Początek korekty?

Początek korekty?

Już w końcówce ubiegłego tygodnia pisaliśmy, że bilans ryzyk dla rynków akcji przesuwa się niebezpiecznie w dół, ale kolejne plotki o zbliżającym się porozumieniu amerykańsko-chińskim, niezależnie od ich wątpliwej wiarygodności, przesądziły o tym, że także trzeci tydzień stycznia zamknął się dużymi plusami, naruszony został także ważny technicznie poziom 2650 pkt. na S&P500.

Trudno znaleźć na razie racjonalne przyczyny, by giełda w Nowym Jorku miała kontynuować szybki marsz w górę. O ile nie czekają nas duże pozytywne niespodzianki wynikowe na poziomie kluczowych spółek, rynek amerykański powinien znajdować się pod presją - rozwiązanie wojny handlowej zostało już częściowo zdyskontowane, w dodatku nadmierny optymizm panuje także na rynku długu, który na razie wydaje się nie dostrzegać, że połączenie tej kwestii z uspokojeniem sytuacji na Wall Street ponownie zwiększa ryzyko marcowej podwyżki stóp. Nawet jeżeli raporty spółek będą w tym tygodniu wyraźnie lepsze niż bardzo skromne oczekiwania, brakuje w kolejnych dniach publikacji mogących wywołać wielkie poruszenie. IBM, Johnson&Johnson, Procter&Gamble, Bristol-Myers czy Colgate Palmolive to oczywiście jedne z najważniejszych firm w swoich sektorach, ale chyba tylko Intel może samodzielnie poważniej wstrząsnąć indeksami.

Giełdy azjatyckie wyraźnie się dzisiaj korygowały, Nikkei spadło o -0,5%, Hang Seng o -0,7%, a Shanghai Composite o -1,2%. W ocenie krótkoterminowych perspektyw dla giełd azjatyckich nie można nie doceniać wpływu, który ogromne zastrzyki płynnościowe do chińskiego sektora bankowego i zapowiedzi stymulacji fiskalnej miały w tym miesiącu dla zachowania tamtejszych rynków. Dość spokojne przyjęcie niedzielnych danych o chińskim PKB może skłonić władze w Państwie Środka do chwilowego ograniczenia aktywności.

Drugi dzień z rzędu traci Europa, a skala spadków jest dziś większa niż wczoraj, we Włoszech i Wielkiej Brytanii przekraczają -1%, niewiele mniejsze są w Niemczech i Francji. W Warszawie widać było zaskakujący w takim otoczeniu dysonans między dużymi a średnimi spółkami. WIG20 zyskał na zamknięciu +0,04%, mWIG40 stracił -1,0%, a sWIG80 -0,5%. Nie da się tego wytłumaczyć zachowaniem najważniejszych komponentów indeksu blue chipów - Pekao i PZU zamykały stawkę, lekko spadało PKO. Pozytywną kontrybucję wniosła energetyka. Drugiemu szeregowi silnie ciążyło Dino (przy bardzo dużych obrotach), Amrest i banki. Pomimo naszego optymistycznego nastawienia do krajowego rynku, także na GPW widzimy potencjał do spadków w tym tygodniu, ponowny atak na strefę 2380-2400 pkt. nastąpi raczej z niższych poziomów. Po ujemnym otwarciu na Wall Street widać na razie walkę o odbicie, ale w ciągu ostatniego miesiąca pierwsza faza sesji rzadko przesądzała o zamknięciu. Zagraniczni analitycy sugerują, że silny wzrost popytu powinien nastąpić za około dwa tygodnie, gdy uruchomione zostaną buybacki, do tego czasu możemy zobaczyć powrót zmienności i ujawnienie się podaży wraz z realizacją ostatnich zysków.

Kamil Cisowski

Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego

Dom Inwestycyjny Xelion

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i  nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności

Źródło: Xelion. Doradcy Finansowi
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.

Przemek Barankiewicz - Redaktor naczelny portalu Bankier.pl

Jesteśmy najważniejszym źródłem informacji dla inwestorów, a nie musisz płacić za nasze treści. To możliwe tylko dzięki wyświetlanym przez nas reklamom. Pozwól nam się dalej rozwijać i wyłącz adblocka na stronach Bankier.pl

Przemek Barankiewicz
Redaktor naczelny portalu Bankier.pl