Polska gra w Brukseli o najwyższą stawkę

Donald Tusk szefem Rady Europejskiej? Wydaje się, że to już ustalone. Tak przynajmniej nieoficjalnie wskazuje obecny przewodniczący Herman Van Rompuy w rozmowie z prezydent Cypru, przypadkowo podsłuchanej przez dziennikarzy.

Źródło: FORUM
"Mamy coś do ogłoszenia? Rozumiem, że jest zgoda co do Donalda Tuska? " - zapytał Rompuya premier Nicos Anastasiades na początku szczytu . "Tak, ale trzymaj to" - odparł szef Rady wskazując, aby jeszcze trzymać język za zębami. Na poniższym nagraniu słychać ten fragment rozmowy w 16 minucie, 30 sekundzie:


Na Twitterze premierowi pogratulował już m.in europoseł Paweł Kowal:


Tusk najpoważniejszym kandydatem na szefa RE

Ustępujący szef Rady Europejskiej prowadził do wczoraj konsultacje z unijnymi stolicami. Ich wynik? "W tej chwili najbardziej prawdopodobny scenariusz to, że premier Tusk zostanie szefem Rady, bo sporo szefów państw i rządów go popiera. Szanse są bardzo wysokie" - powiedział Polskiemu Radiu Jurek Kuczkiewicz z dziennika Le Soir.

Według relacji unijnych dyplomatów, jest zgoda na to, by polityk z Europy Środkowo-Wschodniej został przewodniczącym Rady Europejskiej. Za główną konkurentkę Donalda Tuska uznawano premier Danii Helle Thorning-Schmidt, jednak ta w sobotę potwierdziła, że nie ubiega się o stanowisko przewodniczącej. Na krótkiej liście znaleźli się jeszcze byli premierzy Łotwy i Estonii, ale to szef polskiego rządu spośród nich najbardziej wyrazisty.



Eksperci zalecają jednak ostrożność. "Jeśli chodzi o tego typu decyzje, nie można być pewnym do końca, bo mogą pojawić się nowe okoliczności, mogą pojawić się nowe osoby i zmieni się cały układ" - powiedział Polskiemu Radiu ekspert brukselskiego Centrum Polityki Europejskiej Janis Emmanuilidis. Na korzyść polskiego premiera niewątpliwie przemawia teraz poparcie Niemiec i Wielkiej Brytanii. Francja wprawdzie wspiera Dunkę, ale jest gotowa zaakceptować Polaka jeśli taka będzie wola większości.

Mankamenty Tuska?

Komentarze większości europejskich mediów nie pozostawiają wątpliwości - Donald Tusk zostanie dziś szefem Rady Europejskiej. Przedstawiany jest jako lider, polityk odpowiedzialny, sprawny, premier dużego kraju z sukcesami. Choć w prasie francuskiej, ale i brytyjskiej można znaleźć także mankamenty. Słaba znajomość języka angielskiego, brak francuskiego, co może utrudnić prowadzenie zakulisowych negocjacji.

"Premier sobie daje radę i sądzę, że talenty polityczne są ważniejsze niż perfekcja językowa"- odpowiada na te komentarze europoseł Jacek Saryusz-Wolski z PO.

Wcześniej pisano też, że problematyczne może być też to, że Polska nie jest w strefie euro, a obecny szef Rady Europejskiej Herman Van Rompuy przewodniczył także szczytom eurolandu. Ale Francja wycofała swoje zastrzeżenia, a Wielkiej Brytanii jest to nawet na rękę, bo Londyn ma nadzieję, że dzięki temu interesy państw bez wspólnej waluty będą zabezpieczone.

PiS popiera Tuska

Jarosław Kaczyński popiera kandydaturę Donalda Tuska na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej. Polsce się to należy - powiedział prezes PiS podczas wizyty w Rybniku.

Jego zdaniem najlepiej gdyby Polak został szefem Komisji Europejskiej, ale to stanowisko jest już obsadzone. Polak powinien też zostać szefem Komisji do spraw Energetyki- dodał Jarosław Kaczyński.

Prestiż czy realna władza?

Rada Europejska, skupiająca szefów państw i rządów, to najwyższa władza w Unii. Szef Rady organizuje i prowadzi unijne szczyty. To on ustala porządek spotkania, koordynuje współpracę europejskich stolic i stara się wypracowywać kompromisy.

Jest mediatorem i negocjatorem, ale "nie ma władzy, bo realna władza jest w krajach członkowskich" - komentuje Nicolas Gros, brukselski korespondent dziennika "Ouest France".

A Berlin i Paryż pilnują, by nikt tej władzy im nie odebrał i nie wchodził w drogę. Ekspertka brukselskiego Centrum Studiów nad Polityką Europejską Sonia Piedrafita dodaje jednak: "wiele będzie zależało od tego, kto zostanie wybrany na to stanowisko", bo trzeba je wypełnić treścią; silna osobowość zdziała więcej niż polityk bez charyzmy.

Pierwszy szef Rady Europejskiej, teraz ustępujący HermanVan Rompuy, cierpliwie wykuwał kompromisy w zaciszu gabinetów. Niektórzy eksperci uważają, że koordynowanie i negocjowanie daje wpływ na podejmowane decyzje, ale zawsze trzeba brać pod uwagę stanowiska wszystkich krajów.

Szef Rady Europejskiej reprezentuje Unię podczas szczytów ze światowymi przywódcami - G7 lub podczas dwustronnych, unijnych szczytów na przykład z Rosją czy Chinami. Wcześniej jednak ma określony mandat ze strony państw członkowskich na prowadzenie rozmów.

Polska gra o najwyższą stawkę

Dziś w Brukseli zdarzyć się może niemal wszystko, ale Polska gra o najwyższą stawkę. Naszym kandydatem na szefa unijnej dyplomacji jest Radosław Sikorski. Głośno też mówimy o tym, że interesujemy się jedną z tek gospodarczych w Komisji Europejskiej.

Minister spraw zagranicznych uważa, że po szczycie w Brukseli będziemy mieć powody do świętowania. Kilka dni temu w Polskim Radiu mówił: "ja chciałbym wrócić do naszej rozmowy za kilka dni, gdy poznamy już efekt dla Polski i tutaj też jestem dobrej myśli". Donald Tusk w tym tygodniu unikał jak ognia kontaktu z dziennikarzami. Bardziej rozmowna była rzecznika rządu Małgorzata Kidawa-Błońska. "Wszystkie scenariusze są przygotowane, także spokojnie czekamy, co przyniesie szczyt", powiedziała rzecznik.

Prezydent Bronisław Komorowski uważa jednak, ze wymienianie Donalda Tuska wśród faworytów do objęcia stanowiska po Hermanie Van Rompuyu jest wielkim sukcesem Polski, ale też i samego premiera.

Źródło: IAR

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~prawy

Alleluja i do przodu. Jego mość, niepokalany cudowny nasz wódz tusk. Hańba, syf kiła i mogiła tak naprawdę. W razie wpadki z Putinem my ucierpimy a on ucieknie. Czas na "spisek prochowy"mogloby to uratowac nasz chory kraj, jest jeszcze sposob wyslac lewych ludzi jako wolontariuszy leczacych ebolę

! Odpowiedz
1 1 ~zbyszek1

Donald Tusk jest szefem Rady Europejskiej. Wielki sukces Polski i wielki sukces, docenienie talentu i wielkich osiągnięć samego Tuska.

! Odpowiedz
0 1 ~wera

Polska uratowana.

! Odpowiedz
0 0 ~okradziony

nie mozna mu pozwolic wyjechac z polski !!!!!dopoki nie zostana afery rozliczone - zwlaszcza tasmowa i hazardowadopoki nie rozilicz ministra zdrowia Aurukowicza ktory mial ustawione ultimatum - w sluzbie zdrowia z godziny na godzine jest coraz glebsza Agonia a minister Arlukowicz miesiac w miesiac pobiera sowite pensyjki i przeogromne premieTUSK ROZLICZ AFERY INACZEJ NIGDZIE NIE POJEDZIESZ, OKRADZENI POLACY CIE STAD NIE WYPUSZCZA.JESLI TUSK UCIEKNIE WTEDY CODZIENNIE BEDZIEMY DEMONSTROWAC PRZECIWKO NIEMU W BRUKSELI ZROBIMY CI TAKI ANTY SHOW ZE CALA EUROPA TO ZOBACZY A TY POPAMIETASZ.WSZYSCY O AFERACH PLATFORMY ZLODZIEJI I OSZUSTOW USLYSZA.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 5 ~hahahahhaha

Niech tam jedzie i nie wraca. To stanowisko nic nie znaczy w Unii, co widać już choćby po tym, że żaden poważny polityk o to stanowisko nie zabiega; ani Makrela, ani premier W.Brytanii, ani prezydent Francji. Przy tej okazji rozpadnie się Platforma pod wodzą lekarza z Kieleckiego, pani Kopacz. Myślę, że Schetyna i Spółdzielnia już sobie ostrzy zęby na władzę w partii. Będzie tam niezła wojenka, która zakończy się przerżniętymi wyborami. I bardzo dobrze, tak trzymać!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 5 ~mrrazor

zaczynaja mnie denerwować te nagłówki jak z brukowca

! Odpowiedz
0 7 ~Pendir

Paradoksalnie wybór Tuska na Szefa Rady to będzie największa porażka Polski w obsadzie stanowisk unijnych, a nie sukces. Jeśli wybiorą Tuska na to stanowisko to na pewno nie dostaniemy żadnej ważnej teki Komisarza, a to właśnie tam jest realna władza, tam realizuje się narodowe interesy i tworzy unijne prawodawstwo. Już wolałbym jednego polskiego komisarza np. ds energetyki, niż nic nieznaczący stołek Szefa Rady. Nie dajmy się omamić prorządowym mediom. Wybór Tuska na Szefa Rady to porażka. Nic to Polakom nie da, tak jak nic dobrego nam nie dało stanowisko Buzka, czy Portugalczykom stanowisko Barosso.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 4 ~goldman

Dunka ladna ,, nie wiemy czy lubi ja ANGE jezeli tak to ma przechlapane Donald a MALGORZATA bedzie nie ustatysfakcjonowana, ale ta minister spraw zagranicznych rocznik 1973 to bunga bedzie

! Odpowiedz
0 4 ~plazowicz

Watpię żeby to się udało. Tusk to nie moja bajka, mam o nim bardzo złe zdanie, najbliżej mi do korwinistów, ale myślę, że alternatywne scenariusze są jeszce gorsze, tak jak poprzednio zajmujące tę posadę osoby. Kiedy mam do wyboru komunistów czy złodziei, chadeków, socjalistów, to zawsze lepsi będą reprezentanci tej drugiej grupy. Bo komunizm to zło samo w sobie, z dziesiątką na skali zwyrodnienia i głupoty.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,5% X 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 084,56 zł IX 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% IX 2019

Znajdź profil