. Kto się w porę nie zorientuje, to zostanie bez aktywów i z długiem do końca życia.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
33 10 search

Zloto to tak samo spekulacyjny towar jak bitcoin. NIe placi dywidendy a utrzymywac trzeba

! Odpowiedz
2 9 open_mind

Spekulacja definicja – „Jeden z motywów transakcji kupna-sprzedaży. Celem spekulacji jest osiągnięcie określonego dochodu poprzez wykorzystanie przewidywanych zmian cenowych. Przedmiotami tych transakcji są najczęściej instrumenty finansowe, dobra materialne lub nieruchomości.” Metale szlachetne to przede wszystkim ubezpieczenie które nie kupuje się jak dom płonie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 16 karbinadel

Z tą subtelną różnicą, że złoto istnieje realnie. A obrót nim nie wymaga dostępu do żadnej technologii.

! Odpowiedz
1 5 aaron_szechter

Dla porównania papierowa waluta Euro nie tylko nie płaci dywidendy, ale jej trzymanie trwale uszczupla majątek "inwestora". Dzisiaj masz 1000 EUR a za rok już tylko 995, bo stopy procentowe w są ujemne. A złota jeśli masz 1 uncję dziś, to i za rok będzisz mieć 1 uncję.

! Odpowiedz
7 39 open_mind

Dekady iluzji i fantazji finansowej z przerażeniem dla banksterów dobiegają końca.
Dzisiaj wszystko jest fałszowane i sterowane – tak – wszystko:
Jak świat światem złoto i srebro to pieniądz. USA oszukuje świat od 1971 roku i drukuje dolar bez żadnego pokrycia jak szalone Świat go łyka jak ostatnie durnie, a kto nie chce to zostaje rozwalony. To fenomen o którym będą uczyć w szkołach w następnych dekadach i wiekach.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 14 open_mind

Złoto Kaddafiego było zagrożeniem dla Fiat-money Imperium, i dlatego trzeba go było uśmiercić a złoto skraść https://www.youtube.com/watch?v=SbtR5DfjBUo

! Odpowiedz
4 19 open_mind

Żyjemy w ciekawych czasach. Złoto to unikalny zasób Ziemi i uniwersalny pieniądz, który nie poddaje się i mimo kilkuletnich spadków jest na najwyższych poziomach w historii w stosunku do przedrukowanej amerykańskiej waluty. Banksterzy chcą je zakopać głęboko pod ziemię. Natomiast kraje BRICS kontynuują swój anty- dolarowy kierunek. Putin trzyma się twardo metali szlachetnych i anty-amerykanskiej retoryki. Chiny wyprzedają konsekwentnie amerykańskie obligacje i powiększają rezerwy złota. Za kilka lat dojdzie do decydującego starcia opozycyjnych systemów i wspierających je państw. Wtedy wszystko może się zdarzyć. KONFLIKT ZBROJNY może być nieunikniony...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 14 open_mind

Elita amerykańska nigdy nie darzyła złota szczególną sympatią. W czasach współczesnych Amerykanie uśmiercili je w 1971r., kiedy to ostatecznie zerwano z wymienialnością dolara na złoto. Wtedy tak się przynajmniej wydawało. Operacja unicestwienia szlachetnego kruszcu omal nie skończyła się upadkiem dolara w bardzo ciężkich latach 70 - tych ubiegłego wieku. Dopiero wysiłki prezesa FED Volckera i prezydenta Reagana uratowały amerykańską walutę. Volcker podniósł drastycznie stopy procentowe. Reagan zreformował amerykańską gospodarkę. Przywróciło to dolara na tron w latach 80 - tych. Natomiast król metali szlachetnych odszedł w zapomnienie. USA i Wall Street przejęło kontrole nad światem. Hegemonia SUPERMOCARSTWA Stanów Zjednoczonych miała trwać wiecznie.

Dopiero Kryzys z 2008r. uświadomił wszystkim, jakim błędem było całkowite odejście od standardu złota. Nieskrępowane zwiększanie przez rządy w porozumieniu z bankierami bazy monetarnej bezwartościowych papierowych walut z dolarem na czele doprowadziło cały globalny system finansowy i gospodarczy do stanu krytycznego. Nadmierne życie na kredyt przekształciło się w kolosalny, niespłacalny dług, który teraz dusi cały świat. Obecnie cały czas żyjemy w stresie i niepokoju przed upadkiem tego systemu. Nikt nie zna dnia i godziny SĄDU OSTATECZNEGO, ale każdy wie, że on się zbliża. Czujni inwestorzy dostrzegli odpowiednio wcześnie tę niestabilność systemową i zaczęli skupować złoto na początku XXI wieku. Skutkiem tego był dynamiczny wzrost jego cen. W przybliżeniu cena szlachetnego kruszcu w dolarach zwiększyła się 6 - krotnie od 2000 do 2011r. Po kryzysie finansowym i masowym drukowaniu pieniędzy przez FED coraz więcej różnej maści ekonomistów i analityków zaczęło spisywać dolara na straty. Nawet sam wielki prezes FED w czasach świetności gospodarki USA Greenspan, przyznał ostatnio, że złoto jest unikalne i jego standard powróci. Anty-dolarowa opozycja finansistów i ekonomistów jest coraz liczniejsza. Jednak amerykański system przetrwał tę ofensywę, ponieważ Wall Street i FED jest bardzo kreatywne i zawsze coś wymyśli, żeby uratować króla wszystkich walut.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 29 open_mind

Złoto nie może zbankrutować ... Srebro nie może zbankrutować ... Diamenty nie mogą zbankrutować ... ponieważ stanowią trwałą wartość i wieczne reprezentowanie bogactwą co lewakom i malwersantom bankowości staje ością w gardle.

! Odpowiedz
1 12 zenonn

diamenty w wysokiej temperaturze zamieniają się w CO2

! Odpowiedz
3 7 open_mind odpowiada zenonn

Ty też

! Odpowiedz
2 11 open_mind

Hokus pokus...czary mary rynki w górę nie do wiary
Banki przyprawiają „zupę” FED załapał kasy kupę.
Oby tylko czar nie prysnął bo podpadnie żurnalistom
Zrobi duża się panika , zmienią znowu alchemika.
Złoto znowu będzie w modzie a Janusze - tak na lodzie.

! Odpowiedz
1 16 open_mind

Złoto to podstawowa globalna waluta
Nigdy świat nie znalazłby się w obecnym stanie ekstremalnego zadłużenia, gdyby standard złota obowiązywał, przede wszystkim za sprawą tego, że „standard złota sprawia, że polityka fiskalna musi być trzymana w ryzach”

- Znaczący wzrost inflacji w ostateczności doprowadzi do wzrostu cen złota. Inwestowanie w złoto jest teraz jak ubezpieczenie – nie dla krótkoterminowego zysku, lecz dla długoterminowej ochrony. Uznaję złoto za podstawową globalną walutę. To jedyna, obok srebra, waluta, która nie wymaga gwarancji trzeciej strony. Nikt nie odrzuci złota jako formy zapłaty albo uregulowania zobowiązań. Instrumenty kredytowe i waluty fiducjarne opierają się na zaufaniu. Złoto i srebro są jedynymi walutami, które mają wartość wewnętrzną. Zawsze tak było. Nikt nie kwestionuje ich wartości, to zawsze były cenne towary, z których monety bito już 600 lat p.n.e w Azji Mniejszej


- Wraz ze spowolnieniem wzrostu produktywności, zwalnia cały system gospodarczy. To rodzi desperację i daje pożywkę ekonomicznemu populizmowi, jak w przypadku Brexitu czy Trumpa. Populizm to nie filozofia albo koncepcja jak socjalizm czy kapitalizm. To raczej rozpaczliwe wołanie ludzi: „zróbcie coś, pomocy!” i drukują.


- EBC ma większe problemy niż Fed. Aktywa w bilansie EBC są większe niż kiedykolwiek i rosną od momentu, w którym Mario Draghi zapowiedział, że zrobi wszystko, aby uratować euro. Mam wielkie obawy odnośnie do przyszłości samego euro. W rzeczywistości Europa Północna funduje deficyty Południowej. To nie może trwać wiecznie. Strefa euro nie działa

Złota miłość nie rdzewieje

„W przypadku braku standardu złota, nie istnieje sposób na ochronę oszczędności przed konfiskatą poprzez inflację. Nie ma bezpiecznego środka tezauryzacji. (…) Polityka finansowa państwa opiekuńczego wymaga, aby właściciele majątku nie mieli się czym bronić. To jest nikczemny sekret tyrad orędowników państwa opiekuńczego przeciwko złotu. Wydawanie przez rząd pożyczonych pieniędzy jest prostym schematem konfiskaty majątku. Złoto stoi na przeszkodzie tego podstępnego procesu. Stoi na straży prawa własności. Gdy się to zrozumie, wówczas łatwiej pojąć, dlaczego etatyści sprzeciwiają się standardowi złota”.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 20 open_mind

Zabezpiecz swoje pieniądze w złocie !!!!! Zrób Banksterom psikusa !

