Podwyżki cen prądu podniosą też stawki za mieszkania

2019-01-07 06:00
publikacja
2019-01-07 06:00
YAY Foto

Ceny mieszkań przekroczyły już poziomy znane z 2010 roku, tuż po kryzysie finansowym. Wskazania indeksu urban.one przekroczyły poziom 100 pkt. zarówno w ujęciu dla całej Polski, tylko dużych miast, jak i samej Warszawy.

Listopadowe odczyty indeksu urban.one dla całego kraju wyniosły 100,10 pkt. To co prawda tylko o 0,05 pkt. więcej niż miesiąc wcześniej, ale porównując dane rok do roku mamy do czynienia z blisko 4-punktową podwyżką. W listopadzie 2017 roku indeks wykazał 96,82 pkt. Wskazania przekraczające 100 pkt. oznaczają, że dziś za mieszkania Polacy płacą więcej niż w styczniu 2010 roku – wynika z najnowszego raportu Bankier.pl, „Pulsu Biznesu” i urban.one.

Podwyżki cen spowalniają sprzedaż

– Większość ankietowanych prognozuje, że w kolejnych miesiącach sytuacja na rynku lokali mieszkalnych pozostanie bez zmian. Odpowiedziało tak 53 proc. ankietowanych. Prognozy na przyszły rok nie wyglądają katastroficznie. Zgodnie z zapowiedziami RPP w przyszłym roku nie planuje podwyżek stóp procentowych. Dlatego też popyt inwestycyjny powinien pozostać na stałym poziomie. Jedynym czynnikiem hamującym mogą być rosnące ceny mieszkań, choć w ich przypadku przewidujemy zmniejszenie się dynamiki wzrostu, która była bardzo wysoka w ciągu ostatnich dwóch lat. Rynek pierwotny natomiast utrzymuje racjonalny poziom podaży, co sprawia, że jest ona dopasowana do warunków rynkowych – mówi Barbara Bugaj starszy analityk ds. rynku nieruchomości w Cenatorium.

Póki co jednak podwyżki nadal uderzają w portfele chętnych na zakup własnych czterech ścian. Ponad 100 pkt. wyniosły także indeksy cen mieszkań dla grupy dużych miast – 101,67 pkt. Podobny wynik osiągnęły w Warszawie – 101,60 pkt. Przez rok stawki w stolicy wzrosły o blisko 7 pkt.

Wykres: Indeks cen mieszkań w dużych miastach – indeks cen transakcyjnych lokali mieszkalnych w wybranych miastach (Kraków, Wrocław, Poznań, Gdańsk, Gdynia, Łódź). Kliknij w obrazek, aby zobaczyć aktualne dane. / Bankier.pl

Nawet jeśli jednak te wzrosty w końcu wyhamują w nadchodzącym 2019 roku, to nie da się ich zlikwidować całkowicie. – Odpowiedź na pytanie co przyniesie 2019 r. nie jest łatwa, bo zależy od szeregu czynników. Po pierwsze, sytuacja gospodarcza. Jesteśmy nadal w fazie wzrostu, ale to oznacza także postępującą presję płacową i pole do inflacji. Ta, z kolei, oznaczać musi wyższe stopy procentowe, najdalej po wyborach parlamentarnych. Po drugie, koszty realizacji nie stabilizują się, ponieważ już wiadomo, że bardzo mocno wzrosną koszty energii, a ta jest największą składową cen produkcji materiałów budowlanych. Jeśli więc energia dla producentów wzrośnie o prognozowane 60-70 proc., to dalszy wzrost cen realizacji będzie nieunikniony. To zaś musi odbić się na cenach mieszkań – komentuje sytuację rynkową Michał Kubicki, prezes zarządu Unimax Development.

Szansa pochodzi z gruntu?

Nieco więcej optymizmu na rynku pochodzi z segmentu działek budowlanych. Nowe regulacje, które mają szanse pojawić się w 2019 roku, powinny uwolnić część gruntów i pozwolić na uzupełnienie banków ziemi deweloperów tańszymi terenami. To z kolei powinno również mieć przełożenie na końcowe ceny mieszkań dla nabywców.

– Ułatwienie dostępu do gruntów może spowodować, że w końcu deweloperzy będą mogli odtwarzać banki ziemi. Oczywiście te ułatwienia mogą być skutkiem liberalizacji ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. W 2019 roku jest też szansa, że zobaczymy jakieś pozytywne efekty specustawy mieszkaniowej – mówi Bartosz Turek, analityk Open Finance. – Jeśli uwolnione zostaną, mimo obstrukcji stosowanej obecnie przez samorządy, grunty poprzemysłowe, to zaistnieją warunki do obniżki cen gruntów o ok. 30-35%. Oczywiście, w lokalizacjach sąsiadujących z gruntami spełniającymi warunki specustawy mieszkaniowej. Najlepsze i najdroższe lokalizacje nie mają zbyt wielkich szans na obniżki, z uwagi na wciąż wysoki popyt na luksusowe apartamenty – dodaje Kubicki.

Indeks cen transakcyjnych gruntów w Polsce. Kliknij w obrazek, aby zobaczyć aktualne dane. / Bankier.pl

Póki co grunty wciąż trzymają wysokie ceny. Indeks urban.one dla tej grupy nieruchomości wyniósł w listopadzie 129,33 pkt., czyli o 0,08 pkt. więcej niż miesiąc wcześniej i o prawie 3,5 pkt. więcej niż przed rokiem.

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (17)

dodaj komentarz
sel
A paliwa są już tańsze w Niemczech niż w Polsce , dzięki dmuchaniu naszych balonów, baronów paliwowych , a były w tej cenie gdy ropa była trzy razy droższa za PO, to powinny być o połowę tańsze... .
sel
Powinni obniżyć wat od prądu, gazu i oleju opałowego , w Wielkiej Brytanii jest na przykład 5%
jasiek2017
skad wezma kase na kupowanie ciemnoty ?
bt5
Obawaiam się trooper że naprawe wierzyłeś w te zapowiedzi pani Szydło. Nigdy nie ma w co obietnice rządowe wierzyć. Mam kolegę dawno po rozwodzie co kiedyś, kiedyś uwierzył w 100 mln od Wałęsy i potem w mieszkania od Kwaśniewskiego dla młodych. Nastukał 4- kę dzieci i skończył jak dziad i bankrut.
samsza
Niech przeprowadzi w sądzie, że emerytury dla rodzica (ale tylko matki) co najmniej 4 dzieci to dyskryminacja (rodzica) z uwagi na płeć, będzie żył jak pan...
trooper
"Wiążemy z nim wszyscy ogromne nadzieje, ale przede wszystkim mam nadzieję i wierzę w to głęboko, że spełnię oczekiwania Polaków. Że wreszcie polskie rodziny będą mogły mieć pewność, że stać je będzie na posiadanie własnego, taniego mieszkania i że każda polska rodzina będzie miała szansę żeby stać "Wiążemy z nim wszyscy ogromne nadzieje, ale przede wszystkim mam nadzieję i wierzę w to głęboko, że spełnię oczekiwania Polaków. Że wreszcie polskie rodziny będą mogły mieć pewność, że stać je będzie na posiadanie własnego, taniego mieszkania i że każda polska rodzina będzie miała szansę żeby stać się właścicielem takiego mieszkania. Żeby młodzi ludzie mogli bezpiecznie planować przyszłość" - mówiła premier Beata Szydło.
goodimpra
Pan premier powiedział, że podwyżek prądu nie będzie, przy wielkim aplauzie kolegów z partii. I tego się trzymajmy :)
trooper
I nie będzie podwyżek. Do wyborów w marcu.
jasiek2017 odpowiada trooper
Podwyzki juz sa. Ta zaklamana pisowska mafia chciala obnizyc koszty za ptrzesyl. Z cenami pradu nie ma to nic wspolnego. Firmy i samorzady juz placa wiecej za prad. Obnizka kilku pln na oplacie nie rekompensuje podwyzek cen pradu o kilkaset/kilka tysiecy z danego rachunku.

To wszystko tylko oklamywanie tych, ktorzy nie maja
Podwyzki juz sa. Ta zaklamana pisowska mafia chciala obnizyc koszty za ptrzesyl. Z cenami pradu nie ma to nic wspolnego. Firmy i samorzady juz placa wiecej za prad. Obnizka kilku pln na oplacie nie rekompensuje podwyzek cen pradu o kilkaset/kilka tysiecy z danego rachunku.

To wszystko tylko oklamywanie tych, ktorzy nie maja wlasnego rozumu i niczym sie nie interesuja poza wplata 500 czy 1000+
search
Ceny najmu w ramach mieszkanie + wciaz na stabilnym poziomie 10 zl za metr i to w all inclusive.
Trzba dac sanse mlodym zdolnym wyksztalocym fachowca takim jak ministrowi od cyfyzacji a mieszkania beda tak jak obiecano po 2000 zeta/m2. Blogoslawiony rzad i lono co nosilo prezydenta co wlasna piersia dbla by frankowce nie placili
Ceny najmu w ramach mieszkanie + wciaz na stabilnym poziomie 10 zl za metr i to w all inclusive.
Trzba dac sanse mlodym zdolnym wyksztalocym fachowca takim jak ministrowi od cyfyzacji a mieszkania beda tak jak obiecano po 2000 zeta/m2. Blogoslawiony rzad i lono co nosilo prezydenta co wlasna piersia dbla by frankowce nie placili wiecej i kupowali franki po 2-3 zeta.
Niedowiarkow zapraszam do komitetu Duda pomoc.

Powiązane: Ceny transakcyjne nieruchomości - raporty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki