Plastikowy pieniądz jest coraz droższy

Najkorzystniejsze warunki kredytów w katach oferują dzisiaj Alior Bank, GE Money Bank i Toyota Bank - wynika z najnowszego rankingu przygotowanego dla naszej gazety przez firmę doradczą Open Finance. Karty tych banków wyróżniają się przede wszystkim tym, że ich właściciel może odzyskać część wydatków zapłaconych kartą.

Wyraźnie widać jednak, że w większości banków karty drożeją. Rośnie ich oprocentowanie, a także opłaty za użytkowanie. To efekt kryzysu finansowego. Banki, ratując zyski, podnoszą opłaty nie tylko za prowadzenie konta czy przelewy, ale również za karty kredytowe. Mimo tego cały czas chętnie decydujemy się na korzystanie z nowych kart i na potęgę się zadłużamy. Tylko w pierwszym kwartale tego roku do portfeli klientów trafiło ponad 300 tys. kart, czyli 15 proc. więcej niż przed rokiem. Zadłużenie Polaków na kartach przekroczyło natomiast już 13 mld zł i jest aż o 48 proc. wyższe niż w styczniu 2008 r.

- W rankingu ocenialiśmy nie tylko oprocentowanie kredytu na kartach i opłaty za ich użytkowanie, ale także inne możliwości, jakie dają one klientom - podkreśla Mateusz Ostrowski, analityk z Open Finance. Zaznacza, że wszystkie karty kredytowe, które znalazły się w czołówce rankingu, pozwalają klientowi odzyskać część pieniędzy, które wyda przy ich użyciu. Alior Bank co miesiąc zwraca 1 proc. wartości transakcji bezgotówkowych. GE Money Bank oddaje 1,5 proc. transakcji (Karta Zakupowa) i 2,5 proc. wartości transakcji na stacjach paliw (Autokarta). W Toyota Bank klient odzyskuje 1 proc.

- Wyróżnione przez nas karty są również darmowe w pierwszym roku użytkowania - mówi Mateusz Ostrowski. - Toyota Bank stawia warunek, by zrobić kartą co najmniej cztery transakcje miesięcznie. Jednak już w drugim roku użytkowania trzeba za kartę wnieść opłatę roczną, która jest wysoka - w Alior Banku 70 zł, GE - 85 zł i w Toyota Bank - 60 zł. Klient może być z niej zwolniony. Ale w ciągu roku musi dokonać transakcji min. 10 tys. zł (Alior Bank) lub 12 tys. zł (GE Money Bank i Toyota Bank). Wybierając kartę kredytową, warto poszukać również takich ofert, które dają dodatkowe ubezpieczenia, np. nieuprawnionych transakcji. Dzięki temu klient będzie mógł odzyskać pieniądze, jeśli ktoś ukradnie mu kartę. Ubezpieczenie miesięcznie zwykle jest opcjonalne i kosztuje 0,5-0,6 proc. wysokości zadłużenia.

Mimo że w ostatnich miesiącach pojawiło się na rynku kilka atrakcyjnych kart kredytowych, to coraz powszechniejszym zjawiskiem jest wzrost kosztów ich posiadania. Banki zwiększają oprocentowanie kredytów w kartach do poziomu 20-21 proc., czyli maksymalnego dopuszczalnego przez ustawę antylichwiarską. Podnoszą również opłaty za użytkowanie. - W Kredyt Banku jeszcze niedawno karta kredytowa kosztowała 20 zł. Teraz jest o 5 zł droższa - mówi Mateusz Ostrowski. - Z kolei w Millennium karty podrożały średnio o 10 zł - dodaje. Banki szukają w ten sposób dodatkowych źródeł dochodu, aby poprawić swoje wyniki finansowe. Podobnie postępują w przypadku opłat za konta osobiste czy przelewy.

Pomimo podwyżek klienci jednak cały czas chętnie korzystają z kart kredytowych i na potęgę się w nich zadłużają. Banki przynajmniej na razie nie zaostrzyły warunków wydawania kart, w przeciwieństwie do innych rodzajów kredytów. Można je już otrzymać nawet przy 700 zł netto dochodu miesięcznie. Tylko w kwietniu wartość zadłużenia w plastikowym pieniądzu wzrosła o prawie 340 mln zł, do kwoty 13,2 mld zł. Niepokojące jest jednak to, że niektórzy klienci coraz gorzej radzą sobie ze spłatą zobowiązań. Jak podał właśnie Krajowy Rejestr Długów, wartość złych kredytów na kartach przekroczyła 900 mln zł. To ponad jedna piąta więcej niż pod koniec ubiegłego roku. Sytuacja zapewne będzie się pogarszać wraz ze spowolnieniem gospodarczym i szybkim wzrostem bezrobocia, które sprawią, że klientów nie będzie stać na spłatę kredytów.

POLSKA Gazeta Krakowska
Łukasz Pałka
Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~Qba

Tak obrót bezgotówkowy, pieniądz elektroniczny, zadłużyć, zniewolić, zlicytować. Banki to UB-eckie instytucje, chyba nawet bardziej krwiożercze niż NFZ:):):)

! Odpowiedz
0 0 ~misiek

ktos kiedys pip***l, ze obrot bezgotwkowy jest dobry dla gospodarki, jak widac, to prawda, dla gospodarki bankowej... ;) i ich zyskow!

! Odpowiedz
0 0 ~lll

open finance-"firma doradcza" buahahahahahahaha...

!
Polecane
Najnowsze
Popularne