REKLAMA

Polacy oczekują wysokiej inflacji

2020-01-27 12:02
publikacja
2020-01-27 12:02
fot. Bartolomiej Pietrzyk / Shutterstock

W styczniu oczekiwania inflacyjne polskich konsumentów utrzymały się blisko najwyższych poziomów od jesieni 2012 roku. Taka sytuacja rodzi ryzyko, że inflacja cenowa wymknie się spod kontroli Rady Polityki Pieniężnej.

Wskaźnik oczekiwań inflacyjnych w styczniu osiągnął wartość 41,7 punktów – poinformował w poniedziałek Główny Urząd Statystyczny. To poziom o zaledwie 0,1 pkt. niższy niż w grudniu, gdy oczekiwania inflacyjne konsumentów osiągnęły najwyższą wartość od października 2012 roku.

/ Bankier.pl na podstawie danych GUS.

- Wskaźnik ten przyjmuje wartości od -100 do +100. Wartość dodatnia oznacza przewagę liczebną konsumentów przewidujących wzrost cen konsumenckich (towarów i usług konsumpcyjnych) nad konsumentami przewidującymi ich spadek, natomiast wartość ujemna oznacza przewagę liczebną konsumentów przewidujących spadek cen konsumpcyjnych nad konsumentami przewidującymi ich wzrost - wyjaśnia GUS.

Oczekiwania inflacyjne z reguły podążają w tym samym kierunku co obliczany przez GUS „wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych” (czyli inflacja CPI). W grudniu tak liczona inflacja cenowa zszokowała ekonomistów, przyspieszając z 2,6% do 3,4% i osiągając najwyższą wartość od października 2012 roku.

Z reguły to rosnące ceny dóbr kupowanych często (żywność, paliwa, energia) sprawiają, że konsumenci odczuwają inflację jako wysoką. Czasem nawet jako wyższą, niż jest faktycznie. Tym bardziej, że ostatni wzrost koszyka CPI jest w znacznym stopniu napędzany przez szybko drożejącą żywność (+6,9% rdr w grudniu), ale też przez galopujące ceny usług (wzrost aż o 6,1% rdr).

W najbliższych miesiącach oczekiwania inflacyjne konsumentów mogą utrzymać się na podwyższonym poziomie, choćby za sprawą wyższych cenników za energię elektryczna. Według ekonomistów Citi Handlowego na początku 2020 roku inflacja CPI przekroczy 4%. Wysokie oczekiwania inflacyjne mogą więc okazać się samospełniającą się przepowiednią i napędzić spiralę cenowo-płacową.

Tymczasem obecna Rada Polityki Pieniężnej jest w większości niewrażliwa na inflację cenową wyraźnie przekraczającą statutowy cel inflacyjny. Narodowy Bank Polski definiuje „stabilność cen” jako wzrost inflacji CPI o 2,5 proc. z dopuszczalnym odchyleniem o jeden punkt procentowy w obie strony. Prezes NBP Adam Glapiński uważa jednak, że wzrost inflacji jest przejściowy i nie ma powodów do podniesienia stóp procentowych rekordowo niskich stóp procentowych.

W ostatnich miesiącach inflacja stała się jednym z najgorętszych tematów ekonomicznych w polskiej debacie publicznej. Więcej o tym, w jaki sposób powstaje wskaźnik mierzony przez GUS przeczytasz w artykule "Jak GUS mierzy inflację? Statystycy wyjaśniają".

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (43)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
grzegorzkubik
Ja oczekuję wysokich zarobków, wysokich wzrostów na spółkach w które zainwestowałem ładnego wykresu na północ na złocie. Ja nie przez przypadek zaglądam na Bankiera.
dasbot
Mam podejrzenie graniczące z pewnością, że obecny prezes NBP i zawodnicy z RPP są tak samo kompetentni jak PIS-owcy spece od prawa i reformy sądownictwa..... Szczególnie magister prawa i nigdy nie piastujący stanowiska prokuratora, będący teraz prokuratorem wszechmogącym.......podobnie jak historyk premier ekspert od M&A Mam podejrzenie graniczące z pewnością, że obecny prezes NBP i zawodnicy z RPP są tak samo kompetentni jak PIS-owcy spece od prawa i reformy sądownictwa..... Szczególnie magister prawa i nigdy nie piastujący stanowiska prokuratora, będący teraz prokuratorem wszechmogącym.......podobnie jak historyk premier ekspert od M&A i polityki gospodarczej, czy filozof, kumpel prokuratora wszechwładnego, minister nauki (zaraz będzie nowe święto!!!! WTF?), a w przeszłości "spec" od prawa w randze ministra........to jest dopiero "krynica mądrości"....... No same asy!!! Ale do ekonomii, prezes NBP i obecna RPP ("I łona be your baby, lalalalala............ ;-)".......o krzywej Philipsa pewnie nie słyszeli, a o wersji "tilted" to pewnie nawet nie wiedzą jak się tłumaczy z angielskiego.... może "byle jaki" ideowy student by pomógł? Za to chwalą się, jakie to niskie bezrobocie mamy i jak niską inflację............ tylko prawda jest zupełnie inna. Prawdziwa inflacja jest bliżej 7-10%, a bezrobocie to nawet nie wiadomo jakie, bo nie znalazł się jeszcze spec, który znalazł sposób na policzenie skali nierejestrowanego bezrobocia. Ale co tam! Suweren ciemny, pasjonuje się serialami i skokami, nawet nie chce słyszeć o tych wszystkich problemach, bo ma na wszystko wywalone..........Do czasu....... Pozdrawiam wszystkich myślących propagandzie się nie poddających
sammler
Ja się zasadniczo zgadzam. Ale wnioski powinny być inne. Oceń proszę równie szczegółowo kompetencje poprzedniego rządu z ramienia PO-PSL.
jendreka
Oczekiwania Polaków są takie. Niska inflacją, wysoka pensja. A te wypociny u góry to brednie.
incitatus
Dopóki wynagrodzenia beda rosły o kilka % więcej niz "oficjalna" inflacja (w cudzysłowie bo zanizona wobec realnej) nic wielkiego sie nie stanie. Banki tez nie padna bo akcja kredytowa pojdzie pod sufit - i prawidlowo bo nie było do tej pory lepszego okresu na rozsadne zadłużanie sie niz teraz (powtarzam rozsądne,Dopóki wynagrodzenia beda rosły o kilka % więcej niz "oficjalna" inflacja (w cudzysłowie bo zanizona wobec realnej) nic wielkiego sie nie stanie. Banki tez nie padna bo akcja kredytowa pojdzie pod sufit - i prawidlowo bo nie było do tej pory lepszego okresu na rozsadne zadłużanie sie niz teraz (powtarzam rozsądne, nie pod korek zdolności kredytowej). Każdy spadek wzrostu wynagrodzeń poniżej 5% bądź wybicie inflacji powyżej 5% i zacznie robić sie ciekawie. Dodatkowo polecam dywersyfikowac waluty
daniel_1
Czekam na "zbieg okoliczności" gdy euro będzie po 6 PLN. Wtedy pojawi się ryży jako wybawiciel i wprowadzi nas do swojej strefy EUR!
anty12
Co na to Glapa ? Nadal siedzi i bierze 50 k za nic ? Macie komunisci sumienie, bo zdrowego rozsadku na pewno nie.
szeregowy_forumowicz
Wszelkiej maści socjaliści, narodowi czy komuniści sumienia nie mają. To mieszanina życiowych nieudaczników oraz perfidnych cyników.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki