Polacy wstydzą się odmowy przy płatności kartą

43 proc. Polaków wstydzi się, kiedy podczas płacenia za zakupy brakuje im środków na karcie, tyle samo stresuje się z powodu umieszczenia ich w rejestrze dłużników - wynika z raportu badania BIG InfoMonitor. Takie sytuacje częściej stresują kobiety niż mężczyzn.

(fot. Krzysztof Zuczkowski / FORUM)

W badaniu Quality Watch przeprowadzonym dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor, zapytano respondentów, którą z siedmiu sytuacji uznaliby za najbardziej wstydliwą i stresującą.

43 proc. badanych wskazało, że byłoby to znalezienie się w rejestrze dłużników, na czarnej liści dłużników, oraz gdyby brakowało im pieniędzy na karcie podczas płacenia za zakupy.

38 proc. respondentów przeżywa wstyd i stres z powodu niepłacenia alimentów na dzieci, 16 proc. z powodu braku pracy, 13 proc. z powodu ogłoszenia upadłości konsumenckiej, 11 proc. z powodu odmowy kredytu w banku ze względu na zaległe zobowiązania, a 10 proc. z powodu niskich zarobków.

"Takie zdarzenia i reakcje to bardzo charakterystyczny symptom osób, które unikają wglądu w swoją sytuację finansową, wręcz uciekają przed pełną wiedzą na temat swoich finansów. Nie mają do końca świadomości, jakimi środkami dysponują, nie chcą też często wiedzieć, jakie mają zobowiązania, w tym długi, w myśl zasady +czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal+" - mówi cytowany w komunikacie prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak.

Jak dodaje, coraz liczniejsze udogodnienia w postaci kilku kart płatniczych w portfelu nie zdejmują obowiązku planowania i zarządzania. "Zdenerwowanie i wstyd to po prostu efekt tego, że nagle wychodzi na jaw, że nie dajemy rady i nie do końca panujemy nad poważną częścią naszego życia jaką są finanse" - wskazuje.

Z badania wynika, że 49 proc. kobiet i 36 proc. mężczyzn wstydzi się, że znalazło się w rejestrze dłużników. Dla mężczyzn (44 proc.) najbardziej stresującą sytuacją jest niepłacenie alimentów.

Z powodu braku pieniędzy na karcie podczas płacenia za zakupy wstydzi się 48 proc. kobiet i 37 proc. mężczyzn; brakiem pracy stresuje się 15 proc. kobiet i 16 proc. mężczyzn, ogłoszeniem upadłości konsumenckiej 10 proc. kobiet i 17 proc. mężczyzn, odmową kredytu w banku ze względu na zaległe zobowiązania 11 proc. kobiet i 12 proc. mężczyzn. Niskie zarobki to powód do wstydu dla 6 proc. kobiet i 14 proc. mężczyzn.

"U mężczyzn w większym stopniu pieniądze powiązane są z poczuciem własnej wartości i z jednej strony wielu dłużników tej płci nawet przejściowe kłopoty traktuje jak bankructwo i powód do skrępowania czy zawstydzenia, a z drugiej strony silny i długotrwały wstyd bardziej skłania mężczyzn do ukrywania się lub ucieczki przed problemem, niż poszukiwania konstruktywnych rozwiązań i pomocy" - powiedział cytowany w komunikacie kierujący Stowarzyszeniem Program Wsparcia Zadłużonych Roman Pomianowski.

Dodał, że po porady i wsparcie do stowarzyszenia zgłasza się zdecydowanie więcej kobiet i to zwykle na wcześniejszym etapie problemów finansowych.

Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor (BIG InfoMonitor) prowadzi Rejestr Dłużników BIG. (PAP)

autor: Aneta Oksiuta

aop/ pad/

Źródło: PAP
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 6 prosefor

Wprowadzić zakaz używania kart płatniczych w Polsce i problem się rozwiąże. Tylko gotówka.

! Odpowiedz
2 5 forfun

a co powiedzieć gdy nie akceptują kredytówki z dużym wolnym limitem - kogo ganiać bank, akceptanta czy sprzedawcę?

! Odpowiedz
5 5 glos_rozsadku

gdzie kredytówki nie akceptujo? pierwsze słsze

! Odpowiedz
2 32 fred_

Czlowiek, ktory kontroluje wlasne finanse nie ma takich wpadek.

! Odpowiedz
12 3 glos_rozsadku

nie prawda, jak ktoś ma 5 kont naraz, 5 kart i 2 kredytówki i żongluje to czasem ciężko się połapać.

! Odpowiedz
0 1 tomwak odpowiada glos_rozsadku

A wiec, że zdarza się to coraz częściej.

! Odpowiedz
2 8 masekrut555 odpowiada glos_rozsadku

Zacznijmy od tego że taka osoba prowadzi indywidualne/domowe zestawienia dochodów i wydatków, zatem odpowiednio wcześnie potrafi zadbać o zapewnienie pożądanego stanu na swoich rachunkach bankowych.

Oczywiście innym przypadkiem są nieuporządkowane osoby żyjące z miesiąca na miesiąc bez jakiejkolwiek poduszki finansowej. Wtedy i owszem, ciężko spamiętać gdzie ile jest pieniędzy oraz zapewnić odpowiednie kwoty na dane zakupy gdy do żonglowania jest zaledwie jedno ciężko zarobione 500+. Z tym że jak nie mają nawet chęci poukładać swoich finansów to co w ich portfelu robi tyle kart?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 5 glos_rozsadku odpowiada masekrut555

ja nie liczę ile wydaje, nawet nie zwracam uwagi na ceny często, nie wiem ile wydaje

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne