REKLAMA

Polska i Czechy chcą osiągnąć porozumienie ws. kopalni Turów

2021-06-17 11:04, akt.2021-06-17 12:24
publikacja
2021-06-17 11:04
aktualizacja
2021-06-17 12:24
Polska i Czechy chcą osiągnąć porozumienie ws. kopalni Turów
Polska i Czechy chcą osiągnąć porozumienie ws. kopalni Turów
/ FORUM

Polska i Czechy chcą osiągnąć porozumienie w sprawie kopalni Turów - poinformowali ministrowie Polski i Czech na czwartkowej konferencji prasowej.

W czwartek w Czechach rozpoczęły się negocjacje w sprawie kopalni Turów, z wizytą do Pragi udała się polska delegacja.

Brabec, pytany podczas czwartkowej, polsko-czeskiej konferencji dotyczącej sporu wokół Turowa o możliwość wycofania skargi przeciwko Polsce z Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, powiedział, że istnieje taka możliwość.

"Rozważamy możliwość wycofania skargi, jeśli Polska spełni warunki" - powiedział. "Nie chciałbym rozmawiać o konkretnych wymaganiach, to coś, co musi jeszcze zostać wynegocjowane. Umowa, którą przygotowujemy, jeszcze nie przybrała ostatecznego kształtu" - dodał minister.

Brabec poinformował, że sprawa Turowa jest wieloetapowa i "to się nie kończy na wycofaniu skargi i przyjęciu przez Polskę warunków". Jak dodał, istotną kwestią pozostaje rozszerzanie działalności kopalni w Turowie w kierunku granicy Polski i Czech, co będzie wiązało się z kolejnymi uwarunkowaniami.

"Celem jest porozumienie, a nie sąd" - powiedział minister środowiska Czech. "Nas łączą ze stroną polską bardzo dobre relacje sąsiedzkie, współpracujemy w ramach Grupy Wyszehradzkiej, jako sąsiedzi musimy rozwiązywać również niezbyt przyjemne sprawy, jak trudności w Turowie" - zadeklarował Brabec.

Polityk powiedział, że "rozmowy mają doprowadzić do tego, żeby ograniczyć i zminimalizować wszelkie konsekwencje dla obywateli czeskich mieszkających w regionie libereckim, które mogłoby mieć poszerzenie kopalni". Chodzi tu m.in. o możliwe obniżenie lustra wody.

Brabec podczas konferencji stwierdził, że rozumie dążenie polskiego rządu do ochrony społeczności uzależnionej od wydobycia w Turowie i zatrudnienia przy nim. "Są dwa stanowiska, dwie pozycje i musimy stworzyć porozumienie, które będzie odpowiedzialne" - dodał minister.

Jak poinformował, celem Czech nie jest doprowadzenie do zaprzestania działalności przez kopalnię. "Nie mamy takiej legitymacji. Polska ma prawo decydować o swoim miksie energetycznym" - powiedział Brabec, dodając, że potrzebne są warunki, przy których wydobycie będzie kontynuowane, minimalizujące wpływ na środowisko i sytuację mieszkańców regionu.

“Dzisiaj chcemy i musimy pogodzić obie perspektywy, interesy dwóch państw, ale przede wszystkim interesy lokalnej społeczności, bo jesteśmy w gronie przedstawicieli regionów” - powiedział Kurtyka.

“Po obu stronach granicy mamy kopalnie i mamy stąd pełne zrozumienie dla oddziaływania tych kompleksów przemysłowych na swoje otoczenie. Mamy zarówno świadomość tych pozytywnych oddziaływań (...) które dotyczą rynku pracy bezpieczeństwa energetycznego, ale mamy również świadomość tych trudniejszych, tych bardziej złożonych tych budzących wątpliwości” - dodał minister.

Przyznał, że mieszkańcy po obu stronach granicy wiążą duże oczekiwania z tym, aby strona czeska i polska porozumiały się w sprawie Turowa.

"Widzimy absolutną możliwość osiągnięcia porozumienia z Czechami ws. Turowa" - mówił.

„Rozumiejąc potrzeby, ale i obawy lokalnej społeczności, rozmawiamy o takich projektach, które będą minimalizowały ryzyko wpływu na środowisko. Mamy świadomość, że zmiany, które nas dotykają, jak choćby problem bilansu wody, narasta niezależnie od tego, po której stronie granicy jesteśmy. Musimy więc wspólnie dbać o wszystkie zasoby naszej planety i dlatego musimy iść w kierunku działań, które będą minimalizować jakiekolwiek ryzyka” – powiedział minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka podczas wspólnej, polsko-czeskiej konferencji w Pradze poświęconej kopalni Turów.

Zaznaczył, że prace nad ograniczeniem negatywnego wpływu kopalni Turów na środowiska „trwają już od wielu lat, zgodnie z naszym prawem, są one związane nieodłącznie z każdą działalnością wydobywczą”.

„Widzimy potencjał do współpracy transgranicznej, do współpracy miedzy społecznościami, które przecież współdzielą ten sam region Nysy, tak, aby troska o środowisko łączyła a nie dzieliła” – dodał Kurtyka.

Kurtyka oraz czeski minister środowiska Richard Brabec pytani byli na konferencji, czy kontynuowane jest wydobycie i jaka jest reakcja strony polskiej na wymóg nałożenia kary oraz zgoda na wymagania strony czeskiej związane z zabezpieczeniem wody dla obywateli w regionie i z możliwością dopuszczenia czeskich ekspertów na teren kopalni w celu monitorowania sytuacji. Przedstawiciele Polski i Czech pytani byli także, czy możliwe jest osiągnięcie porozumienia w ciągu najbliższych dwóch dni.

Odpowiadając na pytania, Michał Kurytka przywołał wcześniejszą wypowiedź czeskiego ministra, iż nie jest intencją strony czeskiej zamknięcie kopalni.

"Jest świadomość po obydwu stronach granicy, że ta kwestia kształtowania miksu energetycznego jest ważnym elementem funkcjonowania państwa, zapewnienia ciągłości funkcjonowania państwa również w tym wymiarze bezpieczeństwa energetycznego" - podkreślił. Powiedział, że celem spotkania jest znalezienie "dwustronnego, polubownego rozwiązania tej sprawy", które będzie pozwalało funkcjonować społeczności, podkreślając jednocześnie, że "proces funkcjonowania energetycznego jest przewidziany polityką energetyczną Polski".

"Dobrze słyszymy obawy naszych czeskich przyjaciół i te, które zostały wyartykułowane również przez ministra Brabeca, więc chcemy znaleźć takie modus operandi, które będzie minimalizowało ewentualny wpływ na środowisko tej działalności wydobywczej. Częścią tych działań są stworzenie specjalnego wału czy też ekranu filtracyjnego. Trwają rozmowy między ekspertami, w jaki sposób możemy się upewnić, czy te rozwiązania są jak najbardziej adekwatne, jak najlepiej odpowiadające na te wyartykułowane obawy strony czeskiej" - powiedział.

Z kolei Richard Brabec dodał, że jest świadomy, iż "kopalni nie da się wyłączyć przyciskiem".

"Wszyscy wiemy, że kopalnia nie ma jakiegoś przycisku, który jak wciśniemy, to się wszystko wyłącza, ludzie odchodzą i wszystko się zatrzymuje, a potem znów się przychodzi, wciska się przycisk i wszystko znów rusza. Tak to nie działa i wszyscy wiemy, że są czynności, które po prostu trzeba prowadzić w kopalni, która nie rozwija działalności" - mówił.

Podkreślił, że celem strony czeskiej nie było natychmiastowe, gwałtowne zakończenie działalności kopalni. "Celem było to, żeby ewentualne poszerzenie działalności kopalni było możliwie tylko po tym, jak będą spełnione zabezpieczenia, np. zabezpieczenie alternatywnych źródeł wody" - wskazał.

Dodał, że porozumienie "ma wiele warstw, wiele aspektów" i nawet gdyby po dzisiejszych i jutrzejszych rozmowach zostało osiągnięte porozumienie, to musi ono zostać zaakceptowane przez oba rządy.

"Nie można oczekiwać, że jutro zostanie od razu zawarte porozumienie, a z drugiej strony, gdyby nie wszystko udało się jutro omówić i dojść do porozumienia, to jesteśmy przygotowani - tak strona polska, jak strona czeska - do kontynuowania rozmów" - powiedział.

pel/ osz/ mfr/ mmu/ ms/ mww/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Komentarze (7)

dodaj komentarz
jko55
a trole dzis aktywne - no dalej sypcie negatywy - kręcą mnie :):):)
coxi35
daj spokoj kraj psychopatow i frustratow
jko55
a tak w ogóle to mają jaja - lubie takich
jko55
Staropramen wczoraj piłem - bardzo dobre, polecam
mmmmooooo
Czesi trochę stracili w moich oczach. Już nie kupuję czeskiego piwa, a przy wymianie auta Skoda też już nie wchodzi w rachubę. Teraz pewnie czeskie reklamy będą kierowane w nowego polskiego obywatela... z Ukrainy.
tomkooo
hehe, apodatki z usmiechem placisz ? bo na niekompetencje naszej strony ty zaplacisz ?
na naszych rzadzacych tez sie obrazisz, czy jak nastolatek bedziesz twierdzis ze "wina wszystkich tyko nie moja" ?
jko55 odpowiada tomkooo
dołoży pare stówek rządowi - on jest przecież dobrym polakiem i kocha naszych wodzów

Powiązane: Kopalnia Turów - spór Polski i Czech

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki