Polacy rzucili się na rządową alternatywę dla lokat

W październiku Polacy przeznaczyli na zakup obligacji skarbowych aż 902 mln zł, czyli najwięcej od listopada 2015 r. Jest to zasługa niezwykłej popularności nowego produktu zaoferowanego przez Ministerstwo Finansów - trzymiesięcznych obligacji o oprocentowaniu 1,5 proc. w skali roku, które okazały się realną alternatywą dla kiepskiej oferty banków.

Niskie oprocentowanie lokat, nie wspominając o innych depozytach bankowych, w połączeniu z nieznacznie, ale jednak wyższą inflacją zachęca oszczędzających do lokowania środków w obligacjach skarbowych. Polacy jednak niechętnie "blokują" środki w papierach o długim okresie zapadalności - znacznie większą popularnością cieszą się papiery o bliskim terminie wykupu.

W październiku do stałej oferty Ministerstwa Finansów - dwulatek, trzylatek, czterolatek, dziesięciolatek i obligacji 500+ - zostały dołączone papiery raptem trzymiesięczne. Resort zachęcał do ich zakupu, chwaląc się "atrakcyjnym" oprocentowaniem - wynoszącym 1,5 proc. w skali roku.

"Z opinią MF można polemizować, niemniej jednak obligacje OTS biją zdecydowaną większość bankowej konkurencji. Według bazy Bankier.pl tylko sześć banków oferuje obecnie wyższe (i to niewiele wyższe) stawki (bez spełnienia dodatkowych warunków) niż Ministerstwo Finansów. A największe banki (PKO BP i Pekao SA) płacą na lokatach zaledwie... 0,5 proc." - pisał pod koniec września, gdy ukazała się oferta, Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl. Podkreślał również, że takie papiery nie zapewniają ochrony oszczędności przed inflacją, która przekracza 2 proc. rocznie.

Polacy nie przejęli się jednak ujemnym realnym oprocentowaniem obligacji trzymiesięcznych. Na ich zakup przeznaczyli w październiku aż 313,5 mln zł (35 proc. udział w strukturze sprzedaży). Drugie miejsce zajęły dwulatki (262,9 mln zł), a tuż za nimi uplasowały się czterolatki (258,4 mln zł). Wyraźnie mniejszym zainteresowaniem cieszyły się dziesięciolatki (53,8 mln zł), trzylatki (12,3 mln zł) i obligacje rodzinne (1,4 mln zł).

(Ministerstwo Finansów)

Łączna sprzedaż obligacji oszczędnościowych od początku roku przekroczyła już 5,4 mld zł, co jest wynikiem najlepszym od 9 lat.

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
12 4 yabool

Tylko idiota oddaje swój kapitał do zarządzania przez niemiecki bank na 3% rocznie!!! Minus podatek zarobisz ze 2,5% lepszej inwestycji już dawno nie słyszałem. Hahahaaa

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
5 26 kapitaneo

1. Rząd powinien sprzedawać obligacje przede wszystkim na rynku krajowym
2. Powinny one być lepiej oprocentowane niż lokaty i niżej niż te na rynku międzynarodowym
3. W ten sposób uniezależnimy się od zagranicznego kapitału a odsetki zostaną w Polsce
4. Rząd powinien maksymalnie uprościć zakup obligacji żeby zwiększyć ich dostępność i zagospodarować miliardy PLN, które leżą bezczynnie na kontach w bankach.
5. W/w doprowadzi do zwiększenia krajowych oszczędności, obniżenia kosztów obsługi długu, pozostawienia odsetek w Polsce, uniezależnienia się od międzyn. rynków, poprawi stabilność finansową Polski.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
27 66 glos_rozsadku

temu państwu co nas zadłuża wbrew naszej woli i zabiera mi 60%-80% tego co zarobię w podatkach mam jeszcze jakieś pieniądze pożyczać?

! Odpowiedz
21 38 glos_rozsadku

to jak alkoholikowi wódkę kupić.

! Odpowiedz
24 88 wizytator

Na dzień dzisiejszy można znalezć lokaty 2,5-2,75%, więc chyba ci Polacy są bardzo leniwi albo nie umią liczyć.

! Odpowiedz
10 39 erdwa

Większosć Polaków nie ufa bankowości i bankom w ogóle. Zmienić bank dla Polaka to jak wyprowadzić sie do innego miasta. zabierają więc kasę i lokują w mieszkania własnorecznie nakręcajac bańkę. A potem może być płacz bo liczba mieszkan na wynajem rośnie w dosć dużym tempie.

! Odpowiedz
9 45 erdwa

ktoś kto potrafi ogarnać papierologię i bankowość elektroniczną wyciągnie śmiało 3% brutto na lokatach krótkoterminowych. Nie wiem kto dzis trzyma kase na lokatach 0,5%. A 1.5% to śmiech a nie oszczędzanie że o pomnazaniu nie wspomnę. natomiast indeksowanie inflacją kończy się w momencie gdy inflacja strzeli na 5% bo wtedy Belka zjada całą marżę

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 24 mkx

Możesz dać przykład lokowania na 3%? 2,5% ostatnio w banku na A było, a i to z wieloma obostrzeniami.

! Odpowiedz
13 21 erdwa odpowiada mkx

Jakbyś zapytał wcześniej to bym ci dał nawet skan z mojej założonej 9XI listopada. Niestety już jej nie ma bo wypadła w piątek. IdeaBank 3%. Poczekaj do grudnia i obserwuj. Moze sie pojawi Tyko Teraz w podobnym oprocentowaniu. A jak nie chcesz czekać to w Deutsche Bank 3% bodaj na rok. Wszytko brutto oczywiscie wiec trzeba mieć poprawkę na Belkę i wskaźniki CPI choć ta realna inflacja to co innego.
Natomiast 2.5 na 3mc jest wiele. 2.7% to już taki standard w wielu bankach na promocyjnych lokatach kwartalnych. masz konto oszcz. w getinie na 2.7%

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl