Poczta Polska nie chce pieniędzy od państwa

Nie sięgamy do pieniędzy podatników, ani nigdzie się nie zadłużamy mówi prezes Poczty Polskiej SA, Jerzy Jóźkowiak na temat dalszych planów restrukturyzacji przedsiębiorstwa. Ten zakłada m.in. szereg inwestycji w modernizację placówek pocztowych oraz unowocześnienie modelu działania. Proces reorganizacji rozpoczął się pod koniec 2011 roku i potrwa pięć lat. Jego wartość to prawie miliard złotych.

W opinii prezesa Poczty Polskiej, jest to wzorcowy model restrukturyzacji.

  To, co Poczta robi, robi własnymi siłami. Sama się restrukturyzuje, sama wypracowuje pieniądze na inwestycje i sama wypracowuje 700-900 mln złotych potrzebnych na sprawy pracownicze podkreśla w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria Jerzy Jóźkowiak.

I dodaje, że spółka nie zamierza sięgać po kredyty czy pieniądze państwa, aby zrealizować pięcioletni plan reorganizacji o wartości ok. 900 mln zł.

Jak podkreśla Jóźkowiak, dobry plan zmian to tylko połowa sukcesu. Drugą jest przekonanie do tego pracowników Poczty Polskiej, czyli ok. 93 tysięcy osób.

  Mamy ogromny program wewnętrzny przekonywania pocztowców, że te zmiany są nieuchronne i konieczne mówi prezes spółki.  Dotąd zawsze było przekonanie, że nikt nie da Poczcie zginąć, zawsze było rzucane jakieś koło ratunkowe. A ja powtarzam, że to ostatnie koło ratunkowe czasami trafia w głowę i może utopić tego, kto tego koła ratunkowego potrzebuje.

Nowy zarząd działający od zeszłego roku ma dużą determinację, by w ciągu 5 lat z Poczty Polskiej zrobić nowoczesne przedsiębiorstwo. Tym bardziej, że  jak podkreśla Jerzy Jóźkowiak  to dla spółki ostatni dzwonek na przeprowadzenie reform. 

Konkurencja rośnie w siłę i zdobywa nowych klientów, a dodatkowo za kilka miesięcy zdobędzie również dostęp do kolejnego zastrzeżonego dotychczas dla Poczty segmentu rynku, czyli dostarczania najlżejszych listów do 50 gramów.

  Nie widzę żadnego powodu, dla którego Poczta Polska o własnych siłach nie może się zrestrukturyzować. Dzisiaj jestem pewien, że możemy to zrobić  stanowczo podkreśla prezes spółki.

Głównym zadaniem, jakie przed rokiem postawił sobie zarząd spółki, a jakie dziś znalazło się w fazie realizacji jest unowocześnienie firmy.

Jak państwo idziecie na pocztę, to widzicie w jakim stanie jest sprzęt komputerowy, widzicie odrapane ściany, ale są pewne rzeczy, których nie widzicie mówi szef pocztowego giganta, Jerzy Jóźkowiak. Nie widzicie, że sieć między jednostkami poczty też musi być unowocześniona. W ciągu najbliższych kilku miesięcy musi zacząć spełniać parametry do obsługi klienta w zupełnie innym czasie i w zupełnie innych ramach niż to było do tej pory.

Dla Poczty to dziś działanie priorytetowe. Nad projektem w dalszym ciągu pracują specjaliści, którzy zajmowali się restrukturyzacją i przygotowaniem do prywatyzacji innych przedsiębiorstw państwowych.


/ newseria.pl
Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~Chemlock

A koło roku 2020. Pocztę Polską przejmie Deutsche Post DHL i zyski z 900 mln. zł inwestycji zaczną zasilać niemiecki budżet.

!
WIG 0,22% 60 923,00
2019-01-24 10:58:00
WIG20 -0,09% 2 404,93
2019-01-24 11:13:45
WIG30 0,02% 2 735,31
2019-01-24 11:13:00
MWIG40 0,13% 4 096,75
2019-01-24 10:58:30
DAX 0,55% 11 132,24
2019-01-24 11:11:00
NASDAQ 0,08% 7 025,77
2019-01-23 22:02:00
SP500 0,22% 2 638,70
2019-01-23 21:59:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.

Przemek Barankiewicz - Redaktor naczelny portalu Bankier.pl

Jesteśmy najważniejszym źródłem informacji dla inwestorów, a nie musisz płacić za nasze treści. To możliwe tylko dzięki wyświetlanym przez nas reklamom. Pozwól nam się dalej rozwijać i wyłącz adblocka na stronach Bankier.pl

Przemek Barankiewicz
Redaktor naczelny portalu Bankier.pl