Polscy kredytobiorcy muszą igrać z ogniem?

Kredyty mieszkaniowe o całkowicie zmiennym oprocentowaniu, stanowią praktycznie 100% krajowego rynku. Udział innych „hipotek” jest tak mały, że nie wykazuje się go w oficjalnych statystykach. Pod tym względem, Polska wyróżnia się na tle pozostałych krajów Europy. Za naszą zachodnią granicą prawie 40% nabywców mieszkań wybiera kredyty, w których początkowa stawka oprocentowania jest ustalona przynajmniej na 10 lat. Popularność „hipotek” ze stałą ratą, pozytywnie wpływa na bezpieczeństwo systemu finansowego. Krajowe banki zamierzają sprzedawać więcej takich produktów kredytowych. Na przeszkodzie mogą jednak stanąć szczegóły oferty i preferencje polskich kredytobiorców.

Kredytowe bezpieczeństwo cenią Belgowie, Niemcy, Duńczycy i Brytyjczycy

Informacje na temat rynkowego udziału kredytów ze zmienną ratą, możemy znaleźć w kwartalnych raportach Europejskiej Federacji Hipotecznej (European Mortgage Federation - EMF). Wspomniana instytucja podaje m.in. odsetek nowych kredytów hipotecznych z pierwotnym oprocentowaniem obowiązującym przez okres do 1 roku. Takie „hipoteki” zwykle mają stawkę oprocentowania opartą o miesięczną, kwartalną, półroczną lub roczną stopę rynku międzybankowego. Ich udział w polskim rynku wynosi 100,0% (dane EMF z III kw. 2015 r.). Europejska Federacja Hipoteczna podaje wyniki z dokładnością do jednego miejsca po przecinku. To oznacza, że w III kw. 2015 r. kredyty z początkowym oprocentowaniem ustalonym na okres powyżej roku, stanowiły mniej niż 0,05% nowych „hipotek”.

Wysokim udziałem nowych kredytów z początkowym oprocentowaniem ustalonym na krótki okres (< 1 rok), wyróżnia się także Portugalia (90,3% w III kw. 2015 r.), Rumunia (68,2%), Szwecja (67,9%), Hiszpania (61,8%) oraz Irlandia (56,4%). Analogiczne wyniki dla Czech i Węgier wynoszą odpowiednio 24,3% oraz 48,8%. Prócz Czechów, kredytowe bezpieczeństwo cenią sobie mieszkańcy Niemiec, Danii i Wielkiej Brytanii. W wymienionych krajach, udział kredytów z początkowym oprocentowaniem ustalanym na okres do 1 roku, jest znacznie niższy od 20% (Niemcy - 11,8%, Wielka Brytania - 15,5%, Dania - 16,6%). Ciekawa sytuacja ma miejsce również w Belgii. Tamtejsze prawo zakazuje udzielania kredytów mieszkaniowych, których początkowe oprocentowanie zmieni się przed upływem roku. Około 80% Belgów zaciągających nowy kredyt hipoteczny, wybiera produkt z oprocentowaniem ustalonym przynajmniej na 10 lat. Dużym udziałem podobnych „hipotek” wyróżniają się też następujące kraje - Niemcy (39,6% w III kw. 2015 r.), Dania (48,9%) oraz Włochy (57,2%).

(Rynek Pierwotny)

Do zmian na polskim rynku potrzeba nie tylko emisji listów zastawnych…

Od pewnego czasu możemy usłyszeć, że krajowy sektor bankowy dzięki uruchamianiu banków hipotecznych oraz emisji listów zastawnych, będzie rozbudowywał skromną ofertę kredytów mieszkaniowych ze stałym oprocentowaniem. W marcu 2016 r. takie zmiany produktowe zapowiedział największy kredytodawca (PKO BP). Do finansowania kredytów hipotecznych ze stałym oprocentowaniem, mają służyć emitowane listy zastawne. Ułatwi to niedawna zmiana ustawy o listach zastawnych i bankach hipotecznych. Na razie polski rynek hipotecznych listów zastawnych dopiero raczkuje. W 2014 r. wartość wspomnianych papierów wartościowych, stanowiła zaledwie 0,2% polskiego PKB (patrz poniższa tabela). Podobne wyniki z Czech, Słowacji i Węgier wynosiły odpowiednio 7,2%, 5,2% oraz 3,2%. Najbardziej rozwiniętym rynkiem hipotecznych listów zastawnych cechuje się Dania (143,7% PKB w 2014 r.) oraz Szwecja (48,8%). W przypadku tych państw, można już mówić o sporym „przekredytowaniu” gospodarstw domowych.

(Rynek Pierwotny)

Większa emisja listów zastawnych przez krajowe banki, to nie jedyne działanie, które może pomóc w popularyzacji kredytów mieszkaniowych z oprocentowaniem „zamrożonym” na kilka lub kilkanaście lat. Kluczowe znaczenie ma także polityka kredytodawców. Jeżeli najbardziej bezpieczne kredyty mieszkaniowe będą oferowane z bardzo nieatrakcyjną marżą, to większość klientów wybierze inne „hipoteki”.

Podobna sytuacja może dotyczyć zasad liczenia zdolności kredytowej. Ze względu na niską dostępność cenową mieszkań, wielu klientów banku jest gotowych poświęcić większe bezpieczeństwo finansowe na rzecz wyższej kwoty dostępnego kredytu.

Andrzej Prajsnar

Kredyty mieszkaniowe o całkowicie zmiennym oprocentowaniu, stanowią praktycznie 100% krajowego rynku. Udział innych „hipotek” jest tak mały, że nie wykazuje się go w oficjalnych statystykach. Pod tym względem, Polska wyróżnia się na tle pozostałych krajów Europy. Za naszą zachodnią granicą prawie 40% nabywców mieszkań wybiera kredyty, w których początkowa stawka oprocentowania jest ustalona przynajmniej na 10 lat. Popularność „hipotek” ze stałą ratą, pozytywnie wpływa na bezpieczeństwo systemu finansowego. Krajowe banki zamierzają sprzedawać więcej takich produktów kredytowych. Na przeszkodzie mogą jednak stanąć szczegóły oferty i preferencje polskich kredytobiorców.

 

Kredytowe bezpieczeństwo cenią Belgowie, Niemcy, Duńczycy i Brytyjczycy

 

Informacje na temat rynkowego udziału kredytów ze zmienną ratą, możemy znaleźć w kwartalnych raportach Europejskiej Federacji Hipotecznej (European Mortgage Federation - EMF). Wspomniana instytucja podaje m.in. odsetek nowych kredytów hipotecznych z pierwotnym oprocentowaniem obowiązującym przez okres do 1 roku. Takie „hipoteki” zwykle mają stawkę oprocentowania opartą o miesięczną, kwartalną, półroczną lub roczną stopę rynku międzybankowego. Ich udział w polskim rynku wynosi 100,0% (dane EMF z III kw. 2015 r.). Europejska Federacja Hipoteczna podaje wyniki z dokładnością do jednego miejsca po przecinku. To oznacza, że w III kw. 2015 r. kredyty z początkowym oprocentowaniem ustalonym na okres powyżej roku, stanowiły mniej niż 0,05% nowych „hipotek” – tłumaczy Andrzej Prajsnar z portalu RynekPierwotny.pl.

 

Wysokim udziałem nowych kredytów z początkowym oprocentowaniem ustalonym na krótki okres (< 1 rok), wyróżnia się także Portugalia (90,3% w III kw. 2015 r.), Rumunia (68,2%), Szwecja (67,9%), Hiszpania (61,8%) oraz Irlandia (56,4%). Analogiczne wyniki dla Czech i Węgier wynoszą odpowiednio 24,3% oraz 48,8%. Prócz Czechów, kredytowe bezpieczeństwo cenią sobie mieszkańcy Niemiec, Danii i Wielkiej Brytanii. W wymienionych krajach, udział kredytów z początkowym oprocentowaniem ustalanym na okres do 1 roku, jest znacznie niższy od 20% (Niemcy - 11,8%, Wielka Brytania - 15,5%, Dania - 16,6%). Ciekawa sytuacja ma miejsce również w Belgii. Tamtejsze prawo zakazuje udzielania kredytów mieszkaniowych, których początkowe oprocentowanie zmieni się przed upływem roku. Około 80% Belgów zaciągających nowy kredyt hipoteczny, wybiera produkt z oprocentowaniem ustalonym przynajmniej na 10 lat. Dużym udziałem podobnych „hipotek” wyróżniają się też następujące kraje - Niemcy (39,6% w III kw. 2015 r.), Dania (48,9%) oraz Włochy (57,2%).

Kredyty mieszkaniowe o całkowicie zmiennym oprocentowaniu, stanowią praktycznie 100% krajowego rynku. Udział innych „hipotek” jest tak mały, że nie wykazuje się go w oficjalnych statystykach. Pod tym względem, Polska wyróżnia się na tle pozostałych krajów Europy. Za naszą zachodnią granicą prawie 40% nabywców mieszkań wybiera kredyty, w których początkowa stawka oprocentowania jest ustalona przynajmniej na 10 lat. Popularność „hipotek” ze stałą ratą, pozytywnie wpływa na bezpieczeństwo systemu finansowego. Krajowe banki zamierzają sprzedawać więcej takich produktów kredytowych. Na przeszkodzie mogą jednak stanąć szczegóły oferty i preferencje polskich kredytobiorców.

Kredytowe bezpieczeństwo cenią Belgowie, Niemcy, Duńczycy i Brytyjczycy

Informacje na temat rynkowego udziału kredytów ze zmienną ratą, możemy znaleźć w kwartalnych raportach Europejskiej Federacji Hipotecznej (European Mortgage Federation - EMF). Wspomniana instytucja podaje m.in. odsetek nowych kredytów hipotecznych z pierwotnym oprocentowaniem obowiązującym przez okres do 1 roku. Takie „hipoteki” zwykle mają stawkę oprocentowania opartą o miesięczną, kwartalną, półroczną lub roczną stopę rynku międzybankowego. Ich udział w polskim rynku wynosi 100,0% (dane EMF z III kw. 2015 r.). Europejska Federacja Hipoteczna podaje wyniki z dokładnością do jednego miejsca po przecinku. To oznacza, że w III kw. 2015 r. kredyty z początkowym oprocentowaniem ustalonym na okres powyżej roku, stanowiły mniej niż 0,05% nowych „hipotek” – tłumaczy Andrzej Prajsnar z portalu RynekPierwotny.pl.

Wysokim udziałem nowych kredytów z początkowym oprocentowaniem ustalonym na krótki okres (< 1 rok), wyróżnia się także Portugalia (90,3% w III kw. 2015 r.), Rumunia (68,2%), Szwecja (67,9%), Hiszpania (61,8%) oraz Irlandia (56,4%). Analogiczne wyniki dla Czech i Węgier wynoszą odpowiednio 24,3% oraz 48,8%. Prócz Czechów, kredytowe bezpieczeństwo cenią sobie mieszkańcy Niemiec, Danii i Wielkiej Brytanii. W wymienionych krajach, udział kredytów z początkowym oprocentowaniem ustalanym na okres do 1 roku, jest znacznie niższy od 20% (Niemcy - 11,8%, Wielka Brytania - 15,5%, Dania - 16,6%). Ciekawa sytuacja ma miejsce również w Belgii. Tamtejsze prawo zakazuje udzielania kredytów mieszkaniowych, których początkowe oprocentowanie zmieni się przed upływem roku. Około 80% Belgów zaciągających nowy kredyt hipoteczny, wybiera produkt z oprocentowaniem ustalonym przynajmniej na 10 lat. Dużym udziałem podobnych „hipotek” wyróżniają się też następujące kraje - Niemcy (39,6% w III kw. 2015 r.), Dania (48,9%) oraz Włochy (57,2%).

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
5 23 ~Mk

No tak, ale w Polsce rządzą zagraniczne banki i strzyga ciemnych i bezradnych biedaków, wystarczy popatrzeć co z kredytami walutowymi... Nawet w Rosji oprocentowanie hipoteki jest stale.

! Odpowiedz
6 9 ~sd

Polska to neokolonia. Od wieków. Słowianie to niewolnicy. Żydzi nami handlowali dosłownie i w przenośni od 1000 lat. Słowiańskie dzieci trafiały na targi niewolników na bliskim wschodzie.
Dzisiaj wyzysk i uprzedmiotowienie Słowian przybrało nieco inne formy, ale ciągle są najniższą kastą.

! Odpowiedz
1 5 ~trzeci_świat

trzeci świat

! Odpowiedz
3 19 ~term

W USA kredyty hipoteczne ze zmiennym o oprocentowaniem są nazywane śmieciowymi. Dostają je tylko najbiedniejsi, imigranci z Meksyku itd. A w Polsce to standard.

! Odpowiedz
1 14 ~Polski

Holandia kredyty o stałym oprocentowaniu średnio 7% rocznie. Lokaty oszczędnościowe 1,5%. Powyżej 20k euro na lokacie oddaje się daninę Państwu nie od odsetek a od posiadanego kapitału. Jeśli dobrze pamiętam to jest to 0,05%. Z tego co rozmawiałem z Holendrami nie opłaca się kupować domu oraz oszczędzania gotówki. Zaznaczam domu nie mieszkania, za oszczędzona gotówkę. Po pierwsze przy racie ok 800 eur państwo oddaje zapłacony podatek tak zwany BTW jest to około 200euro zwrotu. Dom można tu kupić już fajny za 200tys euro około100m2. W szeregowcu bez garażu. Ktoś kto ma wolnostojący dom można już o kimś takim powiedzieć że ma kasę. Ktoś kto ma dom w szeregowcu jest zwykłym Kowalskim. Niestety my Polacy musimy się zadłużać na całe życie aby kupić sobie komórkę w bloku i nawet przy tym Banki nas doją jak mogą. Cały czas myślę bo che wrócić do polski, ale czy warto? Ehhh łezka się w oku kręci. Pozdrawiam emigrantów

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 3 ~hiszpan

Nie warto wracać do PL. pisobolszewiki zniszcza całą polska przedsiebiorczosc, pozostana tylko urzednicy i patalogia. Mi dobrze w Hiszpanii, a zarabiam w UK.

! Odpowiedz
4 30 ~Polbida

Banki w Polsce to lombardy z mafijnym zacieciem. Zlupic goscia, to podstawa i nie dac mu zadnych szans, nie ma kasy, to niech komornik go czysci, bank nie bedzie sie brudzil jakas chalupa na co mu to. Polacy maja do wyboru albo smieciowy kredyt, albo w ogole, dodajac do tego loterie na rynku pracy mamy gotowa katastrofe, z drugiej strony banki niech nie beda takie happy, bo sie okaze ze Polacy masowo i spektakularnie przestana placic cokolwiek i co wtedy misie zrobicie, miodzio sie skonczy!!!!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
17 11 ~JA6969

Widzisz problem w tym że to ludzie lezą do banków po kasę i TO ONI podpisuja umowy często nawet ich nie czytając. A potem (np frankowicze) narzekania że banki ich okradły, że maja jakieś ubezpieczenie, kartę kredytową itd.
Niestety wadą naszego społeczeństwa jest właśnie nieumiejętność czytania ze zrozumieniem i logicznego myślenia (kto bierze kredyt na 20 czy 30 lat w obcej walucie gdzie wiadomo że jej "cena" może się zmienić??? - TYLKO POLACY).

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 13 ~hguhgkjkl odpowiada ~JA6969

Umowy są tak skonstruowane, że aby znaleźć wszystkie pułapki trzeba konsultacji z co najmniej 2 niezależnymi prawnikami. I jak ma się z tak przygotowaną umową poradzić człowiek bez kierunkowego, albo jakiegokolwiek sensownego wykształcenia?

! Odpowiedz
3 10 ~bankowiec odpowiada ~JA6969

Hłopie, do lekarza chodzisz z drugim lekarzem do konsultacyjnych celów i kogoś z kotroli NFZ pod drugą łapę...zamilcz albo nie siej tej żałosnej sentencji...

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
/* (c)AdOcean 2003-2015, pulsbiznesu.bankprzyszlosci.bankier.pl.Felietony i analizy.Wiadomosci.Video */ ado.slave('adoceanmyaoxpolntpmld', {myMaster: 'anTs2_SKLYGYnUmwtyzcLsF9jG_n.p.L5oKWT_WiRFX.Y7' });

Powiadomienie o debacie

Zapisz się do newslettera przypominającego o transmisjach kolejnych debat.

WIG-BANKI -2,50% 4 045,83
2020-05-28 17:15:01
MBANK 2,02% 212,00
2020-05-28 17:02:46
INGBSK 1,10% 147,60
2020-05-28 17:01:26
UNICREDIT 3,94% 34,00
2020-05-28 15:42:09
BNPPPL 0,81% 50,00
2020-05-28 17:00:00
SANTANDER 2,28% 9,45
2020-05-28 16:46:16
IDEABANK -4,65% 2,05
2020-05-28 17:00:00
GETIN -3,94% 1,12
2020-05-28 17:04:56
BOS -3,94% 5,36
2020-05-28 17:00:00
ALIOR -3,04% 14,51
2020-05-28 17:04:57
SANPL -1,00% 169,10
2020-05-28 17:04:43
HANDLOWY -4,81% 38,55
2020-05-28 17:00:00
MILLENNIUM -6,73% 2,72
2020-05-28 17:04:17
PEKAO -3,64% 53,40
2020-05-28 17:03:43
PKOBP -3,67% 22,30
2020-05-28 17:04:19