Dolar jest technicznie walutą. Waluta jest rządowym substytutem pieniędzy. Ale złoto to pieniądz.

Dlaczego to piszę?

Historycznie wiele rzeczy wykorzystywano jako pieniądze. Bydło było wykorzystywane jako pieniądze w wielu społeczeństwach, w tym w społeczeństwie rzymskim. Stąd otrzymujemy słowo „pieniężne”: łacińskie słowo określające pojedynczą sztukę bydła to pecus.

Sól była używana jako pieniądze, także w starożytnym Rzymie, i stąd pochodzi słowo „pensja”; łacina dla soli to sal (lub salis). Indianie z Ameryki Północnej używali muszli. Papierosy były używane podczas II wojny światowej. Tak więc pieniądze to po prostu środek wymiany i magazyn wartości.

Zgodnie z tą definicją prawie wszystko można by wykorzystać jako pieniądze, ale oczywiście niektóre rzeczy działają lepiej niż inne; trudno jest wymieniać rzeczy, których ludzie nie chcą, a niektóre rzeczy nie zachowują dobrze wartości. Przez tysiące lat metale szlachetne stały się najlepszą formą pieniędzy. Złoto i srebro, choć przede wszystkim złoto.

W złocie nie ma nic magicznego. Jest po prostu wyjątkowo odpowiedni wśród 92 naturalnie występujących pierwiastków do wykorzystania jako pieniądze… w ten sam sposób aluminium jest dobre dla samolotów, a uran jest dobre dla energii jądrowej.

Są tego bardzo dobre powody i nie są to nowe powody. Arystoteles określił pięć powodów, dla których złoto jest pieniądzem w IV wieku p.n.e. (który mógł być dopiero po raz pierwszy zapisany na papierze). Te pięć powodów jest tak samo aktualnych jak wtedy.


Jeśli nie możesz precyzyjnie, jasno i szybko zdefiniować słowa, to dowód, że nie rozumiesz o czym mówisz tak dobrze, jak możesz. Właściwa definicja pieniądza jest czymś, co funkcjonuje jako magazyn wartości i środek wymiany.

Rządowe waluty fiducjalne mogą i obecnie działają jako pieniądze. Ale są dalekie od ideału. Jakie są zatem cechy dobrych pieniędzy? Arystoteles wymienił je w IV wieku p.n.e. Dobre pieniądze muszą być następujące:

Trwałe: dobre pieniądze nie powinny rozpaść się w kieszeni ani wyparować, gdy nie patrzysz. Powinien być niezniszczalny. Dlatego nie używamy owoców do pieniędzy. Może gnić, być zjadany przez owady i tak dalej. To nie trwa.

Podzielny: dobre pieniądze muszą być wymienialne na większe i mniejsze części bez utraty ich wartości, aby pasowały do ​​transakcji dowolnej wielkości. Dlatego nie używamy takich rzeczy jak porcelana do pieniędzy - pół wazonu Ming nie jest wiele warte.

Spójne: dobre pieniądze to coś, co zawsze wygląda tak samo, dzięki czemu łatwo je rozpoznać, każdy element jest identyczny z następnym. Dlatego nie używamy pieniędzy, takich jak obrazy olejne; każdy obraz, nawet tego samego artysty, tej samej wielkości i złożony z tych samych materiałów jest niepowtarzalny. Dlatego też nie używamy nieruchomości jako pieniędzy. Jeden kawałek zawsze różni się od drugiego. Dziękuję i pozdrawiam.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 ald

Miano największego "złotego outsidera" przypada chyba komu innemu :-D
https://twitter.com/PlOutsider/status/1200208889997930497

! Odpowiedz
5 7 prs

~karbinadel

Przyznam sie, nie zauwazylem by napisano ze Polska sciagnela do kraju "cale" swoje zloto.
NBP posiada ciagle kruszec w Londynie..

! Odpowiedz
6 1 karbinadel

Dlatego napisałem, że to optymalna sytuacja

! Odpowiedz
2 27 myslcie_samodzielnie

Przypominam że jeśli nasze państwo zarabia na złocie trzymanym w Londynie to znaczy że przez dane okresy czasu nie posiadamy tego złota, tylko zapis jego równowartości w dolarach, jeśli w złym momencie coś się stanie to zostaniemy z tym zapisem lub kupką zielonych, niekoniecznie wartościowych dolarów. Pomijam już fakt że zawsze znajdzie się powód aby nam tego złota nie oddawać, lub robić to w ratach przez lata.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 17 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
37 26 karbinadel

" trudnej pod względem gospodarczym poprzedniej dekadzie, prezydent Nicolae Ceausescu postanowił sprzedać 119 ton kruszcu w celu podreperowania sytuacji budżetowej" - oby tylko Słońce Podkarpacia nie poszło wzorem swojego poprzednika

! Odpowiedz
4 52 zmr1

Złoto pozbawione roli monetarnej to stosunkowo młody wynalazek, bo od lat 70 XX wieku. Kto wie w jaki sposób współcześnie powstaje pieniądz i jakie będą tego konsekwencje ten nie wyrzeka się złota. Reszta doświadczy przyszłości z ręką w nocniku.

! Odpowiedz
52 2 gronostaj

Lata 70-te były 50 lat temu. Więc raczej nie młody i z tego co widać, odejście od złota było zdrowym pomysłem.

! Odpowiedz
1 69 zmr1 odpowiada gronostaj

Złoto pełniło monetarną funkcję od tysięcy lat więc 50 lat jest niczym w porównaniu. A czy odejście od złota było "zdrowym" pomysłem to okaże się w kolejnych latach.

! Odpowiedz
3 47 prs

O ile politycy nie maja jakiegos niecnego planu odnosnie polskiego zlota, popieram pomysl sciagniecia rezerw panstwowych do kraju, zwlaszcza iz udalo sie to zrobic przed Brexitem..

! Odpowiedz
23 30 karbinadel

Brexit nie ma tu chyba większego znaczenia. Londyn był centrum handlu złotem nie tylko zanim Wielka Brytania przystąpiła do UE, ale zanim Unia się w ogóle komuś przyśniła. Trzymanie części złota w kraju, a części w Londynie, jest moim zdaniem rozwiązaniem optymalnym

! Odpowiedz
63 12 jarekzbyszek

Nie wiem czy przywiezienie złota do Polski to dobra decyzja? Jak uczy historia, upadek władzy przez bunt społeczny zawsze skutkuje ograbieniem skarbca ze złota. W Londynie złoto było bezpieczniejszej.

! Odpowiedz
64 27 okazjonalny

Znając charaktery Glapińskiego (w latach 90-tych był ministrem do spraw współpracy gosp. z zagranicą, wprowadził koncesje ), Kaczyńskiego (tego od Srebrnej) oraz innych PIS-owców (Banaś, Morawiecki, Brudziński, Szydło) jestem mocno zaniepokojony dalszym losem tego złota.

! Odpowiedz
0 2 lombelico_del_mondo

Dopiero dalszym? :)

! Odpowiedz
33 41 sel

Pepiki straciły już 80% na sprzedaży swojego złota zamiast zarobić, to samo Chorwaci..jedni i drudzy słuchają amerykanów razem z Kanadą, a w USA jakoś rezerwy nie spadły ?, chociaż to jedyne rezerwy te 8000 ton złota, nie mają żadnych innych , nawet walut.. To jakieś 1,5 bln $ przy 23 bln długów i rocznym deficycie handlowym na 1 bln $ i 10 bln długów obywateli i nie wiadomo jakich długach banków i funduszy , żyjących dzięki wpłatom z całego świata liczących na zysk..Do tego drukują teraz dwa ryzy więcej dolarów miesięcznie, jakieś 180 mld niż w 2008roku.. To nawet Chiny mają 10 razy większe rezerwy w złocie i papierach..

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 6 dktorek

Got gold?
A pro po tutaj są wpisy często dotyczące rynku złota

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
ZŁOTO 0,07% 1 481,45
2019-12-16 10:56:00
MIEDŹ 0,46% 6 169,50
2019-12-16 10:56:00
ROPA 0,59% 65,31
2019-12-16 10:56:00
SREBRO 0,47% 17,08
2019-12-16 10:56:00
PLATYNA 0,47% 934,95
2019-12-16 10:56:00

Znajdź profil