Poczta Polska przestawia się na obsługę e-handlu

Polska to jeden z najszybciej rosnących rynków e-commerce, co pociąga za sobą równie dynamiczny wzrost rynku przesyłek. Według szacunków Poczty Polskiej w 2023 roku jego wartość wzrośnie prawie dwukrotnie do poziomu 12 mld zł, a operatorzy obsłużą już ok. 850 mln paczek. Spółka chce być beneficjentem tego wzrostu i z tradycyjnego operatora pocztowego przestawić się na obsługę e-commerce. 

(Poczta Polska)

- Udział przesyłek związanych z e-commerce w przychodach Poczty Polskiej cały czas się zwiększa. W tej chwili jest to już prawie 1 mld zł. Oprócz klasycznych przesyłek kurierskich, są też mniejsze przesyłki listowe, które również zawierają towary, i w tym roku będą one stanowić już 16 proc. całości naszych przychodów. Strategicznie przewidujemy, że w ciągu najbliższych pięciu lat przychody z tego segmentu będą już dominujące dla naszej firmy - mówi Grzegorz Kurdziel, wiceprezes zarządu Poczty Polskiej ds. sprzedaży.

Podobnie jak inni operatorzy logistyczni Poczta Polska mocno korzysta na rozwoju polskiego e-commerce. Według Statista Digital Market Outlook Polska znajduje się na 13. miejscu w zestawieniu najszybciej rosnących rynków internetowego handlu, a dane Gemiusa wskazują, że zakupy w sieci robi już ponad 17 proc. Polaków i z roku na rok ten odsetek rośnie. Efektem każdej transakcji jest nowa przesyłka.

Szybki rozwój e-commerce, zwiększona konsumpcja i ogólny wzrost gospodarczy napędzają rynek KEP (przesyłek kurierskich, ekspresowych i paczkowych), który w Polsce rośnie w skokowym tempie już od kilku lat. Jednym z beneficjentów tego wzrostu jest właśnie Poczta Polska. W październikowym raporcie (Rozwój rynku przesyłek kurierskich, ekspresowych i paczkowych [KEP] w Polsce od 2014 r. do 2023 roku”) spółka szacuje, że w 2023 roku wartość polskiego rynku KEP sięgnie już blisko 12 mld zł, co w porównaniu z ubiegłym będzie oznaczać prawie 50-procentowy wzrost.

Według Poczty w zeszłym roku operatorzy KEP obsłużyli ponad 476 mln paczek, a wartość rynku przekroczyła 6,9 mld zł. To szacunki nawet wyższe niż te przytaczane przez Urząd Komunikacji Elektronicznej, który podaje, że w ubiegłym roku liczba dostarczonych przesyłek kurierskich i tradycyjnych paczek pocztowych sięgnęła 391,7 mln sztuk. To oznacza ponad 17-proc. wzrost w stosunku do poprzedniego roku. Według UKE w ciągu najbliższych kilku lat ten wolumen ma już wzrosnąć do 500 mln sztuk. Poczta prognozuje z kolei, że do 2023 roku może to być już nawet 850 mln, przy średniorocznym wzrośnie na poziomie 11 proc. Polski rynek KEP - który wciąż stanowi raptem 3 proc. całego rynku europejskiego - wciąż ma więc olbrzymi potencjał rozwoju.

Szybko rosnąca popularność e-commerce i oczekiwania klientów - skupione głównie na jak najszybszym czasie dostawy - napędzają inwestycje operatorów w technologie i nowe usługi, które pozwoliłyby na te oczekiwania odpowiadać. W Polsce coraz większą popularnością cieszy się rozwijana przez Pocztę możliwość odebrania przesyłki w sieci click&collect. Wspólnie z partnerami spółka stworzyła największą w kraju sieć Odbiór w Punkcie, do której należy w tej chwili blisko 12 tys. punktów (placówki pocztowe, sklepy Żabka, stacje PKN Orlen oraz kioski i saloniki prasowe Ruchu).

- W tym roku chcemy powiększyć tę sieć o ponad 2 tys. naszych agencji pocztowych. Rozmawiamy też z kilkoma nowymi partnerami - mam tu na myśli głównie sieci sklepów - i myślę, że jeszcze w tym roku będziemy mogli ogłosić współpracę - mówi Grzegorz Kurdziel.

W tym roku Poczta Polska zaczęła także rozwijać własną sieć automatów do odbioru paczek. Pierwsze samoobsługowe i dostępne 24/7 automaty paczkowe pojawiły się już m.in. w Warszawie.

- W tym roku będziemy mieli 200 nowych punktów z automatami paczkowymi, zlokalizowanych w strefach 24-godzinnych Poczty Polskiej i w popularnych dyskontach Biedronki - zapowiada Grzegorz Kurdziel.

Spółka uzasadnia, że odbiór zamówień w automatach paczkowych to - obok dostawy kurierskiej i odbioru osobistego - trzecia najchętniej wybierana przez polskich konsumentów opcja dostawy. Potwierdza to także ostatni raport Gemiusa, z którego wynika, że preferuje ją 61 proc. klientów e-commerce.

Poczta mocno stawia również na rozwój infrastruktury do obsługi e-commerce’u. W ubiegłym roku uruchomiła już trzy nowe hale (w Łodzi, Koszalinie i Olsztynie), z kolei w tym dołączą jeszcze trzy kolejne (w Niepołomicach pod Krakowem, Białymstoku oraz Grodzisku Mazowieckim).

- W zeszłym roku kupiliśmy też nową maszynę do sortowania paczek do węzła w Zabrzu. Zdecydowanie pozwoli nam poprawić obsługę logistyczną obszaru Polski Południowej. To tylko pierwszy krok, bo cały projekt nowej architektury logistycznej jest jeszcze bardziej ambitny - zapowiada Grzegorz Kurdziel. - Planujemy uruchomienie centralnego hubu w środkowej Polsce, trzech większych hubów logistycznych i 50 depotów do obsługi przesyłek kurierskich i e-commerce’owych. To istotny element przestawiania się Poczty Polskiej z roli tradycyjnego operatora listowego i pocztowego na zaawansowanego operatora logistycznego dla e-commerce’u.

Wiceprezes zarządu spółki podkreśla, że Poczta Polska jest w tej chwili jedyną firmą z polskim kapitałem działającą na rodzimym rynku usług kurierskich. Pozostałe dawno już zostały przejęte przez zagraniczne podmioty, a polski rynek KEP jest bardzo konkurencyjny i rywalizacja pomiędzy operatorami się zaostrza.

- Niemniej jednak myślę, że Poczta Polska ma wiele przewag, które pozwolą nam odnieść sukces i utrzymać się na tym rynku. Ważną przewagą konkurencyjną Poczty Polskiej jest fakt, że jesteśmy największym polskim pracodawcą i nasi ludzie są naszym największym kapitałem. Mamy również bardzo dobrą znajomość polskiego rynku i bardzo silne relacje z naszymi partnerami biznesowymi. W tej chwili Poczta Polska ma podpisane umowy z ponad 90 tys. firm. Od lat pomagamy im w rozwoju biznesu, jesteśmy bardzo ważnym elementem rozwoju rynku e-commerce i to daje nam do ręki mocne karty i pozwala myśleć o naszej przyszłości na rynku z optymizmem - mówi Grzegorz Kurdziel, wiceprezes zarządu Poczty Polskiej ds. sprzedaży.

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
4 10 trysil

Poczta przestawia się i przestawia i przestawić się nie może na e-commerce. O ile rozwój InPostu widać naocznie, coraz więcej paczkomatów pojawia się tu i tam, to automatów od Poczty próżno szukać poza Warszawą. Mam obok Biedronkę (Łódź), a w niej stoi od dawna automat SwipBox, z którego niby korzysta PP, ale to maszyna-widmo, bo nie można go wybrać podczas zakupów online. Z rozwojem w takim tempie to będą zawsze w tyle.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 16 django

Ostatnio zamówiłem dostawę na Orlen, jest to usługa PP Kurier48. Szło 5 dni, i zamiast na orlen trafiło do placówki pocztowej, a ja dostałem awizo sms-em. W placówce oczywiście nikt nigdy nie odbiera telefonów i nie było sposobu, żeby się dowiedzieć o co k.... chodzi z tą paczką i ją jakoś przekierować. Musiałem w wolny dzień jechać 50km żeby to odebrać. Dziękuję, wolę Inpost, nie stoję w żadnych kolejkach, idzie 1 dzień i jeszcze nie zdarzyła mi się wtopa. Kiedyś wszyscy psy wieszali na Inpoście, ale dzisiaj jakość ich usług wyprzedza PP o 100 lat świetlnych.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 9 karbinadel

Na inpoście słusznie wieszali psy, przede wszystkim za doręczanie przesyłek listowych, nie za paczkomaty. A jeśli chodzi przesyłki pocztowe PP to możesz zamówić odbiór w punkcie w Żabce, których jest dwa razy więcej niż Biedronek - a dzięki umowie z pocztą są otwarte również w niedzielę

! Odpowiedz
0 4 django odpowiada karbinadel

Ja zamawiałem na Orlen bo mogłem odebrać wtedy tylko w nocy.

! Odpowiedz
0 2 karbinadel odpowiada django

To jest wygodna opcja, więc jeśli nie zadziałało, to zawsze jest możliwość, że to wysyłający coś źle wypełnił. Ja korzystałem z odbiorów PP w Żabce - i nigdy nie było problemów. Zresztą z paczkomatu inPostu tez ostatnio korzystałem, ale nie każdy sprzedawca ma umowy z kilku operatorami

! Odpowiedz
0 1 trysil

Jeśli szło 5 dni, a powinno 48 godzin, to jest podstawa do odszkodowania. Zwrócą bodajże pojedynczy albo podwójny koszt wysyłki. Jeśli chodzi o przekierowanie do placówki, to miałem tak raz, że w Żabce zawiesił się system i nie mogli przyjąć mojej paczki.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne