Polacy nie dali zagonić się do konta

Banki pod przywództwem NBP będą chciały "ubankawiać" Polaków. Czyli zakładać ROR-y i wydawać karty tym, którzy ich jeszcze nie mają. A jest komu, bo do tej pory oddziały banków skutecznie omijało 23-30 proc. dorosłych Polaków (dane NBP i Banku Światowego różnią się).

Oznacza to, że mamy 3. lokatę w niechlubnym zestawieniu najsłabiej ubankowionych społeczeństw w Europie. Mniej kont bankowych mają tylko mieszkańcy Bułgarii i Rumunii.

Macbook:Users:yarecki:Desktop:Zrzut ekranu 2013-06-26 o 15.10.17.png

Na szczęście zdecydowanie bliżej nam do Włoch, które wyprzedzają nas w klasyfikacji tylko o 1 punkt procentowy. Średnia dla całej Unii to 14 proc. dorosłej ludności bez konta bankowego. Zjawisko praktycznie nie występuje w krajach skandynawskich i bogatych krajach zachodniej Europy.

Diagnoza NBP jest następująca: około 1/4 naszego społeczeństwa jest wykluczona finansowo (czyli w rozumieniu NBP nie ma rachunku bankowego), bo brakuje wiedzy i edukacji. Jej poziom, jak pokazują badania, rzeczywiście jest niski. Jednak jeszcze niższy wśród Polaków może być poziom zaufania do banków i państwa i to może być prawdziwą przyczyną niechęci do ROR-ów.

Polacy mówią wprost: "Nie mamy rachunków bankowych, bo ich nie potrzebujemy". To najczęstsza odpowiedź na pytanie o przyczyny braku konta. Skoro nie ma korzyści, to po co płacić za ROR i poddawać się presji sprzedażowej telemarketerów? Poza tym Polacy są nieufni wobec rachunków i wszelkich innych form kontroli, co jest kulturową spuścizną poprzedniego systemu.

Teraz jednak NBP, za pieniądze podatników, będzie musiał uświadomić rzeszy Polaków, że są w błędzie. Dlatego bank centralny prowadzi akcje edukacyjne, które mają namawiać do zakładania rachunku bankowego. Obawiam się jednak, że spotkania z kółkami gospodyń wiejskich i teatrzyki w domach kultury, bo tak m.in. propaguje swoje idee NBP, nie dadzą oszałamiających efektów.

Odnoszę wrażenie, że jeden Szymon Majewski z reklamą SKO jest w stanie zrobić więcej dla popularyzacji produktów bankowych wśród młodych niż cała Akademia Dostępnych Finansów NBP. Ta ostatnia pięknie prezentuje się w liczbach krajowych delegacji i lokalnych bibliotek, z którymi współpracuje, ale gorzej, gdy spojrzeć na nią z boku okiem zawodowego marketingowca.

W diagnozie NBP brakuje jeszcze jednego, ważnego spostrzeżenia. Brak wiedzy o korzyściach z posiadania ROR-u to niejedyna i chyba nie najważniejsza przyczyna niechęci do rachunków bankowych. Ważnym powodem, dla którego wielu omija banki szerokim łukiem, jest istnienie szarej strefy. Według szacunków Uniwersytetu Jana Keplera w Linzu stanowi ona 25 proc. naszej gospodarki. Osoby działające poza legalnym obrotem gospodarczym jak ognia unikają rejestrów, kont bankowych i płatności bezgotówkowych, bo te operacje zostawiają ślady.

Jest jeszcze coś. Codziennie czytamy o nowych uprawnieniach fiskusa oraz o niekorzystnych dla klienta interpretacjach przepisów skarbowych, które dają śledczym coraz więcej narzędzi inwigilacyjnych. W odczuciu dużej części społeczeństwa tajemnica bankowa to fikcja.

»Weź udział w badaniu "Trendy na rynku kont osobistych w 2013 roku", pomóż nam przygotować analizę tego segmentu rynku i wygraj atrakcyjne nagrody

Również ostatni światowy kryzys bankowy, a także cypryjski bail-in wcale nie sprzyjają zachęcaniu do usług bankowych. Żadna inna branża w ostatniej dekadzie nie ucierpiała wizerunkowo tak mocno jak bankierzy. Nierzadkie przez to jest przeświadczenie, że gotówka jest dużo bezpieczniejsza w domu niż w bankowym skarbcu. Zwłaszcza że, jak powszechnie wiadomo, wcale jej tam nie ma.

Dlatego mimo szczerych chęci NBP trudno wróżyć sukces akcji ubankowiania opornych Polaków. Brak konta u ok. 1/4 dorosłych rodaków to skutek dużo istotniejszych przyczyn strukturalnych, niż tylko brak wiedzy o tym, jak fajnie być klientem banku.

Jarosław Ryba,
Analityk Bankier.pl

Jarosław Ryba

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~dezel

Nasze społeczeństwo jest najlepiej wykształcone w EUROPIE może i na ŚWIECIE. Ludzie starsi są bardzo mocno doświadczeni , trudno w tych czasach już orżnąć kogo kolwiek.
Zwłaszcza wtedy gdy umowy są pisane pismem mało czytelnym i zawierają kilka stron.
Wmawianie ciemnoty budzi niesmak.

!
0 0 ~lech

banki są pazerne pobierają coraz wyższe opłaty za swoje usługi a zarabiają na naszych pieniądzach udzielając pożyczek spowoduje to że coraz więcej polaków będzie rezygnowało z usług bankowych

! Odpowiedz
0 0 ~opornik

brawo Jarek, wielkie brawo

! Odpowiedz
0 0 ~nieubankowiony

Tak, bo banksterzy mało nas okradają, to jeszcze może (p)osły uchwala przymus posiadania konta w banku pod karą śmierci?

! Odpowiedz
0 0 ~qwerty

Bankom powinien wystraczyc haracz od sklepow za płacenie kartą, dlatego ROR powinien byc zupełnie darmowy (prowadzenie rachunku, karta, bankomaty, itp.)

! Odpowiedz
0 0 ~anty bank

Wielu ludzi do dzis żaluje że przekroczyli próg banku,,, stracili oszczędności zycia dzięki inżynierii finansowej i cudownych produktów inwestycyjno ubezpieczeniowych
a komornicy i firmy windykacyjne się cieszą knf do dziś karze banki śmiesznymi karami za wprowadzenia w błąd .Konto podobnie jak w meritum bank czy alior sync musi być darmowe bo i tak mają wynagrodzenie w innym przypadku nalzęy je zamknąć
Po okradzenie z lokat ludzi na Cyprze wszytsko jest mozliwe w UE .

Wykluczeni finansowo to są czesto ci co właśnie mają konta.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~mateja

faktycznie, każdy bank powinien mieć w ofercie przynajmniej jedno darmowe konto. ja mam alior sync i jestem kontent

! Odpowiedz
0 0 ~bynio46

Przy obecnej polityce banków nie liczył bym na wzrost ilości kont. Banki dbają tylko o zwiększanie zysków (zwłaszcza po prywatyzacji) a klient ma płakać i płacić.
Jedynie na kontach internetowych można jeszcze względnie tanio korzystać z konta.
Za to, że klient oddaje do dyspozycji banków swoje pieniądze, banki w zamian nie tylko nie wynagrodzą mu za to to jeszcze karzą sobie płacić - gdzie tu logika.
Niektórzy ludzie (emeryci, bezrobotni czy też nawet pracownicy z niskimi dochodami) liczą każdą złotówkę, a często nawet nie mają co liczyć, a banki żądają opłat - po co więc tym ludziom takie konta?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Andrzej

a może rację ma www.radiosilesiacafe.pl, które mówi, że ta 1/4 to wykluczeni finansowo przez BIG, komorników i .... Więc jak mają mieć konto?

! Odpowiedz
0 0 ~walsie

Ja nie mam konta i bynajmniej nie czuję się skrzywdzony. Nie mam też żadnych kredytów do spłacenia, co z pewnością jest dla banków bardzo bolesne. Teraz za pieniądze podatników NBP będzie próbował nagonić nowych niewolników prywatnym bankom. Ja dziękuję. Moja edukacja finansowa jest na tyle wysoka, aby wiedzieć, że od banków należy trzymać się z daleka i jednocześnie pozwala inwestować na giełdzie. Może to właśnie ludzie bez kont są wyedukowani finansowo w przeciwieństwie do lemingów kupujących na kredyt każdą nowinkę , o której usłyszeli w telewizorni?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne